Gość: Tomek
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
18.08.03, 18:19
Miałem niedawno lądowanie awaryjne i wciąż poszukuję odpowiedzi na to co by
było gdyby.
W samolocie (w kabinie pilota!) pękła szyba. Z tego co się dowiedziałem
ostała się druga warstwa (wewnętrzna). Czy ktoś wie co się dzieje w przypadku
rozbicia obu warstw?
Jak wyglądają szanse przetrwania i czy jest duża różnica między sytuacją gdy
szyba pęknie w kabinie pilota a gdy w przedziale pasażerskim?
Pozdrawiam,
Tomek