01.07.11, 14:06
Jestem w piątym tygodniu po porodzie. W pierwszych 3 tygodniach odchody miały wygląd od krwistoczerwonego poprzez brunatny do surowiczego i niby wszystko się skończyło. ale po kilku dniach zaczęło się pojawiać takie jakby plamienie w kolorze żywo-czerwonym, czasem jest to właśnie plamienie a czasem jest tego więcej. Poza tym nie mam żadnych dolegliwości ( no kręgosłup trochę boli, ale to chyba bez związku). Próbowałam znaleźć informacje na ten temat w internecie ale nie udało mi się.
Zastanawiam się czy to normalne, czy powinnam jak najszybciej zgłosić się do lekarza?
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: połóg 01.07.11, 14:32
      A czy ostatnio coś dźwigałaś, za bardzo forsowałaś się?
      • aniesiak Re: połóg 01.07.11, 16:12
        nie specjalnie, poza dzieckiem oczywiście
        • malgosiek2 Re: połóg 01.07.11, 16:35
          Bo "latanie"cały dzień na nogach, bo zakupy, bo sprzątanie, bo coś ta jeszcze również na takie postępowanie organizm może się zbuntować właśnie większym krwaieniem.
          • natalinek.j Re: połóg 01.07.11, 21:12
            U mnie 2 razy była taka sytuacja, że już praktycznie była bezbarwna wydzielina, aż tu nagle... czerwona i to tak sporo. Wystraszyłam się trochę, zadzwoniłam do położnej tej z gabinetu mojego ginekologa i ona powiedziała, że może z przemęczenia, większego wysiłku, dźwignięcia - tak jak pisze małgosiek2 ;) nic takiego nie kojarzyłam. Zaleciła mi tylko pilnować, by nie było gorączki, brzydkiego zapachu wydzieliny itd. Zresztą pamiętałam te objawy bo po I porodzie miałam zapalenie błony śluzowej macicy.
            Synek przez jakiś czas nie chciał jeść, więc laktacja spadała, jak nagle się odblokował :) i ciągle wisiał przy cycku to czułam ból w dole brzucha, taki jak przy obkurczaniu macicy. Wtedy właśnie wróciła czerwona wydzielina. Za pierwszym razem nie byłam pewna, czy to ma związek z tą laktacją, ale jak sytuacja się powtórzyła - to stwierdziłam, że to na pewno przez to. W końcu podczas karmienia wydziela się oksytocyna i powoduje obkurczanie macicy.
            Nie miałaś ostatnio większych wahań laktacji? karmisz piersią?
    • 1mzeta Re: połóg 02.07.11, 00:30
      Ja tak miałam- nic złego się nie działo- jak odchody nie są cuchnące , nie masz gorączki to raczej nie masz powodów do paniki. Jesteś dopiero 5 tygodni po porodzie.
    • katarzynaoles Re: połóg 02.07.11, 13:57
      Zgodziłabym się z dziewczynami - nie widzę powodów do paniki - należy bardziej poobserwować kiedy krwawienie się nasila i wyciągnąć wnioski :). Jeśli nie ma złego samopoczucia ani temperatury czy brzydkiego zapachu odchodów to można spokojnie poczekać. Zawsze może też Pani poprosić połozną rodzinną o wizytę domową w celu skonsultowania sytuacji - do 6 tyg. po porodzie jest Pani pod jej opieką i wizyta jest bezpłatna. Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka