Gość: gość
IP: *.adsl.inetia.pl
29.07.08, 19:18
Kolejny "architekt" dla którego Warszawa kończy się na granicy Śródmieścia.
Mieszka na Żelaznej i zupełnie nie rozumie problemów tego miasta.
Proponuję dla każdego, kto chce się wypowiadać o komunikacji w Warszawie
wprowadzić tygodniową obowiązkową szkołę przeżycia na Zielonej Białołęce z
zakwaterowaniem na np. ul. Wojdyńskiej i dojazdami komunikacją miejską do
pracy na Mokotowie lub Ochocie na godz. 8.00.