secretway
28.02.10, 10:09
mam opla corsa, rocznik 2000, 1l. w ubieglbym roku tuz po zakupie auta,
musialem wymienic akumulator, bo tamten byl stary i kompletnie rozladowany.
tak mi przynajmniej doradzil mechanik w ciagu ostatniego tygodnia dwa razy
mialem taka sytuacje, ze po przejechaniu jakiegos dystansu 10 km,
zatrzymalismy sie z zona i poszlismy przejsc po powrocie nie moglem auta
odpalic. kreci normalnie, nie znam sie na autach, ale odglos przy odpalaniu
jest normalny, tak jakby brakowalo tylko ostatniego elementu zaskoczenia
silnika. popchnalem auto i odpalilo. co dziwne, jesli probuje odpalic auto
nastepnego dnia z zimnego silnika, zaskakuje elegancko za pierwszym razem.
dopiero po przejechaniu jakiego dystansu (radio wlaczone). zatrzymuje sie po
krotkiej przerwie probuje zapalic i jest problem. czy ktos moglby ew.
zasugerowac co to moze byc? w przyszlym tyg. wybieram sie do mechanika