tomzn
29.05.03, 19:22
Skradziony samochód odnaleziono w lesie zdewastowany w środku i wszystko
spryskane gaśnicą dla zatarcia śladów. Auto ubezpieczone AC, wizyta policji,
zgłoszenie do firmy ubezpieczeniowej, odholowanie do serwisu. W polisie
ubezpieczeniowej pisze: zakres ubezpieczenia pełny, uwzględniono zwyżkę tak
% za wykupienie udziału własnego itp. Jak rozliczyć powstałą szkodę bez
ponoszenia strat? Zwracam się z pytaniem do Szanownego eksperta i osób
będących już w podobnej sytuacji.