Dodaj do ulubionych

Do Mishy- bron piechoty w wojnie Krymskiej

IP: *.fastres.net 23.05.03, 22:58
Piechota francuska posiadala karabiny gwintowane a rosyjska gladkolufowe, co zmienialo celnosc, ale nie szybkosc strzelania. Trafny zacieg karabina rosyjskiego byl 300 krokow a francuskiego 500 krokow.
Co do wysylania zolnierzy do szturmow jak krowy do rzezni, to bylo do I WS specjalnosc rosjan, patrz bitwa nad czarna rzeka. Nawet podczas ostatniego sztyrmu francuzi stracili 7420 zolnierzy, anglicy 3300 a rosjanie ponad 13 000 i od kiedy szturmujacy traci mniej zolnierzy od obroncy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Misza Re: Do Mishy- bron piechoty w wojnie Krymskiej IP: 80.80.96.* 24.05.03, 11:18
      Gość portalu: jarek napisał(a):

      > Piechota francuska posiadala karabiny gwintowane a rosyjska gladkolufowe, co
      zm
      > ienialo celnosc, ale nie szybkosc strzelania. Trafny zacieg karabina
      rosyjskieg
      > o byl 300 krokow a francuskiego 500 krokow.
      > Co do wysylania zolnierzy do szturmow jak krowy do rzezni, to bylo do I WS
      spec
      > jalnosc rosjan, patrz bitwa nad czarna rzeka. Nawet podczas ostatniego
      sztyrmu
      > francuzi stracili 7420 zolnierzy, anglicy 3300 a rosjanie ponad 13 000 i od
      kie
      > dy szturmujacy traci mniej zolnierzy od obroncy?

      Od tedy, jak atakujaca strona ma ogromna przewage w artylerii, a strona
      broniaca ma wyczerpane sily.



      • Gość: jarek Stosunek artylerii: IP: *.fastres.net 24.05.03, 22:25
        Aleaci mieli okolo 550 armat, z tych 500 uzywanych do ostrzeliwania Rosjan, Rosjanie mieli 555 armat i wszystkie byly uzywane do obrony ( nie wiem ile armat mieli w zaprzeczu), i mi sie tez wydaje ,ze bylo latwiej dostarczyc amunicje Rosjanom niz Aleatow ( byli 3000 km od domu)

        Czekam na Pana nastepny strzal, mam nadzieje ,ze tym razem troche lepiej wycelowany.
        • Gość: Misza Skad masz takie liczby ? IP: 80.80.96.* 26.05.03, 00:03
          Witam.
          Zaczynamy od poczatku:

          1) Stosunek sil:
          Rosja (raport MONna moment 1.01.1953): 1 400 tys. ludzi.
          Regularna armia: 1 151 408 (w czynnej sluzbie 938 731)
          Irregularna armia: 245 850 (w czynnej sluzbie 89 168)
          Sklad sil:
          Pechota - 110 pulkow (10 Gwardji, 12 Grenaderskich, 4 Karabinerow, 2
          Jegerskich), 9 batalionow strzeleckich, 84 kaukaskich, sybirskich, finnskich i
          czarnomorskich batalionow
          Kawaleria - 59 pulkow (12 Kirasirskich, 11 dragunskich, 20 Ulanskich, 16
          husarskich)
          Artyleria - 1 446 dziala
          Marynarka - 40 linkorow, 15 fregatow, 24 korwetow, 9 parochodow-fregat, 225
          mniejszych okretow.

          Francja:
          Regularna armia okolo 539 000
          Sklad:
          Pechota - 383 000
          Kawaleria - 86 000
          Artyleria - okolo 1200 dzial
          MW - 28 linkorow, 8 fregatow, 108 parochodow

          Anglia:
          Regularna armia okolo 142 000
          Sklad:
          Pechota - 120 000
          Kawaleria - 10 000
          Artyleria - okolo 600 dzial
          MW - 19 linkorow, 11 parochodow-linkorow, 50 fregatow, 32 parochodow-
          frygatpow, 138 innych okretow

          Turcja:
          Regularna armia: okolo 420 000
          Irregularna armia: kawaleria 50 000
          Sklad:
          Pechota - 252 000
          Kawaleria - 16 000
          Artyleria - okolo 400 dzial
          MW - 13 linkorow, 17 parochodow-fregatow, 40 mniejszych okretow

          Sardinia:
          Regularna armia: okolo 80 000
          Irregularna armia: kawaleria 38 000
          Sklad:
          Pechota - 57 000
          Kawaleria - 12 000
          Artyleria - okolo 400 dzial


          Ogolny stosunek sil:

          Pechota: 848 tys (K) 935 tys(R)

          Kawaleria : 124 tys (K) 180 tys (R)

          Artyleria : 2200 (K) 1446 (R)

          MW: 286 duzych okretow, 178 mniejszych (Kolaicja)

          88 duzych okretow, 225 mniejszych (Rosja)



          2) Wyposazenie i uzbrojenie:

          Karabiny:

          ROsja: gladkolufowe karabiny o nast celnosci:
          Na poligonie podczas strzelan dobrze wyszkolonej pechoty do tarczy rownej
          rozmiarom frontu dywizjona, na 100 krokow - 75% trafien, na 200 krokow - 50%
          trafien, na 300 krokow - 20%.
          na wojnie krymskiej rezultaty strzlan w szyku zwartym na 300 krokow byli
          mizerne, na 200 dosc slabe, tylko na 100-150m strzelanie bylo skuteczne.
          Roznice w resulatatch bojowych i poligonowych polegali na tym ze podczas wojny
          duza czesc zolnierzy nie byla dobrze wyszkolona w strzelaniu, oraz na tym ze w
          walce strzelaja nie z taka zimna krwia jak na poligonie.
          Szybkostrzelnosc 1 - 1,2 strzaly na sekundy.


          Francja:
          Czesc pechoty miala gladkolufowe karabiny, czesc gwintowane. Celnosc
          gladkolufowych 300-500 krokow, gwintowanych - 1200 krokow.

          Anglia: gwintowane karabiny o celnosci okolo 1200 krokow

          Turcja: gladkolufowe karabiny o celnosci ponizej 300 krokow

          Sardinia: nie wiem ;))


          Dziala:

          Rosja: gladkolufowe z ladowaniem od lufy o max dystansie strzelan 1000m.

          Francja: 12funtowe dziala o max dystansie 1200m.

          Anglia, Turcja i Sardinia : dokladnie nie wiem.



          3) Szczegolowa chronologia wydazen poczatku wojny:

          grandwar.kulichki.net/crimean/war_3.html
          Dowiesz sie tutaj m.in. o tym jak nasze wojska wygrwywali bitwy, majac 3-4
          krotnie mniej sil niz Turcy i gorale. Przy tym nasze wojska tracili mniej
          ludzi.

          4) Chronologia dzialan w Krymu:

          grandwar.kulichki.net/crimean/war_2.html
          Stosunek sil w Krymu (7.09.1954)
          Rosja - 51 tys ludzi
          Koalicja - rozne zrodla podaja liczby od 51-67 tys.

          Walka na rzece Alma:
          36400 Rosjan vs okolo 50000 aliantow
          straty koalicji 3000 ludzi, Rosji - 5709.
          Przyczyna porazki naszych wojsk byla gorsza jakosc uzbrojenia, przewaga
          aliantow i dezorganizacja dzialan.

          Oblezenie Sewastopola:
          Ostrzal przeprowadzali 120 dzial z ladu i 1340 (!) z morza. My moglismy
          przeciwstawic tylko 268 dzial (a wiec gdize te niby 550 dzial ?)
          Rowniez zapominasz jarku ze my mielismy malo amunicji bo miasto bylo oblezone.
          Tylko bohaterstwo i wysokie morale naszych zolnierzy pozwolilo nam kontynuowac
          obrone miasta.

          Walka u Balaklawie (25.10.1954):
          Nasze wojska zajeci czesc wrogich redutow, rozbili kawalerie Lorda KArigana i
          zlamali plany aliantow o szturmie Sewastopola.

          Inkermanska bitwa (5.11.1954):
          wskutek zlego kierownictwa (1/3 naszych sil nie uczestniczyla w walce) nasze
          wojska stracili 2969 ludzi zabitymi i 5791 rannymi, alianci - 3500-4500
          zabitych.

          Szturm malachowa kurhanu (17-18.07.1955): wskutek dezorganizacji alianci po 6
          atakach stracili 2400 zabitymi, 4600 rannymi, nasze straty 800 zabitymi, 3920
          rannymi.

          Wskutek bombardowania Sewastopola nasze wojska tracili srednio 350 ludzi
          dziennie.
          12.07 zostal zabity admiral Nachimow.

          Bitwa u Czarnej rzeki (16.08.1855): 2 korpusy gen Gorczakowa atakowali pozycje
          aliantow (37 tys ludzi). Nasze wojska zostali rozbite, a Sewastopol stracil
          ostatnie szansy na odbicie.

          Szturm malchowa Kurhanu i zajecie Sewastopola (8.09.1955): alianci atakowali
          wszystkimi swymi silami po 3 dniach bombardowan. PO zacieklych walkach nasze
          wojska odeszli traca 13 tys. ludzi. Straty aliantow - 10 000 ludzi.


          Na moniec chcialbym powiedziec, ze uwazam ze na tej wojnie zolnierzy po obu
          stronach walczyli bardzo walecznie i bohatersko, ale uwazam ze nasze zolnierzy
          byli w znacznie gorszej sytuacji niz alianci. Gdyby my mielismy takie
          uzbrojenie jak alianci, to wynik wojny mog byc inny...

          Pozdr
          Misza
          • Gość: jarek Zaczniemy od karabinow: IP: *.fastres.net 26.05.03, 08:08
            Rosjanie:Na poligonie podczas strzelan dobrze wyszkolonej pechoty do tarczy rownej
            rozmiarom frontu dywizjona, na 100 krokow - 75% trafien, na 200 krokow - 50%
            trafien, na 300 krokow - 20%.

            Francuzi: Celnosc
            gladkolufowych 300-500 krokow, gwintowanych - 1200 krokow.

            co mi tu nie pasuje, czyzby Rosjanie nie potrafili produkowac karabinow? Moze mieli proch mokry?

            Aby trafic kogos ,bez urzadzenia optycznego przy pomocy karabina nowoczesnego na 1200 krokow ( 400 mt) to trzeba miec duze szczescie. Zobacz na wojne w Sarajewie.
            • Gość: Misza Re: Zaczniemy od karabinow: IP: 80.80.119.* 27.05.03, 08:43
              Gość portalu: jarek napisał(a):

              > Rosjanie:Na poligonie podczas strzelan dobrze wyszkolonej pechoty do tarczy
              row
              > nej
              > rozmiarom frontu dywizjona, na 100 krokow - 75% trafien, na 200 krokow - 50%
              > trafien, na 300 krokow - 20%.
              >
              > Francuzi: Celnosc
              > gladkolufowych 300-500 krokow, gwintowanych - 1200 krokow.
              >
              > co mi tu nie pasuje, czyzby Rosjanie nie potrafili produkowac karabinow?

              Tu nie chodzi o to czy pasuje czy nie. Sens w tym ze nasza bronia byli
              karabiny z wojny z napoleonem. Ich co prawda troszeczke zmodernizowali, ale
              nadal byli zawodne i potrzebowali 12 operacji dla przeladowania. Tylko dosw.
              zolnierz mogl zapewniac 1 strzal na minute...

              > Moze m
              > ieli proch mokry?

              Za czasow Caratu (az do 1917) Rosja nei produkowala swej broni, kupowalismy od
              zachodnich panstw.

              > Aby trafic kogos ,bez urzadzenia optycznego przy pomocy karabina
              nowoczesnego n
              > a 1200 krokow ( 400 mt) to trzeba miec duze szczescie. Zobacz na wojne w
              Sarajewie.

              :))) Jarku czy ty naprawde nie rozumiesz ? Przeciez wtedy walczyli nie tak
              jak dzis - sam na sam. A batalion na batalion. (Zobacz Patriot z Gibsonem
              jesli nie kapujesz). Trzeba bylo trafic nei w pojedynczego czlowieka a w caly
              tlum. A wiec okazywal;o sie ze alianci mogli strzelac z prawdopodobenstwem
              okolo 100% na 300m, a my na 15-20%. Rozumiesz ? To tak jakby w WWII nasze
              wojska mieli PPSz, a Niemcy M16A3 :))

              POzdr
              Misza
              • dreaded88 ??? 28.05.03, 18:03
                Gość portalu: Misza napisał(a):

                >
                > Za czasow Caratu (az do 1917) Rosja nei produkowala swej broni, kupowalismy
                od
                > zachodnich panstw.

                Nie produkowała swej, to znaczy produkowała licencyjną - czy tak? Ale przecież
                Mosin-Nagant, Maxim - przecież to były bardzo dobre wzory, służyły jeszcze
                prawie 50 lat po rewolucji. A karabiny skałkowe i kapiszonowe o któych mowa to
                były chyba konstrukcji jak najbardziej rosyjskiej, tulskiej.
                Nawet nie śmiem przypuszczać, że chcesz znów nam wmawiać, że carat był epoką
                kamienia łupanego :-)
                • Gość: Misza Re: ??? IP: 80.80.119.* 29.05.03, 11:07
                  dreaded88 napisał:

                  > Nie produkowała swej, to znaczy produkowała licencyjną - czy tak? Ale
                  przecież
                  > Mosin-Nagant, Maxim - przecież to były bardzo dobre wzory, służyły jeszcze
                  > prawie 50 lat po rewolucji.

                  W 90% bron byla wlasnie importowana, a pozostale uzbrojenie bylo robione na
                  licenzji.

                  < A karabiny skałkowe i kapiszonowe o któych mowa to
                  > były chyba konstrukcji jak najbardziej rosyjskiej, tulskiej.
                  > Nawet nie śmiem przypuszczać, że chcesz znów nam wmawiać, że carat był epoką
                  > kamienia łupanego :-)

                  Byl. TO ze mieli kilka fabryk metallurgycznych na syberii malo znaczy. Wszyscy
                  naukowce byli sprowadzane z Europy, bo swoich nie bylo gdfzie uczyc. Byli
                  oczywiscie talenty - POpow, Mendelejew, Lebedew. Aler to byli wyjatki.



          • Gość: jarek Jak byl wasz korpus ? IP: *.fastres.net 26.05.03, 16:42
            Do bitwy nad czarna Rzeka skierowano conajmniej 4 dywizje.
            • Gość: Misza Re: Jak byl wasz korpus ? IP: 80.80.119.* 27.05.03, 08:45
              Gość portalu: jarek napisał(a):

              > Do bitwy nad czarna Rzeka skierowano conajmniej 4 dywizje.

              W czasie pokoju 12 tys ludzi. Ale jak rozumiesz na CZarnej rzece bylo ich
              znacznie mniej...

          • Gość: jarek Tu chyba pomylka IP: *.fastres.net 26.05.03, 16:50
            Szybkostrzelnosc 1 - 1,2 strzaly na sekundy.

            Max 3 szalow na minute, 10 sekund ladowanie, 2 kapiszon , 8 celowanie.
            • Gość: Misza Zadnej pomylki IP: 80.80.119.* 27.05.03, 08:48
              Gość portalu: jarek napisał(a):

              > Szybkostrzelnosc 1 - 1,2 strzaly na sekundy.
              >
              > Max 3 szalow na minute, 10 sekund ladowanie, 2 kapiszon , 8 celowanie.

              To dla Francuskich czy Angielskich karabinow. Nasz karabin (jak juz napisalem
              powyzej) potrzebowal 12 operacji dla przeladowania. Tylko doswiadczony
              zolnierz mogl zapewnic 1 - 1,2 strzaly na minute.
              Rozumiem ze ciezko ci uwierzyc ze nasze zolnierzy majac takie dopotopne
              uzbrojenie, majac 5 krotnie mniej dzial prowadzili wojne i nawet wygrywali
              bitwy...

              POzdr
              Misza

              P.S. Czy twoje zdanie o tym ze Rosjanie nie umieja walczyc nie zmienilo sie ?
              • Gość: jarek jeszcze nie. IP: *.fastres.net 27.05.03, 16:41
                • Gość: Misza No to badz objektywny :)) IP: 80.80.119.* 28.05.03, 10:10
                  • Gość: jarek Szukam inne zrodla. IP: *.fastres.net 28.05.03, 17:41
                    Co do ubran to musisz powiedziec , ze Rosjanie mieli olbrzymia przewage nad sprzymierzonymi, to samo dotyczy zywnosci, co do karabinow to ta sprawe zobaczy i zbada moj kolega z Ostrawy.
                    • Gość: Misza Powodzenia. Jak znajdziesz daj mi link, ok? IP: 80.80.119.* 29.05.03, 10:59
                      Gość portalu: jarek napisał(a):

                      > Co do ubran to musisz powiedziec , ze Rosjanie mieli olbrzymia przewage nad
                      spr
                      > zymierzonymi, to samo dotyczy zywnosci,


                      Z ubraniem moze sie zgodze al enapewno nie z zywnoscia. Obroncom Sewastopola
                      nawet wody brakowalo...

                      > co do karabinow to ta sprawe zobaczy i
                      > zbada moj kolega z Ostrawy.

                      OK.

                      Moge ci zeskanowac i przyslac zdjecia i rysunki techniczne tych karabinow


    • Gość: dzidek Re: Do Mishy- bron piechoty w wojnie Krymskiej IP: 80.48.38.* 29.05.03, 11:22
      A niby dlaczego ta taktyka była specjalnością Rosjan tylko do IWW, a jak niby
      pokonali Wermacht, może lepszym uzbrojeniem i wyszkoleniem, ha ha ...
      A jak zdobywali Grozny? Oni nie mogą inaczej bo przecież jedinica nul'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka