Dodaj do ulubionych

cola a wymioty

23.09.10, 14:24
Mam pytanie do Pani Kasi. Jestem w 6tg ciąży i męczą mnie mdłości i wymioty. Wymioty około 3 razy dziennie a nudności 24h na dobę. Przy tym zmuszam się żeby cokolwiek zjeść i nie zwymiotować. Dodam, że to moja druga ciąża, w pierwszej walczyłam z wymiotami do końca, do 10 razy na dobę. Dopiero diphergan pomagał i zmniejszał wymioty. Wczoraj przeczytałam, że komuś pomogła cola, dzisiaj spróbowałam i od rana jeszcze nie wymiotowałam, zjadłam jabłko i bułke i jestem szczęsliwa, że to zostało. Wypiłam około 3/4 litra coli w małych łyczkach. To oczywiście nasuwa mi się pytanie co jest gorsze dla mnie i dziecka, ta cola i jakieś tam podjadanie, czy wymioty i jedna bułka sucha przez cały dzień? Oczywiście inne sposoby wypróbowane i nic nie działa. Martwie się, że robię większą szkodę tą colą ale to, że nie wymiotowałam jeszcze dzisiaj daje mi "kopa" i checi do sięgania po kolejne przekąski.
Pozdrawiam i z góry dziekuję
Obserwuj wątek
    • szczur.w.sosie Re: cola a wymioty 23.09.10, 14:41
      Mi też cola pomagała:)
      • dana_meadbh Re: cola a wymioty 23.09.10, 18:31
        Piłam całą ostatnią ciążę piłam pepsi, bo zapobiegała wymiotom i mdłościom. W aktualnej ciąży tej czasem piję, jak mocno mdli. Puszkę bardzo zimnej pepsi. Pomaga! Kofeiny w niej jest tyle ile w kubku kawy, gorzej z cukrem.
    • dominikanj1 Re: cola a wymioty 23.09.10, 20:18
      ja pod koniec ciąży cierpiałam na zgagę i pepsi też byłą lekarstwem.
      na pocieszenie dodam, ze też ciągle wymiotowałam i na nic prócz bardzo ostrej zupy chińskiej i innych sztucznych rarytasów nie miałam apetytu, jadłam dość często na początku ciąży i jak na razie syn ma 8 m-cy i brak oznak "skrzywienia' z powodu tej rewelacyjnej diety.
      lepiej było że jadałam cokolwiek niż zupełnie nic.
      • ewelkap24 Re: cola a wymioty 24.09.10, 10:13
        Ja jestem w 8 tyg. ciazy- tez cierpie na nudnosci- z wymiotami jest ok.
        Lekarka powiedziala mi,ze cola w ''normalnych '' dawkach nie zaszkodzi- duza szklanka na dzien jest ok.
        Jesli jest tak zle polecam Ci takze herbatke z imbiru- najlepiej jak zrobisz ja sama.
        Moze Ci pomoze.
        Pozdrawiam
        • justynaj29 Re: cola a wymioty 24.09.10, 12:03
          Dziekuję za odpowiedź. Ja imbir tez próbowałam, niestety nie pomógł. Wczoraj tej coli uzbierał się litr, niby po łyczku ale przez cały dzień zeszło. Wieczorem i dzisiaj rano miałam problemy żołądkowe, niestety po coli. Dzisiaj się ograniczam na maksa ale dobre jest to, że jeszcze nie wymiotowałam (chociaż najgorsze i tak są wieczory).
          Pozdrawiam
    • karla.81 Re: cola a wymioty 24.09.10, 12:12
      Wydaje mi się że nie zrobisz krzywdy dziecku pijąc colę. Moja siostra całą ciążę miała ochotę na gazowane napoje i piła colę, fantę, 7up itp. Oczywiście urodziła zdrowego synusia. Ja jestem w 34 tc z trzecim dzidziusiem i też od czasu do czasu napiję się coli. Wiadomo, że to puste kalorie i nie zbyt zdrowe ale na chłopski rozum nie może to zaszkodzić dziecku tak jak np. alkohol
      Ja nie mogę pić wody niegazowanej bo mnie szarpie na wymioty, tylko Muszyniankę lekko gazowaną i moja pani doktór nie widzi w tym nic złego pod warunkiem że sama się dobrze czuję po tej gazowanej wodzie. Myślę, że dobrze robisz pomagając sobie w ten sposób; a na pewno o wiele gorsze dla Ciebie i dziecka są wyczerpujące godziny spędzone nad toaletą.Pozdrawiam:)
      • dana_meadbh Re: cola a wymioty 24.09.10, 16:57
        Podobno pomaga też żucie migdałów ze skórką.
    • katarzynaoles Re: cola a wymioty 27.09.10, 23:17
      Jesli cola pomaga - można ją pić, choć lepiej przedtem odgazować. No i starać się nie pić jej zbyt wiele. Radziłabym jeszcze raz spróbować imbiru - można ssać plasterek albo zrobić napar z kilkunastu plasterków (zaleawa się wrzątkiem w garnuszku i gotuje kilkanaście sekund) - mozna osłdzić miodem i dodać nieco cytryny. Mam nadzieję, że coś w końcu przyniesie Pani ulgę. Pozdrawiam :)
      • justynaj29 Re: cola a wymioty 29.09.10, 11:11
        Dziękuje za porady, spróbuje jeszcze raz z imbirem. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka