Dodaj do ulubionych

hamulec ręczny a mróz

16.12.10, 20:13
No i dziś nie ruszyłam. Z jakiegoś dziwnego powodu. Bo zaskoczył za pierwszysm razem mimo mrozu. Stwierdziłam, ze to prawdopodobnie wynik tego, ze nie otrzepałam podwozia z soli i ta bryndza zamarzła i przykleiła się do koła. Złapałam dzieciaka i poleciałam na autobus. Po południu uwolniłam koła, oskopałam boczki i probowałam ruszyc. I nic. Sąsiad probowal popchnac. Nic. Obserwowalam kola (naped na przednie): prawe boksuje, lewe nie rusza sie. Sasiad twierdzi ze zamarzł mi reczny (po co pani zaciąga reczny? - no własnie: bo mam taki nawyk wykształcony w czasie kursu 2 lata temu). Co dalej? Polewac ciepłą woda, chuchać, czekac do wiosny?
Obserwuj wątek
    • fredoo Re: hamulec ręczny a mróz 17.12.10, 10:24
      Dziewczyno! To tylko oznaka że auta są wyposażone w mechanizm różnicowy(dyfer).
      Hamulec ręczny być może nie odpuszcza ale on działa na tylne koła.
      Trzeba spokojnie odkopać, posypać piaskiem i i jechać najlepiej pród tył to i ręczny jak nawet blokuje to w końcu odpuści.
      • norbert.n Re: hamulec ręczny a mróz 17.12.10, 15:08
        Przed zaparkowaniem auta na noc w zimie, trzeba kilka metrów przejechać z lekko zaciągnietym hamulcem ręcznym, aby osuszyć szczęki i bębny.
        • fredoo Re: hamulec ręczny a mróz 18.12.10, 13:16
          Ta zasada jeśli ma jakikolwiek sens to tlko w przypadku tych nielicznych samochodów które mają z tyłu hamulce tarczowe a hmulec ręczny jest szczękowy (np:Nubira)
          W przypadku wszystkich pozostałuch każde hamowanie przesusza hamulec ręczny bo to ten sam hamulec co nożny tylko inaczej napędzany.
          • staszek585 Re: hamulec ręczny a mróz 19.12.10, 08:32
            Zachowanie się przednich kół jest prawidłowe. Tak jak napisał poprzednik obracanie się jednego to prawidłowy skutek działania mechanizmu różnicowego. Natomiast tak czy inaczej auto nie rusza. Pewnie sąsiad ma rację, blokuje ręczny. I zapewne zamarzł.
            O ile jedynie przymarzły szczęki do bębnów czy klocki do tarcz top masz jakąś szansę "rozruszać".
            Ale tylko szansę, nic na siłę. Popróbuj ruszania przód -tył. Jak nie pomoże to czekasz na cieplejsze czasy.
            Jeżeli zamarzły linki w pancerzach to nic to nie pomoże. Czekasz na ocieplenie. Albo wstawiasz auto do ciepłego pomieszczenia. Co będzie trudne.
            Rada , ale tylko na przyszłość: z rozwagą używać ręcznego. Szczególnie w temperaturach około zera. I poniżej zera. Nie zaciągać, zostawić na biegu (pierwszy lub wsteczny) Dodatkowo klin pod koła. Albo lepiej coś czego nie ukradną.
            • kurczak1 Re: hamulec ręczny a mróz 21.12.10, 10:21
              W sumie to mogłam czekac na tę odwilz, bo chyba już idzie. Ale że czas trudny bez auta (zakupy, dzecko) wiec zawezwałam okolicznego mechanika i nie wiem co zrobil,a le odblokowal i zakazał używać ręcznego. Więc się uczę, a raczej oduczam, bo mam głupi nawyk. Niestety 2 stówki trzeba będzie wysupłać, bo linki są ponoć do wymiany. Nie wiem czy mnie ktoś nie robi..., ale z tego co czytałam jak zamarza to lepiej wymienić. Cholera wie. No juz się umówiłam
              • railly Re: hamulec ręczny a mróz 27.12.10, 15:37
                Podczas mrozów nie uzywa się hamulca wstecznego! Nie wolno zostawiać auta na ręcznym na dłużej niz godzinę, zamarznie i trzeba będzie czekać do wiosny. Bez ręcznego tez mozna parkować, zostawiaj samochód na pierwszym biegu, nie odjedzie.
    • mariner4 Ja podczas mrozu zostawiam auto tylko 01.01.11, 12:51
      na biegu. I już.
      M.
    • 03730t Re: hamulec ręczny a mróz 05.01.11, 21:05
      linki hamulcowe mają to do siebie, że korodują i zwłaszcza w zimie jest szansa na nawilżenie wnętrza pancerza linki no i skutek znasz. Co robić? co jakiś czas wymienić linki, jak się da to zanim zaczną korodować wpuścić w pancerz nieco oleju. Nie polewamy zamarzniętych elementów wodą! Co ciekawe częste używanie wcale nie powoduje zamarzania, to właśnie rzadko używane potrafią się zablokować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka