Dodaj do ulubionych

opel corsa, problem z odpaleniem

28.02.10, 10:09
mam opla corsa, rocznik 2000, 1l. w ubieglbym roku tuz po zakupie auta,
musialem wymienic akumulator, bo tamten byl stary i kompletnie rozladowany.
tak mi przynajmniej doradzil mechanik w ciagu ostatniego tygodnia dwa razy
mialem taka sytuacje, ze po przejechaniu jakiegos dystansu 10 km,
zatrzymalismy sie z zona i poszlismy przejsc po powrocie nie moglem auta
odpalic. kreci normalnie, nie znam sie na autach, ale odglos przy odpalaniu
jest normalny, tak jakby brakowalo tylko ostatniego elementu zaskoczenia
silnika. popchnalem auto i odpalilo. co dziwne, jesli probuje odpalic auto
nastepnego dnia z zimnego silnika, zaskakuje elegancko za pierwszym razem.
dopiero po przejechaniu jakiego dystansu (radio wlaczone). zatrzymuje sie po
krotkiej przerwie probuje zapalic i jest problem. czy ktos moglby ew.
zasugerowac co to moze byc? w przyszlym tyg. wybieram sie do mechanika
Obserwuj wątek
    • fredoo Re: opel corsa, problem z odpaleniem 01.03.10, 09:56
      Czyli zimny zapala a ciepły nie. Akumulatot i sprawy zapłonowe tu
      nie wchodzą w rachubę raczej kwestia zasilania paliwem.
      • qqbek Re: opel corsa, problem z odpaleniem 01.03.10, 10:19
        fredoo napisał:

        > Czyli zimny zapala a ciepły nie. Akumulatot i sprawy zapłonowe tu
        > nie wchodzą w rachubę raczej kwestia zasilania paliwem.

        Może być zapłon :)
        Znajomy miał tak w Passacie kiedyś... palił na zimno po jednym obrocie wału, na
        ciepło ni cholery. Jak już przeszukał wszystko, to w końcu sprawdził cewkę i
        przewody wysokiego napięcia (nie wpadł na pomysł sprawdzenia, czy jest iskra w
        pierwszej kolejności). No i co się okazało... cewka do wymiany.
        Ale może się rzeczywiście cała masa rzeczy dziać.
        Od walniętego czujnika położenia wału, po układ zasilania paliwem (a raczej
        walnięty wtryskiwacz).
        Nie ma co gdybać, czas wybrać się do mechanika, skoro samemu się nie jest w
        stanie znaleźć :)
    • naopak81 Re: opel corsa, problem z odpaleniem 06.04.10, 11:21
      to czujnik polozenia walu korbowego, jedz do serwisu i sie upewnij
      • secretway Re: opel corsa, problem z odpaleniem 10.04.10, 09:19
        dzis jade do serwisu. bo do tego wszystkiego doszla sprawa, ze samochod, zgasl
        mi na drodze dwukrotnie. potem przez nastepne pol godziny nie chce odpalic. jak
        odpali w koncu przejade 500 metrow i znow gasnie. nastepny dzien z zimnego
        silnika pojedzie dluzej, ale ostatecznie gasnie na drodze.
        • naopak81 Re: opel corsa, problem z odpaleniem 12.04.10, 08:22
          to mnie teraz upewniles ....czujnik polozenia walu....mialem to samo... kup
          oryginal w serwisie jakies 300 zeta wymiana trwa 5 minut ale potrzebny kanal nie
          kupuj zaminnika nawet bosha (ja taki kupilem) przy wyzszych predkosciach pali mi
          sie check engine ale samochod jedzie normalnie
          • secretway Re: opel corsa, problem z odpaleniem 12.04.10, 20:03
            niestety nie mialem czasu sie w to bawic. nie jestem tez na tyle kumaty, aby
            takie rzeczy robic. ale przyznam ci szczerze r
            • secretway Re: opel corsa, problem z odpaleniem 12.04.10, 20:06
              miales 100 proc. racje. mechanik wymienil, ale kosztowalo mnie to znacznie
              mniej, bo 30 euro czesc plus za wymiane. Mieszkam w Irlandii
              • naopak81 Re: opel corsa, problem z odpaleniem 12.04.10, 21:49
                jesli 30 euro za nową orginalna czesc to za....biscie tanio...wiem jedno, kilku
                ludzi uorzedzlo mnie ze do opli szczegolnie z silnikiem ecotec czesci
                elektoniczne kupujemy w serwisie :( ... sam sie na przeplywce zamienniku
                przejechalem...wogole nie dzialal
    • baazicar Re: opel corsa, problem z odpaleniem 27.04.10, 17:41
      Jeśli odpala na zimnym to na pewno nie jest to wina akumulatora. Sprawdź poziom
      oleju. Może dostały się jakieś brudy i dlatego coś w nim nie gra. Jeśli mechanik
      to potwierdzi to przy samochodzie o takim stażu na twoim miejscu zmieniłbym olej
      na jakiegoś MaxLife. One doskonale regenerują silnik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka