Dodaj do ulubionych

test oksytocynowy

13.11.13, 11:53
Witam,
jestem na poczatku 40 tyg ciąży,3 poród,szyjka miekka,rozwarcie ok2- 3 cm,
dzis na ktg wyszedł spadek ,zanik tętna dziecka,prawdopodobnie zmianą jego pozycji,
ale lekarz dla pewnosci zasugerował,zeby polozyc sie do szpitala,celem podłaczenia testu oksytocynowego,
zgodziłam się,mam nadzieję,ze dobrze robię.
wiem,ze moze on wywolac skurcze i poród,chyba chciałabym,ale sie boję:)
lub nic nie bedzie się działo,
co w tej sytuacji?
wyjsc do domu?...tak zamierzam
co robić?chcialabym ,zeby zaczelo sie naturalnie,gdyz
ostatnio mialam wywolywany poród 9 dni po terminie,z przebiciem pecherza,bolało bardzo,(syn zdrowy i duzy 4,5 kg i 62 cm)
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: test oksytocynowy 13.11.13, 14:11
      Z opisu sytuacji położniczej wydaje się, że jest Pani już przygotowana do porodu. Nie znaczy to jednak, że zacznie się on lada chwila - choć może być i tak - bo to, kiedy poród się zaczyna zależy nie tylko od mamy ale i od gotowości dziecka. Ostatnio rodziła Pani sporo od wyznaczonej daty porodu więc i tym razem może tak się zdarzyć. Nie wydaje mi się, żeby zapis KTG był alarmujący, bo wtedy tryb postępowania był zupełnie inny, ale jeśli jest Pani niespokojna, to decyzja o poddaniu się testowi wydaje się słuszna. Owszem, może się zdarzyć tak, ze oksytocyna wywoła skurcze, ale sugerowałabym wtedy odłączenie oksytocyny i pozwolenie na samodzielne rozwinięcie się sytuacji - w ten sposób poród zacznie się prawie naturalnie. Może też Pani spróbować masażu brodawek, który spowoduje wzrost poziomu endogennej oksytocyny. Poród może też wywołać współżycie - jeśli ten sposób jest dla Pani do przyjęcia. Gdyby miała Pani jakieś zastrzeżenia co do zachowania się dziecka radziłabym powtórzyć KTG. Jeśli test nie zmieni sytuacji a tętno dziecka będzie ok, to myślę, ze może Pni rozważać czekanie na akcję skurczową w domu. Powodzenia i pięknego porodu!
      • paullla6 Re: test oksytocynowy 13.11.13, 14:53
        serdecznie dziękuję:)
        • paullla6 Re: test oksytocynowy 15.11.13, 13:32
          test wyszedł dobrze,
          skurcze pisały sie ponad 100,ale dopiero przy duzej dawce oxytocyny 4,2ml/h,
          po sie wyciszyły.
          na drugi dzień wyszłm do domu,mam czekać az akcja sama się rozwinie,
          rozw.nadal 2 cm,miekka szyjka ,skierowana do kości krzyżowej,
          na ktg pisza się skurcze 30-50%,
          dziecko duze ok 3900
          co robi ,zeby urodzić sprawnie i nie przenosić?:)
          masaż brodawek nie za bardzo pomaga,
          przysiady ?piłka,schody...
          warunki w szpitalu są dobre,
          jest wanna,kiedy z niej korzystać?-to dla mnie nowość,
          łagodzi skurcze?jak się do niej ubrać?
          nie zapytałm



          • madziab83 Re: test oksytocynowy 15.11.13, 14:14
            Jeżeli sama masaż brodawek nie pomaga spróbuj zrobić tak :
            intensywny masaż brodawek sutkowych przez minimum 15 minut, potem sex, później ciepły prysznic, masaż brodawek możesz wykonywać kilka razy dziennie, sex też nie zaszkodzi i prysznic:)U mnie po takiej sekwencji urodził się synek ( prysznic brałam przed północą, obudziłam się około 8 a synka trzymałam w ramionach po 10). U mnie to był 37t4dc, zależało mi na szybkim porodzie z racji ułożenia pośladkowego, wiedziałam, że jak synek podrośnie, nie pozwolą mi rodzić sn ( ur.3805 i 64cm).
            Co do wanny, to miałam możliwość korzystania przy rodzeniu córki, do wanny wchodzi się nago ( byłam tylko ja, położna i mąż), u mnie wanna się nie sprawdziła, nie złagodziła skurczy i czułam się w niej źle, miałam wrażenie, że ogranicza mi ruchy, nie mogłam się ułożyć, wolałam rodzić bardziej aktywnie, ale to indywidualna kwestia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka