Wcześniak a cc

19.01.11, 21:17
Czy jeżeli są wskazania do wcześniejszego zakończenia ciąży, w okolicach 36tc, a dziecko należy do tych o niższej wadze ciała- ma ok 2300g, czy bezpieczniejsze jest dla NIEGO cc od indukowania porodu sn?
    • naana26 Re: Wcześniak a cc 19.01.11, 22:32
      dla każdego wcześniaczka bezpieczniejsze jest cc, choć są też praktyki dobrze poprowadzonego SN z obowiązkowym nacięciem, aby mu drogę utorować i uczynić jak najlżejszą. ale to chyba w wypadku samoistnego porodu przed terminem, indukcja w 36tc całkowicie nieprzygotowanej macicy to raczej się chyba dobrze nie kończy... ale moze się mylę.
      • katarzynaoles Re: Wcześniak a cc 20.01.11, 13:12
        Wcale niekoniecznie bezpieczniejsze jest cc dla wcześniaka, bo niby czemu? Jest bardziej inwazyjne i mniej przygotowuje dziecko do życia poza macicą - to na pewno. Trzeba dokładnie wiedzieć jakie są wskazania do wcześniejszego rozwiązania ciąży i dopiero decydować. Przy porodzie wcześniaczym wcale nie trzeba nacinać krocza, żeby "ułatwić" wyjście, nie znam badań, któe wskazywałyby na słuszność takiego postępowania, choć w Polsce jest powszechne przekonanie i praktyka. Proszę pamiętać, że tkanki krocza to miękka, rozciągliwa struktura, a ewentualne urazy główki nie powstają w kroczu. Ważny jest oszczędzający dla dziecka sposób prowadzenia porodu, czyli bez rutynowego kierowania II okresem porodu. Pozdrawiam :)
    • miacasa Re: Wcześniak a cc 22.01.11, 18:25
      miałam indukowany poród po ukończeniu 34 tygodnia, to katastrofa przy zupełnie nie przygotowanej szyjce, ogromne ilości oxy, przebicie pęcherza przy nieustalonej główce i po 10 godzinach decyzja o cc gdy doszło do poważnej bradykardii u umęczonego dziecka, nigdy już bym się na indukcję w takich okolicznościach nie zgodziła, co innego poród, który samoistnie zacznie się przed czasem a co innego agresywna indukcja
    • wieczna_zuza Re: Wcześniak a cc 22.01.11, 23:57
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
      Też jestem zdania, że poród sn nie wyjdzie Dziecku na zdrowie w takich warunkach i myślę, ze gdyby co- będę walczyła o cesarkę.
Pełna wersja