julcia_bleble
15.02.09, 19:17
Witam! Chcialabym się Was poradzić w tej oto kwestii. Mam około 3
miesięcznego kundelka. Bestyjka bardzo pojętna;)) od niedawna
wychodzimy na krótkie spacerki,aby maluch się nie przeziębił. Piesek
bardzo się słucha, nie oddala, wszystko dookoła go ciekawi, a kiedy
zagwizdam w ekspresowym tempie jest przy mnie. Problem pojawia się
wtedy, kiedy na polanie jest troche wiecęj ludzi. Maluch z każdym
chciałby się przywitać, skacze, cieszy się. Ludzie reagują zwykle
entuzjastycznie na szczeniaka, jednak ja chciałabym aby on nie
podbiegał do obcych ludzi bo nigdy nie wiadomo czy ktoś akurat sobie
tego życzy. Myślę sobie w duchu, że podchodzi do obcych osób bo jest
mały i że z tego wyrośnie. Czy mam rację ?? czy z reguły wszystkie
szczeniaki są tak nastawione pozytywnie do ludzi?? co robić aby
maluch nie podbiegał do każdego? czy może mu na to pozwolić??
generalnie jestem dla niego atrakcyjna i spokojnie po tym
jego "przywitaniu" maluch wraca do mnie migiem. z góry dziękuję za
poradę, gdyż troszkę mnie to niepokoi. Pozdrawiam