Dodaj do ulubionych

lakierowanie zderzaka

06.08.08, 12:02


Porysowałem facetowi przedni zderzak na parkingu rysa ma około 5 cm długości i
3 mm szerokości. Lakiernik za rysę chce prawie 300 stówy, bo nie "wycieniuje",
bo to już jest 15 letni samochód i musi cały zderzak od nowa malować.
Nieszczęsny zderzak pamięta nie tylko moją rysę i nie jest już powiedzmy
pierwszej świeżości.

Dlatego mam pytanie dla tych którzy już mieli podobne przypadki lub zajmują
się tą tematyką.
Co robić dalej, za 300 złotych to mogę kupić nowy zderzak pomalować sprejem i
zostanie mi 200 złotych w portfelu.
Czy naprawdę lakiernik nie może załatać rysy, tylko musi cały zderzak malować?
Obserwuj wątek
    • foolproof Re: lakierowanie zderzaka 06.08.08, 18:51
      W podobnym przypadku napisałem poszkodowanemu oświadczenie, że rysa
      powstała w wyniku mojego gapiostwa i miałem sprawę z głowy. Resztą
      zajęło się PZU z mojego OC. Wydaje się to także najbezpieczniejszym
      sposobem załatwiania małych kolizji: poszkodowany nie może wrócić do
      ciebie po tygodniu i powiedzieć, że stłukłeś mu jeszcze migacz,
      szybę tylną itd. Koszt: utrata 10 % zniżki w OC na rok.
    • dexter74 Re: lakierowanie zderzaka 07.08.08, 17:49
      Niestety, trzeba lakierować cały zderzak. Dobry lakiernik dobierze
      lakier tak aby nie było różnicy między starymi spłowiałymi częściami
      nadwozia a nowo pomalowanym zderzakiem. A jeszcze nei widziałem
      takiego magika, któryby pomalował fragment i wcześniej czy później
      to nie wylazło/stało się widoczne.

      Z jednej strony wydaje się to irracjonalne tym bardziej na starym
      porysowanym zderzaku.

      Ale spójrz na to z drugiej strony - chciałbyś aby Tobie (jakby Ci
      ktoś zarysował) ktoś odkupił zderzak i pomalował sprayem? Już sam
      pomysł z lakierowaniem samemu jest kuriozalny...

      Dałeś się namierzyć i nic na to nie poradzisz, pójdzie z Twojego OC.

      Malowanie jednego elementu to ~200-300PLN.
      • frog6 Re: lakierowanie zderzaka 07.08.08, 21:21
        Wyrządziłeś komuś szkodę to masz prawny i moralny obowiązek ją naprawić. Ciesz
        się, że gość nie wezwał policji (choć to drobna rzecz, mógł to zrobić,
        popełniłeś przecież wykroczenie), bo dodatkowo zostałbyś ukarany mandatem. Jak
        już ktoś powyżej napisał, najlepiej pokryć szkodę z własnego OC. Nieuwaga na
        drodze kosztuje, w tym przypadku na szczęście niewiele.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka