lothos
21.06.10, 21:39
Witam,
jestem w 26 tyg. ciąży, pierwsze dziecko. Dodam, że mam już 41 lat i mieszkam
poza PL, w Holandii.
Znajomi doradzają różne opcje, ja - ponieważ zupełnie nie wiem, co przede mną
- sama nie wiem, co postanowić.
Tu na miejscu chodzę na kontrole, chcę urodzić w szpitalu (choć nawet mogłabym
w domu, ale boję się, jak coś będzie nie tak). Nikt mi tu nie zrobi na
życzenie ot tak cesarki, więc niektórzy namawiają mnie na powrót do Polski i
załatwienie sobie tam cc.
Jednak holenderski mąż musiałby zostać w Holandii, może mnie przywieźć i zaraz
wracać.
Co więc lepsze - cesarka na życzenie w Polsce bez ojca dziecka czy też poród
naturalny tu na miejscu, ale z mężem? Ze względu na wiek boję się też, że mogę
nie dać rady urodzić naturalnie. Z drugiej strony brak bliskiej osoby przy
boku to też tak sobie.
Może ktoś mądry i doświadczony doradzi.