Dodaj do ulubionych

Pobieranie krwi ...

05.08.08, 18:20
Dziewczyny Ponieważ takie mądre jesteście smile)) to może kolejny raz
mi poradzicie... Każde pobranie jest dla mnie delikatnie mówiąc
nieprzyjemne Dziś wróciłam z czterema dziurami i dwoma siniakami
sad(( Łapka jeszcze boli Dwie panie się męczyły... Podobno słabo
widać żyłki i dostać się do nich trudno mimo uciskania i mojej pracy
ręką Powiedziały też, że ta moja krew jakaś gęsta jest Chcą kłóć
nawet z dłoni itp. Tak jest zawsze A przede mną mnóstwo badań i nie
da się ich zrobić na raz albo ze względu na cykl lub ilość probówek
tzn. badań Czy wiecie jak to zmienić??? Każda uwaga jest dla mnie
cenna...
Obserwuj wątek
    • zosienta Re: Pobieranie krwi ... 05.08.08, 18:33
      Acard, czyli małe dawki aspiryny rozrzedzają krew. Zalecane są
      czasami w ciąży przy problemach z krzepnięciem. Ale zamiast oceny
      pań "na oko" raczej sugerowałabym konsultację z lekarzem.
      Mnie na badania w kierunku trobofilii wrodzonych do Instytutu
      Hematologii skierowała pani dr immunolog Jerzak z LIMu (nie wiem czy
      jesteś z Warszawy lub okolic). Ale byc może już właściwe badania są
      Ci zlecone. Tak doraźnie, dietetycznie to na czas badań polecę Ci
      sok z ananasa, ponoc siniaki po nim szybciej schodzą.

      I wytrwałości też życzę...
      ----
      Mój wykres
    • fiona68 Re: Pobieranie krwi ... 05.08.08, 18:54
      ja też kiedyś miałam taki problem i lekarz mi owiedział, ze powinnam
      przed pobraniem krwi być na czczo ale powinnam wypić szkalnke wody,
      toponoc pomaca. Raz mnie tak wymęczyli ze aż zemdlałam, potem
      napiłam się wody odsiedziałam swoje i juz było lepiej. Ale tak
      naprawdę to nie wiem, moze to umiejętności pielegniaek, bo sa
      naprawdę rózne.
    • moni.qa1 Re: Pobieranie krwi ... 05.08.08, 19:16
      U mnie tez słabo widać żyły, mimo to jestem honorowym krwiodawcą,
      juz od paru lat
      jak dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, najwyżej ukłują mnie jeden
      raz więcej,
      moje doświadczenie jest takie, że wszystko zależy od osoby, która
      pobiera krew,
      niektóre pielęgniarki nic nie mówiły i wszystko szło bardzo szybko,
      a niektore narzekały strasznie..

      ja się przyzwyczaiłam, choć też łapki mnie bolą
      • betka24 Re: Pobieranie krwi ... 05.08.08, 19:17

        • betka24 Re: Pobieranie krwi ... 05.08.08, 19:19

          nieprzytomna jestem więc znów za szybko enter...
          ja miałam kiedys rozrzedzaną krew acardem, ale wcześniej badane
          miałam płytki krwi (gdy jest ich za dużo to krew jest gęsta!)
          woda przed badaniem też pomaga...
          powodzenia
          • dabrowianka21 Re: Pobieranie krwi ... 05.08.08, 23:32
            hej hej!

            ja mam tylko sposób na siniaki.
            Najlepiej po trzymać rekę w dół i nie obciążać jej.
            Przez 5 min przyciskać opatrunek.

            Ale ja i tak wygladam jak narkomanka po tych badaniach smile

            Ja też mam słabe zyły. Ciezko je złapac i prawie ich nie widac.
    • keegan Re: Pobieranie krwi ... 06.08.08, 07:14
      U mnie żyły są super ale ostatnio coś mi krew nie chciała lecieć i
      wtedy pielęgniarka też powiedziała o wypiciu przed badaniem szklanki
      wody, podobno działa smile
      • biedronka.online Re: Pobieranie krwi ... 06.08.08, 08:19
        Dzieki dziewczyny W sumie to nie chodzi nawet o siniaki czy gestosc
        krwi (zadnych badan nie zamierzam w tym kierunku robic i szukac
        nowych chorob wink a innych jest wystarczajaco) tylko zeby te zylki
        tak sie nie chowaly... Wlasnie nawet jak niby jest i sie wkloja to
        zanim krew zacznie leciec to dlubia mi tam dlugo itp sad(( i chyba
        sie chowaja... A ta woda to tuz przed drzwami gabinetu wypic czy
        jakies pol godziny przed???
        • bushko Re: Pobieranie krwi ... 06.08.08, 15:34
          Ja też mam marne żyły... i to do tego stopnia, że do operacji to wenflon mi
          założyły na wierzchu dłoni nad palcami ze 3cm... bo gdzie indziej nie mogły się
          wkłuć.... A co do pobierania krwi, to przestałam się tym martwić jak spieszę się
          rano do pracy, to mam podejście aby prędzej aby szybciej i nie bawic się a raz a
          dobrze... czasem jak piguła za bardzo się stara to nie wychodzi... i jakoś udaje
          się wkłuć, czasem też musi podłubać, ale trudno... jeśli tylko mi to przyniesie
          groszka.... to niech dłubie... można się przyzwyczaić....wink

          Bushko...
    • uccellino Re: Pobieranie krwi ... 08.08.08, 22:42
      Wypić dużo płynów przed pobraniem, tylko nie osmoaktywnych jak kawa
      czy herbata - wodę lub zioła.

      Kłaść się do pobrania.
      • biedronka.online Re: Pobieranie krwi ... 09.08.08, 17:35
        Dzieki za rady A mam po tym byczego siniaka sad(( W poniedzielek ide
        na kolejne pobranie Z drugiej reki poprosze wink
        • biedronka.online Re: Pobieranie krwi ... 11.08.08, 10:29
          Przezylam smile Krotko, szybko i w miare bezbolesnie Siniaka nie
          powinno byc Grunt to zmienic laboratorium wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka