Dodaj do ulubionych

Student szuka pokoju i o litość prosi

IP: 194.181.189.* 26.09.08, 10:34
w serwisie Oferty.net można znaleźć fajne oferty wynajmu mieszkań i
pokoi. Można też za darmo zamieścić ogłoszenie z info czego się
szuka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Student szuka pokoju i o litość prosi IP: 212.160.172.* 26.09.08, 10:37
      Studia nie są dla wszystkich, pcha się każdy teraz po dyplom, a studia to
      luksus za który trzeba płacić!!! Nie stać cię na studia, to się nie pchaj do
      stolicy, zostań w tym swoim Tarnowie czy innym Białymstoku!
      • Gość: antykretyn Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.acn.waw.pl 26.09.08, 10:58
        kretyn.
      • baseciq Re: Student szuka pokoju i o litość prosi 26.09.08, 11:00
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Studia nie są dla wszystkich, pcha się każdy teraz po dyplom, a studia to
        > luksus za który trzeba płacić!!! Nie stać cię na studia, to się nie pchaj do
        > stolicy, zostań w tym swoim Tarnowie czy innym Białymstoku!

        Wypowiadasz się zbyt agresywnie, ale masz niestety rację.

        We wrześniu studenci - bo mieszkania za drogie. Latem - rolnicy, że susza,
        jesienią, też rolnicy, że klęska urodzaju. Wiosną górnicy o emerytury. Ciągle
        ktoś mówi "daj", ciągle ktoś mówi że mu się należy. A co ja mam powiedzieć? Kto
        mi dołoży? Kto mi da? Może też rozbiję namiot pod sejmem, bo muszę codziennie
        7km samochodem jeździć do stacji kolejowej i w tłoku jechać. Domagam się pomocy
        rządu w postaci remontu drogi i zawieszenia oraz zarezerwowania miejsca
        siedzącego w pociągach KM! ;-)

        Zejdźcie na ziemie, polacy-roszczeniowcy. Zadbajcie sami o własne interesy i
        pokażcie że jesteście samodzielni. Jeżeli mi, osobie bez specjalnego
        wykształcenia, udało się jakoś w życiu urządzić, to każdy może. Kwestia chęci i
        cierpliwości, a nie roszczeń, kombinatoryki i kantowania. A nikt nie będzie
        kolejnego pokolenia osób nie potrafiących o siebie zadbać wychowywał.
        • arim Re: Student szuka pokoju i o litość prosi 26.09.08, 11:17
          baseciq, może i racja, ale to, co się dzieje z cenami wynajmu, to jakieś
          szaleństwo. Te ceny są kompletnie nieracjonalne, są z kosmosu. Poza tym, te
          castingi - litości, tego nie ma nigdzie indziej i nigdy nie było. Rozumiem, że
          to stolica, że tutaj pokoju za 400zł się nie dostanie, ale pokój za 1400zł to
          jest naprawdę konkretne przegięcie. Nawet 1000zł za pokój to moim zdaniem jest
          drogo, a ponoć takie ceny nie są niczym wyjątkowym. Ot, ludzie sie zwiedzieli,
          że po tyle pokoje można wynająć, to chcą na biednych studentach majątek zbić.
          Moim zdaniem status majątkowy nie powinien decydować o możliwości uzyskania
          dobrego wykształcenia, a tu wychodzi, że bez sporej kasy po prostu nie masz co
          iść na dobrą uczelnię :-(
          • kowalmj Re: Student szuka pokoju i o litość prosi 26.09.08, 11:25
            Nie powinien a decyduje. Jakkolwiek to źle nie brzmi tak było jest i bedzie.
            Sędzia może strajkować (dzień bez wokandy), prokurator, górnik. A student??
            Student ma wybór płacić lub nie mieszkać. Jest druga strona medalu. Często ten
            co mu wynajmuje też ma wybór, albo płaci raty kredytu albo go zlicytują. Puki
            podaż nie dogania popytu płaci najsłabszy. W kraju gdzie zarządzanie i marketing
            jest popularnym kierunkiem studiów wielu powinno to rozumieć.
          • Gość: Andrzej Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: 212.160.172.* 26.09.08, 11:27
            Kochany, ceny kształtują się z krzywej popytu i podaży (podstawy ekonomii). Jest
            duży popyt, a mała podaż i ceny do góry, niestety. Wolny rynek, jak się nie
            podoba pokój za 1000 zł mieszkaj pod mostem. Powtarzam, studia są dla wybranych,
            każda hołota teraz by chciała mieć dyplom, a potem sruuu, na zmywak do Anglii.
            To po co im te studia, ja się pytam?
            Poza tym każdy tylko jęczy DAJ DAJ DAJ...

            Jaki kraj, tacy studenci.
          • baseciq Re: Student szuka pokoju i o litość prosi 26.09.08, 11:29
            arim napisał:

            > castingi - litości, tego nie ma nigdzie indziej i nigdy nie było.

            Słuchaj, mam pełne prawo wyboru komu wynajmuję. Mam prawo ocenić, czy dana osoba
            zachowa się normalnie czy przyniesie wstyd i mi zdemoluje mieszkanie. Poczytaj
            opowieści o tym co ludzie wyprawiają w wynajętych mieszkaniach, to zrozumiesz.
            • Gość: ex Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 11:44
              Rozumiem, że martwisz się o swoją własność, masz do tego prawo.
              Postawcie się jednak w sytuacji młodego małżeństwa/studenta. Za kawalerka
              płacimy 1.5 tyś. To trochę sporo. Oczywiście można znaleźć lokal (NIE
              mieszkanie) za 1000zl, nawet oglądałem takie... Przez tydzień oglądałem
              mieszkania i uczestniczyłem w licytacjach typu: "kto z państwa jest skłonny
              zapłacić 50zł więcej?". Spotkałem zjawiska takie jak: kibelek w kuchni, wanna w
              pokoju, brak ogrzewania, wysokość lokalu ok 180cm i wiele wiele innych.
              Rozumiem, że każdy chce zarobić, ale wydaje mi się, że cena powinna być
              adekwatna do warunków. Pozdrawiam szukających.
              • baseciq Re: Student szuka pokoju i o litość prosi 26.09.08, 11:51
                Nie, no ja wszystko rozumiem. Z drugiej strony oferuję lokal o normalnym
                standardzie. Jednak każdego informowałem że decyzji od razu nie podejmę, tylko
                się zastanowię. I automatycznie w takich sytuacjach małżeństwo z pieskiem
                wygrywa od razu z parą studentów. Ba, jestem w stanie nawet im pójść na rękę i
                obniżyć cenę.

                A to że na boomie mieszkaniowym próbują oszołomy zyskać, to inna para kaloszy.
                Ale z drugiej strony, uważam że są studenci którym tylko takie rudery powinno
                się wynajmować.
              • kowalmj Re: Student szuka pokoju i o litość prosi 26.09.08, 11:53
                Gość portalu: ex napisał(a):

                > Rozumiem, że martwisz się o swoją własność, masz do tego prawo.
                > Postawcie się jednak w sytuacji młodego małżeństwa/studenta. Za kawalerka
                > płacimy 1.5 tyś. To trochę sporo. Oczywiście można znaleźć lokal (NIE
                > mieszkanie) za 1000zl, nawet oglądałem takie... Przez tydzień oglądałem
                > mieszkania i uczestniczyłem w licytacjach typu: "kto z państwa jest skłonny
                > zapłacić 50zł więcej?". Spotkałem zjawiska takie jak: kibelek w kuchni, wanna w
                > pokoju, brak ogrzewania, wysokość lokalu ok 180cm i wiele wiele innych.
                > Rozumiem, że każdy chce zarobić, ale wydaje mi się, że cena powinna być
                > adekwatna do warunków. Pozdrawiam szukających.


                Zgadzam się z tobą, tylko jedno pytanie. Kto, co, lub jak miał by ustalać
                adekwatność ceny wynajmu do oferowanych warunków?? Stulecia temu 'wynaleziono'
                coś co nazywa się 'wolny rynek' i podobnie jak z demokracją parafrazując
                Churchila "To najgorsze rozwiązanie, ale nic lepszego nie wymyślono". Myślę że
                problem leży w nas jako nacji. Nikt cie tak "ładnie nie wykorzysta, nie oszuka
                nie nie załatwi jak drugi Polak. Widać to niestety po obu stronach wynajmu.
                Takie nasze małe polskie piekiełko.
                • Gość: ex Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 11:57
                  > Zgadzam się z tobą, tylko jedno pytanie. Kto, co, lub jak miał by ustalać
                  > adekwatność ceny wynajmu do oferowanych warunków?? Stulecia temu 'wynaleziono'
                  > coś co nazywa się 'wolny rynek' i podobnie jak z demokracją parafrazując
                  > Churchila "To najgorsze rozwiązanie, ale nic lepszego nie wymyślono". Myślę że
                  > problem leży w nas jako nacji. Nikt cie tak "ładnie nie wykorzysta, nie oszuka
                  > nie nie załatwi jak drugi Polak. Widać to niestety po obu stronach wynajmu.
                  > Takie nasze małe polskie piekiełko.

                  smutna prawda
          • Gość: koxiarz Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: 195.182.52.* 26.09.08, 12:50
            arim napisał:

            > baseciq, może i racja, ale to, co się dzieje z cenami wynajmu, to
            jakieś
            > szaleństwo. Te ceny są kompletnie nieracjonalne, są z kosmosu.
            Poza tym, te
            > castingi - litości, tego nie ma nigdzie indziej i nigdy nie było.
            Rozumiem, że
            > to stolica, że tutaj pokoju za 400zł się nie dostanie, ale pokój
            za 1400zł to
            > jest naprawdę konkretne przegięcie. Nawet 1000zł za pokój to moim
            zdaniem jest
            > drogo, a ponoć takie ceny nie są niczym wyjątkowym. Ot, ludzie sie
            zwiedzieli,
            > że po tyle pokoje można wynająć, to chcą na biednych studentach
            majątek zbić.

            Wybacz, ale ja przez całe studia płaciłem po ok 700-800 zeta za
            pokój, a teraz (ostatni rok studiów) zapier.dalam jak głupi żeby
            raty kredytu spłacić. Mnie osobiście nie dziwią tak wysokie ceny
            najmu, gdyż jeżeli cena metra kwadratowego kosztuje 8-10 tys m2 to
            póxniej takie sa efekty.

            PS. Studeci powinni mocno przycisnąć swoje uczelnie, aby te
            zatroszczyły się o większą liczbę miejsc w akademikach. Innego
            rozwiązania na obnizenie cen najmu pokoi dla studentów nie widze.
            Żaden właściciel, który wie, że spokojnie wynajmie mieskzanie bo
            popyt jest duży nie zrezygnuje z wyższej ceny. Ktoś ich musi zmusić
            ale niestety raczej szybko się to nie unormuje.

            Jezeli nie stać was na takie ceny, to wybierzcie inne miasto do
            studiowania a nie Warszawę, która naprawde jest wyjątkowo kosztownym
            miastem.
        • Gość: anty-wazelina Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 13:05
          baseciq napisał:
          > Zejdźcie na ziemie, polacy-roszczeniowcy. Zadbajcie sami o własne
          interesy i
          > pokażcie że jesteście samodzielni. Jeżeli mi, osobie bez
          specjalnego
          > wykształcenia, udało się jakoś w życiu urządzić, to każdy może.
          Kwestia chęci i
          > cierpliwości, a nie roszczeń, kombinatoryki i kantowania. A nikt
          nie będzie
          > kolejnego pokolenia osób nie potrafiących o siebie zadbać
          wychowywał.

          udało ci sie w życiu urządzić, bo SPOTKAŁES na swojej drodze LUDZI
          WYKSZTAŁCONYCH
          a)lekarzy - którzy pomogli ci przyjsc na swiat i do których latasz z
          każdym katarkiem
          b) farmaceutów do których latasz rownież z katarkiem
          c) stomatogolów - do tych latasz z ząbkiem
          d)nauczycieli - nawet jesli twierdzisz ze jestes bez specjalnego
          wykształcenia, ktos musial pokazac ci w podstawówce jak wygladają
          literki
          e) inzynierów którzy zaprojektowali KM z których korzytasz
          f) inforamtyhów którzy stworzyli komputer, abys mógł podenerwowac
          ludzi na forum gazety ;)

          Artykuł przedstawił sytuacje mieszkaniową i mozliwosci wynajęcia
          mieszkania w warszawie.
          NIE nawoływał ,ze musisz TY czy KTOKOLWIEK INNY ma oddac swoje
          mieszkanie, czy cos w tym stylu
          Artykuł pokazał jak ludzie AKTYWNIE poszukuja mieszkania a NIE
          ROZBIJA NAMIOT POD SEJMEM

          na marginesie problem mieszkaniowy dotyczy ludzi ktorzy :
          a) chcą wyprowadzić sie od rodziców
          b) chcą pracowac w innym miescie i tam zamieszkac
          a NIE TYLKO studentów, wiec nie rozumiem dlaczego żywisz tyle
          nienawisci do osób chcących zdobyc wykształcenie
      • pamejudd Ty debilu... 26.09.08, 11:17
        Pomysl, ze jesliby studiowali wylacznie tacy, ktorych na to "stac", Polska bylaby jeszcze bardziej g***nianym krajem niz obecnie. Takie scierwojady jak ty pewnie by sie ucieszyly, ale ja wypieprzam gdzies, gdzie jest bardziej normalnie.
        • kowalmj Re: Ty debilu... 26.09.08, 11:35
          Zamiast wyzywać wszystkich i nikogo od debili napisz gdzie jest normalnie. Gdzie
          nie musisz płacić za mieszkanie?? Może w ciepłych klimatycznie strefach gdzie
          można mieszkać pod chmurka.

          pamejudd napisał:

          > Pomysl, ze jesliby studiowali wylacznie tacy, ktorych na to "stac", Polska byla
          > by jeszcze bardziej g***nianym krajem niz obecnie. Takie scierwojady jak ty pew
          > nie by sie ucieszyly, ale ja wypieprzam gdzies, gdzie jest bardziej normalnie.
      • Gość: anty-wazelina Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 13:22
        a ty sie nie pchaj do ludzi wykształconych skoro ci tak
        przeszkadzają , nie pchaj sie do LEKARZY, NAUCZYCIELI, KSIĘŻY,
        PRAWNIKOW, tylko zostań sobie w tym swoim ...
        • Gość: Przemek Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: 217.153.153.* 26.09.08, 13:43
          nie powinno sie pchac do niewyksztalconych lekarzy, nauczycieli, prawnikow, etc.
          wyksztalceni lekarze, ..., sa ok.

          paniał?
    • Gość: sir nick [...] IP: *.samar.pl 26.09.08, 11:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Von Danzig Studenci głosowali na Słońce Peru? IP: 217.149.242.* 26.09.08, 11:22
      Niech teraz Słońce Peru im załatwi tanie mieszkania. Bo przecież
      sami rok temu wybrali Polskę Liberalną. A teraz rozpacz, że
      właściciele mieszkań liberalnie ustanawiają sobie ceny. Przecież to
      esencja liberalizmu - każdy robi ze swoją własnością co mu się
      podoba. Może wynając za 100, może wynająć za 2000 zł.
      • Gość: mariano oczywiscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 11:32
        pod rzadami wyziewow z pis-uaru kazdy student otrzymalby mieszkanie
        za jedyne 300 pln!

        ewentualnie 300 pln na wynajem mieszkania!

        placa wam za te posty? a poparcie wciaz spada, musicie sie bardziej
        starac, towarzysze! tak solidarnie, po bolszewicku!

        • pavle Re: oczywiscie 27.09.08, 09:08
          Przede wszystkim, byłoby 3 000 000 nowych mieszkań.
          Ale nie, nieroztropny naród wybrał PO, mieszkania od Jarka i Mamusi szlag trafił.
      • kowalmj Re: Studenci głosowali na Słońce Peru? 26.09.08, 11:40

        Gość portalu: Von Danzig napisał(a):

        > Niech teraz Słońce Peru im załatwi tanie mieszkania. Bo przecież
        > sami rok temu wybrali Polskę Liberalną. A teraz rozpacz, że
        > właściciele mieszkań liberalnie ustanawiają sobie ceny. Przecież to
        > esencja liberalizmu - każdy robi ze swoją własnością co mu się
        > podoba. Może wynając za 100, może wynająć za 2000 zł.


        W Polsce nieliberalnej było by jeszcze gorzej bo mieszkanie osób
        niespokrewnionych, nie związanych węzłem takim czy innym, a co najgorsze
        odmiennych płci, pod jednym dachem było by na pewno nie moralne, a co za tym
        idzie karalne.
        • Gość: Przemek Re: Studenci głosowali na Słońce Peru? IP: 217.153.153.* 26.09.08, 13:41
          ale wyjatek stanowiloby mieszkanie z kotem!
    • Gość: T Student szuka pokoju i o litość prosi IP: 87.105.164.* 26.09.08, 11:29
      A to wszystko wina Gazety. Narzekają, że reklamy wiszą na budynkach,
      to właściciele mieszkańmuszą zarobićw inny sposób.
      • pavle Re: Student szuka pokoju i o litość prosi 27.09.08, 09:09
        nie bój, od tego narzekania jeszcze ani jednej reklamy nie zdjęto, zdaje się.
    • Gość: mariano a tak swoja droga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 11:39
      to w polsce bedzie chyba niedlugo najwiecej magistrow na m2 na calym
      swiecie

      tylko po co tylu bezproduktywnych specjalistow ds. marketingu i
      zarzadzania?
    • eovin Student szuka pokoju i o litość prosi 26.09.08, 12:45
      Jak ja się cieszę, że mieszkam pod Warszawą i codziennie dojeżdżam na uniwersytet lub do pracy ponad godzinę w jedną stronę... I choć to już V rok i miałabym ochotę się wynieść z domu, i mimo to, że zarabiam, te ceny to jakiś koszmar.
      Nawet w Madrycie jest taniej...
    • Gość: Hayde Student szuka pokoju i o litość prosi IP: 213.76.146.* 26.09.08, 12:59
      A dlaczego studeci z Francji, którzy przyjechali na Erasmusa nie
      dostali miejsc w akademiku ??
      • Gość: anty-wazelina Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 13:19
        za wymiane na erazmusie nie odpowaida UCZELNIA ale sami STUDENCI
        zrzeszeni i organizacji i widac UCZELNIA odmówiła miesjca w akademiku
    • czarna.kotka.psotka Student szuka pokoju i o litość prosi 26.09.08, 13:00
      A jak ja kończyłam studia kilka lat temu, to nikt się nie
      przejmował, czy stać mnie na podręczniki i inne materiały oraz czy
      mam gdzie (i za ile) mieszkać. Musiałam sobie poradzić i tyle, bo
      zależało mi i mojej rodzinie na tym, abym zdobyła wykształcenie. To
      tyle ode mnie. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam wszystkich żaków.
      Gaudeamus igitur!
      • Gość: anty-wazelina Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 13:10
        czarna.kotka.psotka napisała:

        > A jak ja kończyłam studia kilka lat temu, to nikt się nie
        > przejmował, czy stać mnie na podręczniki i inne materiały oraz czy

        a czy teraz ktos sie przejmuje ?
        NIE

        teraz artykul informacyjny o sytuacji mieszkaniowej został
        potraktowany jako miejsce gdzie mozna nawrzucac studentowi, ze jaki
        on glupi skoro studiuje, a przeciez mógł siedziec w domku i zostac
        cieciem w miejscowej podstawówce a nie sie w swiat pchał
        • Gość: Przemek Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: 217.153.153.* 26.09.08, 13:59
          Gość portalu: anty-wazelina napisał(a):

          > czarna.kotka.psotka napisała:
          >
          <ciach>>
          > a czy teraz ktos sie przejmuje ?
          > NIE

          na uczelniach panstwowych istnieje darmowy system nauczania. czego Ty jeszcze
          bys chcial? zeby za _studiowanie_, rzad(podatnicy) placili studentom? pewnie -
          byloby milo i przyjemnie (*), ALE NIEREALNIE. zejdz na ziemie i skoncz z
          bolszewickimi kretynizmami....

          (*) wiem, ze jest tak w kilku krajach. ale bogatych krajach, do ktorych Polska
          sie NIE zalicza
    • Gość: Kicia Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.hsd1.il.comcast.net 26.09.08, 13:10
      Chcecie studiowac w Warszawie bo nasze uczelnie sa prestizowe, to musicie
      placic. Zawsze mozecie sie przeniesc np do Rzeszowa, ale nie wiesniactwo chce
      w Warszawie
      • Gość: anty-wazelina Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 13:17
        Gość portalu: Kicia napisał(a):

        > Chcecie studiowac w Warszawie bo nasze uczelnie sa prestizowe, to
        >musicie placic. Zawsze mozecie sie przeniesc np do Rzeszowa,ale nie
        > wiesniactwo chce w Warszawie

        po tonie twojej wypowiedzi mam duże watpliwosci czy masz prawo mowic
        o uczelniach warszawskich "nasze", to ze mieszkasz tym miescie to
        jeszcze o niczym nie swiadczy

        problem z mieszkaniem ma nie tylko nazwane przez
        ciebie "wiesniactwo", ale równiez np. opisana para z Francji która
        przyjechała do Polski na rok na Erazmusa ( jesli wiesz co to
        takiego, jak nie wpisz w wyszukiwarke)

        tez jest mi przykro ze ludzie z innychmiast sa lepsi od ciebie na
        prestizowych warszawskich uczelniach i nie dosc ze zabierają ci
        stypendium, to jeszcze sprawiaja ze ciagniesz sie w ogonie
        • Gość: BM Buractwo zameldowane w WWie, hehe. IP: 193.201.167.* 26.09.08, 16:50
          Najbardziej bawią mnie ludzie, którzy myślą, że ponieważ mieszkają od dziecka w
          "stolycy" to coś im się należy. Jakby to była ich zasługa.

          Tymczasem zazwyczaj to nawet nie jest zasługa ich przodków.
          Po II wś w WWie wielu Warszawian nie zostało. Za PRL do WWy sprowadzono wiele
          bydła - i tego skutki widać do dziś - na ulicach, na chodnikach, w domach i na
          forach internetowych.

          Bydlątkom się wydaje, że im sie tyyyle należy, a inni są fe. Smutne.

          Nie podoba się komuś postawa roszczeniowa innych? Spójrzcie w lustro, samiście
          nie lepsi.
      • Gość: Były student Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.08, 12:46
        Jestes prosta Kicia! Nie wypowiadaj się o "wieśniactwie". Ja sam
        mieszkam w Wawie,ale mam tez mieszkanie w Szczecinie, gdzie
        mieszkaja studenci. Sam mieszkam w Warsdzawie-tu mam drugie
        mieszkanie. I stć mnie Kicia mieszkać w Warszwie. Z jednym się
        zgodzę - w Warszawie jest drogo, można studiowac np. w Szczecinie.
        Tam za 3 pkoje w nowym budownictwie w mairę z wygodami zapłacisz
        1400 zł. Wiadomo, w Warszawie inne perspektywy nauki jak i
        prxzyszłej pracy. studenci muszą wszystko przeliczyć. Ale nie Kicia
        będzie się mądrzyć o "wieśniactwie"!
    • Gość: najprostsze Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 13:20
      Jedźcie studiować gdzie indziej, tu i tak jest tłok i od cholery "przyjezdnych"!!!
    • Gość: malgosia Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 13:27
      Moja siostra studiuje we Włoszech. Za akademik płaciła ogromne pieniądze, a
      potem straciła do niego prawo, więc musiała szukać mieszkania na własną rękę.
      Znalazła, tylko nie w mieście, w którym studiuje, a w małej miejscowości obok.
      Codziennie dojeżdża. I robią tam tak wszyscy - studenci włoscy, studenci
      zagraniczni. Ja mieszkała jeszcze w akademiku (położonym też na obrzeżach
      miasta), to codziennie na uczelnię dojeżdżała rowerem (jak zresztą większość
      studentów), bo autobus spod akademika odjeżdżał co godzinę. Jeździła tak w
      deszcz, śnieg i upał.

      Czy naprawdę tak trudno coś wynająć np. w Markach, Żyrardowie czy Otwocku?
      • Gość: olaf Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.chello.pl 26.09.08, 13:54
        Ale jak to brzmi.
        Mieszkam w Warszawie - duma aż rozszadza
        Mieszkam w Otwocku, Markach itp ... - zero prestiżu
      • Gość: lolek Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: 80.55.2.* 26.09.08, 14:16
        Pytasz czy trudno wynając coś w Markach czy Otwocku? Jak pierwszy
        raz przyjechałem pracować w Warszawie wiedziałem tylko gdzie jest
        Dworzec Centralny i lotnisko. Na Sadybę trafiłem dzięki znajomym
        którzy po mnie wyszli i pokazali właściwy autobus.
        Było zimno (styczeń), brzydko i nieprzyjemnie. Nie wiedziałem o
        istnieniu czegoś takiego jak Marki czy inne Ząbki i nawet gdybym
        wiedział nie miałbym pojęcia jak tam dojechać (nie mając samochodu).

        Ceny m2 w Warszawie na szczęście niedługo spadną...
        • kowalmj Re: Student szuka pokoju i o litość prosi 26.09.08, 14:21
          Gość portalu: lolek napisał(a):

          > Pytasz czy trudno wynając coś w Markach czy Otwocku? Jak pierwszy
          > raz przyjechałem pracować w Warszawie wiedziałem tylko gdzie jest
          > Dworzec Centralny i lotnisko. Na Sadybę trafiłem dzięki znajomym
          > którzy po mnie wyszli i pokazali właściwy autobus.
          > Było zimno (styczeń), brzydko i nieprzyjemnie. Nie wiedziałem o
          > istnieniu czegoś takiego jak Marki czy inne Ząbki i nawet gdybym
          > wiedział nie miałbym pojęcia jak tam dojechać (nie mając samochodu).
          >
          > Ceny m2 w Warszawie na szczęście niedługo spadną...


          Lolek jak poleciałem pierwszy raz do Holandii to nie zdawałem sobie z wielu
          rzeczy sprawy + język był mi (i nadal jest) zupełnie obcy. Był marzec zimno i
          padało.... i.... co z tego!!??!! W dobie internetu i mając język w buzi można
          się dowiedzieć wcześniej, co i jak i gdzie i za ile. Co więcej po polsku jak
          widać umiesz. Wystarczy pomyśleć i przygotować się.
        • Gość: malgosia Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 14:31
          Litości... Jak w temacie,heh.
          Jak ktoś nie potrafi sobie radzić z mapą, to chyba nie powinien studiować.
        • Gość: kemot97 Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.cust.pipex.net 26.09.08, 15:40
          Re: Student szuka pokoju i o litość prosiIP: 80.55.2.*
          Gość: lolek 26.09.08, 14:16 Odpowiedz Pytasz czy trudno wynając
          coś w Markach czy Otwocku? Jak pierwszy
          raz przyjechałem pracować w Warszawie wiedziałem tylko gdzie jest
          Dworzec Centralny i lotnisko. Na Sadybę trafiłem dzięki znajomym
          którzy po mnie wyszli i pokazali właściwy autobus.
          Było zimno (styczeń), brzydko i nieprzyjemnie. Nie wiedziałem o
          istnieniu czegoś takiego jak Marki czy inne Ząbki i nawet gdybym
          wiedział nie miałbym pojęcia jak tam dojechać (nie mając samochodu).

          Ceny m2 w Warszawie na szczęście niedługo spadną...



          no chwile - ja mam studia w Warszawie juz za soba, kiedy
          przyjechalem tu na egzmiany itp i szukac lokum - wiedzialem sporo o
          Warszawie oraz okolicznych miejscowosciach. To co mnie wszedzie
          interesowalo poza cena to transport, bezpieczenstwo itp. Czy tak
          trudno przelgadac internet i zdobyc takie informacje??? Zamiast
          jeczec i wynajmowac pokoj w Warszawie np na Pradze, czy nie lepiej
          np w Piasecznie czy innym Zalesiu i dojezdzac. Ja tak na poczatku
          robilem i bylo OK - z czasem poznalem ludzi i wynajmowalismy cale
          mieszkania razem. I nie bylo to 6-7 osob na mieszkanie a 3-4 max.
          Teraz studiuje w UK i tez dojedzam - nie szukalem mieszkania w 1 czy
          2 strefie w ktorj moze byc drogo a mieszkam dalej z tym ze mam dobry
          transport - i ot cala tajemnica. A mowienie ze nie wie sie gdzie sa
          Marki czy nawet jak dojechac na Sadybe z Centralnego to kpina.
          • Gość: A. Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 18:20
            Ja mieszkam na Pradze Północ, przy Moście Świętokrzyskim - do BUWu
            dokładnie 2 km, do kampusu głównego niewiele dalej. Na szczęście
            przyjezdni tak boją się Pragi, że wolą mieszkać w Otwocku ;)))
    • Gość: Rodowity Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 14:03
      I dobrze!! Płacić !!;] Pracują nieroby nasze pieniądze! Niszczą nasze miasto!
      Napływowi powiedz NIE!
      • Gość: BM Rodowity Bambus. IP: 193.201.167.* 26.09.08, 16:39
        Ot co.
    • Gość: Andrzej Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.chello.pl 26.09.08, 14:06
      Wynajmijcie sobie w Żyrardowie, Skierniewicach, Grodzisku itp. - dojazd
      pociągiem zajmie niewiele mniej niż autobusem z jakiegoś wypi...wa. Jedyny
      problem, to wracanie nocą, trzeba imprezować albo krótko, albo do rana :). W
      grudniu już będą tańsze mieszkania, poznacie ludzi i wynajmiecie całe
      mieszkanie zamiast pokoju - wyjdzie taniej. Pierwsza rzecz, to przestać
      narzekać i zacząć myśleć. Jak sobie nie umiecie radzić w życiu, tylko złość
      was zżera od razu, to lepiej siedźcie w domu.
      • pavle Re: Student szuka pokoju i o litość prosi 27.09.08, 09:19
        > Pierwsza rzecz, to przestać narzekać i zacząć
        > myśleć. Jak sobie nie umiecie radzić w życiu,
        > tylko złość was zżera od razu, to lepiej siedźcie
        > w domu.

        o właśnie. :-)
    • Gość: Domcia Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: 87.205.10.* 26.09.08, 14:14
      No z takim wyglądem lumpa to nic dziwnego, że castingów nie
      przechodzi ;)
      • Gość: ciekawy_świata Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 15:37
        o co wogole ten placz ? ceny i warunki ustala rynek! nie stac mnie
        na pokoj w Warszawie - NIE MIESZKAM w Warszawie... proste!?

        castingi - no coz nie kazdy chce mieszkac z pierwszym lepszym
        lokatorem, tak samo jak nie kazdy chce pracowac ze wszytkimi ktorzy
        nadesla cv...

        a co do cen z kosmosu - niech ta cala cholota spoza wawy zamknie
        laskawie jadaki. pokoj 4 osobowy na heinekena - 2 tysiaki! takie
        byly ceny w tym roku. nie chce nawet pisac o kwaterach w zakopcu,
        syfdomkach na mazurach oraz stosunku ceny do jakosci uslug we
        wspomnianych przybytkach!!!
        • Gość: BM Pfff. IP: 193.201.167.* 26.09.08, 16:43
          > o co wogole ten placz ? ceny i warunki ustala rynek! nie stac mnie
          > na pokoj w Warszawie - NIE MIESZKAM w Warszawie... proste!?
          >

          A ciebie stac, czy mieszkasz u mamy?
          Zarabiasz i płacisz rynkowe rachunki, misiu?

          > a co do cen z kosmosu - niech ta cala cholota spoza wawy zamknie
          > laskawie jadaki.

          EOT.

          Poza tym *hołota*, hołoto. Żal.
      • Gość: skarpetka Re: Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.bradfordcollege.ac.uk 26.09.08, 17:05
        a co, w bialych kozaczkach mialy wieksze szanse? tu chodzi o wynajem
        mieszkania / pokoju a nie sesja fotograficzna
    • Gość: .x. Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.centertel.pl 26.09.08, 20:20
      "...na uczelniach panstwowych istnieje darmowy system nauczania..."

      No właśnie. A co po studiach? srru do Anglii, Niemiec czy do Irlandii.
      Wykształcił się za nasze podatki, dobrze, ale niech to odpracuje w Polsce.
      Przykład - brak lekarzy.
    • Gość: iks No te wsiury to chyba żartują.......... IP: *.acn.waw.pl 26.09.08, 23:02
      Jak ja bym miał kilkadziesiąt hektarów ziemi, ale nie chciał tam inwestować,
      to bym część sprzedał i za to kupił sobie mieszkanie w tej znienawidzonej
      warszawce, a za dopłaty unijne do reszty kupił bym sobie samochód i żonę ze
      wschodu.

      Czego oni marudzą ? Ci na wsi mają więcej kasy niż studenci ze Stolicy...
      • Gość: Marek-Niemcy trzeba uwazac komu sie wynajmuje IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.08, 02:12
        6 lat temu wynajmowalem mieszkanie w wawie 3 "cichym" studentom.
        cena niebyla wygorowana bo za 85 metrow / 2 b .duze pokoje + jeden
        maly pokoj + bardzo mala kuchnia / chcialem 1000PLN. nie chodzilo mi
        o zysk tylko bardziej za opieke nad mieszkaniem i regularne oplaty.
        z tego 1000 pln oplaclem ogrzewanie i wode. oni musieli dodatkowo za
        prad i gaz placic.
        niestety - mlodzi panowie- studenci - sobie co weekend party robli,
        zdemolowali mieszkanie, zniszczyli wykladziny podlogowe i parkiet.
        zadluzyli mieszkanie za prad i gaz , ja musialem 4 razy z niemiec do
        wawy jezdzic - co mnie dodatkowo kosztowalo. a rachunek za prad byl
        taki wysoki - jakby oni w moim mieszkaniu mala gastronomie oworzyli.
        do tego pralke automatyczna , ktora tam byla - tez popsuli. a balkon
        wygladal jak wysypisko smieci. pelno workow smieci i pustych
        butelek.
        teraz mieszkanie wyremontowalem i stoi puste ( Nowolipki ) nie
        zrobie nigdy takiego bledu i nie wynajme juz nikomu. lepiej niech
        puste stoi a tacy stuneci nie pod mostem spia. ( uzywam to
        mieszkanie 1-2 razy w roku jak w w wawie jestem ) jestem teraz
        spokojny i moge spokojnie spac nie myslac ze znowu ktos jakies burdy
        robi.
        • Gość: posesjonat Re: trzeba uwazac komu sie wynajmuje IP: *.aster.pl 27.09.08, 09:28
          Marku,Jestes pierwszy wsrod 50 glosow,ktory zwrocil uwage na ten
          aspekt wynajmu studentom.Nikt nigdy nie zrobi takiego b..delu w
          mieszkaniu jak studenci.Nikt ci nie porobi dziur w scianach z
          wielkiej plyty.Nikt ci nie trzyma gory smieci i butelek,tylko
          studenci.Nikt ci zdemoluje mebli,tylko studenci.Nikt ci w przyplywie
          dobrego humoru nie rozpali ogniska w pokoju,tylko studenci.
          2 aspekt-studenci,to naturalny elektorat PO.Jaki elektorat,to i
          takie maniery.Wiec nie jest dziwne,ze nikt nie chce studentom
          wynajmowac mieszkania.A jak chce,to wlicza w koszty zachowanie bydla.
          Z drugiej strony,tyle bylo radosci wsrod studenckiego bydla,ze
          wladze obejmuje partia wolnorynkowa.Wiec teraz jęki,ze drogo nie sa
          na miejscu.Wlasciciel mieszkania/pokoju,stancji/moze ustalac dowolna
          cenę.A jak studenckiemu bydlu nie udalo sie zdac egzaminu na
          aplikacje prawnicze,przygotowanego przez tak kochana przez nich nowa
          ekipę platformerska,to niech robią to co powinni sadzac z
          platformerskich manier i wychowania-WON NA ZMYWAK DO LONDYNU.
        • Gość: bl Re: trzeba uwazac komu sie wynajmuje IP: *.pl 27.09.08, 10:03
          To niestety prawda. Moja ciotka raz wynajęła studentom mieszkanie. Efekt?
          Rozwalona umywalka, ognisko w salonie i trampki na suficie. Oprócz zwykłego syfu
          oczywiście. Studenci bawią się szampańsko (u mnie na osiedlu hitem imprez był
          rzut jajkiem w okna bloku na przeciwko) i każdy to wie. Dlatego do wynajmu są
          nory za ciężkie pieniądze. Nikomu innemu się nie opłaca wynająć lepszego
          mieszkania. Bo lepszy zawsze jest japiszon co po 10 godzinach pracy przyjdzie do
          domu i walnie się na kanapkę oglądać tv a zapłaci więcej.
    • Gość: anonim Student szuka pokoju i o litość prosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.08, 21:16
      Gdzie mozna znalezc pokoj ktory bedzie licytowany? Ogladalem juz dziesiatki pokoi i jeszcze nigdy nie spotkalem sie z licytacja. Przeciez taka forma wynajmu jest chyba najlepsza! Przynajmniej osoby ktore lepiej zarabiaja mialy by ulatwione szukanie pokoju, a tak muszę walczyc o pokoj z jakimis glupimi studenciakami którzy nie maja pojecia co to praca a potrafia tylko brac kase od starych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka