Dodaj do ulubionych

Pijani piloci???

IP: *.Astral.Lodz.PL 22.09.03, 16:44
Witam,
Niedawno wracałem samolotem Polskich linii lotniczych LOT z Egiptu bo byłem
tam na wakacjach, przyleciałem 19 wrzesnia w piątek. Jednak najwazniejsze
jest to co mi się przytrafiło w samolocie. Moj samolot wystartował z lotniska
w Hurgadzie okolo godziny 7:05 czasu Egipskiego. Jakąś godzine po starcie,
kiedy podali juz posiłek poczułem ze musze iść do toalety a ze siedziałem w
23 rzędzie to najbliżej miałem do toalety w tylnej częśći samolotu, jednak
była duża kolejka więc poszedłem do przedniej części samolotu. Przedemną szła
stewardessa która szła do kabiny pilotów. W toalecie była jakaś osoba więc
stanąłem przed drzwiami i czekałem. Stewardessa wzięła coś do ręki, chyba
jakieś klucze i poszła do kabiny pilotów, odwożyła drzwi a ja że nigdy nie
widziałem jak wygląda naprawde kabina pilotów zajżałem do środka i wtedy mnie
zamurowało: Jeden z pilotów pił piwo!!! Był to ŻYWIEC bo widziałem
dokładnie!!! Kiedy wróciłem na swoje miejsce, do momentu wyladowania byłem
przypięty pasami i nie wiedziałem co robić. Pilot samolotu podczas lotu pił
sobie piwo, przeciez on naraził wszystkich pasażerów na wielkie
niebezpieczeństwo!!!!! Ja zawsze uwazałem LOT za bardzo dobrą linie,
wiedziałem tez ze LOT ma bardzo dobrych pilotow no ale to co zobaczyłem
podczas lotu zaprzecza wszystkiemu. Cały czas zastanawiałem się czy jezeli
wylądujemy to czy mam to zgłosić i w końcu postanowiłęm zachować to dla
siebie i chyba zrobiłem wielki błąd. Ta sprawa nie daje mi spokoju, cały czas
myśle o nieodpowiedzialności tego pilota, co będzie jak na kolejnych rejsach
będzie sięgał po alkohol??? Moze przeciez spowodować wileką katastrofę!!!
A teraz to juz za pozno zglaszac tez przypadek bo przeciez juz jest po
wszystkim, nikt mu nie udowodni tego ze akurat podczas tego lotu spozywal
alkohol, moglem to zrobic zaraz po przylocie ale bylem zbyt zaaferowany i
teraz zaluje!!!!
Potrzebuje pomocy, chodzi mi czy mam komus zglosic ten przypadek czy
spróbowac o nim zapomnieć co oczywiście nie bedzie łatwe??? Czy jezeli to
zgłosze to istnieje jakieś prawdopodobieństwo ze pilot tez zostanie jakos
ukarany??? I czy w ogóle ktoś jest mu w stanie udowodnić to co zrobił???
Pomózcie mi bo ja juz nie wiem co mam robić cały czas o tym myśle!!! Cały
czas myśle co mogło sie stać. Jak tak nieodpowiedzialny człwoiek może pełnic
taką funkcje, przeciez od pilota zalezy zycie pasazerów!!!
Czekam na porady i z góry dziękuję!
Obserwuj wątek
    • kolumbijski_katar Re: Pijani piloci??? 22.09.03, 20:24
      > Potrzebuje pomocy, chodzi mi czy mam komus zglosic ten przypadek czy
      > spróbowac o nim zapomnieć co oczywiście nie bedzie łatwe???

      Najlepiej napisz do BRAVO.

      Pewnie pilot wiozacy 160 paxow byl tak wyluzowany ze jeszcze zaprosil Cie na
      to pifko?? i na luzaka popijal to pifko wiedzac ze do kokpitu wchodzi pax ??
      HAHAHAHAHAHAHHAHAHAAHAHHAHAAH
      gratuluje bujnej wyobrazni
      • Gość: cibarius Re: Pijani piloci??? IP: *.bialogard.sdi.tpnet.pl 22.09.03, 21:01
        blefujesz!!!blefujesz!!!blefujesz!!!blefujesz!!!blefujesz!!!blefujesz!!!
        blefujesz!!!blefujesz!!!blefujesz!!!blefujesz!!!blefujesz!!!blefujesz!!!
        • zonaskrzata Re: Pijani piloci??? 22.09.03, 21:18
          Ja jestem stewardessa i powiem, że to prawda! Niejednokrotnie widziałam jak
          szefowe zanoszą
          pilotom nie tylko piwo ale i miniaturki alkoholi pokładowych. Później
          kierowcy nysek dziwią się dlaczego piloci nie mogą zająć miejsca i
          przewracają sie w drodze z lotniska
          • Gość: Kubiaka Re: Pijani piloci??? IP: *.visp.energis.pl 23.09.03, 07:48
            Weź sie kobieto zastanów co Ty wypisujesz !!!
            Jesteś strasznie prymiwyna. Szkoda, że nie napisałaś, że jeszcze dzwonia po
            dziwki i zabawiają się w kabinie.

            purserka
            • asiali [...] 23.09.03, 08:55
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: aviator Re: Pijani piloci??? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 24.09.03, 10:16
            Jest wielce nieprawdopodobne to,ze pilot pil alkohol w trakcie lotu.Piloci
            szanuja swoja prace szczegolnie po kilku zdarzeniach dotyczacych picia alkoholu
            w ciagu ostatnich lat.A druga sprawa,to ciekaw jestem,czy wzdrygasz sie przed
            wynoszeniem czegokolwiek z pokladu.Zarzad przymyka oczy na ten
            proceder,poniewaz placi personelowi pokladowemu zenujaco niskie pieniadze za
            tak ciezka prace.Wyspij sie i przemysl temat.
            • Gość: Wojtek Re: Pijani piloci??? IP: *.chello.pl 27.09.03, 22:50
              To ze piloci potrafia pic w czasie lotu to niestety nie jest prawda. Kilka lat
              temu osobiscie robilem zdjecie kapitanowi (jego aparatem fotograficznym)w
              locie nad Alpami, jak wlasnie wypijal Zywca. Wiec nie mow mi, ze to
              nieprawdopodobne. Oprocz tego znam rowniez kilku pilotow (w tym LOTu) ktorzy
              nie przestrzegaja zadnych limitow nie picia przed lotem. Z tym, ze bym tego
              nie uogolnial na cala grupe zawodowa. Wyjatki i czarne owce zdarzaja sie
              wszedzie.
    • Gość: michal_pilot Re: Pijani piloci??? IP: *.arc.nasa.gov 22.09.03, 23:33
      sluchaj wszystko zalezy od tego czy zartujesz czy rzeczywiscie widziales pilota
      z butelka piwa.

      Jak widziales (i jestes na 100% pewny) to bym na twoim miejscu zawiadomil LOT i
      jakas szanujaca sie polska gazete, telewizje, itp. Gdyby cos takiego wydarzylo
      sie w USA to byloby wielki dochodzenie, i pilocie (obaj) wylecieliby pewnie z
      pracy. Nie tylko pilotom nie wolno pic zadnego alkoholu na 12 godzin przed
      lotem - ZADNEGO alkoholu nie wolno nawet WNOSIC do kabiny.
    • chris1970 Re: Pijani piloci??? 23.09.03, 00:04
      Proponuję zgłosić się do lekarza specjalisty i powiedzieć, że masz dziwne sny
      i fantazje. Do tego problemy z odróżnieniem prawdy od fikcji naprawdę
      przeszkadza Ci w codziennym życiu. Do tego nie umiesz sobie radzić z
      codziennymi sytuacjami i w każdej sprawie piszesz na forum, żeby uzyskać
      odpowiedź. Oto zbieżna z Twoją historią przypadek: widziałeś jak pijak siusia
      w bramie. zastanawiałeś się czy podejść do niego czy nie podejść i zwrócić mu
      uwagę? A może lepiej do dzielnicowego zadzwonić? A może od razu do
      prokuratury? Albo do gazety to podać? Sam bidaku nie wiesz co z tym zrobić i
      prosisz o radę.
      • asiali Re: Pijani piloci??? 23.09.03, 08:21
        Chris, dlaczego ty jestes takim kretynem i totalnym ignorantem? Z tego co
        wiem, to podajesz sie na forum i czacie dla personelu za aktywnego paxa.
        Dlaczego podajesz się za kogoś kim nie jesteś? Dlaczego oszukujesz
        wszystkich , że pracujesz tam gdzie nie pracujesz? Irytujesz mnie grubasie!!!
        Co ty gawędziarzu wiesz o pracy fa i pilotów? Możesz sobie tylko pomarzyć...

        Co do alkoholi, to jako szefowa pokładu znalazłam się wielokrotnie w takiej
        sytuacji, kiedy piloci domagali się miniaturek, po czym zamykali się w
        kokpicie. Domyślam się ze pili - po tym jak wychodzili z tamtąd...
        Poza tym wkurza mnie jak wchodzę do kokpitu, a z tamtąd buchają kłęby dymu
        papierosowego.... Też należy coś z tym zrobić...

        [pozdrawiam wszystkich oprócz tych totalnych głupków i ignorantów...
        • lukaszn3 Re: Pijani piloci??? 23.09.03, 20:59
          co do klebow dymu zuplenie sie zgadzam i popeiram ze "cos" trzeba z tym
          zrobic ... szczegolnie na 767 gdzie siedzicz na 1C i czesto widzisz jak drzwi
          sie otwieraja i tu sie ulatniaja dym tytoniowy

          tylko co mozna zrobic - jak los czeka szefowa pokaldu ktora napisze "cos" w
          raporcie.

          A moze kolezenska, nie odrazu oficjalnnia (na zasadzie donosu/skargi),
          rozmaowa/prosba o interwenscje szefa pilotow?


          L


          dymu asiali napisała:

          > Chris, dlaczego ty jestes takim kretynem i totalnym ignorantem? Z tego co
          > wiem, to podajesz sie na forum i czacie dla personelu za aktywnego paxa.
          > Dlaczego podajesz się za kogoś kim nie jesteś? Dlaczego oszukujesz
          > wszystkich , że pracujesz tam gdzie nie pracujesz? Irytujesz mnie grubasie!!!
          > Co ty gawędziarzu wiesz o pracy fa i pilotów? Możesz sobie tylko pomarzyć...
          >
          > Co do alkoholi, to jako szefowa pokładu znalazłam się wielokrotnie w takiej
          > sytuacji, kiedy piloci domagali się miniaturek, po czym zamykali się w
          > kokpicie. Domyślam się ze pili - po tym jak wychodzili z tamtąd...
          > Poza tym wkurza mnie jak wchodzę do kokpitu, a z tamtąd buchają kłęby dymu
          > papierosowego.... Też należy coś z tym zrobić...
          >
          > [pozdrawiam wszystkich oprócz tych totalnych głupków i ignorantów...
      • Gość: jarek Powrot z Arabi Felix. IP: *.fastres.net 23.09.03, 09:33
        Moze mu zaszkodzil pobyt w kraju arabskim ....oni tez bzdury pisza...albo moze to nasz Tyfus Flaminski ktory zmienil podpis...
    • Gość: Therem Re: Pijani piloci??? IP: *.icpnet.pl 23.09.03, 02:37
      Jeśli to była prawda (sorry, ale mam tu tylko słowa jako "dowód"),
      niepotrzebnie się zastanawiałeś. Od razu na Okęciu było się zakręcić i odszukać
      kogoś odpowiedzialnego np. za bezpieczeństwo lotów i przekazać wszystko póki
      pilot był osiągalny. Teraz to już musztarda po obiedzie. Jeśli zaś
      fantazjujesz, gratuluję wyobraźni (chociaż niekoniecznie smaku).
    • johnny_tomala Re: Pijani piloci??? 23.09.03, 08:27
      jak to żart to taki sobie, ale zastanówmy się może czy jest to możliwe.
      powiedzmy pilot ma kaca bo sobie wieczorem pozwolił odrobinke za dużo, z kolegą
      się umówili że "prowadził" będzie tenże kolega - pogoda ładna, lot spokojny,
      droga znana, a w dodatku czarter więc zamiast aspiryny łyknął browara (złamał
      wszystkie przepisy ale pieprzyć bo kto to będzie widział? i tu się pomylił) .
      zupełnie na spokojnie, myślicie że to jest niemożliwe?
    • Gość: jarek Re: Pijani piloci??? IP: *.fastres.net 23.09.03, 09:31
      Uwazajmy pisac cos co moze kosztowac kogos drogo, taka rzecz sie podaje po przylocie do Polizji, a nie pisze sie o tym anonimowo na internecie.
    • asiali Re: Pijani piloci??? 23.09.03, 14:01
      C.D. na stronie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11044&w=8111655
    • singleman Re: Pijani piloci??? 23.09.03, 19:38
      Osobiście nie daję wiary opowieściom o raczeniu się "Żywcem". Gwoli ścisłości
      chcę jednak przypomnieć, że bodaj w latach 80. były dwie katastrofy starych AN-
      ków. Jeden- nie doleciał do Rzeszowa /cpt."zapomniał" włączyć inst.
      odladzającą/ i wylądował w Łańcucie. Drugi przypadek- to wieczorny lot do
      Słupska. Tu ciut za szybko przyziemili sie... przed pasem. O ile dobrze
      pamiętam w którymś z tych przypadków okazało się, /w tej chwili nie pamiętam w
      którym- ale można sprawdzić/ że jedna z załóg miała problemy z %....Do tego
      charter gdzieś na kanarkach- też były problemy. Więc? To było dawno. Mocno
      wierzę w to, że teraz ŻADEN PILOT NIE BĘDZIE RYZYKOWAŁ UTRATY LICENCJI, PRACY
      ORAZ POSTĘPOWANIA
      > PROKURATORSKIEGO, NO CHYBA ŻE JEST SAMOBÓJCĄ. Pozdrawiam
      • Gość: Logan Re: Pijani piloci??? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 24.09.03, 11:37
        Na Kanarkach pijani byli szefowa i mechanik, piloci byli trzeźwi, co
        natychmiast udowodnili każąc zbadać sobie krew, jeżeli nie jesteś czegoś
        pewien, to lepiej nie pisz, zamiast pomawiać niepotrzebnie porządnych ludzi.
        W wypadku pod Rzeszowem piloci byli trzeźwi, choć można przyczepić się do ich
        kwalifikacji.

        Pozdrawiam.
        • singleman Re: Pijani piloci??? 24.09.03, 12:57
          Na Kanarkach pijani byli szefowa i mechanik. I dzieki Bogu, że piloci byli ok.
          Pisząc o Rzeszowie i Słupsku zastrzegłem, że w którymś z tych przypadków załoga-
          bądż jeden z jej członków miała kłopoty z procentami. Jeśli Rzeszów by oki, to
          pozostaje druga możliwość. Pamiętam- to wszystko można sprawdzić- że w kilka
          miesięcy po jednym z tych wypadków wyczytałem gdzieś o tych procentowych
          lopotach. To było publikowane. I bardzo przepraszam- nikogo nie pomawiam-
          daleki jestem od tego. Pozdrawiam.
          • gdabski Re: Pijani piloci??? 24.09.03, 16:31
            A może ktoś leciał na jumpseacie? Też nie powinien popijać ale nie jest to
            członek załogi...
    • Gość: rp78 Re: Pijani piloci??? IP: *.pt.FH-Koeln.DE 24.09.03, 17:05
      Slyszalem kiedys od znajomego inzyniera, krory sluzbe wojskowa odbywal w
      jednostce wojskowej na lotnisku, ze bywali tacy piloci ktorzy pieknie latali i
      ladowali tylko po solidnym kielichu. Gdy ladowanie odbywalo sie "o suchym
      pysku" obsluga miala duzo pracy bo zawsze trzeba bylo cos poprawiac w podwoziu,
      bo takie bylo uderzenie przy ladowaniu + knagury.
    • Gość: Grodek Pasażer rąbnij się w pusty łeb... IP: *.studiokwadrat.com.pl 25.09.03, 13:35
      Jeżeli widziałeś coś takiego naprawdę (w co mocno powątpiewam) to dziwi mnie,
      że piszesz o tym anonimowo na forum, a nie zgłosiłeś sprawy po wylądowaniu. To
      dowodzi, że jesteś kretynem i oszustem. Może podaj swoje dane i wtedy oskarżaj.
    • arturx2 Re: Pijani piloci??? 26.09.03, 21:37
      Piją (i mają z tego kłopoty) wszyscy - od policjanta poprzez lekarza na
      biskupie i prezydencie kończąc. Niby piloci to z innej gliny? Przecież kilka
      miesięcy temu była słynna sprawa narąbanego pilota z Lufthansy (bodajże w
      Helsinkach) i przy okazji wydało się, że to nie są rzadkie przypadki.
      Z 10 lat temu chyba WOPiści zatrzymali pijaną załogę w Zielonej Górze. Ja lecąc
      Ił-18 z któregoś z demoludów na własne oczy widziałem jak przed zakończeniem
      lotu pilot wystawiał z cokpitu baterie butelek po... Żywcu. Widać że ta marka
      ma u nich wieloletnią renomę. Może jakos w reklamach powinni to wykorzystać? :-)
      • pionierka Re: Pijani piloci??? 01.10.03, 12:23
        Piloci piją w czqasie lotu, nie upijaja sie ale popijają pokładowy alkohol
        dostarczany im przez szefowe stewardess. Widziałam!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka