ptaszek50
20.01.04, 22:13
Panie Marcinie,
Niestety nie jest to normalny "wybuch" silnika. Diagnoza: uszkodzenie
głowicy, połamanie zaworów, uszkodzenie gniazda świecy (łącznie z pęknięciem
głowicy) oraz skrzywienie skojarzenia - wał korbowy-korbowód-tłok
(uszkodzenia dotyczą IV clindra. Opisane zniszczenia powstały na skutek
rozwarstwienia się się i ubytków bieżni napinacza paska rozrządu co
spowodowało twz. "przeskoczenie" paska rozrządu względem współpracujących kół
zębatych.
Pytania są więc chyba aktualne: czy naprawiać to co jest, czy wymieniać na
fabrycznie regenerowany silnik, czy sprzedać tak jak leci. Nie wiem też czy w
tej sytuacji jest jeszcze co "tuningować". Pytanie natury ogólnej: jakie są
możliwości roszczeń przy tego typu "dramatach", gdy samochód jest już po
gwarancji. Zdaję sobie sprawę z tego że producenci samochodów zwykle mają to
gdzieś i unikają jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Pozdrawiam