Dodaj do ulubionych

Stukanie w kole

01.12.08, 08:46
Mechanik wymienił mi kilka dni temu gumy stabilizatora bo
stwierdził, że stare są już trochę wyrobione i przydałoby się to
zrobić.
Po tej wymianie jak jadę po nierównościach na jezdni, coś mi stuka w
lewym przednim kole - takie metaliczne chrobotanie, skrzypienie.
Dźwięk ten pojawia się nawet jak jadę bardzo wolno (np. przez próg
zwalniający), a także jak jadę normalnie na drodze i trafię na
jakieś większe nierówności. Przed wymianą tego nie było.
Czy to znaczy, że mechanik coś mi źle poskręcał po wymianie tych
gum..?

Obserwuj wątek
    • sk-1 Re: Stukanie w kole 01.12.08, 12:19
      Podczas dłubaniny przy drążku stabilizatora,mogła mu niechcący lub ....,wypaść
      taka sprężynka co jest na klocku hamulcowym i go napina,żeby se tam siedział w
      miarę stabilnie i nie tarabanił.
      Zrób tak.Jadąc po łatanej drodze,naciśnij leciutko hamulec i uszy na bok.Jeśli
      klekot ustanie,to na 1000%feler masz zlokalizowany.
      To samo mam u siebie,tylko ja z ciekawości zdjąłem te wąsy po obu stronach.
      Efekt niesamowity -spych na gąsienicach i po betonie.
      • figa_77 Re: Stukanie w kole 01.12.08, 12:33
        Ok, sprawdze, choć będzie trudno bo dźwięk chrobotania nie jest
        ciągły, to jest takie chrupnięcie pojawiające się przy najechaniu na
        przeszkodę/nierówność. Podczas normalnej jazdy tego nie słychać,
        musiałabym chyba pojechać na jakies solidne wertepy i tam popróbować
        zrobić to o czym piszesz. Spróbuję.
        A jeśli to jest ta sprężynka o której piszesz to czy coś mogę zepsuć
        jeżdżąc bez niej? W sensie czy coś innego może się uszkodzić przez
        brak tej sprężyny?
        • sk-1 Re: Stukanie w kole 01.12.08, 17:08
          Tak,wybije się(wytłucze)prowadzenie klocka hamulcowego w zacisku.
          Do tego stopnia,że trzeba będzie kupować klocki na zamówienie.
          Ładne rzeczy,zacisk pińcet złoty,a klocek z nowym niezardzewiałym wąsem
          piętnaście.Cóż jednak począć,jak człowieka ogarnie nie"chcic i za nic się nie
          można zmobilizować.
          W Twoim przypadku widać z daleka że jest to coś innego i nie próbuj polecanej
          przeze mnie metody po wertepach,chociaż..??,przecie to nic nie kosztuje.
          Jedno co mogę najtańszego(ok.30zł.) doradzić,to diagnostyka na szarpakach i
          rozciąganie fteiwefte poszczególnych złączy.Wyjdą tam jak na dłoni luzy na
          różnych tulejach i sworzniach.
          A drugi sposób to wizyta u zaufanego mechaniora i miąchanie żelastwa przy pomocy
          metrowej brechy.Sposób inny,a wynik ten sam.
          • figa_77 Re: Stukanie w kole 02.12.08, 08:17
            Dzięki, tak czy inaczej wybiorę się na dniach do mechanika. Mój
            zaufany wyjechał na jakiś czas i tak się tułam po przypadkowych
            warsztatach, ale jak widać przynosi to więcej szkody niż pożytku :/
            Echhhh, że też zachciało mi się jakieś gumy stabilizatora
            wymieniać... :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka