Dodaj do ulubionych

staruszek po operacji

15.08.09, 19:43
moj labrador ma ponad 12 lat, w srode byl operowany, poniewaz mial
nowotwor w obu jadrach. ogolny stan mojego psiaka jest zly,
natomiast caly czas o niego walczymy. ostatnio jadl na dzien przed
operacja, wiec jest teraz bardzo slaby. co mozemy mu dac, by chetnie
zjadl cos i sie wzmocnil?
przed operacja zawsze mial apetyt. teraz probowalismy karmic go juz
rosolem ze zmiksowanym kurczakiem, kawalkami chlebka z maslem i
niestety na nic nie ma ochoty:(
bardzo prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: staruszek po operacji 15.08.09, 20:14
      A co na to nie jedzenie mówi lekarz? Podaje psu kroplówki? Czy pies pije? Czy
      dostaje leki przeciwzapalne i przeciwgorączkowe? Ani rosół ani chleb to nie jest
      jedzenie dla psa, a zwłaszcza psa po operacji. Proponuję karme dla
      rekonwalescentów, ale najpierw trzeba psa postawić na nogi. Koniecznie i jak
      najszybciej porozmawiajcie o tym z lekarzem.
      • krateczka99 Re: staruszek po operacji 15.08.09, 21:18
        pies dostaje kroplowke, ale w niewielkich ilosciach, bo operacji ma
        problemy z serduszkiem i zapalenie pluc.
        chetnie pije jedynie wode z glukoza,ale dzis juz sie nawet nie
        ruszyl, bo chyba nie ma sily. dostaje leki na serce, na nerki, dzis
        dostal leki na apetyt, ktore najwyrazniej mu nie pomagaja.
        lekarz doradzal nam,bysmy probowali podawac mu kurczaka
        gotowanego,ale moj psiak go nie je.
        sadze, ze nasz lekarz juz sam nie wie,jak ma mu pomoc,bo tak
        naprawde prawie skonczyly nam sie juz leki,ktore moga postawic na
        nogi moje malenstwo
        • semi-dolce Re: staruszek po operacji 15.08.09, 22:17
          Życzę wam jak najlepiej, ale... 12 letni duży pies - nowotwór, problemy z
          sercem, zapalenie płuc, niejedzenie - to wszystko nie daje wiele nadziei
          niestety. Może powinniście pogadać dodatkowo z innym lekarzem, może świeży umysł
          i na przykład inne doświadczenia coś pomoga, wymyslą. W jakim mieście mieszkasz,
          może uda się polecić kogoś madrego?

          Co do diety - kurczak gotowany może być, ale bez rosołu. Ja ratując suczydło
          kupowałam gerbery dla niemowląt, takie po 4 miesiącu, żeby była kompletna papka
          i podawałam nieco rozrobione wodą strzykawka wgłąb pyska.
          • krateczka99 Re: staruszek po operacji 15.08.09, 22:22
            wiem,ze jest bardzo zle,ale nie moge pogodzic sie z mysla, ze moze
            on tego nie przezyje. tak bardzo chcielismy go uratowac, wyniki
            badan przed operacja byly dobre, choc zawsze moze sie cos nie
            udac,to mielismy nadzieje.nadal ja jeszcze mamy,choc jest juz
            kiepsko. nie wyobrazam sobie,ze moze go zabraknac
            mieszkam w Lodzi.
            • semi-dolce Re: staruszek po operacji 15.08.09, 22:42
              Nie znam wetów w Łodzi. Może jest tu ktos, kto zna.

              Spróbuj te gerbery, może zaskoczy. Przy czym te najwczesniejsze sa bez miesa,
              nam akurat takich było trzeba, więc weź jakieś dla starszych dzieci, ale
              możliwie najwczesniejsze, by łatwo było strzykawką.

              Trzymam kciuki, żeby się udało.
              • krateczka99 Re: staruszek po operacji 15.08.09, 23:13
                bardzo Ci dziekuje za pomoc, bardzo. zrobie wszystko,co moze mu
                pomoc.
                • krateczka99 Re: staruszek po operacji 15.08.09, 23:38
                  zjadl wlasnie z calkiem duzym entuzjazmem i apetytem prawie cala
                  parowke drobiowa pokrojona na malutkie kawaleczki.
                  to daje nadzieje:)
                  • semi-dolce Re: staruszek po operacji 16.08.09, 00:42
                    No lepsza parówka niz nic :)

                    Kupuję ostatnio dziecku parówki "kubusiowe paróweczki" z puchatkiem na
                    opakowaniu - maja najlepszy skład, tzn. najwiecej mięcha i bez konserwantów :)
    • semi-dolce A na zapalenie płuc 16.08.09, 00:45
      leki lekami, ale możesz go oklepywać. Ma leżeć na brzuchu, idealnie by było, by
      tyłek był wyżej niż głowa, i klepiesz plecy przez kilka minut w stronę od tyłka
      do głowy dłonia złożoną w łódeczkę.
      • krateczka99 Re: A na zapalenie płuc 16.08.09, 14:47
        dzisiaj juz jemy calkiem ladnie, i parowki i kawaleczki wolowiny:)
        probujemy postawic go na nogi,zeby odlezyny sie biedaczkowi nie
        porobily.
        oklepywanie,mam nadzieje, pomoze:)
        • semi-dolce Re: A na zapalenie płuc 16.08.09, 21:27
          Trzymam kciuki. Bardzo bardzo mocno.

          Może jeszcze oprócz normalnych leków dołącz homeopatię? Na pewno nie zaszkodzi,
          a może pomoże.
          • krateczka99 Re: A na zapalenie płuc 19.08.09, 15:08
            moje sloneczko odeszlo dzis rano:(

            mimo,ze dwa ostatnie dni byly juz idealne, jadl normalnie,chodzil i
            biegal, byl soba, to niestety dzis rano odszedl:( zawal serca.
            dziekuje za pomoc.
            • tenshii Re: A na zapalenie płuc 19.08.09, 15:28
              Przykro mi bardzo :(
              Tulę Cię mocno
            • semi-dolce Re: A na zapalenie płuc 19.08.09, 18:40
              Przykro mi. Trzymaj się jakoś.
            • rezurekcja wyrazy wspolczucia 22.08.09, 19:57

              Przytulam mocno.
            • misscraft Re: Współczuje 26.08.09, 21:57
              Bardzo współczuje, znam ten ból.

              Zauważyłam, że u zwierząt i u ludzi często bywa tak, że przed samą
              śmiercią jest poprawa.
            • sp9tcu Re: A na zapalenie płuc 04.12.09, 23:46
              Przecież takie operacje bardzo a bardzo obciążają organizm psa
              nigdy bym się zgodził na operacje psa w takich warunkach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka