Dodaj do ulubionych

Agresywny pekinczyk-kastracja

13.01.09, 18:32
Dwu letni pekinczyk jest agresywny w stosunku do domownikow.Tzn. gdy chce sie
go wziac na rece,lub chociaz przytrzymac za szelki,zeby nie wybiegl z domu jak
ktos wchodzi, sztywnieje i patrzy sie strasznym wzrokiem,potrafi tez ugryzc.
Jest tez wiele innych sytuacji w ktorych potrafi ugryzc.
Zastanawiam sie, czy kastracja byla by jakim rozwiazaniem?
A moze jest jakis inny sposob.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 13.01.09, 18:54
      W tym wypadku bardziej poskutkuje wychowanie psa.
      Bo to raczej nie z nadmiaru testosteronu Was gryzie, po prostu wie, że rządzi.
      Kastracja może trochę obniżyć jego zapędy, ale niekoniecznie.
      Ja bym zaczeła od wychowywania, a kastracja zostawła na koniec.
      • kiziam Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 13.01.09, 19:04
        No wlasnie,glownym problemem jest tez to,ze jest to pies starszych osob,ktorzy
        ulozyc go nie potrafia.
        Zapomnialam dodac,ze skacze na noge i zle sie zachowuje(miedzy innymi przez to
        myslimy o kastracji)
        • tenshii Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 13.01.09, 20:50
          Jakkolwiek jestem zwolenniczką kastracji i sterylizacji to uważam, że to nie jest lekiem na całe zło.
          Kastracja NIE wychowa psa.
        • tenshii Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 13.01.09, 20:51
          A kopulacja z nogą (bo rozumiem że o to chodzi) jest również zachowaniem dominacyjnym, co tylko potwierdza moją teorię że piesek czuje się panem domu i kastracja nie pomoże
          • kiziam Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 14.01.09, 15:33
            A mozesz podsunac mi rady (lub ksiazke) jak wychowac psa.
            Przyznam ,ze pies rzadzi,je z panstwem na kolanach,szczeka na nich zeby mu cos
            dali,gdy sami jedza.
            Pozdrawiam.
            • tenshii Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 14.01.09, 15:51
              Wiesz, książek na rynku co nie miara.
              Ja polecam książki Zofii Modrzewińskiej :)
              • tenshii Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 14.01.09, 15:54
                Eh.... chodziło oczywiście o Mrzewińska Zofię. Z rozpędu poszło Modrzewińska ;)
                • anastazja55 Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 16.01.09, 13:41
                  znam doskonale ten problem ,i w moim przypadku nie chodzi tu o wychowanie,one maja to w genach ,moj zaczal warczec jak mu sie cos nie spodobalo po paru dniach jak go kupilam z chodowli,stosowalam rozne metody oprocz bicia i nic nie skutkuje,jedynie ignorancja troche daje rezultatow,moj skonczyl rok i tez potrafi ugrysc natomiast jak zaczyna warczec odchodze od niego i go ignoruje wtedy to on podchodzi i przeprasza tulac sie.Chcialam dodac ze wychowalam w swoim zyciu sporo szczeniakow ,ale z takim przypadkiem spotkalam sie poraz pierwszy,duzo czytalam na temat tej rasy i kastrowanie to nie jest dobra metoda.
                  • kasikaka Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 16.01.09, 13:51
                    W genach to mają i owszem. Ale moja znajoma ma pekińczyka przy
                    którym wychowują się dwie 2 letnie dziewczynki i nigdy pies nie był
                    agresywny w stosunku do nich. Ja natomiast mam shih tzu, łagodne z
                    natury, a ten za to potrafi się do mnie rzucić i się boję co to
                    będzie jak urodzi się nam dziecko ( a to już niedługo :-) ). Mam
                    nadzieję, że to u mnie to błędy w wychowaniu i próbuję metod z
                    książek. Pani behawiorystka poradziła żeby w takich przypadkach brać
                    za skórę na karku i lekko tarmościć. Nie brzmi to ciekawie ale tak
                    niby robi suka karcąc szczeniaki i to jest sygnał dla psa, że robi
                    coś źle. Mi jeszcze powiedziała, że ignorowanie w takim przypadku
                    może pokazać zwierzęciu że przyjąłeś do wiadomości że pies jest
                    silniejszy i się oddalasz na swoje miejsce ustępując jemu czyli
                    osobnikowi "Alfa". Trudne do wykonania, wiem bo sama jestem na tym
                    etapie i nie bardzo mi wychodzi :-)
                    • tenshii Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 16.01.09, 14:09
                      1) rzuciłeś się - idziesz na odseparowanie od stada - zamykamy psa np w łazience na 15 minut
                      2) uczysz komend wejdź zejdź - nagradzasz za prawidłowe wykonanie - pomocne przy wchodzeniu psa na nasze łóżko - zamiast go zganiać na siłę, albo ulegać wydajesz komendę i nagradzasz
                      3) nie zabierasz psu miski po np 15 minutach od podania. Ja tak na początku robiłam i to wzmagało agresję. Pies czuje się zagrożony. Zostawiasz miskę na ziemi. Jeśli zje - trudno, czeka do następnego posiłku ale z miską na ziemi. Jeśli nie zje - zje później.
                      4) nie wolno za każdym razem przyjmować zaproszeń do zabawy i pieszczot. Co jakiś czas kiedy pies chce się przytulić lub pobawić po prostu bez słowa wstań i odejdź.
                      5) okazuj uczucia innym stworzeniom, ludziom ignorując wówczas psa, ale zaraz potem albo przedtem okazuj te uczucia jemu. Nie pozwalaj jednak, żeby pies "przerywał" Ci np przytulanie do męża, żeby wskakiwał między Was.
                  • tenshii Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 16.01.09, 14:00
                    KAŻDEGO psa da się ułożyć - potrzeba tylko cierpliwości i konksekwencji.
                    A Twój pies warczy na Ciebie właśnie dlatego że odchodzisz.
                    On warknie a Ty już zmykasz - dla niego to najlepsza oznaka tego że to on rządzi. :] On nie podchodzi do Ciebie przepraszać, tylko robi to bo tego chce - on chce więc Ty masz się do niego tulić. To kolejny znak że to on jest panem sytuacji.
                    • anastazja55 Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 16.01.09, 14:34
                      zle okreslilam w jakich sytuacjach odchodze.Moj pekinek uwielbia lezec na parapecie okna,poniewaz sam nie potrafi wskoczyc,prosi szczeknieciem,badz piszczeniem,podnosze go a on warczy,wstedy stawiam go i odchodze to sie powtarza ,az za nastepnym razem podnosze go i jest cicho.Ja praktycznie nie zwracam uwagi na jego warczenie bo i tak zrobie to co ja chce przy tym duzo do niego mowie,odnosze wrazenie ze czsami sie zawstydza,bardzo lubi dzieci,wita wszystki gosci,natomiast zawarczal na syna syn sie schylil krzykna na niego to go ugryzl(syn jest dorosly)i co w takim momecie trzeba by zrobic,patzac ze strony pieska ostrzegl ze nie ma ochoty na zabawe .
                      • tenshii Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 16.01.09, 14:39
                        Więc po co go stawiasz na okno?
                        Za każde warczenie nie możesz absolutnie robić tego czego oczekuje pies. Jeśli warczy odkładasz go na podłogę i nie dajesz tego czego oczekuje. Jeśli nie warczy dajesz go na parapet. Parapet jest dla niego nagrodą. Nie możesz dawać mu nagrody za złe zachowanie bo to pogłebia złe nawyki.

                        On po prostu jest panem w Waszym domu. Póki będziesz zasłaniała się rasą to tak będziesz mieć
                        • anastazja55 Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 16.01.09, 15:27
                          Sory albo ja niezrozumiale pisze,albo Ty niedokladnie czytasz, to oczym piszesz to wlasnie to napisalam wczesniej.Jestes w bledzie nie zaslaniam sierasa ,pekinczyki maja ciezki charakter,pomylilas fakty to nie ja prosilam o porade,poniewaz takiej nie potrzebuje,napisalam o moich doswiadczeniach.Ja mam pytanie do Ciebie ,czy Twoja wiedza na tematy opisywane na tym forum to doswiadczenie,praktyka ,albo teoria ?


                          • tenshii Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 16.01.09, 15:36
                            Dobra - w kwestii parapetu źle przeczytałam - moja wina.
                            A w kwestii porad - doświadczenie, praktyka i teoria ;)

                            Piekińczyki mają trudny charakter - ja nie napisałam, że są aniołami.
                            Są psy o mniej lub bardziej złożonym charakterze, natomast z każdym psem da się wypracować dobre stosunki, niektórym potrzeba po prostu więcej czasu, trochę innych metod, żelaznej konsekwencji itd itp
                            Nie można jednak pisać, że "mają to w genach". Owszem - bywają trudne, ale Twoja wypowiedź daje do zrozumienia, że nie należy nawet próbować marnować czasu na ułożenie pekińczyka bo one mają to we krwi i takie już zawsze będą...
                            • anastazja55 Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 16.01.09, 16:28
                              czytaj dokladnie to co pisze , przeinaczsz to co jest napisane,poczytaj o pekinczykach albo porozmawiaj z kim kto go posiada a potem wydawaj opinie,ktore zreszta zbyt latwo Ci przychodza ,mam wielkie watpliwosci jezeli chodzi u Ciebie o praktyke.Ktos kto ma zwierzaka w innym tonie pisze swoje wypowiedzi,pozatym czas zakonczyc te niczemu nie sluzace pouczania
                              • tenshii Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 16.01.09, 16:43
                                Nikt nikogo nie poucza.
                                To jest forum - miejsce do wymiany opinii.
                                Zatem je wymieniam.
                                I tak się składa że znam parę pekińczyków.
                                Nie masz się o co bulwersować, odnoszę wrażenie, że jesteś strasznie nerwowa.
                                A co do posiadania zwierzaka - wystarcz wejść w link pod moimi postami i już możesz sobie obejrzeć mojego zwierzaka. Swoją drogą zwierzaka, który swego czasu z powodu pewnych niefortunnych zdarzeń był BARDZO agresywny, i z której to agresji go wyprowadziłam ciężką i mozolną pracą.
    • avasawaszkiewicz Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 18.01.09, 12:28
      Oprócz faktu związanego z charakterem tej rasy --> w małym ciele duży duch!,
      oraz kwestii wychowania --> koniecznie należy mu okazać kto rządzi w domu i
      zastosować się do wskazówek wymienionych przez Tensii ja poruszę jeszcze jedną
      kwestię.
      Nie jest to młody chłopak i być może przyczyną warczenia jest dyskomfort czy też
      bolesność np stawów. Jeśli pies rzuca się na Ciebie kiedy głaszczesz go jak np.
      leży na fotelu, czy też w sytuacjach dziwnych kiedy wcześniej mu się to nie
      zdarzało może warto zająć się tym podejrzeniem i wybrać do lekarza na kontrolę.
      Pozdrawiam - Ava
      • matka131 Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 18.01.09, 20:55
        Oj mogę cos na ten temat powiedzieć,mam kochanego pekina,uparty jak
        osioł,zawsze ma swoje zdanie,na szczęście nie gryzie.Tak jak tu już
        ktos pisał jedyną metodą na posłuszeństwo jest odseperowywanie od
        stada.Mój ma taki kaprys siada w przedpokoju i nie chce wejść do
        pomieszczenis gdzie ma legowisko,więc pozostawiam go w pzredpokoju
        zamykam wszystkie dzwi i siedzi tak sobie do czasu aż prządnie
        zaczyna tam piszczeć,potem kilka dni jest posłuszny jak baranek.
    • blue.berry Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 18.01.09, 22:19
      głownym powodem agresywnego zachowania pekinczykow, pomeranow i
      innych malych ras jest to ze ich wlasciciele wychodza z zalozenia ze
      jak pies jest maly to nie ma potrzeby aby go wychowywac bo przeciez
      zawsze mozna wziasc na rece i przeniesc a ugryzienie nie jest
      szkodliwe (bo paszcza mala). a do tego to psy non stop noszone na
      rekach, siedzace na kolanach i lezace na poduszkach oraz jedzace ze
      stolu. i tym sposobem mamy w domu malego potwornego teroryste z
      ktorym sobie wogole nie radzmy. a w 99% przypadkow wystarczy
      zachowac podstawy wychowania i szkolenia, wymagac od psa spelniania
      komend, zaczac go traktowac jak psa a nie jak "kochanego dziubaska"
      oraz 50 razy dziennie zadawac sobie pytanie "czy pozwolilabym mu na
      to gdyby wazyl 60 kilo" oraz "co by bylo teraz gdyby Fifus byl
      amstaffem a nie pekinem". w czesci wypadkow dodatkowo takie
      traktowanie podnosi psa do pozycji osobnika alfa na ktora to pozycje
      pies wclae nie jest gotow ani sie nie nadaje (czesc zwierzat to
      osobniki beta i dobrze im z tym : ) takie
      nieswiadome "nobilitowanie" w stadzie wprowadza w zyciu pa duzo
      pomieszania i czesto zwieksza jego agresje.

      o podstawach wychowywania psa mozna poczytac chocby w ksiazkach pani
      Mrzewinskiej.
      • avasawaszkiewicz Re: Agresywny pekinczyk-kastracja 19.01.09, 17:16
        :)
        Nic dodać nic ująć tylko kazać czytać :).
        Pozdrowienia - Ava
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka