joasik_79
04.05.12, 20:38
Chciałam zapytać, może ktoś był w takiej sytuacji. Jestem po drugiej cesarce. Po pierwszej miałam reoperację po około roku od porodu, w okolicach pępka miałam duże zgrubienie, które bolało, okazało się, że to nierozpuszczony szew. Cięcie było pionowe. Przy drugiej strasznie się bałam, że to się powtórzy, a tu chyba spotkało mnie coś gorszego. Jestem 7 miesięcy po drugim cc i jest podejrzenie rozejścia się szwu na macicy. Objawia się to plamieniami. Usg miałam 2 miesiące temu, lekarz powiedział, że jak się tam rana nie zagoi do pół roku to czeka mnie operacja na macicy, trzeba jeszcze raz przeciąć, wyczyścić i zespolić ponownie. Jestem przerażona, miałam nadzieję, że wszystko się zagoi, a tu plamienia wróciły. Wizytę mam za tydzień. Już nie mogę spać w nocy.