lotos.flower
07.11.06, 07:51
akis czas temu zaczęło nam kapać z kaloryferów, zgłosliśmy usterke i wczoraj wieczorem miał ktos przyjść - nie przyszedł
dzis:
godzina 7.30 ja rozczochrana, łóżka nie zaścielone, syf, - przyszli panowie do kaloryferów wrrrrrrrrr
ZAWSZE ale to zawsze kiedy po usłyszeniu dzwonka w biegu zakładam ubranie, bo z reguły w samych majtkach rano łażę,
kiedy czekam na drzemke Aksela by doprowadzić się do porzadku,
zawsze wtedy ktoś musi przyjść