Dodaj do ulubionych

Obroza przeciwszczekowa

26.01.09, 12:58
Czy faktycznie pomaga i jest bezpieczna dla psa? Ja swojego
kilkulatka probowalam nauczyc tym, ze karam go, gdy szczeka (gdy
slyszy ludzi na klatce schodowej), ale to nic nie dalo - szczeka
dalej, chyba, ze wstane i do niego podejde. Czy warto zainwestowac w
taka obroze, czy sa moze jakies inne sprawdzone sposoby?
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Obroza przeciwszczekowa 26.01.09, 13:10
      Akurat taki wątek toczy się na weterynarii i f.l.y. napisał/a:

      "nie jestem autorytetem w wychowywaniu psów, ale ostatnio oglądam
      taki program na tvn style ja czy mój pies? - jakoś tak...

      i tam pani treserka radzi sobie min z takim szczekaniem czy
      napadaniem na ludzi tak, że albo ma trąbkę (taka jak do roweru) i
      trąbi jak pies szczeka np na wchodzących gości albo ma sprężone
      powietrze (jak do czyszczenia klawiatury) i świst tego powietrza
      powoduje, że pies reaguje na te nieprzyjemne dla niego dźwięki i
      przestaje szczekać tzn nie robi tego, co wywołuje te dźwięki

      warto obejrzeć parę odcinków o tych psach.."
      • sebyzbarma Re: Obroza przeciwszczekowa 26.01.09, 14:28
        Ogladam ten program :) Tylko, ze u mnie jest inaczej, bo czasem pies
        czasem jest w innym pokoju, a te metody dzwiekowe stosuje sie, gdy
        jest sie bezposrednio przy psie, czy niekoniecznie?
        Czy wiesz cos na temat tej obrozy? Czy to dobre rozwiazanie,
        niegrozne dla psa?
    • majenkir Re: 26.01.09, 14:22


      Elektryczne obroze, elektryczne ogrodzenia - czasem sie
      zastanawiam, po co ludziom psy.... :(
      • sebyzbarma Re: 26.01.09, 14:32
        > Elektryczne obroze, elektryczne ogrodzenia - czasem sie
        zastanawiam, po co ludziom psy.... :(

        Elektryczne???? Mnie powiedziano, ze te obroze imituja dzwieki
        wysokiej czestotliwosci (slyszalne tylko dla psa) i sa pomocne
        dlatego, ze funkcjonuja, gdy wlasciciela nie ma przy psie.


        • tenshii Re: 26.01.09, 14:42
          Taka obroża draźni psa prądem gdy ten szczeka :/
          • sebyzbarma Re: 26.01.09, 14:47
            Nie mam wiecej pytan...
          • a_na Re: 26.01.09, 19:01
            tenshii napisała:

            > Taka obroża draźni psa prądem gdy ten szczeka :/

            To zależy od rodzaju obroży.
            Zazwyczaj takie obroże albo są na ultradźwięki albo psikają np
            cytrynowym zapachem,co zniechęca psa do szczekania.

            Są też urządzenia antyszczekowe działające np. na całe mieszkanie
            (stawia się je w mieszkaniu) - działają na zasadzie ultradźwięków
            lub dźwięków o wysokiej częstotliwości.
            Z tego co wiem,psy szybko się uczą,że szczekanie=niemiły dźwięk.
            • talareczka Re: 26.01.09, 20:30
              Niestety istnieje również zagrożenie, że pies postanowi podczas waszej
              nieobecności uwolnić się z takiego urządzenia a wtedy .........o ile dobrze
              pamiętam były tutaj opisywane takie przypadki.

              A sposób z trąbką i sprayem opisałam w poście "gryfonik i szczekanie", przyznam
              że wykorzystałam go na moje skaczące na gości psy i przyznam, że efekt
              oszałamiający.

              Pytasz czy trzeba być przy psie jak się to stosuje, wybacz ale z kanapy nie
              nauczysz psa niczego.

              Obroże anty szczekowe są różne nie spotkałam się jak dotąd z obrożą, która razi
              prądem owszem gaz, zapach i dźwięk ale nie prąd.
              • sebyzbarma Re: 27.01.09, 13:39
                > Pytasz czy trzeba być przy psie jak się to stosuje, wybacz ale z
                kanapy nie nauczysz psa niczego.

                Chyba zle mnie zrozumialas. Moj pies jest takim dziwadlem, ze nie
                szczeka gdy ktos wchodzi, ale szczeka gdy slyszy paletajacych sie
                ludzi po klatce schodowej. Wydaje mi sie, ze gdybym wtedy podeszla
                do psa i zatrabila to efekt bylby niezadowalajacy, bo pies i tak
                cichnie gdy ja wstaje. Ale co z tego skoro za chwile znow
                poszczekuje? Mnie chodzi wlasnie o to jak to wyeliminowac...
                Twoj post o gryfoniku sprobuje znalezc i poczytac
                • j_adore Re: 27.01.09, 13:57
                  Może poproś kogoś, by w ramach szkolenia Twojego pieska, popałętał
                  się po klatce schodowej?
                  I wtedy użyj trąbki lub komendy.
                  Ty będziesz przygotowana na "pałętanie się" i możesz się odpowiednio
                  przygotować:)
                  • sebyzbarma Re: 27.01.09, 14:04
                    Dobry pomysl! :)
                    Powiedzcie mi tylko, bo nie rozumiem, czemu pies uspokaja sie, gdy
                    ja wstaje, a szczeka znow gdy sobie ide. Domysla sie pewnie, ze ide
                    go uspokoic, ale chyba nie wie czemu, skoro zaczyna szczekac gdy sie
                    oddalam?
                    • j_adore Re: 27.01.09, 14:12
                      Takie gdybanie...
                      Ktoś chodzi po klatce schodowej. Trzeba Panią o tym powiadomić, bo
                      chyba nie słyszy. Pańca wstaje. Chyba usłyszała, mogę przestać
                      szczekać.
                      Pańcia się oddala. Chyba jednak nie usłyszała, a w każdym razie nie
                      dała polecenia, żebym przestał szczekać. No to znowu szczekam.
                      • sebyzbarma Re: 27.01.09, 14:19
                        :) Tyle tylko ze pancia wstaje i za kazdym razem mowi cicho :) A jak
                        sie oddala to pies znow swoje. Troche przyduszony tez szczek wtedy
                        jest, ale jest.. I co to ma znaczyc?
                        • j_adore Re: 27.01.09, 14:23
                          :)
                          No, nie wiem. Może taka uroda Twojego psa?
                          Ale z "symulantem" za drzwiami warto spróbować.
                          • sebyzbarma Re: 27.01.09, 14:27
                            No wlasnie dziwny troche moj pies, wydaje sie, ze niby wie o co
                            chodzi, ale moze to wlasnie ja nie wiem o co mu chodzi?
                            Z tym symulantem sprobuje, moze jeszcze nie jest za pozno :)
                            Dzieki raz jeszcze ;)
                            • tenshii Re: 27.01.09, 14:48
                              Ty wiesz co oznacza CICHO.
                              Ale pytanie brzmi czy uczyłaś psa znaczenia komendy CICHO ?
                              • sebyzbarma Re: 27.01.09, 15:18
                                W moim przekonaniu tak :) Gdy pies milknie daje mu cos, albo
                                nagradzam slowem. Tylko pytanie czy on zalapal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka