ferbatim
06.08.08, 12:02
Porysowałem facetowi przedni zderzak na parkingu rysa ma około 5 cm długości i
3 mm szerokości. Lakiernik za rysę chce prawie 300 stówy, bo nie "wycieniuje",
bo to już jest 15 letni samochód i musi cały zderzak od nowa malować.
Nieszczęsny zderzak pamięta nie tylko moją rysę i nie jest już powiedzmy
pierwszej świeżości.
Dlatego mam pytanie dla tych którzy już mieli podobne przypadki lub zajmują
się tą tematyką.
Co robić dalej, za 300 złotych to mogę kupić nowy zderzak pomalować sprejem i
zostanie mi 200 złotych w portfelu.
Czy naprawdę lakiernik nie może załatać rysy, tylko musi cały zderzak malować?