Dodaj do ulubionych

3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero oznak

04.02.13, 16:37
Witam,
byłam dziś na kontrolnej wizycie, wg usg waga 4,2, w piątek mam przyjść ponownie
mam cukrzycę ciążową regulowaną dietą
waga tydzien temu wychodziła 3,73 a 2 tygodnie temu 3,6, pytanie czy gdzieś jest błąd, ale dziś lekarka dwa razy mierzyła i nie chciało wyjść inaczej, wiadomo ze to tylko szacunek no ale czymś się trzeba kierowac
i teraz moje obawy, jeśli w piątek wyjdzie w granicach 4,5
dostanę na pewno skierowanie do szpitala i co dalej? będą próbować wywoływać? na dzis zero oznak porodu, brzuch wysoko, szyjka długa twarda zamknięta
boje sie strasznie komplikacji, nie dość ze sztuczna indukcja to duże dziecko, ma stosunkowo dużą głowę, panikuję ze utknie :(
jakie są opcje? szpital zmierzy po swojemu i wyjdzie mniej niz 4,5 to czy mogą mnie zmusić do wywoływania jeśli wszystko inne jest ok? łozysko niedojrzałe, wody ok, przepływy tez
Obserwuj wątek
    • marcowa_aprilla Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 04.02.13, 17:30
      lekarka mowiła ze 4,5kg to wskazanie do cesarki, ale czy szpital to bedzie respektował?
      wiadomo ze każdemu lekarzowi i na roznym sprzecie moze wyjsc inny wynik

      jakby sie porod sam zaczął to super, ale jak do piątku nic nie ruszy to czy przy wadze 4,5 powinnam sie zgadzać na indukcję czy wskazane jest cesarskie ciecie?
      • madziab83 Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 04.02.13, 18:45
        Poprosiłabym w szpitalu o 2 rzeczy:
        - aby położna zmierzyła dokładnie dziecko na podstawie twoich wymiarów - u mnie sprawdziło się absolutnie - położna orzekła 3750-3850 ( waga była istotna, bo rodziłam pośladkowo sn, na własne życzenie) a synek miał 3805.
        - niech położna zmierzy współmierność porodową, tzn, czy dasz radę urodzić dziecko o takiej wielkości, mi położna powiedziała, że z moimi warunkami, to i 5 kilowe wyszłoby na luzie i faktycznie rodziłam 2 razy i za każdym razem szybko i bezproblemowo.
        Jak będziesz miała powyższe dane, to można podejmować decyzje, nie sądzę, że będą cię zmuszali do sn, jeżeli okaże się, że nie masz odpowiednich warunków, jeżeli natomiast orzekną, że dasz radę, to rodź sn i nie bój się, bo na prawdę wiele tkwi w naszej głowie.
        • marcowa_aprilla Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 04.02.13, 19:51
          dzięki za odpowiedz
          jak sie poród sam zacznie to się w ogole nie zastanawiam tylko rodzę, ale boję się indukcji
          spytam jeszcze o te pomiary moją gin w piątek, w jaki sposób to się sprawdza?
          • madziab83 Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 04.02.13, 19:59
            Takie cuda to tylko położne robią, lekarze tego się nie uczą. Obszerność miednicy mierzy się takim cyrklem, natomiast wielkość dziecka położna sprawdzała poprzez pomiar zwykłym centymetrem różnych moich obwodów, wysokości brzucha itp., miała do tego kalkulator i tabelkę i po wprowadzenia wszystkich pomiarów wyszła jej wielkość synka.
            Może udaj się do szpitala, w którym planujesz rodzić, poproś o zrobienie KTG i przy okazji zagadaj z jakąś położną czy mogłaby Cię pomierzyć.
            • madziab83 Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 04.02.13, 20:02
              aha, no i może postaraj się jakoś przyspieszyć poród - sex, masaż brodawek sutkowych, intensywny, mocny przez 15 min po ciepłym prysznicu i tak ze 3 razy dziennie ( dotyczy masażu, nie sex - u :D choć nie ma przeciwskazań:D) U mnie poskutkowało, po jednym takim dniu i sexie około 22, następnego dnia rano obudził mnie skurcz a przed 10 miałam już synka przy sobie.
              • marcowa_aprilla Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 04.02.13, 20:20
                próbowałam, masaż na mnie nie zadziałał
                a po seksie dostałam jakiś dziwnych skurczy z krzyża ale po 2h ustąpiły, po kolejnych seksach zero reakcji :)

                do szpitala mam godzinę drogi, więc specjalnie jechać na pomiary mi się nie uśmiecha bo jeszcze mnie tam zatrzymają ;)
                ale dzięki za te informacje
    • anciarek2010 Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 04.02.13, 22:50
      U mnie było tak: 5 dni po terminie (już w szpitalu z innych powodów) waga szacunkowa 4400-4500g. Druga ciąża. W środę z tego tytułu wzięli mnie na wywołanie, które nie poskutkowało, skończyło się przebiciem pęcherza i porodem w piątek. Waga 4340g, podobno miał duży brzuszek i to zawyżyło pomiar, dwóch lekarzy mnie badało na tym samym sprzęcie. Obaj zmierzyli taką samą wagę. Także głowa do góry! Wg wyliczeń lekarzy w pt powinien ważyć jakieś 4600-4700:) Aha, no i tragedii nie było przy porodzie, rodziłam sn.
      • marcowa_aprilla Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 09:46
        mozesz napisać wiecej co tzn ze wywoływanie nie poskutkowało?
        przebicie pecherza to też w sumie forma wywoływania

        u mnie jest duża główka, długie nogi, brzuszek szczupły
    • katarzynaoles Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 04.02.13, 23:30
      Na indukcję przy opisywanych warunkach raczej bym się nie godziła, ale nie wiem, czy będzie Pani miała taką możliwość po dobroci. Gdyby skurcze były samoistne, to warto spróbować, bo może się udać całkiem dobrze. Faktycznie byłoby dobrze, gdyby ktoś wnikliwie ocenił nie tylko wagę dziecka, ale stosunek porodowy czyli proporcję dziecka do miednicy. Życzę udanego porodu, pozdrawiam serdecznie :)
      • marcowa_aprilla Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 09:43
        dziękuję Pani Kasiu za odpowiedz.
        gdyby dali mi jakiś zastrzyk na start i to by ruszyło akcję to jakoś to do mnie przemawia, ale to pewnie wygląda tak ze jak kroplowka przestaje działać i skurcze ustają to się dokłada kolejną, przebija pęcherz, masuje szyjkę itp? jedna wielka sztuczność

        zobaczymy co powie moja lekarka w piątek....

        nie chcę robić scen w szpitalu ale jak się nie zgodzę na indukcję to przecież siłą mnie nie zmuszą? ale wiadomo nie chcę być trudną pacjentką i mieć z tego tytułu nieprzyjemności :(
        • arathlo Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 11:38
          Oczywiście, że Cię nie zmuszą, musisz przecież podpisać zgodę na wszelkie zabiegi medyczne. Co ciekawe i istotne wg prawa zgoda na "wszystko" podpisana na wejściu do szpitala wcale nie obowiązuje! Ponieważ tak naprawdę każdorazowo powinni zapytać Cię o każdą czynność i w każdej chwili możesz odmówić, bo to pisemko to jest nic nie warte prawnie, a mało kto o tym wie i każdemu się zdaje, że od przestąpienia przez próg szpitala zdaje się na łaskę i niełaskę personelu. Nie jest tak!!
          Miałam nieco podobną sytuację- dziecko w dniu terminu z usg wychodziło 4300g. Nic się nie działo, ALE miałam szyjkę skróconą i rozpulcnioną (choć zamkniętą). Tydzień po terminie miałam wywoływany poród oksytocyną, poszło od oksy, ja już chciałam, miałam wieeeeelki brzuch i bałam się że każdy dzień to większe dziecko. Usg aż tak się nie myliło, córa się urodziła 4170g, jednak moje obawy o poród były całkiem bezpodstawne, mam ogromne możliwości, miednicę jak szafa gdańska :P parcie trwało 15min i obeszło się nawet bez nacięcia (mój drugi poród).
          Jednakowoż szyjka była gotowa na poród, gdyby nie to, to wiem, że by mi nie wywołali. Miałam swoją położną, z którą to dogadywałam i ona powiedziała mi to.
          Jesli chodzi o dorzałość/niedojrzałość łozyska to tym się w ogóle nie sugeruj, nie ma czegoś takiego jak niedojrzałość łożyska, ja też rodziłam z łożyskiem I stopnia dojrzałości, ale to nie jest żadne przeciwwskazanie, to jest bardzo dobrze dla dziecka, bo znaczy, że jest maksimum wydolności. To jest istotne w drugą stronę, kiedy łożysko za wcześnie osiągnie III st dojrzałości to jest to do monitorowania i niekiedy wskazanie do wcześniejszego rozwiązania, bo łożysko w IIIst nie jest tak wydolne jak w I czy II.
          Na Twoim miejscu, jesli nie bardzo chcesz mieć wywołanie, a widzę że nie kwapisz się, to czekaj. Chodź na ktg, a poza tym spaceruj, łaź po schodach, szoruj podłogę na kolanach, uprawiaj seks, skacz na piłce jeśli masz- może jesli to nie wywoła porodu to chociaż zmiękczy szyjkę a to zawsze nawet jak będą jednak wywoływać, to skróci czas porodu, bo szyjka już będzie trochę ruszona.
          • marcowa_aprilla Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 12:13
            dzięki za optymistyczny wątek,
            ja wypróbowuję wszystkie sposoby od dwóch tyg a szyjka ani drgnie
            w sobotę miałam już jakiś niby skurcze krzyżowe przez kilka godzin, co 2minuty ale mało bolesne, na szyjkę to nie wpłynęło
            co do łożyska to własnie pisałam ze jest niedojrzałe jako argument ze nie ma powodu wywoływać bo stare czy coś

            jutro idę na ktg i czekam na usg do piątku, zobaczę co powie lekarka i bedę myśleć
            • arathlo Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 13:10
              Być może taką masz oporną tę szyjkę :( Ja też nie mam wcale "łatwej", na dodatek długą, ale teraz będę już trzeci raz rodzić. Za pierwszym razem poszły mi wody 2tyg przed "terminem", skurczy nie było, szyjka pozamykana...no i też na oksy jechałam. Moja mama miała co prawda swoje skurcze ale tez jak się zaczęło, to była zaklajstrowana. Tak więc niektóre kobiety, zwłaszcza pierworódki tak mają.
              Ja cały czas licze, że chociaż tym razem urodzę bez wspomagania...i bez zzo...jak mówią- do trzech razy sztuka ;)
              A i tobie życzę powodzenia! I mimo wszystko szybkiego porodu!
        • miacasa Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 13:51
          > nie chcę robić scen w szpitalu ale jak się nie zgodzę na indukcję to przecież
          > siłą mnie nie zmuszą? ale wiadomo nie chcę być trudną pacjentką i mieć z tego t
          > ytułu nieprzyjemności :(

          Nie bądź taka "grzeczna" bo to Ty będziesz tym dzieckiem zajmować się przez wiele lat i to w Twoim interesie jest by przyszło na świat w możliwie najlepszej kondycji. Pamiętaj, że poród indukowany jest najczęściej wspomagany od początku do końca. Nie dostaniesz zastrzyku czy też jednej kroplówki, będziesz uwiązana do pompy z oksytocyną już do czasu aż urodzisz łożysko. Ograniczy to znacznie swobodę poruszania się i korzystania z łazienki.
          Jeśli zaczniesz rodzić samoistnie to też możesz wspomóc wydzielanie własnej oksytocyny poprzez masaż brodawek.
          • marcowa_aprilla Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 14:15
            tego się właśnie boję, unieruchomienia, z drugiej strony czasem te porody wspomagane łatwo idą a cesarka to operacja i biję się z myślami.... :(
            czyli nie ma szansy ze po jednej kroplówce organizm zaskoczy i reszta porodu przebiegnie w miarę naturalnie?
            • marcowa_aprilla Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 14:16
              boje się też ze jak się nie zgodzę na wywołanie to będę tam leżeć i czekać na poród samoistny a dziecko sobie będzie rosło do 5kg i wtedy to juz wogole go nie urodzę.....
              • arathlo Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 15:43
                Porody indukowane wcale nie idą szybko ani łatwo! Znaczy- nie ma reguły na to. Są kobiety które w ogóle nie reagują na kroplówkę i po 2 dni mają "próby oksytocynowe" i nic się nie dzieje...poza tym po oksytocynie bardziej boli- podobno. Nie mam porównania, bo obydwa na oksy. Ale bolało na tyle, że prosiłam o zzo, którego jakoś bardzo nie chciałam uprzednio.

                A z dobrych wiadomości- wcale nie musisz być unieruchomiona! Ja podczas pierwszego porodu normalnie chodziłam, kręciłam biodrami przy łóżku, a po zzo to śpiewałam:P i skakałam na piłce :) Kroplówka na stojak na kółkach i tyle. Na pewno wygodniej jest bez okablowania, ale to się nie równa leżeniu na wznak.

                Jest dopiero 3 dni po terminie. Termin to jest orientacyjna data. Masz jeszcze czas. Jeśli z dzieckiem jest wszystko ok, łożysko wydolne, przepływy, tętno, ilość wód to dziecku nic nie będzie.
                Ja po doświadczeniach z drugim porodem chyba teraz w razie czego nie będę miała parcia na wywoływanie. Last chance, nie chcę oksytocyny. Raz chcę to przeżyć naturalnie. No chyba, że jestem taka lipna, że nie będzie opcji :P No ale wtedy nie wiedziałam...że dziecko jest ciut mniejsze...i że mam taką przepustowość ;) i marzyłam, żeby już urodzić.

                A spójrz na termin z pierwszego usg. Podobno on jest bardziej wiarygodny, niż z OM. Wielu osobom się to sprawdza, ja nie wiem. Ale rzeczywiście z pierwszego usg z wywoływaną córeczką pisało, że termin jest chyba 8 czy 9 dni później niż z OM, a ja 2 dni przed tym imałam wywołane. Teraz to sobie myślę...że może jakbym jeszcze ten dzień-dwa poczekała...to...no ale...to wróżenie jednak z fusów trochę. Gdyby babcia miała wąsy ;) Najważniejsze że mam zdrową i radosną córeczkę:)
                • marcowa_aprilla Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 17:50
                  termin z usg miałam na 27.01 :(
                  dzięki za zainteresowanie....
            • miacasa Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 16:12
              > czyli nie ma szansy ze po jednej kroplówce organizm zaskoczy i reszta porodu pr
              > zebiegnie w miarę naturalnie?

              przy opisanych przez Ciebie warunkach (braku przygotowania szyjki do porodu) to bym zbytnio na taki obrót sprawy nie liczyła ale ja jestem uprzedzona własnymi doświadczeniami, u mnie indukcja skończyła się cesarką ale kolejne dziecko udało się urodzić sn i niestety musiałam być grzecznie stanowcza i nie zgadzać się na oksytocynę, podpisywać co jakiś czas kwity, że zdania nie zmieniłam i wysłuchać całego zestawu gróźb dla niepokornej rodzącej. Mam za to najzdrowsze z dotychczas urodzonych przez siebie dzieci, jako jedyna z 3 rodzeństwa urodziło się bez niedotlenienia i wylewów. Warto więc było.
              • oldzinka Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 05.02.13, 21:34
                Marcowa, to jest twoje święte prawo decydować o własnym porodzie i nie oznacza to od razu robienia scen i bycia trudną pacjentką. Nie bój się mieć własnego zdania. To ty i twoje dziecko będziecie potem ponosić konsekwencje twoich decyzji lub ich braku a nie lekarz czy położna.
                • anciarek2010 Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 07.02.13, 22:54
                  Nie wiem, czy już nie urodziłaś. Wywołanie nie poskutkowało, tzn. balonik foleya wypadł, ale rozwarcie się nie zrobiło, na drugi dzień dostałam też kroplówkę z oksy i też reakcji nie było. Ja się akurat cieszyłam, że przebili mi pęcherz, bo po prostu wiem, że bez wspomagania bym urodziła (z pierwszym też tak było).
                  • marcowa_aprilla Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 08.02.13, 12:17
                    nie urodziłam, idę dziś do szpitala bo zrobiło się trochę mało wód
                    dziecko wychodzi max 4,2 więc pewnie będą wywoływac
          • mamatin Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 10.02.13, 18:41
            > Nie bądź taka "grzeczna" bo to Ty będziesz tym dzieckiem zajmować się przez wie
            > le lat i to w Twoim interesie jest by przyszło na świat w możliwie najlepszej k
            > ondycji. Pamiętaj, że poród indukowany jest najczęściej wspomagany od początku
            > do końca. Nie dostaniesz zastrzyku czy też jednej kroplówki, będziesz uwiązana
            > do pompy z oksytocyną już do czasu aż urodzisz łożysko. Ograniczy to znacznie s
            > wobodę poruszania się i korzystania z łazienki.

            To wszystko to nieprawda. Miałam indukowany, miałam oksy, normalnie chodziłam do łazienki, skakałam na piłce, kazali mi lazic po sali, choc wcale mi sie nie chcialo. Miałam tez zzo i 40 min partych boli. I cesarke tez. I dziecko na 10 pkt.
            • miacasa Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 10.02.13, 22:06
              > To wszystko to nieprawda. Miałam indukowany, miałam oksy, normalnie chodziłam d
              > o łazienki, skakałam na piłce, kazali mi lazic po sali, choc wcale mi sie nie c
              > hcialo. Miałam tez zzo i 40 min partych boli. I cesarke tez. I dziecko na 10 pk
              > t.

              Ale co jest nieprawdą? Możliwość pójścia do toalety, skakania na piłce i "łażenia" po sali z podpiętą oksytocyną to zupełnie inna jakość niż swoboda ruchu bez tego urządzenia. Siła skurczy i idące za tym odczucia bólowe też nie bez znaczenia. Ryzyko niedotlenienia dziecka większe niż w porodzie fizjologicznym.
              A tymi 10 punktami to bym się za bardzo nie sugerowała, moje starsze też niby na 10pkt (papier wszystko przyjmie) a po kilku miesiącach okazało się, że przeszło niedotlenienie w czasie porodu i obustronne wylewy, jest autystyczne. Poród ma ogromne znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka.
              • princesswhitewolf Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 13.02.13, 00:17
                dlatego w przypadku duzego dziecka cc to najbezpieczniejsze dla dziecka rozwiazanie i dla.. krocza kobiety.
              • areola82 Re: 3 dni po terminie - waga 4.200 wg usg i zero 13.02.13, 15:13
                autorce wątku moja wypowiedź pewnie już sie nie przyda, ale może ktoś skorzysta z mojego doświadczenia.

                Poniekąd muszę zgodzić się z miacasa. Co prawda mnie podłączona kroplówka nie przeszkadzała w chodzeniu i korzystaniu z piłki, ale rzeczywiście przelali przeze mnie kilka tych butelek. Moja sytuacja wyglądała tak: 40-ty tydz skończony, skurczy brak (a cała ciąża na podtrzymaniu była) szyjka 3,5cm zamknięta. Lekarze zdecydowali że najpierw zaaplikują mi żel do szyjki a później oksytocynę. No i rzeczywiście ok 2 godz po podaniu żelu zaczęły się skurcze, odeszły wody - dziecko urodziłam po 14 godz od odejścia wód. Mimo podłączonej oksytocyny miałam 4cm rozwarcia i przez 7 godz rozwarcie nie drgnęło. I tak podłączali kolejną i kolejną... Nie wiem jak wyglądają skurcze bez oksytocyny, ale te które miałam były potwornie bolesne. Oczywiście dziecko urodziło sie z apgar 10pkt ale... miesiąc po porodzie okazało się że ma obniżone napięcie mięśniowe, w wieku 18 m-cy było diagnozowane w kierunku zaburzeń spektrum autyzmu. Od małego w naszym kalendarzu są zajęcia rehabilitacyjne, początkowo była to rehabilitacja ruchowa, teraz logopedyczna, psychologiczna i integracja sensoryczna.
                Nie da się udowodnić że to poród spowodował taki stan mojego dziecka, bo oczywiście brałam dużo leków na podtrzymanie, więc sytuacja nie jest jednoznaczna, ale w mojej opinii bardzo sie przyczynił - wg wielu specjalistów którzy widzieli moje dziecko co do obniżonego napięcia są pewni że to skutek niedotlenienia.
                Czy jeszcze kiedyś zgodziłabym się na wywoływanie porodu? W takiej sytuacji jak moja - NIE
    • marcowa_aprilla Urodziłam - jednak cc 16.02.13, 16:32
      Po dojechaniu do szpitala, na ktg wyszły skurcze i szyjka skrócona i rozwarta na 3cm. Nic nie czułam wiec szczesliwa i zaskoczona ze sie samo zaczęło.
      natomiast waga wyszła 4.300 i lekarze zdecydowali sie na cc. Miałam czekac do poniedziałku zeby zrobić konsultację diabetologiczną z uwagi na culkrzyce, ale z wrazenia chyba skurcze sie nasiliły i wieczorem poprosiłam o ponowne zabadnia. Było juz 4cm, czyli akcja zaczeta, wiec pojechałam na stół. Synek okazał się ważyć 3840, jest całkiem szczuplutki i długi :)
      CC i dochodzenie do siebie rewelacja, nie mam porównania ale chyba sie ciesze ze nie musiałam przechodzic porodu sn, mimo ze cesarki sie bałam.
      Dziekuje za wasze wpisy.
      • katarzynaoles Re: Urodziłam - jednak cc 16.02.13, 22:47
        Gratuluję serdecznie narodzin synka :). Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia :)
      • szyszysza Re: Urodziłam - jednak cc 17.02.13, 00:08
        Gratuluję i zazdroszczę cesarki :)
        Zastanawia mnie tylko, jak to możliwe - na KTG wyszły skurcze a Ty nic nie czułaś? To możliwe jest w ogóle?
        • miacasa Re: Urodziłam - jednak cc 17.02.13, 09:44
          > Zastanawia mnie tylko, jak to możliwe - na KTG wyszły skurcze a Ty nic nie czuł
          > aś? To możliwe jest w ogóle?

          u niektórych kobiet do pierwszych 3cm rozwarcia może mieć miejsce tzw. faza utajona pierwszego okresu porodu, czyli skurcze są, szyjka się rozwiera ale nie ma wrażeń bólowych


          Też serdecznie gratuluję pomyślnych narodzin.
        • marcowa_aprilla Re: Urodziłam - jednak cc 17.02.13, 17:45
          dokladnie nic nie czulam, tzn moze 1 poczulam ale bardziej jako rozpychanie sie synka bo mi brzuch wykrzywilo
          na kolejnym ktg wieczorem skurcze dochodzily do 90 a bol bol ledwo sredni.... gdybym nie musial lezec to nawet niewielki by byl
          • szyszysza Re: Urodziłam - jednak cc 17.02.13, 18:43
            No to mnie trochę nastraszyłaś, bo właśnie mam termin, dziecko podobnie duże, badana byłam przedwczoraj i już zaczynało się skracanie szyjki, czopas dziś już odszedł, ciągle mi się coś po brzuchu wałkoni (brzuch sztywnieje co jakiś czas) ale NIC mnie nie boli i boję się, że jednak coś przegapię niechcący :-|
            • arathlo Re: Urodziłam - jednak cc 17.02.13, 21:53
              Gratulacje! No i zazdroszczę takich wrażeń skurczowych, a właściwie braku ;) też bym tak chciała ;)

              Szyszysza- myślę, że tak całkiem to się nie da przegapić ;) W końcu coś zaczniesz czuć, jak nie ból to chociaż uczucie ;) A jak Ci się ten brzuch napina i zauważysz, że jakby regularnie to na wszelki wypadek sprawdź co ile ;)
            • katarzynaoles Re: Urodziłam - jednak cc 18.02.13, 10:15
              Jeśli w ciąży nie ma bardzo poważnej niewydolności szyjkowej, to nie ma takiej możliwości, żeby nie zauważyć, że się rodzi. Owszem, można nie zarejestrować od razu, że ma się skurcze porodowe, ale w którymś momencie nie ma takich wątpliwości. Owszem, możliwe jest, że są one mało bolesne, ale jednak macica musi się kurczyć. Pod koniec ciąży jest to olbrzymi mięścień -nie sposób nie zarejestrować jego intensywnej pracy. Inna rzecz to stopień odczuć bólowych - różny u różnych osób, a nawet podczas różnych porodów tej samej osoby. Skąd bierze się ból i co wpływa na jego intensywność omawiałyśmy niedawno w jakimś wątku. Poza tym KTG to nie wyrocznia - bardzo często zdarza się, że rysuje rzeczy, któyrch nie ma albo odwrotnie - to przecież tylko maszyna. Ja w każdym razie nie widziałam jeszcze kobiety, która urodziłaby nie wiedząc o tym. Myślę więc, że zupełnie nie ma powodów do niepokoju. Pozdrawiam serdecznie :)
              • pstrabiedronka Re: Urodziłam - jednak cc 18.02.13, 11:00
                tak - zgadzam się :)
                ja wiedzialam ze to skurcze porodowe, ale takie bardzo, bardzo bolesne odczuwalam przez okolo godzinę na końcu. Wczesniej czułam je, wiedzialam ze to TO ale ból był jak przy okresie, spokojhnie do wytrzymania. Poznałam bo było to juz bardzo regularne - jak były co 7 czy 5 minut budzilam męża, jak były co 3 minuty juz jechalismy do szpitala i w samochodzie spko dawalam rade.
                Takze intensywność bólu jest różna u różnych kobiet

                mnie przykładowo najbardziej boli przy parciu, podczas gdy wiekszosc kobiet mówi, że to I faza jest najgorsza :)
        • pstrabiedronka Re: Urodziłam - jednak cc 18.02.13, 09:17
          szyszysza napisała:

          > Gratuluję i zazdroszczę cesarki :)
          > Zastanawia mnie tylko, jak to możliwe - na KTG wyszły skurcze a Ty nic nie czuł
          > aś? To możliwe jest w ogóle?

          oczywiście, że możliwe
          przy pierwszym dziecku na KTG wyszły mi ponoć tak duże skurcze, że na IP zdecydowano aby przyjąć mnie na oddział porodowy - byłam tak zaskoczona żę myślałam że to pomyłka :)
          przy drugim i trzecim dziecku przyjeżdżałam do porodu z rozwarciem na 6-7 czyli juz z bardzo zaawansowaną akcją a skurcze dopiero zaczynały być tak mocniej bolesne ale wciąż spoko do wytrzymania :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka