Dodaj do ulubionych

ładowanie akumulatora

08.01.09, 09:55
witam,
czy można ładować akumulator nie odłączając klem?
Obserwuj wątek
    • legend3.2 Re: ładowanie akumulatora 08.01.09, 11:25
      Nie każdy akumulator można ładować a klemy powinny być odłączone żeby nie
      narażać układów elektronicznych w wozie:)-przynajmniej tak myślę.
      • zimnokrwisty Re: ładowanie akumulatora 08.01.09, 11:28
        > Nie każdy akumulator można ładować
        Jeśli akumulatora nie wolno ładowac to on sie nie nazywa
        akumulator:-). W samochodach takich rozwiazań się nie stosuje
        • legend3.2 Re: ładowanie akumulatora 08.01.09, 13:02
          Obecnie są stosowane akumulatory żelowe i inne, są to akumulatory bez obsługowe,
          nie istnieje możliwość dolania wody dest.. Taki akumulator podłączając do
          lądowania można bardzo szybko zagotować:)
          • celicaman Re: ładowanie akumulatora 08.01.09, 14:02
            > Obecnie są stosowane akumulatory żelowe i inne, są to akumulatory
            > bez obsługowe, nie istnieje możliwość dolania wody dest..
            Absolutna prawda. To sa akumulatory bezobsługowe.
            > Taki akumulator podłączając do
            > lądowania można bardzo szybko zagotować:)
            Taki akumulator ładuje się. Dlatego zresztą nazywa sie akumulatorem.
            Każdego dnia po odpaleniu auta te akumulatory sa ładowane przez
            alternator. Mozna tez je bez obaw ładowac prostownikami. Cały cymes
            polega na tym, ze nie wolno ich przeładować. A żeby tego nie zrobić
            trzeba mieć prostownik stałonapieciowy. Np Panasonic wymaga napięcia
            2,45V na ogniwo czyli prostownik dla 12V akumulatora nie moze dac
            wyższego napiecia niż 14,7V. I to jest cała filozofia. Lepsze
            prostowniki mają jeszcze ograniczenie maksymalnego prądu ładownaia w
            poczatkowej fazie.
            • polam5 Re: ładowanie akumulatora 08.01.09, 19:37
              Osobiscie jesli mam doladowac akumulator i uzywac pelnego napiecia/prady to
              odlaczam jedna kleme poniewaz akumulator to jeden koniec a elektronika (ta ktora
              po wylaczeniu auta jest wylaczana a takze ta ktora nie jejst) to drugi - i
              wolabym uniknac uszkodzen w tej czesci.
    • 2rd Re: ładowanie akumulatora 02.02.09, 16:24
      nietylko odlaczyc ale i wyjac z auta widzialem rozerwany akumulator
      to nie dosc ze narobil szkod to jeszcze elektrolit uszkodzil
      przepalil lakier i elektronike ,gosc byl leniwy zapomnial i nawet
      nie odslonim cel,chyba troche zabalowal a potem mial pretensje do
      wszystkich.lepsze sa obslugowe bo naladujesz zwyklym prostownikiem
      a bez trzeba miec specjalny i dosc drogi ze staltm napieciem chyba
      do 14.60 v
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka