m_ja
19.05.06, 00:30
Wymienilem pare dni temu szczeki w tylnych hamulcach i teraz jak jade to mi
cos k... trze w obu kolach. Przy hamowaniu jest tak samo tylko glosniej.
Koles ktory to robil powiedzial ze wszystko jest ok i tak bedzie przez jakis
czas. Czy mowil prawde? Czy rzeczywiscie tak jest, ze cos musi sie
tam "dotrzec" a potem bedzie ok? Dzisiaj pojechalem do stacji kontroli
pojazdow i na sciezce wyszlo, ze hamouja rowno i jest dobrze tylko to
cholerne tarcie mnie wnerwia :/// Jesli ktos cos wie na ten temat to czekam
na info.
Pozdrawiam