Dodaj do ulubionych

Odklejony Pazur

27.03.09, 18:41
Mojemu psu pekl pazur, wzdluz az do nasady odkrywajac miazge. Przez ostatnie
kilka dni staralam sie paurek dezynfekowac woda utleniona. Teraz widze, ze
gorna czesc jest jakby calkowicie odklejona od miazgi, piesek oczywiscie lize
lapke. Poniewaz mieszkamy za miastem, wyprawa do weterynarza raczej nie
wchodzi w gre, chyba ze nie ma innej opcji. Nasz piesek ma dwa lata,
dostalismy go kiedy mial rok, poprzedni wlasciciele nie nalezeli do
najlepszych dlatego piesek bywa nerwowy, trudno nam naklonic go nawet do
pokazania i zdezynfekowania lapki, czyszczenia uszu, kapania etc.
Na forach 'wyczytalam' o smarowaniu pazura Octeniseptem, Chitopann'em z
neomecyna, rowniez o sklejaniu paznokcia. Bardzo prosze o fachowa porade, nasz
pies uwielbia biegac i co prawda pekniety pazur najwyrazniej mu w tym nie
przeszkadza, jednak obawiam sie, ze moze tam sie wdac zakarzenie, no i
oczywiscie czy nie sprawia mu to bolu? + czy pazur odrosnie prawidlowo? Czekam
z niecierpliwoscia na odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Odklejony Pazur 27.03.09, 19:22
      Naderwane, odstające fragmenty paznokcia należy stopniowo usuwać obcinając.
      Całość zasypywać jodoformem. Palec albo całą łapę zabandażować, żeby się nie
      urażało i nie brudziło.
    • rezurekcja Re: Odklejony Pazur 27.03.09, 20:59
      moj pies tez zlamal pazur. Ja te peknieta, zwisajaca czesc ostroznie
      usunelam tnac cazkami do paznokci, pies akurat mi nie przeszkadzal,
      on ma do mnie zaufanie, staralam sie zreszta robic wszystko powoli i
      spokojnie, ale musialm byc dosc ostrozna, nie cięłam od razu przy
      samym zlamaniu.
      Obficie oblałam woda utleniona.
      Na spacer robilam mu kukielke na te łape: naciagalam na lape swoja
      stara skarpetke, wiazalam w pecinie kawalkeim bandaza, zeby sie nie
      zesuwalo i lapę wkladalam w polowe plastykowej torebki po mleku
      (gruby plastyk) i dosc mocno okrecalam tasma klejaca albo plastrem
      fizelinowym (bo nie mam takiego bucika dla psow). Po paru dniach,
      kiedy juz pazur przysechl, pies chodzil bez kukielki.

      CZasami sie zesuwalo, bo za luzno przykleilam.
      W domu chodzil bez kukielki, bo i tak by ją rozprul.
      Mj w zasadzie nie zwracal uwagi na zlamany pazur, bardziej na moje
      zabiegi.
      • dalmatiank Re: Odklejony Pazur 28.03.09, 15:40
        Dziekuje bardzo za porady. Pazur sie dzis kompletnie sam oberwal, wiec pozostala
        tylko nieoslonieta miazga. Zadzwonilam do weterynarza, ale on mi powiedzial, ze
        w zasadzie to teraz moze jedynie pazura zdezyfekowac, co i ja uczynic moge sama.
        Jednak piesek sie wzbrania jak moze, wiec z zakladaniem skarpety chyba bedzie
        ciezka przeprawa..
        dzieki wielkie za podzielenie sie swoimi doswiadczeniami!
        • avasawaszkiewicz Re: Odklejony Pazur 31.03.09, 12:56
          Ostenisept itp czy nawet najzwyklejsza jodyna i utrzymywanie higieny okolicy
          pazura powinno wystarczyć. Owszem na spacery idealna byłaby skarpet czy bucik
          gdyż jeśli miazga jest cała odsłonięta owszem coś tam może się zabrudzić (jodyna
          dobrze dezynfekuje zamykając dojścia naczyń wysuszając końcówkę miazgi stąd
          polecam właśnie ją).
          Pazur na pewno odrośnie czasami krzywy ale tym nie powinniście sie przejmować
          :). W domu jednak zabraniamy gagatkowi lizać łapę!!! gdyż flora bakteryjna z
          jamy ustnej nawet u tak młodego psika jest gorsza od żywej ziemi :).
          Pozdrawiam - Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka