Dodaj do ulubionych

LOT a Lufthansa

25.08.05, 22:46
Jak oceniacie prace stewek na rejsach LOTu a jak na Lufthansie. Glupie
pytanie, ale dla mnie naprawde wazne !! Co sie Wam podoba a co nie !! dzieki !!
Obserwuj wątek
    • clarka Re: LOT a Lufthansa 25.08.05, 22:51
      Widze ze chcesz zasilic szeregi Lufthansy - na rofum Personel Pokladowy tez o
      nia wypytujesz. Pracy stewek lotowskich i stewek z Lufy (a takze innych) nie
      mozna jednoznacznie porownac. Ja pracuje w Eurolocie, tez jestem ciekawa opini
      o nas. Ale wiem ze jeden powie ze super a drugi powie ze beznadziejnie. Zalezy
      na kogo sie trafi. pozdrawiam
      • anuskasz Re: LOT a Lufthansa 25.08.05, 22:58
        Uwielbiam eurolot. To mila zaloga, bardzo polubilam pania Anie Chmielowska.
        Naprawde ELO jest spoko. W Locie przeszkadzaja mi troszke naburmuszone panie,
        ktore mysla, ze sa bogami.
        • clarka Re: LOT a Lufthansa 25.08.05, 23:03
          Ania jest super, lubie z nia latac :) Przekaze jej :)
          • anuskasz Re: LOT a Lufthansa 25.08.05, 23:24
            Koniecznie !! Serdeczne pozdrowienia i prosze przekazac, ze mam dla niej fotke:)
          • Gość: STEWA Re: LOT a Lufthansa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.09.05, 22:36
            To prawda.

            Ania jest poczciwa babka.

            Tez lubie z nia latac.

            _STEWA_
        • clarka Re: LOT a Lufthansa 25.08.05, 23:06
          Co do stewek lotowskich nie mozna generalizowac bo nie wszystkie sa zle. Te
          naburmuszone robia zla opinie naprawde fajnym ludziom W kazdej lini znajda sie
          lepsi i gorsi, tyle ze "dziwnym" trafem zapamietuje sie to co zle a szkoda...
          Pozdrawiam i dziekuje ze cieple slowo o nas :)
          • Gość: ttaaki jedden Re: LOT a Lufthansa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 23:31
            a nie wydaje Wam sie,ze mit "bogin" z LO to bardziej mit niz prawda? ktozy
            nakrecaja bardziej inni,niz pracownicy LO? Owszem,nie latam codziennie z LO,
            ale zdarzalo mi sie obserwowac tych ludzi w samolocie,albo na lotnisku,i jakos
            nie zauwazylem ani razu zeby ktos z nich zachowywal sie "wyniosle".Pamietam jak
            przed terminalem krajowym jedna stewka z lotu,taka przed 50-tka palila fajke i
            podszedlo do niej paru ludzi i sie spytalo gdzie jest Etiuda.O dziwo,pani
            zostawila swoje walizki i zapuscila sie kilkanascie metrow dalej by pokazac
            gdzie to jest.Epizod-ale pozytywny...ale jednak na negatywne nie udalo mi sie
            trafic:)
    • anuskasz Re: LOT a Lufthansa 25.08.05, 23:42
      zalezy co sie komu trafi :P np. czasem nie moge wytrzymac stewek LH.
      • Gość: ten sam:-) Re: LOT a Lufthansa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 23:46
        no ja tez tak mysle wlasnie:-) Nie ma co wnerwiac sie na FA's jednej linii,bo
        odsetek ludzi swietnych,jak i roznego rodzaju "bostw" jes pewnie podobny w
        kazdej:-)
        • clarka Re: LOT a Lufthansa 26.08.05, 10:00
          Dokladnie o tym pisalam przeciez Wiadaomo ze wszedzie sa lepsi i gorsi ale taki
          co sie wypowie to przewaznie zapamieta to gorsze. Pozdrawiam wszystkich
          pozytywnych :)
    • anuskasz Re: LOT a Lufthansa 25.08.05, 23:48
      fajne lataja w AirFrance:) a teraz po Toronto personel pokazal jak dobrze jest
      wyszkolony i ze zawsze maja zimna krew :)
    • brtlmj Re: LOT a Lufthansa 26.08.05, 14:33
      LH - zawsze przyzwoity standard, ale nic rewelacyjnego.
      LOT - duzy rozrzut. Z LOT-em zaliczylem moj najprzyjemniejszy lot i moj
      najgorszy lot.

      Bartek
      • anuskasz Re: LOT a Lufthansa 27.08.05, 21:23
        a jaki byl ten najlepszy i najgorszy ??:)
        • brtlmj Re: LOT a Lufthansa 28.08.05, 13:24
          > a jaki byl ten najlepszy

          Poznan - Bruksela. Dwie mile dziewczyny, najwyrazniej lubiace swoja prace.

          > i najgorszy ??:)

          Kopenhaga - Warszawa. Moim kawalkiem samolotu "opiekowal sie" facet o wygladzie
          i manierach pasujacych pod budke z piwem.

          Bartek
          • anuskasz Re: LOT a Lufthansa 28.08.05, 13:42
            powiem Ci, ze ja mialam z Lotem raczej udane loty. Z lufthansa juz troszke mniej
            !!!
            • brtlmj Re: LOT a Lufthansa 28.08.05, 18:50
              Ja moze tylko dodam ze z LOT-em latalem tylko po Europie, a z Lufthansa glownie
              przez Atlantyk.

              B.
              • anuskasz Re: LOT a Lufthansa 28.08.05, 23:53
                Lufthansa ma czasem moze lepsze wnetrze samolocikow, ale obsluga ... to jeszcze
                za malo :P
      • Gość: Hanja Re: LOT a Lufthansa IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.05, 22:07
        coz. latalalam i w LO i teraz latam w LH. I ciagle tesknie za LO
    • Gość: hania Re: LOT a Lufthansa IP: *.idea.pl 03.09.05, 20:55
      Lufthansa jest fajna, ale catering ma okropny.
      • anuskasz Re: LOT a Lufthansa 07.09.05, 19:19
        zalezy gdzie :D ale LH ma fajniutka flote :D
    • Gość: Lukasz w jakiej klasie? na jaki trasach? IP: 69.37.78.* 08.09.05, 03:43
      Jezeli w klasie business na lotach dlugo-dystansowych to LH bije LOT z
      rozkladanymi fotelami na plaskie lozka - wpradwdzie z 9 stopniowych
      odchyleniem - z serwisem bardzo dobrze rozbudowanym i to urozmaicanym co 2
      miesiace, z karta win ze znanymi winami ze swiata (nie z trzecio-rzednymi
      winskami, o kotrych zaden somalier nie wie.

      Nie wspominajac juz o first class gdzie szampan i kawior jest podawany na
      przywitanie.

      Ale nie tylko liczy sie obsluga w samolocie, podczas lotu, ale n.p. rowniez
      obsluga naziemna, jak i odbior bagazu: pasazer ze statusem HON'a (lub lecacy w
      klasie pierwszej) na bagaz podawany nie malze od razu ... w LOT w kalsie
      business zregoly jest na koncu - nikt tego bagazu nie pilnuje.

      Wielka szkoda bo wydaje sie ze LOT mial nie jednokrotnie szanse stac sie
      swiatowa linia ...


      Lukasz
      • anuskasz Re: w jakiej klasie? na jaki trasach? 09.09.05, 20:34
        tylko porownajmy ceny Lufthansy a Lotu. Moim zdaniem, w Lotcie warunki nie sa
        najgorsze. Chociaz w 767 przydaloby sie odswiezenie klasy business. Czekamy na
        787, chociaz 350 fajniejsze.
        • jetlag1 Re: w jakiej klasie? na jaki trasach? 30.11.05, 02:00
          Business klasa w locie beznadziejna. Siedzenia.
          Skad wiesz ze 350 fajniejsze od 787, oba jeszcze na w projekcie.
        • lukaszn3 cena biletu za business 30.11.05, 02:29
          sorry ze tak dlugo zabralo mi odpowiedziec

          Akurat ceny biletow sprzedawanych na USA w klasie business na terenie Polski
          pomiedzy LOT i LH so m.w. takie same okolo: 7,000 zl plus oplaty.

          W LOT-cie sa to taryty CSP lub DSP a w LH-sie taryfa "Z"

          P.S. W ostatnim czase SAS ma super promocje 4,400 zl z WAW do EWR w business!
          pzdr,
          L


          > tylko porownajmy ceny Lufthansy a Lotu. Moim zdaniem, w Lotcie warunki nie sa
          > najgorsze. Chociaz w 767 przydaloby sie odswiezenie klasy business. Czekamy
          na
          > 787, chociaz 350 fajniejsze.
          • anuskasz Re: cena biletu za business 17.12.05, 19:49
            Wow, to naprawde niezla oferta. Jakie sa warunki ?? SAS sie ostatnio bardzo stara.
          • Gość: jerry.x@gmx.net Re: cena biletu za business IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.05, 10:46
            LH i LOT - roznica jest ogromna. Mysle, ze wynika ona z polityki - LOT podobnie
            jak rzad polski KOCHA USA i kupuje wylacznie tam samoloty zamiast poczuc sie
            czlonkiem wspolnoty europejskiej i na prawde zainteresowac sie moim zdaniem
            wygodniejszymi airbus-ami. Smieszny wydawala mi sie alternatywa 787 lub 350 -
            dlaczego nie 340-600 ? Dlatego tez latam tez LH - cenie pewnosc, wygode, serwis
            i faktyczna (a nie fingowana) opieke.
            • Gość: szczypus77 Re: cena biletu za business IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 13:16
              Nie widzę powodu dla którego w ramach czucia się członkami WSPÓLNOTY
              EUROPEJSKIEJ mielibyśmy qpić Airbusy. A350 to projekt zrobiony tak troszkę na
              kolanie.Zawiadowcy Airbusa nie wróżyli sukcesu 787 upierając się przy swojej
              wizji rozwoju lotnictwa w oparciu o wielkie HUBY i wielkie maszyny.Dopiero duże
              zamówienia na 787 kazały na szybko odchudzać nie pierwsej młodości A330 i
              nazwać go A350. A potem już tylko namawiać wszystkich dookoła by czuli się
              europejczykami. Na szczęście wybór 787 to jedna z niewielu rzeczy,które udały
              się przechodzacemu już do historii zarządowi LOTu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka