Dodaj do ulubionych

problem z odpallniem malucha

26.03.10, 13:45
mam problem z odpalaniem malucha,tzn,gdy auto stoi 1 dzień a potem chcę je
uruchomić to najpierw kręcę rozrusznikiem i nic się nie dzieje praktycznie
tylko rozrusznik się kręci a po chwili silnik zaczyna sił dławić i słychać
takie lekkie strzały jakby i w końcu jakoś odpala,a po przejechaniu z 200,300m
i wyłączeniu silnika gdy chcę go ponownie wlaczyć to odpala bez żadnych
problemów na tzw dotyk tylko przekręcam kluczyk,czyzby coś było zatkane?a
potem się odtyka to?bo dziwne pierw niechce odpalać a potem jak już zaskoczy
to pali na przysłowiowy dotyk,to jest maluch z z 96 roku elegant.
Obserwuj wątek
    • kamelka76 Re: problem z odpallniem malucha 26.03.10, 21:12
      U mnie się tak działo, i okazało się, ze był "zalewany". Włączasz
      ssanie, podpompowujesz parę razy gazem i odpalasz - już bez gazu.
      Jak jest wszystko ok, to powinien odpalić. Jak paliwa dostaje za
      dużo, to zacznie się dusić i nie ma siły, zeby dobrze chodził. A po
      200, 300 metrach nadmiar paliwa spali i dlatego jest ok.
      Po pierwsze - spróbuj po mojemu go odpalić
      Po drugie - (jak nie pomoże pierwsze) - daj mu połowę ssania, nie
      całe
      Po trzecie - sprawdź świece i przewody
      Po czwarte - wyczyść gaźnik
      Po piąte - daj znać jak Ci poszło
    • fredoo Re: problem z odpallniem malucha 27.03.10, 10:13
      Trzeba zmienić jeśli jest palec i kopułkę rozdzielacza i ustawić
      przerwę na elektrodach świec na 0,5. Dobrze również ustawić przerwę
      na przerywaczu na 0,5 i ustawić zapłon. Kiedyś zajmowało mi to 5 min.
      • gogggo Re: problem z odpallniem malucha 27.03.10, 18:55
        To może mało istotne,ale..... Elegant nie miał aparatu zapłonowego.
        • kamelka76 Re: problem z odpallniem malucha 27.03.10, 20:45
          No, i dlatego o tym nie napisałam. U mnie jest moduł - mowy nie ma o
          przyspieszeniu zapłonu, chociaż czasem, zwłaszcza zimą, by się
          przydało.
          • gogggo Re: problem z odpallniem malucha 27.03.10, 21:33
            W omawianym modelu uszkodzeniu ulegała instalacja elektryczna od
            modułu do czujnika położenia wału korbowego. Często,gęsto pękały
            przewody elektryczne przy złączu modułu.Spróbuj znalezć kumatego,
            może w serwisie Fiata.Pozdrawiam.
          • hrabia-monter-christo Re: problem z odpallniem malucha 28.03.10, 06:32
            kamelka76 napisała:

            > U mnie jest moduł - mowy nie ma o
            > przyspieszeniu zapłonu, chociaż czasem, zwłaszcza zimą, by się
            > przydało.

            a do czego ?
            • obydopiatku Re: problem z odpallniem malucha 29.03.10, 04:51
              Pani kamelka76 w dwoch poprzednich postach wysmazyla tylko steki bzdur
              wiec nie sadze ze ci odpowie.
              pzdr
              • kamelka76 Re: problem z odpallniem malucha 29.03.10, 08:00
                Z tobą na pewno nie będę dyskutować. Masz problem z tym, że "pani",
                czy z tym, że ty nic konkretnego nie byłeś w stanie napisać? Ja
                przynajmniej coś wiem.

                Do hrabiego: Przyspieszenie zapłonu pomagało mi odpalić Skodę 105
                nawet w największe mrozy. Takie zmiany były przeprowadzane 2 razy do
                roku i zawsze działało. Moja łajza niestety już na złomie, bo latka
                swoje miała, ale słyszałam, że w starszych Maluchach też to było
                praktykowane. Mojego niestety ruszyć się nie da, jego granica
                temperatur to -25.

                A w ogóle to po co karmię trolla...
                • obydopiatku Re: problem z odpallniem malucha 29.03.10, 09:07
                  opisze teraz twoje bzdury:
                  1. twoj maluch jak sama napisalas byl "zalewany" - a ty startujesz
                  silnik na ssaniu - bzdura bo tylko wzbogacasz mieszanke i dodatkowo
                  go "zalewasz"
                  2.podpompowujesz pare razy gazem - bzdura - stary maluch nie byl
                  wyposazony w pompke przyspieszajaca wiec twoje pompowanie NIC nie
                  dawalo (moglas sobie np pozaciagac reczny z takim samym skutkiem).
                  jezali pozniejsze modele gaznikow mialy owa pompke (bo nie wiem) to
                  twoje pompowanie to tez bzdura bo tylko powodowalo dodatkowy zastrzyk
                  paliwa i dodatkowe "zalewanie"
                  3, po 200 300m dodatkowe paliwo sie nie spali bo juz zostalo spalone
                  przy pierwszym zaplonie pozostaje do spalenia tylko sadza na
                  elektrodach swiec ktora spali sie bez wzgledu ile metrow pokonasz.
                  4, nie widze zadnej potrzeby przyspieszania zaplonu a ty rowniez nie
                  napisalas co ma ten zabieg niby zrobic

                  nie mam problemu z tym ze "pani" ale takie metody stosowal moj kolega
                  jak nie mogl zastartowac np. dolewal oleju albo plynu do
                  chlodnicy.powaznie!!
                  • kamelka76 Re: problem z odpallniem malucha 29.03.10, 11:00
                    Ad. 1. Był zalewany, bo miał coś źle ustawione. Startowałam na
                    ssaniu, bo tak mnie nauczyli - Malucha miałam wtedy 2 tygodnie, nie
                    znałam objawów. Oddałam do mechanika i jest spokój (1999 r.,
                    elektroniczny zapłon).
                    Ad 2. Mój Maluch widocznie ma pompkę - pompowanie, wyobraź sobie -
                    pomaga
                    Ad 3. Autor postu napisał, że po 200-300 metrach. Ale nie napisał,
                    czy jakby od razu zgasił i od razu spróbował odpalić, czy też pali
                    na dotyk.
                    Ad 4. W starych samochodach ten zabieg naprawdę przynosił efekty –
                    popytaj starych mechaników, którzy potrafią cokolwiek zrobić przy
                    samochodach sprzed 80 roku. Wiem, że wydaje się to być bez sensu,
                    ale poczytaj sobie www.rezerwa126.pl . Mogło też tak być, że nie był
                    przyspieszany na zimę, tylko zwalniany na lato – w każdym razie
                    samochód był w rodzinie od 25 lat, teść stary mechanik robił tak od
                    zawsze, i myśmy też tak robili, jak już przeszła w nasze ręce ( tu o
                    Skodzie 105).
                    • hrabia-monter-christo Re: problem z odpallniem malucha 29.03.10, 13:19
                      kamelka76 napisała:

                      > Ad 2. Mój Maluch widocznie ma pompkę - pompowanie, wyobraź sobie -
                      > pomaga

                      z tego co wiem, to gaznik malucha nie mial pompki przyspieszajacej,
                      mial ja za to gaznik BISa

                      co do przyspieszania zaplonu dla latwiejszego startu - specjalista nie jestem,
                      ale jestem pewien, ze to wlasnie utrudni zaplon, juz predzej uwierze, ze
                      opoznienie zaplonu ulatwia start silnika



                      • obydopiatku Re: problem z odpallniem malucha 30.03.10, 03:39
                        a moze jej chodzilo o przyspieszenie zaplonu, to znaczy zeby szybciej
                        odpalic silnik:)
                        zamaist bawic sie katem wyprzedzenia - to moze lepiej "AUTOSTART" tez
                        przyspiesza "zaplon"
                        :)
                    • obydopiatku Re: problem z odpallniem malucha 30.03.10, 03:36
                      ad 1. napisalas wczesniej: "Ja przynajmniej coś wiem. "
                      wychodzi mi ze g wiesz, bo:"miał coś źle ustawione", bo cie nauczyli
                      tesc ze szwagrem i inni specjalisci
                      a jak:"Oddałam do mechanika i jest spokój " -bez komentarza
                      ad 2. a twoj maluch widoczne ma pompke - a szpital psychiatryczny
                      niedaleko - " pompowanie, wyobraź sobie - pomaga" kola sobie tez
                      podpompuj, tez pomaga.
                      ad 3. nie wiem czy autor jeszcze sledzi ten watek
                      ad 4. zajezdziliscie biedna skodzine tylko!!

                      dodatkowa uwaga: NIGDY NIE ROB NICZEGO JAK NIE WIESZ CO ROBISZ!!
                      bo przyspieszanie lub opoznianie to jednak duza roznica

                      pomimo wszystkiego zycze szerokiej drogi:)
    • obydopiatku Re: problem z odpallniem malucha 29.03.10, 09:14
      sprawdz pompe paliwowa.
      zaworki w niej czasami wykazuja tendencje to "puszczania" w normalnej
      jezdzie no nic nie szkodzi bo pompa daje wiecej paliwa niz potrzebuje
      silnik ale po dluzszym "bezrobociu" paliwo poprzez te zaworki moze
      wrocic do baku i dlatego klopoty ze starowaniem.
      jest to jedna z wielu mozliwych przyczyn.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka