Dodaj do ulubionych

c.d. masakry silnika w Fordzie (1720)

20.01.04, 22:13
Panie Marcinie,
Niestety nie jest to normalny "wybuch" silnika. Diagnoza: uszkodzenie
głowicy, połamanie zaworów, uszkodzenie gniazda świecy (łącznie z pęknięciem
głowicy) oraz skrzywienie skojarzenia - wał korbowy-korbowód-tłok
(uszkodzenia dotyczą IV clindra. Opisane zniszczenia powstały na skutek
rozwarstwienia się się i ubytków bieżni napinacza paska rozrządu co
spowodowało twz. "przeskoczenie" paska rozrządu względem współpracujących kół
zębatych.
Pytania są więc chyba aktualne: czy naprawiać to co jest, czy wymieniać na
fabrycznie regenerowany silnik, czy sprzedać tak jak leci. Nie wiem też czy w
tej sytuacji jest jeszcze co "tuningować". Pytanie natury ogólnej: jakie są
możliwości roszczeń przy tego typu "dramatach", gdy samochód jest już po
gwarancji. Zdaję sobie sprawę z tego że producenci samochodów zwykle mają to
gdzieś i unikają jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • takietam1 Re: c.d. masakry silnika w Fordzie (1720) 21.01.04, 03:45
      Wydaje mi sie, ze nasz specjalista Marcin mial racje oceniajac koszty naprawy.
      cena 12 tysiecy zlotych jest istotnie zawyzona.

      Powiem kiedy NIE NALEZY remontowac silnika. Wtedy kiedy korba wyjdzie bokiem.
      Wynika to z wlasciwosci zeliwa, ktore sluzy za material do wykonania bloku.
      Zeliwo jest podatne na pekniecia, jesli taki punkt sie pojawi, to blok bedzie
      pekal dalej. Widzialem takie numery osobiscie kilka razy. Wiec znam to niejako
      z autopsji.

      Na szczescie pana to nie dotyczy. Ma pan caly blok, moze pan spokojnie oddac
      wal do szlifowania, wymienic glowice, zalozyc nowe nadwymiarowe pierscienie,
      szlifnac cylindy itp. Idealna sytuacja.

      Mialem raz te przyjemnosc zmiescic sie w remoncie silnika 6 cylindrowego w 500
      zlotych. To bylo osiagniecie!

      Wywaza panu wal razem z kolami zamachowymi i bedzie mial pan lepiej jak z
      fabryki. Co sie pan lamie?

      Do sadu dealera podac, przedstawic faktury i kazac sobie zwrocic koszty razem z
      odsetkami. Przeciez teraz takie odsetki to jest gratka!!!

      Podobno w Polsce jest 3% na koncie terminowym. Poczekac troszke i wyjmie pan na
      drugi samochod. Idealna sytuacja. Osobiscie cieszylbym sie jak dziecko.
      Na pana miejscu.
      • hdp Re: c.d. masakry silnika w Fordzie (1720) 21.01.04, 09:30
        Ptaszku,pisalem Ci juz ,ze masz gwarancje.Gwarancja na samochod nie konczy sie
        z koncem gwarancji fabrycznej.Jezeki serwales auto na autoryzowanym
        warsztacie ,dotyczy:-na pasek 1)przebieg auta 2)wiek paska.Na paski rozrzadu
        jest gwarancja na cale zycie auta ,o ile sa orginalne i jezeli raz w roku auto
        bylo na autr.warsztacie na service,dla oszczednosc bierz awsze ten najtanszy
        service,reszte zrob sam,-chodzi o to ze jezeli auto bylo na wlasciwym
        warsztacie to mechanicy maja obowiazek powiadomic o innych dolegliwosciach
        auta/motoru niz te z ktorym klient na warsztat przyjechal.Sadz sie,Twoj
        ubezpieczyciel MUSI dac Ci pomoc prawna tzn.w duzej czesci zaplacic Twojego
        adwokata.Rada .gdy bedziesz kupowal nastepny samochod,sprawdz w ksiazkach
        warsztatowych,czy w przypadku pekniecia paska,gorna czesc tlokow ztyka zie z
        zaworami,sa auta ktore maja duzy odstep ,przewaznie te modele ktoer maja duzo
        dluzszy suw niz srednice cylindra,np: sred/suw - 82/90 (przyklad). Pzdr.
        ________________________________________________________________________________
        • ptaszek50 Re: c.d. masakry silnika w Fordzie (1720) 21.01.04, 22:48
          Z tą gwarancją i ubezpieczeniem nie jest tak łatwo, niemniej zdecydowałem się
          na "walkę" - ponoć są jakieś szanse. Poza tym nie można na każdym kroku dawać
          sobie wciskać kitu.

          Mam oczywiście problem, gdzie w Warszawie mógłym naprawić to co zostało z
          samochodu w miarę za rozsądne pieniądze i mieć jako taki komfort że bedzie to
          dobrze zrobione. Będę wdzięczny za wskazówki na adres: ptaszek50@gazeta.pl
          • robox Re: c.d. masakry silnika w Fordzie (1720) 23.01.04, 14:20
            Wg mnie są dwie drogi albo robić to w aso, albo u kogoś kto jest w tym dobry,
            poprzednicy maja rację walczyć jeżeli auto było serwisowane w aso i sa na to
            dokumenty brać adwokata i sprawa wygrana, jeszcze wywalczysz lepsze auto.
            Powodzenia!
            • hdp Re: c.d. masakry silnika w Fordzie (1720) 23.01.04, 15:43
              Ptaszku,nie olewaj tej sprawy i nie plac za reperacje,masz sprawe wygrana,
              wysil sie troszke i skontaktuj sie z tymi z linku; www.das.pl/ .oni Ci
              pomoga te sprawe zalatwic,najczesciej wystarczy ze ubespieczyciel albo
              aut.warsztat dowie sie ze z nimi ma do czynienia,-od razu innym tonem mowia.Pzdr
              ________________________________________________________________________________
    • marcin.klonowski Re: c.d. masakry silnika w Fordzie (1720) 25.01.04, 20:15
      wydaje mi się aż taki ogrom zniszczeń nieprawdopodobny. Ja bym zaczął od
      diagnozy tego wszytskiego przez innego mechanika z innego warsztatu. To
      oczywiste, że wywracając się na śliskim można się zabić - w nieszczęśliwych
      okolicznościach - ale przyzna Pan, że to mao prawdopodobne. A niestety z opisu
      zniszczeń wniskuję, jakby ktoś wrzucił do cylindra stado nakrętek a nie pękł
      pasek. Proszę zawieźć tam innego mchanika, niech to obejrzy, może będzie
      taniej, bo tak jak napisałem naprawa silnika po zerwaniu paska nie jest tak
      kosztowna
    • marcin.klonowski Re: c.d. masakry silnika w Fordzie (1720) 25.01.04, 20:17
      aha, to ja się jeszcze jutro skontaktuję z szefem gwarancji w centrali Forda i
      spytam. Jak dawno był przegląd i czy był w ASO? Jaki to dokładnie model, rok
      itp?
      • hdp Gwarancja na pasek rozrzadu/Pan Marcin Klonowski 26.01.04, 15:36
        Szanowny expercie,pisze z Szwecji i dziwia mnie klopoty Pana Ptaszka,u nas i w
        calej EU dotyczy nastepujaca gwarancja;przebieg np:100tys.km. albo czas np:10-c
        lat,to co przypadnie wczesniej -dotyczy.Jezeli w czasie gwarancji na pasek,ten
        sie zerwie i spowoduje szkody w silniku,warsztat reperuje silnik bez zadania
        oplaty wlasnego ryzyka od wlasciciela auta,przypuszczam ze te same gwarancje
        dotycza rowniez w Polsce,prosze zkontaktowac www.das.pl/ ,oni pomagaja w
        podobnych sprawach spornych dotyczacych ubezpieczen i gwarancji. Pzdr. HH
        ________________________________________________________________________________
        • marcin.klonowski Re: Gwarancja na pasek rozrzadu/Pan Marcin Klonow 27.01.04, 14:09
          No tak, ale Pan który ma ten problem już nie jest objęty gwarancją, bo samochód
          ma cztery lata. Do zakończenia gwarancji konieczne jest spełnienie przynajmniej
          jednego warunku: tu jest to wiek.
          Rozmawiałem z szefem gwarancji we Fordzie i powiedział, że w uzasadnionych
          przypadkach fabryka pomaga klientom po gwarancji, jeżeli wyjdzie na to, że
          ustarka jest wynikiem wady materiału czy coś w tym rodzaju. Trzeba się do nichj
          o to zwrócić, np. p[rzez dilera - moim zdaniem
          • ptaszek50 Re: Pan Marcin Klonow 03.02.04, 00:07
            Generalnie bardzo dziękuje za rady - inne szczegóły są następujące: w sumie
            poleciał nie sam pasek który "przeżył", a wałek napinacza. ASO tam nie
            zaglądało bo nie ma tego w instrukcji przeglądu przy 75 tyś, zdarzenie miało
            miejsce po 300 km od przeglądu, jaki to model - focus 2.0 ghia, sedan z 1999 a
            I-sza rejestracja w 2000. Wydawałoby się, że ASO powinno dokonać rzetelnej
            wyceny ewentualnej naprawy - wyszukanie innego mechanika, transport do innego
            warsztatu, itp. powodują wzrost i tak niemałych kosztów, nie mówiąc już o
            poświęconym czasie. Poza tym, mówiąc szczerze nie za bardzo się na tym
            wszystkim znam i chciałbym "załatwić" tę sprawę jak najmniejszym kosztem.
            Niefartowne części zostaną poddane ekspertyzie - pytanie jest kto ma
            stwierdzić, że usterka jest wadą materiałową, kto jest tutaj autorytetem dla
            Forda?
          • b.kryk Re: pasek rozrzadu fiat palio 02.07.04, 15:50
            Po ilu tys. przebiegu nalezy wumienic pasek rozrzadu w fiacie palio?

        • ptaszek50 Re: Gwarancja na pasek rozrzadu/Pan Marcin Klonow 02.02.04, 23:32
          Szanowny Panie,
          Niestety, Polska to jeszcze nie Szwecja ani inny kraj EU. Polecana firma też
          chyba nie operuje tutaj według opisywanych standardów. Oczywiście być może
          byliby w stanie coś pomóc ale pod warunkiem wcześniejszego ubezpieczenia się
          (może bym to zrobił jeśli wiedziałbym o ich istnieniu) a tak zostałem po
          prostu "olany", innymi słowy bez zapłacenia najpierw składki oni nie pomagają.
          Podsumowując, firma DAS w tym przypadku nie sprawdziła się - niemniej dzięki za
          radę.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka