Gość: esq IP: *.chello.pl 17.06.04, 10:07 "Między godz. 9 i po 17" że co? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Adas Re: Squashowa stolica IP: *.pzuzycie.com.pl 17.06.04, 13:54 O squashu mozna poczytac takze na stronie www.squash.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gomez Aams Pani A. Borowiec jest idiotka, czy co ? IP: 137.122.90.* 17.06.04, 15:17 Cytuje: "Ci, którzy szukają sparingpartnera kameralniej, swoje anonse umieszczają na stronach internetowych o squashu,..." W jakim to jest jezyku ? Ani to po polsku ani po angielsku :( Czy ta "dziennikarka" urwala sie z choinki ? GW zchodzi na psy publikacje sa pisane przez trzeciorzednych pismakow, ktorzy nie znaja dobrze ani angielskiego ani polskiego. GA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olaf Re: Pan(i) Gomez Aams jest idiot(k)a, czy co ? IP: 217.8.161.* 21.06.04, 12:06 przyganial kociol garnkowi chyba chcial(a)es napisac "GW schodzi" nie "zchodzi" geniuszu, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krytyk Re: Squashowa stolica IP: 195.94.200.* 28.06.04, 17:13 Na postawione w nagłówku pytania nie ma odpowiedzi w artykule - spełniają one raczej rolę ściągacza uwagi. Artykuł jest generalnie bełkotliwy, niespójny i robi raczej krzywdę squash'owi niż mu pomaga. Informacje w nim zawarte są zarówno niezgodne z tytułem, jak i z rzeczywistością. Żeby spróbować gry w squasha trzeba pożyczyć rakietę (5 do 8 złotych), piłeczkę (2 do 4 złotych na dwóch) i wynająć salę (ok. 40 zł - też na dwóch (dwie lub dwoje)). A jak już złapie się bakcyla - to na hobby każdy jest gotów wydać większe pieniądze, niezależnie od tego, czy są to znaczki, modele czy właśnie squash. Odpowiedz Link Zgłoś