Dodaj do ulubionych

Poród bez stresu czyli cc na życzenie

14.08.05, 21:37
Poród bez stresu jest to taki poród, który wybiera kobieta a do wyboru
powinna mieć poród naturalny bądż cc. Niestety mimo postępu medycyny cofamy
się do przeszłości i rodzimy w bólach ryzykując życiem (zdrowiem ) dziecka
jak i swoim. Dlatego do dyskusji zapraszam tylko dziewczyny popierające cc na
życzenie.
Obserwuj wątek
    • aagata4 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 14.08.05, 23:01
      witaj...

      hmm dyskusja tylko dla tych co popieraja? a juz nie dla tych co uwazaja że
      jednak naturalnie lepiej rodzic? - ja do takich naleze...

      i opczywiscie nie za wszelka cene... uwazam, ze powinno byc to dokladnie
      wysrodkowane ... czyli w pore podjeta decyzja o cc w razie problemow z natuarnym
      porodem... nie chcialabym abym sie musiala meczyc z naturalnym gdy pojawi sie
      koniecznosc cc

      ja chcialabym jak najszybciej wrocic do formy po porodzie a jednak z reguly
      szybciej sie wraca po naturalnym.... co do bolu to jestesmy w stanie wiele
      znieść... a przynajmniej w miare szybko mozna sie zdecydowac na nastepne dziecko...

      oczywiscie tez bede chciala wziac znieczulenie zoo - aby ie cierpiec
      niepotrzbnie ... moze sie uda dogadac z polozna co do nacinania krocza - ale na
      to nie licze, ze sie uda - choc podejme probe rozmowy...

      pozdrawiam

      agata
      • efka30 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 01:46
        A ja jestem za cc na życzenie. Rodziłam siłami natury pierwsze dziecko, które
        tylko dzieki mojemu ginowi urodziło sie zywe. Poród wywoływany 12dni przed
        terminem, bo Pan ordynator jak raczyłam sie odezwac ze mam skórcze cała noc
        skwitował to stwierdzeniem:"ma Pani jeszcze 2 tygodnie do terminu to niech się
        Pani nawet nie odzywa". Moja córcia zyje tylko dzieki mojemu ginowi który w tym
        spitalu pracował.Dzięki temu ze wywołam mi oród i "wycisnął" dziecko/ja juz nie
        miałam sily, moja córcia zyje choc była juz sina i odruchy były słabe.
        jestem za cesarką nie dla siebie ale dla dobra dziecka. Boje sie po prostu o
        jego zdrowie. Nie zależy mi wcale na własnej wygodzie, jak sie niektorym
        kobietom na forum wydaje , ale na zdrowiu dziecka.

        Pozdr.
        • basiulka999 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 30.11.05, 09:02
          rodziłam siłami natury- jak to sie ładnie nazywa. synek urodził się zdrowy i
          wszystko skończyło się dla niego ok.
          z tym,że:
          rodziłam 28 godzin i odchodziłam na końcu od zmysłów.
          zostawili mnie samą na porodówce i generalnie mnie olali
          nikogo nie interesowało jak mówiłam że jest coś nie tak- że mam padaczkę
          skroniową. ale niby taką która kwalifikuje mnie do porodu.po porodzie przez 3
          miesiące walczyłam z atakami robiąc sceny przy mężu i teściach, którzy bądź co
          bądź z tej strony mnie nie znali.
          jezeli kiedykolwie będę miała rodzić to tylko przez cesarkę.
          i żadne gadnie mnie od tego nie odwiedzie. ŻADNE.
        • zuzaeb Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 28.01.06, 18:51
          popieram cię efciu, ja 6 lat temu byłam zmuszona przez 3 dni rodzić siłami
          natury (dostałam gorączki i od razu antybiotyk)w efekcie tego, moje dziecko
          urodziło się przez cc w zamartwicy (3 punkty w skali Apgar), był tak oplątany
          pępowiną, a pani doktor przedłużała poród Bóg wie po co? Może by studenci mogli
          sobie dłuzej popatrzeć. Teraz jestem w 4 miesiącu ciąży i zamierzam znaleźć
          lekarza, który zrobi mi cc na życzenie, bo nie zamierzam truchleć ze strachu,
          że moje drugie dziecko spotka ten sam los co pierwsze.
      • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 15:40
        >
        > ja chcialabym jak najszybciej wrocic do formy po porodzie a jednak z reguly
        > szybciej sie wraca po naturalnym.... co do bolu to jestesmy w stanie wiele
        > znieść... a przynajmniej w miare szybko mozna sie zdecydowac na nastepne
        dzieck
        > o...
        Wię w kwestii:
        1) dojścia do siebie po cc wstawałam 2 dnia, ale stanowiło to pewnien problem
        przez ok 7 dni, siedziałam swobodnie w 2 dobie po cc, po 11 dniach robiłam
        brzuszki biegałam za psem no i mogłam spokojnie siedzieć przez cały czas na
        tyłku. Teraz moje dziecko ma prawie 12 miesięcy i gdybym chciała spokojnie
        mogłabym już zachodzić w ciąże. Ja już dzieci nie chce, ale mój gin mówi że
        najlepiej ze względu na własny organizm i jego kondycje mieć przerwe pomiędzy
        ciążami 3 lata(bez względu na to czy było to cc czy psn)
      • smeagoul Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 30.11.05, 19:39
        4 października próbowałam urodzic syna ale mały wstawił sie żle i zrobiono mi
        cesarkę. Po 12 godzinach bóli na wieść o cesarce strasznie sie ucieszyłam!!:)
        Wszystko przebiegło sprawnie-nie było pośpiechy, tetno dziecka nie spaało-tzn
        cesarka zrobiona w czasie.Syn był ogromniasty 4650! 62 cm! (USG wykazywało
        3700!)No ale moja radość niestety skonczyła sie bo kilka dni po zabiegu 4 doba-
        zaczęłam goraczkowć, temperatura rosła, nawet do 39,6! okazało się że mam ropień
        podpowięziowy mięśni brzucha- i zamiast 8 dni w szpitalu spędziłam tam 22 dni,
        zyskałam kolejne cięcie tym razem pionowe o długości 6 cm.
        Sama nie wiem czy ta cesarka była dobra, ale znów jak bym miała naturalnie
        urdzić tak duże dziecko to tez nieźle bym sie nacierpiała:( Tak że cesarka czy
        poród siłami natury- nie wiem juz co lepsze. jedno i drugie niesie ze saba
        powikłania. Ja się tylko cieszę, że z małym było i jest wszystko w porządklu.
        Ania
    • malgosiek2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 09:38
      A czy nie przyszło Wam do głowy,że c.c na życzenie jest wbrew naturze?
      Po to poród sn trwa tyle ile trwa,by dziecko mogło przez ten czas przygotować
      się spokojnie na ten świat.
      Przechodzi przez wszystkie części kanału rodnego czyli przez wchód-próżnię-dno
      miednicy-wychód miednicy.
      Wtedy dla niego to nie jest nagły szok,gdy pojawia sie na świecie.
      Gdy dziecko nie ma czasu na przejście sn,wtedy gdy przy c.c nabiera pierwszy
      raz powietrze do płuc to płuca go bolą i nawet pieką(kiedyś o tym
      czytałąm"Narodziny bez przemocy")
      Nie jestem za psn za wszelką cenę,ale zawsze trzeba spróbować.
      C.c to po prostu operacja jak każda inna to nie zabieg.
      Przy c.c Twoja macica jest nacinana potem szyta w jej dolnym docinku i przy
      następnej ciąży czy porodzie mogą być problemy np.pęknięcie blizny po c.c i
      tym samym pęka macica-przeczytajcie wątek "Pęknięcie macicy,a następna
      ciąża"dziewczyna przeżyła to ciężko i nie było to c.c na życzenie tylko dla
      ratowania jej i dziecka życia.
      C.C to poważna operacja.Jeśli boisz się porodu,bólu czy dla dobra dziecka to
      weź sobie zzo.
      No,a teraz napweno się oberwie mnie,że nie jestem za c.c na życzenie
      Pierwsze dziecko rodziłam sn ze znieczuleniem i rodziłam 12 godz i dziecko
      urodziło się w dobrym stanie nie w zamartwicy czy z uszkodzeniami o które się
      boicie.Teraz czeka mnie w lutym drugi poród i będzie tak samo czyli psn+zzo.
      Pozdrawiam i życzę więcej rozwagi Gosia
      • klek1 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 11:55
        Jak juz napisłam rodzaj porodu POWINNIEN BYĆ DO WYBORU. Kto chce rodzić
        naturalnie bardzo proszę, ja za poród naturalny dziękuję.
        Natura naturą tylko dlaczego tyle rodzi się kalekich, martwych dzieci
        (porażenie mózgowe, połamane barki, urwanie główyki - taki wypadek zdarzył się
        w Czechach).
        Dlaczego jakiś chłop w czasie porodu ma mi zaglądać między nogi dla mnie jest
        to bardzo poniżające i jeszcze na dodatek skutki uboczne po porodzie :
        pęknięte krocze, macica, pochwa, blizny na kroczu (stosunek seksualny po takim
        nacięciu jest chyba mało przyjemny ), wypadanie macicy i można jeszcze wiele
        pisać.
        • malgosiek2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 12:06
          Hmmmmm...... masz bardzo specyficzne podejście do tego,a raczej rzekłabym
          makabryczne.
          Mimo iz miałam nacięte krocze moje życie seksualne jest super i bardzo
          udane.Mąż nie narzeka i ja też.
          Nie mam żadnych dolegliwości we współżyciu po epizjotomii i nic mnie nie
          boli,rwie, nie uwieranie,kłuje,nie dokucza bilzna etc.
          Wiesz co nie mam po prostu ochoty z taką histeryczką dyskutować.
          Po prostu dojżyj do wszystkiego a szczególnie do porodu.
          Pozdrawiam Gosia.
          P.s jak chcesz sobie poczytać na ten temat to bardzo polecam wyszukiwarkę tam
          znajdziesz mnóstwo wątków o c.c na życzenie,bo temat był wałkowany tysiące razy.
          Poczytaj sobie.Miłej lektury.
          • lyka Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 12:20
            Ja zgadzam się z autorką, też uważam, że poród powinien być do wyboru.
            Miałam przebijany pęcherz płodowy lekarz wsadził swoją dłoń do pochwy i przebił
            pęcherz jeszcze miał pretensje, że wyję z bólu.
            Wcale nie mam zamiaru rodzić w bólach 15 godzin a w międzyczasie lekarze będą
            wkładać mi swoje łapy tam gdzie nie trzebai oglądać moje krocze.
            Na przebijanie pęcherza to ja już się nie zgodzę.
            • malgosiek2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 12:40
              No to jestem ciekawa jak dajecie się badać i gina w czasie ciąży.
              Przecież on wsadza tam swoją łapę no i gmera w środku.
              • lyka Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 12:45
                No wiesz lekarz (kobieta) wkłada 1 palec a w czasie przebijania pęch.pł. wkłada
                całą dłoń aż za nadgarstek. Różnica chyba jest? A na dodatek w szpitalu stoi
                jeszcze parę osóba w gabinecie tylko 1.
                • malgosiek2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 12:57
                  Jak przeszkadzają Tobie ludzie w szpitalu to zafunduj poród w domu.
                  Cicho,bezpiecznie dla Ciebie i przytulnie i intymnie.
                  Tak się składa,że będąc na porodówce nie zauważyłam,by lekarz wkładał dłoń,aż
                  pod nadgarstek by przebić p.p.
                  Ma do tego specjalne narzędzie-kulociąg lub długi Kocher
                  Do pochwy wprowadza się PALEC WSKAZUJĄCY(więc gdzie cała dłoń?).
                  • lyka Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 13:10
                    Mnie przebijanie pęcherza strasznie bolało, widocznie trafiłam na sadystę,
                    który lubi patrzeć na cierpienie. Wszystko zależy od podejścia lekarza.
                    • malgosiek2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 13:18
                      Bo p.p przebija się w trakcie skurczu,najlepiej na jego szczycie wtedy p.p
                      wpukla się do kanału rodnego i łatwiej go przebić.
                      No nic jak tylko w szpitalu pracują sami sadyści,którzy uwielbiają zadawać ból
                      pacjentkom i napewno sie z tego cieszą.Pomyśl rozsądnie czy,aby napewno?
                      Dla laików wiele rzeczy wydaje się makabryczne z ich punktu widzenia.
                      Wiele rzeczy bywa nieprzyjemnych,ale nieraz może tak być,by pomóc matce lub
                      dziecku w różnych sutyacjach.
                      Zawsze emocje biorą górę nad rozsądkiem i opinie są subiektywne,a nigdy
                      obiektywne.
                    • ma_dre Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.09.05, 13:16
                      mnie przebijano bp dwa razy, za zadnym sie nie zorientowalam, ze cos mi
                      robia... dopiero polozna mnie uswiadomila. Wszystko zalezy od
                      fachowosci "obslugi" :-)
                      • malgosiek2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.09.05, 13:20
                        Tak jest,że kobieta nie czuje jeśli robi sie w odpowiednim momencie.
                        To naprawde nie boli.
                        Gosia
                  • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 15:10


                    > Jak przeszkadzają Tobie ludzie w szpitalu to zafunduj poród w domu.
                    > Cicho,bezpiecznie dla Ciebie i przytulnie i intymnie.
                    Mi nie przeszkadzają tylko ludzie mi przeszkadza też sam poród więc co mam
                    zrobić. Idąc twoim tropem zafundować sobie cc tak? ;-)
                • ma.pi Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 16.06.06, 14:51
                  lyka napisała:

                  > No wiesz lekarz (kobieta) wkłada 1 palec a w czasie przebijania pęch.pł.
                  wkłada
                  >
                  > całą dłoń aż za nadgarstek. Różnica chyba jest? A na dodatek w szpitalu stoi
                  > jeszcze parę osóba w gabinecie tylko 1.

                  Nastepny mit, tych co nie rodzily naturalnie. ;o)

                  3 razy rodzilam, 3 razy mi przebijali pecherz plodowy i ani razu nik mi reki do
                  nadgarstka nie wkladal. Uzywane do tego jest specjalne narzedzie (nie wiem jak
                  sie na zywa).
                  I przebijany pecherz zawsze mialam przy rozwarciu ok 4cm. A przy takim
                  rozwarciu to calej lapy na pewno sie tam nie zmiesci.

                  A i przy badaniu ginekologicznym w ciazy, okreslaja czy nie ma rozwarcia, a
                  zeby to sprawdzic to nie wystarczy jednego palca wlozyc tylko min, dwa.

                  Pozdr.
          • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 15:06

            Ok dojrzyj do porodu tak :-))))))))))) he he nie rozśmieszaj mnie kobieto. Jak
            dowiedziałam się że jestem w ciąże to miałam 7 miesięcy na "dojrzewanie" i nie
            dojrzałam bo nie chciałam nawet. :-))))
            > P.s jak chcesz sobie poczytać na ten temat to bardzo polecam wyszukiwarkę tam
            > znajdziesz mnóstwo wątków o c.c na życzenie,bo temat był wałkowany tysiące
            razy
            Tu się z tobą zgodze powinno się coś zrobić w sprawie prawa kobiety do decyzji,
            a nie tylko gadać :-)
          • yola13 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 24.08.05, 21:08
            autorka wątku wyraźnie zaznaczyła że zaprasza do dyskusji dziewczyny które
            popieraja cc na życzenie, jesli jestes przeciwna to jak ci sie wydaje ile
            kobiet z tego watku cie posłucha?
        • violetta.w-b Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 10.01.06, 15:43
          Moge cos na ten temat napisac.Po porodzie naturalnym,bez ciecia krocza mialam
          tak obnizona macice,ze szyjka wychodzila mi z pochwy.Dzieki temu mialam
          problemy z trzymaniem moczu.Z sexem tez bylo nieciekawie.Ratunkiem byla
          operacja.Pomogla,ale i tak nie jest tak, jak przed porodem.Zyje z ryzykiem,ze
          problemy moga wrocic,ze kiedys moze sie skonczyc usunieciem macicy.
          Kiedy bylam w ciazy myslalam o cc.Maz wplynol mi na "ambicje" i namowil do
          porodu naturalnego.Do dzisiaj zaluje,ze go posluchalam.Dlatego,lepiej sluchac
          wlasnego glosu wewnetrznego-nikogo innego.Porod przez cc jest bezpieczniejszy i
          dla matki i dla dziecka.
      • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 15:01
        malgosiek2 napisała:

        > A czy nie przyszło Wam do głowy,że c.c na życzenie jest wbrew naturze?
        Czy golenie się pod pachami jest według ciebie wbrew naturez?
        Wykonywanie operacji nosa czy odsysanie tłuszczu. Czy to jest wbrew naturze?
        Czy operacje na otwartym sercu, zakładanie wszczepów pniowych lub slimakowych?
        To raczej też jest wbrew naturze. Natura chciała żebyśmy mieli włosy pod
        pachami, niektórzy z nas umierali na serce bądź byli głusi. Czemu się jej
        sprzeciwiamy. Czemu osoba głucha ma słyszeć? Nie powinna prawda? Jak mam wielki
        kinol zwały tłuszczu i sie tego wstydze to też powinnam go obnosić?
        Ja się wstydze porodu np.(panicznie)
        > Po to poród sn trwa tyle ile trwa,by dziecko mogło przez ten czas przygotować
        > się spokojnie na ten świat.
        To wcale nie jest spokojne przyjście na swiat niestety. PSN to dla dziecka
        straszny stres i nie sądze aby cc było dużo większym stresem(właściwie nawet
        niektórzy mówią że "hormony stersu" wydzielane podczas psn sprawiają ze dziecko
        przejawia większą aktywność ;-) zaraz po porodzie co jest wskazane (przeczytaj
        prosze artykuł w Twoim stylu z lipca-osobiście uważam że to bzura)
        > Wtedy dla niego to nie jest nagły szok,gdy pojawia sie na świecie.
        PSN to jest dla dziecka ogromny szok!!! OGROMNY STRES

        > Nie jestem za psn za wszelką cenę,ale zawsze trzeba spróbować.
        niby dlaczego zawsze trzeba spróbować? Jak nie lubisz dzdzownic i chrabąszczy
        to dasz się namówić na zjedzenie z nich dania bo"zawsze trzeba spróbować"?
        > C.c to po prostu operacja jak każda inna to nie zabieg.
        > Przy c.c Twoja macica jest nacinana potem szyta w jej dolnym docinku i przy
        > następnej ciąży czy porodzie mogą być problemy np.pęknięcie blizny po c.c i
        > tym samym pęka macica-przeczytajcie wątek "Pęknięcie macicy,a następna
        > ciąża"dziewczyna przeżyła to ciężko i nie było to c.c na życzenie tylko dla
        > ratowania jej i dziecka życia.
        A jak nie chce więcej dzieci? Jak nie chciała nawet tego dziecka? To co zmusić
        ją Niech rodzi i szlus ;-)
        > C.C to poważna operacja.Jeśli boisz się porodu,bólu czy dla dobra dziecka to
        > weź sobie zzo.
        Poważną operacją jest operacja zakładania wszczepou pniowego lub operacja
        zakładanie nowej zastawki serca, nie cc.
        Czy operacja wyrostka robaczkowego jest dla Ciebie poważna?
        > No,a teraz napweno się oberwie mnie,że nie jestem za c.c na życzenie
        > Pierwsze dziecko rodziłam sn ze znieczuleniem i rodziłam 12 godz i dziecko
        > urodziło się w dobrym stanie nie w zamartwicy czy z uszkodzeniami o które się
        > boicie.Teraz czeka mnie w lutym drugi poród i będzie tak samo czyli psn+zzo.
        > Pozdrawiam i życzę więcej rozwagi Gosia
        Tu nie chodzi o rozwage, a może właśnie o nią chodzi, niestety ja po psn nie
        chciałabym dalej zyć, wolałabym zgnić razem z dzieciakiem niż urodzić, więc
        ciesze się że miałam cc.
        Cóż mam prosty oglad rzeczywistości który mówi mi że kto chce rodzić rodzić
        powinien chyba że są ewidentne przeciwskazania, ale ten kto rodzić ie chce
        powinien mieć zapewnioną możliwość wykonania cc choćby odpłatnie.
        I fakt jednego nie znosze jak ludzie chcą mi mówić co powinnam chcieć i robić a
        czego nie.
        Pozdrawiam
        • malgosiek2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 15:23
          A rżnij,chlastaj się jak tylko chcesz wzdłuż,wszerz,w poprzek jak chcesz,operuj
          sobie wszystko.
          Tak c.c to poważna operacja,bo narusza wszystkie tkanki organizmu jak inne
          operacje.
          Twój organizm i Twoje zdrowie i oby Ci dopisało.
          I tu się mylisz.To c.c na życzenie jest gorsze,bo dziecko jest nagle wyrwane z
          łona matki poprzez,które przez 9 m-cy byli jednością.
          Więc c.c na życzenie to zdecydowanie większy stres dla dziecka.
          Ta dyskusja jest jałowa,bo zawsze prowadzi doniką.
          Ile ludzi tyle opinii.
          Nie przekonuje na siłę tak jak mnie to wmawiasz.
          Zresztą i tak nie ma co dyskutować,bo do konsensusu i tak nie dojdzie.
          • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 15:49
            > Więc c.c na życzenie to zdecydowanie większy stres dla dziecka.
            doucz się
            > Ta dyskusja jest jałowa,bo zawsze prowadzi doniką.
            > Ile ludzi tyle opinii.
            To prawda chce sprostować bzdury które powypisywałaś :-)
            Tak naprawde nie ma dowodów na to co jest większym stresem dla dziecka :-
            )))))))))) he he
            Można się jedynie domyślać ;-)
            Więc ja myśle tak gdybym przez ok 1 h musiała przeciskać(być wypychana) się
            przez b wąski tunel to chyba wolałabym się z niego wydostać ot tak :-)))))))(a
            nie mam klaustrofobii ;-))
          • haganna Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 02.11.05, 11:18
            Malgosiek2, lecz się kobieto u dobrego psychiatry.
        • ma_dre Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.09.05, 11:32
          mkolaczynska, skad w tobie tyle niecheci do tego co cie czeka, tzn do porodu ?
          Czy aby swiadomie zaszlas w ciaze i cieszysz sie z faktu ze bedziesz miala
          dziecko? Chyba w tym jest problem...
          Wybacz, ale to co piszeszna temat operacji, naturalnosci czy nienaturalnosci
          pewnych rzeczy jest po prostu wg mnie... glupie. Zauwaz ze decyzje o operacji
          wyrostka, kolana, serca... podejmuje lekarz, gdyz za kazda operacja ida pewne
          konsekwencje. O operacji plastycznej mozna decydowac samemu, ale to i tak
          lekarz podejmuje ostateczna decyzje, biorac pod uwage pewne czynniki, jak
          wyniki badan. CC jest operacja, powazna czy nie, wiec naprawde nie wiem jak
          mozna o czyms takim decydowac samemu??? O celowosci tej operacji moze
          wypowiedziec sie tylko lekarz, ty nie masz o tym zielonego pojecia, no chyba ze
          masz dyplom lekarski w odpowiedniej dziedzinie.
          Ok, samodzielnie mozesz podjac decyzje czy wygolic wlosy pod pachami czy tez
          nie, decyzje o cc pozostaw specjaliscie.
          Dla tych co pragna porodu bez stresu, polecam ZZO.
          • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 08.11.05, 16:29
            mkolaczynska, skad w tobie tyle niecheci do tego co cie czeka, tzn do porodu ?
            > Czy aby swiadomie zaszlas w ciaze i cieszysz sie z faktu ze bedziesz miala
            > dziecko? Chyba w tym jest problem...
            Nie wpadłam, dziecka nie chciałam, ale mam i bynajmniej nie trzymam go w
            czarnej skrzynce na balkonie, czy plastikowej beczce tylko normalnie wychwuje.

            > Wybacz, ale to co piszeszna temat operacji, naturalnosci czy nienaturalnosci
            > pewnych rzeczy jest po prostu wg mnie... glupie. Zauwaz ze decyzje o operacji
            > wyrostka, kolana, serca... podejmuje lekarz, gdyz za kazda operacja ida pewne
            > konsekwencje. O operacji plastycznej mozna decydowac samemu, ale to i tak
            > lekarz podejmuje ostateczna decyzje, biorac pod uwage pewne czynniki, jak
            > wyniki badan. CC jest operacja, powazna czy nie, wiec naprawde nie wiem jak
            > mozna o czyms takim decydowac samemu???
            Uważam że mam prawo sama podjąć decyzje dlatego że dziecko w jakiś sposób musi
            się wydostać na świat. Albo brzuchem, albo pochwą i ja wybieram brzuch.
            To tak jakby lekarz ci powiedział:
            Ma pani raka albo:
            wycinamy
            leczymy chemią

            Podczas porodu o o twoją dupe chodzi i o sposobie w jaki chcesz ciąże zakończyć
            (a jakoś to zrobić trzeba) ty sama powinnaś decydować, bo ty poniesiesz
            konsekwencje swojej decyzji.

            > Dla tych co pragna porodu bez stresu, polecam ZZO.
            Ja nie chce porodu bez stresu-ja chce żeby moje dzieco wydostało się ze mnie
            brzuchem nie pochwą.
            • basiulka999 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 28.12.05, 08:41
              tak czytam tą wasza kłótnię na temat racji co lepsze i wiem już na pewno że do
              końca nie będę tego czytała.
              uważam ze każdy ma swoje racje i nie co na siłę nikogo przekonywac że to lub to
              jest lepsze. ja rodziłam normalnie i urodzilam zdrowego syna ale wiem ze drugi
              raz bym się na to nie zdecydowała. i to jest moja sprawa że tak uważam.
              a poza tym to jest wątek dla kobiet które preferują cesarkę a nie dyskusję o
              tym że jest to złe.
              • lipcowa_mama_2007 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 13.07.07, 22:29
                A mnie się marzy zeby Polacy i Polki oczywiście też dojrzeli nie do porodów ale
                do tolerancji, która jest wyznacznikiem tego jak dalece rozwinięte jest
                społeczeństwo. W Polsce wszyscy wszystkich pouczają, dyskryminują, indoktrynują
                na siłę. Muszę wierzyć w Boga bo tak chce mój rząd, muszę posyłać dziecko na
                religię choć tego nie chcę, muszę zwalczać gejów bo dobry Polak-Katolik wie że
                homoseksualizm to choroba, powinnam rodzić choć nie chcę bo jedyna i słuszna
                rola kobiety w naszym kraju to ciągle rola Matki-Polki. A gdyby tak uszanować
                poglądy innych nawet tak skrajnie różniące się od moich? Mogę nie rozumieć ale
                szanuję, daję drugiemu człowiekowi wolność podjęcia decyzji. To jego życie,
                jego decyzje, jeśli się pomyli sam poniesie konsekwencje. Nie moralizujmy,
                szanujmy się i zostawmy ludziom wolność wyboru, nawet jeśli są to szalone
                wybory.
      • anna1503 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 30.08.05, 12:51
        > A czy nie przyszło Wam do głowy,że c.c na życzenie jest wbrew naturze?
        > Po to poród sn trwa tyle ile trwa,by dziecko mogło przez ten czas przygotować
        > się spokojnie na ten świat.
        > Przechodzi przez wszystkie części kanału rodnego czyli przez wchód-próżnię-
        dno
        > miednicy-wychód miednicy.
        > Wtedy dla niego to nie jest nagły szok,gdy pojawia sie na świecie.
        > Gdy dziecko nie ma czasu na przejście sn,wtedy gdy przy c.c nabiera pierwszy
        > raz powietrze do płuc to płuca go bolą i nawet pieką(kiedyś o tym
        > czytałąm"Narodziny bez przemocy")
        Co za bzdury,dziecko przeciskając się przez wąski kanał rodny kobiety przeżywa
        mniejszy szok.Spróbuj sama wyść na dwór,chociażby na mróz przez otwarte drzwi i
        przez wążiutką szczelinę,podobne odczucia.A płuca nie bolą ponieważ nie są
        unerwione,wobec tego nie pisz takich bzdur.A poród przez cc jest o wiele
        bardziej bezpieczny dla dziecka niż psn,85 % dzieci z porażeniem mózgowym to
        dzieci po bezpiecznym psn.
      • kartoffeln_salat Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 12.05.07, 18:08
        > A czy nie przyszło Wam do głowy,że c.c na życzenie jest wbrew naturze?

        Więc zamknijmy sale operacyjne w naszych wszystkich szpitalach, gdy ktoś
        zachoruje i bedzie umierający to trudno tak chciała natura :).

        Do dentysty też przestańmy chodzić, zęby psują się bo taka ich natura.
        Proponuję też nie nosic okularów - to też nienaturalne :).

        Wybacz ironię, ale takie podejście kojarzy mi się z erą kamienia łupanego.
        • ewa_janiuk Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 13.05.07, 13:39
          Najwyraźniej pomyliły sie Pani wszystkie pojęcia albo jest to prowokacyjna
          ironia mająca na celu ... No właśnie- co miała na celu?
          Pozwolę sobie taż na podobnie ironiczny ton jako odpowiedź na podobne
          stwierdzenia na temat nowoczesności:
          W takim razie bądźmy nowoczesne- wyłączmy cykle płciowe na czas robienia
          kariery, seks traktujmy jako najlepszy sport dla relaksu.O dzieciach ewentualnie
          można myśleć tuż przed emeryturą gdy znudzi nam się praca, mamy odpowiedni dom,
          samochód, konto w banku, a miejsce psa w naszym domu może zastąpić ewentualnie
          dziecko.Poza tym uchodzi MIEĆ dziecko. No już w ostateczności możemy zgodzić
          sie na udostępnienie własnego ciała ale może czas pomyśleć o tym by może
          zapłacić za to "matce zastępczej"? Jeżeli już to "ciało obce" lub inaczej "nowy
          twór" musi rozwijać sie w naszym organizmie to będzie można umówić się w klinice
          na odpowiedni termin by "to" "wyciąć" w sposób fachowy. Doskonale będziemy
          kontrolować ilość i jakość pożywienia dzięki nowoczesnym butelkom i smoczkom w
          sposób cudowny naśladujące pierś kobiety. (Tak samo dobrze naśladują ciało
          kobiety piękne dmuchane lalki-może warto taką na wszelki wypadek sprezentować
          partnerowi gdyby miał ochotę na seks gdy my nie mamy na niego ochoty!).
          Mieszanka oczywiście najnowocześniejsza z probiotykami by dzieci były prawie tak
          odporne jak po mleku z piersi (no ale zawsze możemy przeciwko wszystkiemu
          zaszczepić!) i oczywiście z LCPUFA by było jak najinteligentniejsze! Oczywiście
          by nie przeoczyć czegokolwiek trzeba zainstalować czujnik ruchu w łóżeczku,
          elektroniczną niańkę w pokoju. Wiadomo, że dzieci lepiej rozwijają się kołysane
          więc warto zainwestować w silnik kołyszący łóżeczkiem. Ważny jest dotyk więc
          antyalergiczne pluszaki i jeszcze pozytywka z melodyjką -bo to ważne do rozwoju
          wzroku i słuchu. Jeszcze najlepszy wózek z kilkudziesięcioma funkcjami by
          elegancko prezentował się na spacerach gdy wyjedziemy pokazać NASZE dziecko
          całemu światu. Potem tylko znalezienie przedszkola (najlepiej całodobowego) z 5
          językami, jazdą konną, grą w golfa, tenisa stołowego, nauką pływania itd,
          itd,....I mamy poczucie dobrze spełnionego obowiązku. MAMY dziecko. Zapewniłyśmy
          mu wszystko co najdroższe- tylko czy na pewno najlepsze? Tylko niech nas nie
          dziwi, że z jakiejś ważnej dla nas okazji za kilkanaście lat dostaniemy w
          najlepszym przypadku przelew bankowy z dopiskiem "kup sobie coś" od tego
          niewdzięcznika ( o ile w ogóle będzie pamiętać).
          Jeżeli którakolwiek z Pań poczuje się urażona moja wypowiedzią ponieważ w swoim
          życiu zastosowała którykolwiek z wynalazków cywilizacji wspomnianych przeze
          mnie, pragnę zaznaczyć, że nie to było celem mojej wypowiedzi. Każdy z
          wynalazków może być sesnsowny ale gdy jest zastosowany z głową i nie nadużywany.
        • lipcowa_mama_2007 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 13.07.07, 22:33
          I dobrze Ci się kojarzy ponieważ nasze społeczeństwo ma tendencje do cofania
          się w czasie. Ciągłe zaglądanie wstecz nigdy do przodu, ku rozwojowi. Zacofanie
          i zabobon, ot całe nasze społeczeństwo.
    • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 15:42
      klek1 napisał:

      > Poród bez stresu jest to taki poród, który wybiera kobieta a do wyboru
      > powinna mieć poród naturalny bądż cc. Niestety mimo postępu medycyny cofamy
      > się do przeszłości i rodzimy w bólach ryzykując życiem (zdrowiem ) dziecka
      > jak i swoim. Dlatego do dyskusji zapraszam tylko dziewczyny popierające cc na
      > życzenie.
      Dlaczego tylko te które popierają. I dlaczego zalezy Ci na poparciu. Każdy
      człowiek ma prawo dokonywania własnych wyborów. Mozna powiedzieć że dał nam je
      bóg;-) ale fakt prawa tego nie dał nam NFZ ;-).
      Czy to oznacza że NFZ jest ponad bogiem
      • klek1 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 21:13
        Wolę poczytać komentarze dotyczące cc na życzenie niż patrzeć na bzdury typu:
        naturalny poród jest najpiękniejszym przeżyciem i najlepszy dla dziecka. Tak
        piszą lekarze bo dla nich taki poród jest wygodniejszy.
        • ma_dre Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.09.05, 11:39
          klek1 do bzdura,
          pod tym moge podpisac sie i ja, matka dwoch urwisow, pierwszy urodzony przez
          cc, drugi naturalnie (obydwaj przy ZZO) i moge powiedziec, ze jesli chodzi o
          urok sytuacji to wole porod naturalny. Nie przesadzajmy w opisach okropnosci
          jakie towarzysza naturalnemu porodowi... Krew nie tryska po scianach, nikt nie
          gmera nigdzie wiecej niz przy cc, sam porod nie boli wiecej niz cc, blizny nie
          goja sie dluzej ani gorzej... Wszystko jest sprawa indywidualna i kwestia
          fachowosci ekipy polozniczej.
          • malgosiek2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.09.05, 11:57
            Szkoda pisać,bo i tak Ciebie nie wysłuchają,a za to nawet jeszcze napadną i
            skrzyczą.
            Jestem też za zzo jeśli boisz się bólu,ale to do tych pań nie dociera,że jest
            inna alternatywa do wyboru niż od razu c.c.Przy I porodzie miałam zzo i byłam
            zadowolona.
            Napewno mkolaczyńska rzuci sie do boju :-))) i nas zjedzie.
            Pozdrawiam Gosia
            • yola13 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 11.09.05, 12:05
              poród naturalny ma jeszcze inne minusy o których ty jak widac nie masz pojęcia
              • malgosiek2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 11.09.05, 12:08
                Kochanie mam większe pojęcie niż Ty,gdyż jestem też położną.
                No chyba,że jesteś lekarzem położnikiem.
                Pozdrawiam Gosia
                • haganna Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 03.10.05, 11:55
                  Kochanie, chyba jednak nie ma to NIC do rzeczy, bo położna jest tylko przy
                  porodzie, a podczas połogu to... szukaj wiatru w polu.
                  Mylisz się więc.
                  • malgosiek2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 03.10.05, 14:15
                    Raczej się nie mylę.
                    Pracowałam na oddz.połogowym i pat.ciąży też,a obecnie jestem położną
                    środowiskowo-rodzinną.
                    Więc mam do czynienia z pacjentkami w połogu.Teraz przychodze do ich domu i
                    objaśniam,pomagam również.
                    Pzdr.Gosia
                    • haganna Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 13.01.06, 13:02
                      Raczej się mylisz. Na oddziale pacjentki przebywają max 2 tygodnie. Połozna
                      środowiskowa pojawia się w domu również krótko po porodzie. Przychodzisz do Pań
                      miesiąc, dwa po porodzie? Albo jeszcze później? Śmiem wątpić.
                      • jadranka123 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 14.01.06, 12:52
                        witam
                        tak sobie przeczytalam co tu panstwo piszecie gdyz szukalam czegos dla
                        siebie...Jestem mama 11 miesiecznej coreczki.Mowia ze czas leczy rany ze o bolu
                        porodowym sie zapomina itd.-zeby jakos funkcjonowac.Rece mi sie trzesa jak
                        pisze ze zdenerwowania na mysl o tym co przezylam.Chcialam tylko rodzic
                        naturalnie(ciaza przebiegala super)do glowy mi nie przyszlo ze moge miec
                        cesarke.Ale niestety porod przebiegal fatalnie.Wszystko bylo jak trzeba tylko
                        mala nie chciala isc na swiat.Czulam sie jak zwierze zarzynane(choc mialam meza
                        przy boku, oplacoan polozna i umiejetnosc oddychania cwiczen itd).Niestety jak
                        sa klopoty nikt nie pomoze zwlaszcza gdy trafi sie na lekarza ktory ma cie w
                        nosie i wg ktorego urodzisz naturalnie..W koncu po wielkich cierpieniach,
                        wypychaniach dziecka i na szczescie sprzeciwie poloznej przed kleszczami-
                        lakarka podjela decyzje o cc.
                        Szok najgorszy jest ze kobieta ma jakies oczekiwania i wyobrazenia jak to
                        bedzie, bierze 2 probki kremu na 2 dni a tu 6 dni w szpitalu.Co innego jest gdy
                        cc jest planowana i mozesz sie do niej przygotowac.pelna radosci ze dziecko
                        zyje - bo jak sie okazuje nie urodzilo by sie naturalnie.ale pozostaje zal,
                        zlosc, paniczny lek przed kolejnym porodem i nawracajace wspomnienia z
                        tego ,,pieknego wydarzenia".Rozumiem kobiety ktore nie chca porodu naturalnego
                        i ktakie ktore chca rodzic naturalnie.Ja bylam zdecydowana na pn a teraz nie
                        chce nawet myslec o tym.
                        pozdrawiam cieplo.
                • lipcowa_mama_2007 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 13.07.07, 22:41
                  I wszystko stało się jasne :-) Położna nie może akceptować cc na życzenie bo to
                  odbiera jej chleb :-) A ja już myślałam, że jesteś fanatyczką he he :-)

                  A tak na serio więcej tolerancji, moim zdaniem ani cc ani psn nie są niczym
                  przyjemnym, ale chciałabym kiedyś obudzić się w Polsce w której ludzie nawzajem
                  nie moralizują się i nie indoktrynują na siłę. To jest taki stopień rozwoju
                  społeczeństwa do którego nam Polakom strasznie daleko dlatego przed nami i
                  naszymi dziećmi jeszcze długie lata życia w kraju o nędznych dochodach i
                  kiepskiej służbie zdrowia. Więcej tolerancji dla innych i więcej pracy a mniej
                  gadania i pouczania!
                  • ewa_janiuk Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 16.07.07, 14:54
                    I wszystko stało się jasne :-) Położna nie może akceptować cc na życzenie bo to
                    > odbiera jej chleb :-) A ja już myślałam, że jesteś fanatyczką he he :-)

                    Zakres kompetencji położnej jest znacznie szerszy niż jedynie przyjmowanie
                    porodów. Obejmuje opiekę nad kobietą w zdrowiu i chorobie na każdym okresie
                    życia, a także opiekę nad noworodkiem do ukończenia przez niego 2 miesiąca
                    życia. Jak widać cięcia cesarskie chleba nam nie odbiorą, wręcz przeciwnie.
                    Kobieta po zabiegu operacyjnym wymaga znacznie bardziej nasilonej opieki.
                    Statystycznie częściej będzie miała problemy z karmieniem piersią więc też
                    połozne będą miałay co robić. Oczywiście jeżeli nie będzie chciała karmić
                    piersią wzrasta prawdopodobieństwo problemów z piersiami ( stanów zapalnych,
                    ropni itd) i tu znowu mamy możliwość popisania się wiedzą i umiejętnościami. Do
                    tego gdy dziecko zaczyna mieć kolki pomoc doświadczonej położnej jest warta
                    każdej ceny.
                    Oczywiście po kilku cięciach lub nakładających sie do tego zabiegach
                    ginekologicznych wzrasta ryzyko powikłań i znowu będzie potrzebna położna. Jak
                    widać im więcej cięć cesarskich tym większe pole do popisu dla mojej grupy
                    zawodowej. Tylko czy o to w tym wszystkim chodzi?
                    Wolę być okrzyknięta fanatyczką i jeżeli choć jedną ze stu kobiet uda mi się
                    uchronić przed tymi powikłaniami to uważam, że warto. Warto, pomimo tego, że
                    asysta przy porodzie to czasami kilkanaście godzin pracy, a asysta przy cięciu
                    cesarskim to zaledwie kilkanaście minut.
                    Coraz częściej nachodzą mnie mysli, że faktycznie powinno być dostępne cięcie
                    cesarskie na życzenie ale pod warunkiem, że leczenie powikłań po cięciu
                    cesarskim (zarówno wczesnych jak i tych późnych)będzie następnie finansowane
                    ze środków własnych zainteresowanych kobiet.
                    • lillika Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 16.07.07, 16:31
                      ewa_janiuk napisała:

                      > Coraz częściej nachodzą mnie mysli, że faktycznie powinno być dostępne cięcie
                      > cesarskie na życzenie ale pod warunkiem, że leczenie powikłań po cięciu
                      > cesarskim (zarówno wczesnych jak i tych późnych)będzie następnie finansowane
                      > ze środków własnych zainteresowanych kobiet
                      Z całym szacunkiem, ale właśnie takie teksty utwierdzają mnie w przekonaniu, że
                      największym nieszczęściem dla kobiety jest inna kobieta. Czy według Pani,
                      komplikacje po porodzie naturalnym też powinny być finansowane ze środków
                      własnych kobiet? bo przecież same chciały dzieci.
                      Wyrastałam w otoczeniu poporodowych traum. Życie lęk spotęgowało o czym pisałam
                      kiedyś: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=12542577&a=12542577

                      Niestety w tym chorym kraju, paniczny lęk nie jest wskazaniem do cc. Inaczej
                      mówiąc kobieta może i chyba powinna ze strachu popełnić samobójstwo ale nie
                      zrobią jej cc. Ideologia porodów sn za wszelką cenę jest ważniejsza od życia
                      kobiety, o czym z resztą dowiedziałam się będąc w szpitalu.
                      Jak Pani sądzi czy córka tej kobiety która zmarła po 50 godzinach (opis z
                      podanego linku) będzie chciała w przyszłości poród sn? Czy potrafiłaby Pani
                      powiedziej jej prosto w oczy że ma zdychać jak jej matka? Czy potrafiłaby Pani
                      powiedzieć jej że ewentualne konsekwencje po cc ma finansować sama?
                      Czy pisząc o konsekwencjach po cc, ktokolwiek zastanawia się nad konsekwencjami
                      po porodzie sn? Ile traum poporodowych byłoby mniej gdyby kobiety mogłyby
                      zażyczyć sobie "cc na życzenie"? I kto finansuje leczenie poporodowych traum u
                      psychologa czy psychiatry? NFZ? Lekarz? A może kobieta sama?
                      Nie dość że kobiety mają w temacie prokreacji gorzej od mężczyzn, to jeszcze
                      ubezwłasnowalnia się je i odmawia prawa decydowania o własnym porodzie. I robią
                      to często kobiety! Złoścliwość? Sadyzm (ja cierpiałam to ty też)? brak empatii?
                      Żeby jeszcze w polskich warunkach kobiety miały swobodny dostęp do zzo, gdyby
                      mogły wybierać pozycje do parcia, gdyby nie okaleczano ich rutynową
                      epizjotomią, gdyby nie zmuszano ich do PSN za wszelką cenę (nawet skacząc na
                      brzuch), gdyby...
                      Miałam cc ze wskazań. Samo cc zniosłam, hmmm powiedzmy średno. Ale mimo to
                      jestem pierwszą w otoczeniu bez traumy. Jestem tak z tego zadowolona że chętnie
                      zdecydowałabym się na kolejne dziecko/dzieci. Pod warunkiem, że będzie to znowu
                      cc. Ale wiem, że "z marszu" nie będzie cc (na prywatną klinikę mnie nie stać).
                      Więc wiecej dzieci też nie będzie. Ale za to pan Chazan będzie mówić, żeby
                      ograniczyć cc, bo kobiety po cc nie chcą więcej dzieci...
            • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 16.12.05, 10:35

              > Jestem też za zzo jeśli boisz się bólu,ale to do tych pań nie dociera,że jest
              > inna alternatywa do wyboru niż od razu c.c.
              Ale ja się nie bałam że mnie bgędzie bolało małgosiek Czy to do ciebie nie
              dociera. Mi nie o ewentualny ból chodzi!
              Przy I porodzie miałam zzo i byłam
              > zadowolona.
              Ty byłaś ja bym nie była.
              > Napewno mkolaczyńska rzuci sie do boju :-))) i nas zjedzie.
              No miałaś razje bo ciągle nie rozumiesz o czym ja pisze i chce ci to wyjaśnić
              chioć pewnie i tak nie zrozumiesz!
              Pozdrawiam też Gosia
      • lyka Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 15.08.05, 21:32
        Może byśmy trochę powalczyły o możliwość wyboru.
        Tak jak nasze babki walczyły o równouprawnienie i wywalczyły, a więc feministki
        przyłączcie się.
        • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 16.08.05, 14:25
          Jestem za
          Od czego powinnyśmy zacząć. Proponujesz coś?
          Pikieta pod NFZ odpada chyba nie? Więc co zostaje?
          • klek1 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 17.08.05, 18:45
            Propnuję założyć Stowarzyszenie Chcę Mieć Wybór
            • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 17.08.05, 21:57
              klek1 napisał:

              > Propnuję założyć Stowarzyszenie Chcę Mieć Wybór

              Ja się już zapisuje choć generalnie stowarzyszenia ...itd. ale wybór chcę mieć
              i chce żeby moje dzieci też miały wybór.
              Ale żeby załozyć stowarzyszenie trzeba je zapisać w jakimś rejestrez czy
              coś?????????? Ma ktoś czas na takie formalności?
              • klek1 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 19.08.05, 21:19
                To może podczepimy się pod jakąś grupę feministyczną? Trzeba tylko poszukać w
                internecie.
                • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 20.08.05, 09:37
                  Dobra ja od poniedziałku zaczne :-). A ty kiedy możesz?
                  • klek1 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 20.08.05, 17:11
                    Ja znalazłam 2 grupy efka i ośka. Może się nawet do nich zapiszę
                    • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 21.08.05, 07:44
                      klek1 napisał:

                      > Ja znalazłam 2 grupy efka i ośka. Może się nawet do nich zapiszę

                      a jakieś adresy www?
            • yola13 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 24.08.05, 21:21
              Przepraszam ze sie wtrącę, na mój głos mozecie liczyc:)
              • mkolaczynska każdy głos ważny :-) 25.08.05, 09:32
                yola13 napisała:

                > Przepraszam ze sie wtrącę, na mój głos mozecie liczyc:)
                Potrzebny mam każdy głos
                • klek1 Re: każdy głos ważny :-) 27.08.05, 20:49
                  Trzeba wpisać w wyszukiwarce np. grupy feministyczne, efka lub ośka.
                • zwiatrem Re: każdy głos ważny :-) 18.09.05, 21:03
                  dolicz i mój głos, i mojego męża.
    • kotka.szrotka Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 16.08.05, 09:39
      Właściwie to chciałabym przynajmniej spróbować rodzić naturalnie. Może wszystko
      pójdzie szybko albo dostanę znieczulenie, będę miała siły wypchnąć dziecko,
      zostanę dobrze zszyta. Ale do cholery może nie, bo niestety u nas nie
      pacjentaka i jej odczucia się liczą, nawet strach, obawa o dziecko, czy nawet
      wskazania do cc, a prawdopodobieństwo trafienia na lekarza sadystę, lekarza
      zmęczonego, zirytowanego, nie umiejącego używać kleszczy czy próżnociągu
      (wiadomo, że nie jest to powszechna umiejętność) wcale nie jest takie małe.
      Gdybym miała pewność, że w momencie gdy pojawi się cień wątpiliwości, że będą
      problemy z naturalnym urodzeniem dziecka od razu zapadnie deyzja o cc nie
      wahałabym się, ale o dziwo mam pewność, że w celu poprawienia statystyk czy
      własnego zarozumialstwa do końca będą próbowali na siłę. Koleżankę męczyli
      kilkanaście godzin aż w końcu zaczęła tracić przytomność i szybko cc, dziecko
      całe sine, ledwo żywe. Ona już od paru godzin nie dawała rady, ale nie: "urodzi
      pani". I ja się mam nie bać takich sytuacji. Nie da się ukryć, że stres dla
      mnie jest straszny, nie wiem jak wszystko się potoczy i choćby z tego względu
      wolałabym mieć komfort i móc zdecydować się na cc. Nie da się zaprzeczyć, że
      taki stres ani dla ciąży ani dla dziecka nie jest dobry. Czytałam jakiś wywiad
      z włoskim lekarzem (w "Wysokich Obcasach" chyba, była mowa o dużej ilości
      wykonywanych cc, czy nie sądzi, że jest tego za dużo, wygodnictwo itd.
      Odpowiedział, że dla niego ważne jest tylko jedno: podać zdrowe dziecko zdrowej
      kobiecie.

      Stanowczo kobieta powinna mieć wybór, niech te które chcą rodzić sn rodzą sn,
      jeżeli ktoś na tyle się obawia porodu naturalnego niech ma prawo do wyboru cc.



      • ma_dre Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.09.05, 11:54
        kotko.szrotko, zasadniczo sie z toba zgadzam, dodam ze pierwszego synka
        rodzilam przez cc, ale musze przyznac ze bylam w fachowych rekach, porod odbyl
        sie wspaniale a od chwili gdy okazalo sie ze z malym jest cos nie tak i
        wykazuje oznaki zmeczenia skurczami, i trzeba bylo podjac decyzje o cc, do
        operacji uplynelo jakies 5 min...

        Piszesz :
        "Stanowczo kobieta powinna mieć wybór, niech te które chcą rodzić sn rodzą sn,
        jeżeli ktoś na tyle się obawia porodu naturalnego niech ma prawo do wyboru cc."
        Tu sie nie zgadzam, to nie kobieta powinna podejmowac decyzje o cc, lecz
        lekarz. Ja bym to ujela inaczej : "Kazda kobieta powinna miec prawo do milej,
        fachowej i sprawnej opieki lekarskiej, do porodu w przyjaznych i bezpiecznych
        warunkach oraz do szacunku ze strony ekipy medycznej". To nie CC stanowi tu
        problem lecz poziom polskiego lecznictwa ogolnie.
    • isia_50 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 16.08.05, 10:59
      Piszę, nie po to by dyskutować o wyższości jednego porodu nad drugim, bo tych
      dyskusji było tysiące. Piszę, bo nie zgodzę się z tytułem "Poród bez stresu
      czyli cc na życzenie", bo dla mnie sama myśl o cc to stres. Nie jestem
      przeciwniczką cc, ale dla mnie to operacja ratująca życie dziecka lub matki.
      Urodziłam jedno sn, a teraz znowu stresuję się, żeby w trakcie porodu wszystko
      poszło gładko i nie było konieczności cc. Więc to co dla jednych jest porodem
      bez stresu dla innych może właśnie być źródłem tego stresu.
      Iza
      P.S. A tak swoją drogą, to pytanie retoryczne, ciekawe dlaczego ojcu dziecka
      przysługują 2 tygodnie opieki (zwolnienia) nad kobietą po cc, a po psn one nie
      przysługują?
      • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 16.08.05, 14:27
        :-)) Przysługują :-) wystarczy poprosić. Koleżanka z którą leżałam miała psn
        poprosiła i dostała L4 na 2 tygodnie dla męża :-)
      • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 16.08.05, 14:30
        isia_50 napisała:

        > Piszę, nie po to by dyskutować o wyższości jednego porodu nad drugim, bo tych
        > dyskusji było tysiące. Piszę, bo nie zgodzę się z tytułem "Poród bez stresu
        > czyli cc na życzenie", bo dla mnie sama myśl o cc to stres. Nie jestem
        > przeciwniczką cc, ale dla mnie to operacja ratująca życie dziecka lub matki.

        Ja się cc nie bałam jakoś szczególnie. Natomiast jesli chodzi o psn, dopóki nie
        usłyszałam "no to cc" dopóty walczyłam z paniką. To w kwestii stresu przed psn
        i cc :-) Każdy/a ma inaczej jednak.
      • yola13 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 24.08.05, 21:32
        prawo opieki dla męża nalezy sie dla chorego członka rodziny, a kobieta po psn
        jak ma depresje poporodową albo zakażenie z 40st. gorączką to raczej nie jest
        zdrowa,nigdzie w zadnych przepisach nie znajdziesz takiego zdania ze tylko gdy
        kobieta rodzi przez cc to mąż dostaje opieke 14 dni
    • mala.elka Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 17.08.05, 12:50
      > A czy nie przyszło Wam do głowy,że c.c na życzenie jest wbrew naturze?

      Taaaa... Uwielbiam takie argumenty, szczególnie że większość osób która ich
      używa latami faszeruje się pigułkami anty które są zapewne jakimiś ziołowymi
      środkami w 100% zgodnymi z naturą i takie nafaszerowane chemią osoby własnie
      mają mnie przekonać że poród cc jest wbreb naturze... Litości...
      • efka30 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 17.08.05, 15:27
        Zgadzam się w 100%.
        zauwazyłam że strasznie atakują te "naturalistki" które zdecydowały sie na psn.
        I odwrotnie, te kobitki które wolałyby cesarkę jakoś nie "naskakują" na nie ze
        swoimi poglądami.
        Tiaaaa a ten argument "wbrew naturze" jest naprawde zabawny.
        • mala.elka Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 19.08.05, 10:52
          dlatego jeśli ktoś chce mnie przekonać do porodu sn to niech to będą tylko
          zwolenniczki i dziewczyny stosujące NPR :)
    • bigcarafa Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 25.08.05, 10:15
      Co 25 kobieta po cieciu cesarskim ma powazne powiklania (ze zgonami włącznie).Po
      porodach naturalnych zdarza się to duzo rzadziej.Po statystycznej analizie
      wielkiej liczby porodów okazało się ,że wbrew opiniom starych lekarzy mózgowe
      porażenie dzieciece po cieciu cesarskim wcale nie zdarza się rzadziej niz po CC.
      Pourodzeniowy stan dzieci tzw. mlodych pierwiastek po porodzie fizjologicznym
      jest lepszy niż po cc. Żony amerkańskich ginekologow mają dużo rzadziej robione
      cc niż pacjentki co jest dla mnie dowodem, zze wierzą oni w przewagę porodu
      fizjologicznego.Mimo to jako lekarz generalnie jestem za cc na życzenie. Trzeba
      jednak być świadomym ryzyka i wybrac lekarza ,ktoremu się ufa. To co jest dobre
      dla Ani może być złe dla Kasi.Sposób rozwiązania należy dyskutować z lekarzem
      przed porodem.
      Pzdr
      • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 25.08.05, 14:52
        Mnie interesuje czy powikłaniami po porodzie są też nazywane stany depresyjne
        czy lękowe kobiet którym poród się nie udał zarówno w kwestii rozwiązania go
        przez cc jak i ciężkiego porodu sn(ja oczywiście rozumiem trudność ustalenia co
        jest przyczyną stanów lękowych depresyjnych itp.-ale zastanawiam się czy
        lekarze wogóle próbują wziąc pod uwage ten aspekt porodu i cc)Interesuje mnie
        to jako podejście lekarza do pacjentki nie z powodów nazwijmy to ideologicznych.
        Byłabym wdzięczna za odpowiedź
      • klek1 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.08.05, 20:58
        A kto te statystyki pisze! Kilku lekarzy, paru pajaców i jeden cwaniak piszą
        jak im wygodniej. Kto ich sprawdza? Prezydent? No właśnie - nikt.
        Kobiety!!! Nie piszcie głupot, że naturalny poród jest bezpieczniejszy itp.
        Chcecie rodzić naturalnie to ja wam przecież nie zabraniam ale odfajkujcie się
        od mojego krocza.
        Tu chodzi także o to, że nie wyobrażam sobie abym przez 10 h stękała, parła,
        oddała stolec, puściła parę gazów a na to wszystko będzie patrzyło paru
        chłopów, położna, salowa i czort wie kto jeszcze. Jest to dla mnie bardzo
        upokarzające. A dzieci chciałabym mieć, więc co mam do wyboru.
        • zgloska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 28.08.05, 15:30
          Sama miałam cc z przyczyn medycznych i już po wszystkim Bogu dziękowałam że nie
          musiałam stękać żeby urodzić dziecko choć spotkałam się z opinią że kobiety po
          cc nie czują tak silnego związku jak kobiety po naturalnych porodach. Osobiście
          uwazam że to nie prawda a kobeity powinny mieć prawo decydowania o swoim życiu
          w każdej dziedzinie również w tak istotnej jak wydanie dziecka na świat.
          • ankamk78 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 28.08.05, 16:08
            Ja też czekam na poród i pilnie śledze wszystkie wątki poruszające ten temat,
            bo chciałam rodzić w sposób najbezpiecznijszy dla mnie i dla dziecka. Wygoda i
            uroda to akurat w moim przypadku sprawa drugorzędna aczkolewiek nie obojętna.
            Niestety na temat "cesarek" nasłuchałam się samych okropności. Począwszy od
            prawdziwego ciemnogrodu, gdzie współpacjentki ubliżały kobiecie po cesarce,ze
            nie jest prawdziwa kobieta i matką(sic!)az po opisy przeogromnego bólu przy
            karmieniu, długotwałego powrotu do zdrowia, a na jątrzących się ranach i
            ponownej operacji skończywszy. Z pośród mam, które przeżyły każdy z dwóch
            rodzajów porodu, jednak wszystkie jednozncznie opowiedziały sie porodem sn.
            Ja chyba chciałabym jednak rodzić naturalnie, a cesarke tratowąc jako dobro
            cywilizacyjne, które mozna zastosować w razie jakichkolwiek powikłań. Poza tym
            maży mi się poród rodzinny, a cesarka to jednak operacja. Moje podejście wynika
            chyba z faktu, że będę rodzić w zwykłym szpitalu miejskim bez całego orszaku
            skakających koło mnie lekarzy, a tym przypadkowym niestety aufać nie potrafie.
            Wizja rozpłatanego na wpół brzucha i brzydkiej blizny jakiś do mnie nie
            przemawia. No ale kazdy buduje swoje zdanie wedgług własnych doświadczeń.
            Natomiast z pewnościa niezaprzeczlny pozostaje fakt, że to co nam w życiu
            przychodzi z większym trudem, cenimy o niebo bardziej, niż to co przyszło nam
            stosunkowo łatwo i prosto.
            Pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzuszki.
            Ania
            • tuniaa Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 01.09.05, 15:31
              "Wizja rozpłatanego na wpół brzucha i brzydkiej blizny jakiś do mnie nie
              > przemawia."

              a do mnie przemawia jedno,
              moja babcia, która dzięki porodowi fizjologicznemu od 10 lat ma nietrzymanie
              moczu, bo to niestety wychodzi na starość...
              błagam nie piszcie o ćwiczeniach mięśni kegla, takie rady są dobre jak się jest
              zdrowym, to już było i operacja też, a jak powiedział urolog, tak niestety jest
              po porodach i niewiele da się zrobić...
              wypadanie macicy też ma, ale to nietrzymanie moczu gorsze...

              "> Natomiast z pewnościa niezaprzeczlny pozostaje fakt, że to co nam w życiu
              > przychodzi z większym trudem, cenimy o niebo bardziej, niż to co przyszło nam
              > stosunkowo łatwo i prosto."

              nie wiem czy bardziej przez to kocha mojego tate, ze teraz wyjście do sklepu to
              katorga, uzbrojona w pieluchy, skrępowana przy każdym ruchu-pieluchy szeleszczą
              i czasem przeciekają...
              • violetta.w-b Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 10.01.06, 15:58
                Mialam ten sam problem,co Twoja Babcia.A mam 33 lata.Stanowczo jestem za cc.
            • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 01.09.05, 15:40
              ankamk78 napisała:
              Ja ta wole blinzna na brzuchu niż pomiedzy nogami, ale nie o tym miało być(w
              tej kwestii co dla kogo lepsze sam niech decyduje)
              Chciałam sprostować bo z jednej strony:
              tyle naczytałaś się o okropnościach cc że powinnaś uważać ze jest to cięższa
              droga urodzenia dziecka, więc matki po cc " z pewnościa niezaprzeczlny
              pozostaje fakt, że to co nam w życiu
              > przychodzi z większym trudem, cenimy o niebo bardziej, niż to co przyszło nam
              > stosunkowo łatwo i prosto."
              To łatwo i prosto to o psn pisałaś, prawda?
            • yola13 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 05.09.05, 11:16
              ankamk78 napisała:
              "Z pośród mam, które przeżyły każdy z dwóch
              rodzajów porodu, jednak wszystkie jednozncznie opowiedziały sie porodem sn. "

              dziewczyno, skąd ty masz takie dane, że wszystkie kobiety które miały obie
              wersje porodu są jednoznacznie za porodem siłami natury??
              Ja osobiscie znam 2 panie, które twierdzą cos wręcz przeciwnego
            • yola13 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 05.09.05, 11:21
              ankamk78 napisała:

              >> Wizja rozpłatanego na wpół brzucha i brzydkiej blizny jakiś do mnie nie
              > przemawia.
              Jezus Maria, a kto ci naopowiadał takich głupot o wizji rozpłatanego na wpół
              brzucha? Teraz wiekszośc cięc robiona jest w linii poziomej, tuz nad spojeniem
              łonowym, a po kilku miesiącach blizna jest ledwo widoczna.
            • yola13 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 05.09.05, 11:26
              ankamk78 napisała:

              > Natomiast z pewnościa niezaprzeczlny pozostaje fakt, że to co nam w życiu
              > przychodzi z większym trudem, cenimy o niebo bardziej, niż to co przyszło nam
              > stosunkowo łatwo i prosto.

              Dlaczego uważasz że podjecie decyzji o cesarskim cięciu przez kobietę jest
              stosunkowo łatwe, a w zwiazku z tym kobieta nie docenia no w tym wypadku chyba
              swojego dziecka? Wiesz co ci powiem, za dużo głupich gazet sie naczytałaś i
              myslisz ze wszystkie rozumy zjadłaś. A momentami czytajac twój post to mam
              wrażenie że słowo cywilizacja jest ci bardzo obce.
          • ma_dre Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.09.05, 13:09
            "kobiety po cc nie czują tak silnego związku jak kobiety po naturalnych
            porodach" ?!!! Czego to sie czlowiek nie naczyta ! Co za glupoty ! I oczywiscie
            te brednie na pewno wymyslil jakis facio w bialym kitlu, obowiazkowo.
            Na zwiazek z dzieckiem wplywa mase czynnikow, nie tylko typ porodu !
            Ciesze sie ze bylas pod opieka jakiegos rozsadnego lekarza a nie fanatyka
            czegokolwiek czy bedzie to cc czy psn... :-)
    • kasiik Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 07.09.05, 13:35
      cc nie jest absolutnie gwarancją na bezstresowy poród
      • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 07.09.05, 15:50
        kasiik napisała:

        > cc nie jest absolutnie gwarancją na bezstresowy poród
        cc jako operacja jest stresem.
        Jednak czasem psn wiąze się z większym stresem i o to własnie chodzi. Co kto
        woli co kto wybiera.
        • anetazw Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.09.05, 14:14
          Witam
          mój synek ma już 2 lata i rodziłam siłami natury. Wspomnienia moje z porodu są
          bardzo cudowne, fantastyczna położna, mąż masujący mi plecy przez 16 godzin,
          mój brak siły do parcia po 16 godzinach i w efekcie wypychanie dziecka, które
          rodzi się zasinione, potem rehabilitacja, neurolog itp.

          Dziewczyny, nie dajmy się zwariować. Bredniami jest twierdzenie że w czasie cc
          dziecko nie ma czasu przygotować się do oddychania - lekarz który wyjmuje
          dziecko z maciciy specjalnie bardzo mocno ściska je w klatce piersiowej tak aby
          to imitowało naturalny nacisk w czasie przeciskania się przez kanał rodny aby
          mogło spokojnie złapać pierwszy oddech. Wiele dzieci ptrzez długi okres czasu
          ma dziwne siniaki w tych miejscach.

          Nie żyjemy w średniowiczu i jeżeli kobieta chce rodzić przez cc to służba
          zdrowia powinna jej to umożliwić. Jak wytłumaczycie fakt iż ludzie sobie robią
          operację oczu mając wadę wzroku aby lepiej widzieć - przecież mogą nosić
          okulary a operacja to taka "ingerencja" Czemu wstawiamy sobie inplanty skoro
          możemy nosić sztuczną szczękę?

          Jeżeli kiedyś zdecyduję się na drugie dziecko to tylko przez cc - i proszę nie
          piszcie że poród to indywidulana sprawa - to jest oczywiste. Pomimo
          przeczytania całej lieteratury i naczytania się wszystkiego co było na forach
          po 16 tu godzinach jest ci wszystko obojętne czy natną krocze czy nie!!

          Nie krytykujcie dziewczyn które świadomie decydują się na cc. Ja je popieram
    • isia_50 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 16.09.05, 16:44
      No i stało się.
      Pierwsze dziecko urodziłam siłami natury w 4 godziny. Po kolejnych 4 godzinach
      już biegałam po oddziale (ubikacja, prysznic, noworodki) i mogłam wszystko sama
      zrobić przy dziecku. To było 5 lat temu. Drugie dziecko miałam nadzieję także
      urodzić sn, tymczasem podczas ostatniego USG okazało się że synek będzie
      baaardzo duży (między 4100-4400g). Było już tydzień po terminie. Lekarze
      podjęli decyzję o cc dla dobra dziecka. Zgodziłam się, bo dobro dziecka
      najważniejsze, ale wszystkie pozostałe wrażenia to koszmar. Jestem świeżo po
      (11.09). Najpierw ogromny stres związany z operacją, potem leżenie, leżenie i
      leżenie całą dobę (dla mnie wieczność). Nie mogłam się z bólu ruszyć, mąż cały
      czas musiał przy mnie siedzieć podając mi dziecko, to z jednej strony to z
      drugiej, bo sama nie byłam w stanie. Pokarm dostałam dopiero w 3 dobie (znowu
      stres, że nie będę go miała w ogóle). W pierwszych dwóch dobach nie pojawiły
      się odchody, podobno szyjka była zamknięta, na zmianę dostawałam kroplówkę z
      oksytocyną i No-spę. Znowu się stresowałam widząc miny lekarzy. Co godzinę
      przychodzili i pytali czy już są odchody. Po dobie od cc kazali mi wstawać, ból
      w środku brzucha nie do opisania, najpierw prosiłam położną by mi pomogła,
      potem ją przegoniłam, że ja jednak sama, bo każdy ruch był zakończony ogromnym
      bólem. Teraz jestem 5 dni po. Wiem, że ten poród był najlepszy dla mojego
      olbrzymka, bo mógł utknąć (w końcu miał 4350g i 56 cm), ale wcale nie najlepszy
      dla mnie. Kocham mojego synka po cc tak samo jak córcie po psc. Uważam, że
      jeden i drugi poród był ważny bo doprowadził mnie do końca i do moich skarbów.
      Ale nadal chodzę zgięta w pół z powodu bólu brzucha, podniesienie synka wymaga
      nie lada wysiłku. Teraz już z doświadczenia mogę napisać, że cc tylko ze
      wskazaniem. Pozdrawiam
      Iza
      • karina66 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 18.09.05, 13:52
        Uważam,że Twoja wypowiedź powinna dać tym feministkom do myślenia.Włos się jeży
        gdy się czyta te bzdury.Najlepiej niech każda wytnie sobie za wczasu wyrostek
        (bo może mieć atak),wytnie wszystkie węzły chłonne( bo może ma raka)i
        przeszczepi wszystkie organy bo któryś własny może się kiedyś "popsuć".I
        oczywiście o wszystkim powinny decydować same.To co tu piszą jest jakąś
        paranoją.Przeszkadza im,że ktoś zagląda im między nogi a nie niepokoi jak ktoś
        wkłada łapy do ich brzucha i majstruje nożem milimetry od ich dziecka.Skoro nie
        mają ochoty rodzić naturalnie to po co zachodziły w ciąże.Przecież to też nie
        jest najbardziej komfortowe 9 m-cy.Nic gorszego niż bawienie się samemu w
        lekarza a te panie to uważają się chyba za mądrzejsze od nich.Przecież to po cc
        jest więcej komplikacji-ile matek umiera z powodu krwotoków i powikłań,ile nie
        może mieć więcej dzieci.
        A najlepsze jest to,że najgłośniej krzyczą te które nigdy nie rodziły
        naturalnie.Teraz jest tyle możliwości-zoo,osobne porodówki z łazienkami,porody
        w wodzie itd.Nasze mamy nie miały takiego wyboru.

        Karina
        • zwiatrem Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 18.09.05, 20:55
          Cześć, czasem znieczulenie na nic , kiedy istnieje obawa o uszkodzenie
          rodzącej się główki przy bardzo dużej wadze dziecka, proponuje tez dowiedziec
          się u pracujacych czynnie połóznych, że waga dziecka bywa PRZECIWSKAZANIEM do
          porodu do wody. Pozdrawiam ciepło.
          p.s. Nie jestem feministka, jestem matką i piszę tylko we własnym imieniu.
          Proszę nie generalizowac wszystkich rodzących.
        • cota Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 19.09.05, 08:39
          No właśnie ile umiera, no ile po tych strasznych cc? ja nie uważam się za
          wojującą feministkę, ale za osobę, któa chce mieć wybór. Porównanie do
          wyrostak, czy węzłów chyba nie do końca trafione - one mogą zostać, dziecko
          musi jakoś wyjść. Nie, nie niepokoi mnie jak ktoś tnie mnie. Najlepsze dla mnie
          to jest to, gdy kobieta chce rodzić naturalnie i tak robi, ale dodatkowo bierze
          sztandar w dłoń i wygłasza orędzie, iż wszycy tak powinni. Niech każdy robi co
          chce! Co to kogo obchodzi?? no co? dla mnie kobieta może mieć i 14 cc, a
          dodatkowo zoperować sobie uszy, nos, wszystko. To nie moja sprawa. A jeśli
          przez to miałaby być szczęśliwsza, miec lepsze relacje, myśleć pozytywnie to
          czemu nie! Wole pozytywne osoby idące pod prąd niż frustratów żyjących jak im
          ktoś każe! a cc - nie demonizujmy, prosze..
        • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 26.09.05, 16:12

          > oczywiście o wszystkim powinny decydować same.To co tu piszą jest jakąś
          > paranoją.Przeszkadza im,że ktoś zagląda im między nogi a nie niepokoi jak
          ktoś
          > wkłada łapy do ich brzucha i majstruje nożem milimetry od ich dziecka.Skoro
          nie
          >
          > mają ochoty rodzić naturalnie to po co zachodziły w ciąże.
          he he może to wpadki były co? ;-)
          Przecież to też nie
          > jest najbardziej komfortowe 9 m-cy.Nic gorszego niż bawienie się samemu w
          > lekarza a te panie to uważają się chyba za mądrzejsze od nich.Przecież to po
          cc
          >
          > jest więcej komplikacji-ile matek umiera z powodu krwotoków i powikłań,ile
          nie
          > może mieć więcej dzieci.
          > A najlepsze jest to,że najgłośniej krzyczą te które nigdy nie rodziły
          > naturalnie.Teraz jest tyle możliwości-zoo,osobne porodówki z
          łazienkami,porody
          > w wodzie itd.Nasze mamy nie miały takiego wyboru.
          i odebrać im to! natychmiast jak kiedyś rodziły bez takich udziwnień to teraz
          też nie powinny mieć do tego prawa! Absolutnie się z tobą zgadzam!
          Precz ze znieczuleniem, porodami w wodzie itd.. To w sumie też czasem dużo
          kosztuje takie nalanie ciepłej wody do wanny ;-)nie.
          >
          > Karina
    • zwiatrem !!!!!!!!!!!!!!!!!MAMY PRAWO DECYDOWAĆ!!!!!!!!!!!!! 18.09.05, 20:50
      cześć
      Jestem za cc na przemyslane zyczenie rodzacej matki!!!!! Podam mój przykład.
      jestem matka 3 synów. każdego z nich rodziłam, po 42 tygodniu za pomoca
      indukcji. Każdy z nich rodził się pod presja oksytocyny modnie
      podawanej.
      Pierwszy z nich urodził się jako standard 3500 i 44 tydzień, w pęcherzu
      nie było wód płodowych po jego przebiciu tetno syna spadło do 46 został jak to
      określamy jako matki <wycisnięty>.
      Drugi z nich indukcja trzema pompami,waga3890 i 44 tydzień. Czas porodu
      znacznie wydłuzony, od 8 rano do 19, patologia łożyska, zabieg po porodzie...
      Trzeci z nich POBIŁ REKOPRD. Ważył 4890, urodził sie po 6 pompach,
      ponownie patologia łozyska, toczenie krwi, inne przyjemności, cierpienia ponad
      siły, gdyż główka syna miała 40cm!!!!! Do końca, do chwili ostatniej nikt, ale
      to nikt nie miał ochoty pomóc, wykorzystano wszystkie możliwości prócz cc.
      Czopki, pompy, narkotyki, kapiele, końcem końców, mąż był przy mnie (swiadkiem
      moim jest, choć to smutne) syn został wypchnięty. Teraz jestem w czwartej
      ciąży. Córcia miesiąc temu miała niemalże 3000, a do porodu mamy jeszcze 36
      dni. Blady strach, wściekłość mam w sobie, bo...lekarz mój własny, lekarz,
      prawił mi o tym jak to kobiety rodza coraz łatwiej , a nie jak ja mówię podając
      własny przykład poparty wypisami -że coraz gorzej i gdyby on mi miał pomóc cc
      to by stracił pracę!!!! Ale stracic moje zdrowie chce ot tak, no bo co mu
      szkodzi. ZDrowie mojej dzieciny tez ewentualnie ma leżeć w ich rękach, więc-
      więc szukamy cc. Wszystko jedno za pineiądze czy z NFZ> NIKT ALE TO NiKT NIE MA
      PRAWA SKAZYWAĆ MNIE NA ZWIERZĘCE CIEPRPIENIE> NIKT>Głowa ostatniego syna
      wielokrotnie by weszła w kanał ale była zbyt duza i podbijało ja jak to
      okreslano na porodówce -do góry...a gdyby tak została w kanale i nie
      uszkodzilibysmy to co główka ma w sobie? TO CO? Dlatego jestem za cc, jesli
      kobieta ma powody do takiej decyzji. Przecież moje porody to nie siły natury,
      jedynie drogi natury. Oksytocyna, czopki, dolargany , kapiele to nie jest poród
      naturalny.
      Wtedy studentom pokazywano moje ciało jako "RĘKOCZYNY POŁOŻNICZE" , MÓWIĘ wAM,
      NIC BARDZIEJ PONIŻEJ GODNOŚCI CZŁOWIEKA.
      dzisiaj mam już załatwione cc, ale musiałam zmieniać szpital, gdyz tam gdzie
      rodziłam wcześniej niestety nic nie można.
      Wydano majatek na te wszystki farmaceutyki dla mnie , potem mi wrąbano narkotyk
      i przeoprowadzono zabieg, bez którego, nie opusciałabym sali porodowej, ani
      potem szpitala zywa. Czy nie lepij zrobic cc i już? Czy to grzech nieść pomoc?
      czy to grzech prosić o pomoc? Oceńcie same. Moje zdanie w tej właśnie kwesti
      jest takie, że MAMY PRAWO ZDECYDOWAĆ W JAKI SPOSÓB CHCEMY RODZIĆ>Pozdrawiam

      • oleswava Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!MAMY PRAWO DECYDOWAĆ!!!!!!!! 18.09.05, 21:56
        Ja również uważam, że kobieta powinna mieć wybór co do sposobu urodzenia
        swojego dziecka. Wydaje mi się jednak, że taka decyzja może być motywowana
        strachem przed nieznanym doświadczeniem jakim jest poród (jeśli jest to ten
        pierwszy)i związanym z nim bólem. Ja sama pamiętam, ile strachu i emocji
        wywoływały we mnie próby wyobrażenia sobie tego "jak to będzie" i wielokrotnie
        mówiłam rodzinie i znajomym, że wolałabym mieć cc niż rodzić naturalnie. Kto
        mógł odwodził mnie o tego pomysłu, choć denerwowali mnie tym tylko, bo jakoś
        nikt nie mógł zrozumieć mojego strachu. Niemniej jednak, kiedy przyszło co do
        czego, urodziłam normalnie - nie było żadnych zagrażających sytuacji dla mnie i
        córeczki, dlatego nikt z lekarzy nie wziął cc nawet na myśl. Fakt, że w czasie
        porodu bolało, ale ogólnie wszystko poszło dość gładko i szybko, i z
        perspektywy czasu bardzo cieszę się, że urodziłam drogami natury. Kilka z moich
        koleżanek rodziło przez cc i wszystkie mówią zgodnie, że gdyby miały możliwość,
        wolałyby urodzić naturalnie, bo cc to prawdziwa operacja, po której organizm
        dochodzi do siebie dłużej niż po zwykłym porodzie. Poza tym, nie wiem, czy mi
        uwierzycie, ale poród naturalny, mimo całego towarzyszącego mu dyskomfortu (o
        ile oczywiście nie ma żadnych komplikacji i wszystko idzie jak należy) jest tak
        naprawdę przeżyciem niesamowitym i jedynym w swoim rodzaju. Widziałam, że
        niektóre z was pisały, że moment kiedy lekarz patrzy wam między nogi i wydobywa
        stamtąd dziecko jest dla was co najmniej upokarzający. Rozumiem taką postawę,
        ale powiem wam, że do dziś pamiętam jak poczułam male ciałko wysuwające się ze
        mnie i była to jak dotąd chyba najbardziej niesamowita chwila w moim życiu.
        Oczywiście nie zamierzam przekonywać nikogo, by myślał tak jak ja. Ja już mam
        za sobą poród i mogę na wszystko spojrzeć z większego dystansu. Kiedy wszystko
        idzie ok, i nie pojawiają się żadne komplikacje, poród naturalny może stać się
        najbardziej niesamowitym przeżyciem w życiu. Kiedy jednak coś zaczyna iść "nie
        tak", oczywiście nie ma sensu ryzykować. Wtedy jestem w 100% za cc.
        --
        Ola i Basia (23.09.04)
        gg 5530185
        www.dom.davinet.pl
        • malgosiek2 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!MAMY PRAWO DECYDOWAĆ!!!!!!!! 18.09.05, 22:18
          Jak chcą się ciąć na własne życzenie to te panie niech to robią,ale w PRYWATNEJ
          KLINICE,a nie wręczać łapówki w państwowym szpitalu i jeszcze obciążają tym
          samym inne pacjentki.
          Pozdrawiam Gosia
          • zwiatrem łapówki 18.09.05, 23:26
            To nie jest kwestia łapówki.
            W moim przypadku, po konsylium lekarskim, przy obciążającym wywiadzie nie
            muszę płacić, ale cc w niektórych szpitalach ma swoja oficjalna cenę jak ma
            również swoją cenę sławne zoo. Przecież "osobista" połozna tez ma swoją cenę w
            każdym jednym szpitalu i to tez jest legalne.
            Swoją drogą, to waga dziecka mojego obecnego ma przekraczać 5000. Tak zostało
            to obliczone, tak twierdzą lekarze. Dlaczego zatem mam nieskorzystac z
            biezpieczniejszej formy narodzin mojego dziecka? Skoro urodziłam troje dzieci
            drogami natury choc nie siłami natury to teraz moge zbierać się do
            funkcjonalności dłużej, proszę bardzo./ jestem na to przygotowana. A operacje i
            tak mam po kazdym porodzie. Różnica jedynie w tym, że ostatni z synów, miał
            szczęście, którego jak to nazwali 4 dni temu lakarze <tym razem mogłoby
            braknąć>. Wybieram w takim razie lekarza-lekarzy, którzy moga mi pomóc, nie
            patrząc na statystyki szpitala i punkty o które jakiś tam szpital walczy w
            porodach naturalnych.
            • malgosiek2 Re: łapówki 18.09.05, 23:37
              To nie było do Ciebie.
              Co innego ze wskazań,a co innego moje widzimisię.
              Własna położna to jednak co innego niż żądać od lekarza operacji to tak sobie.
              To są dwie różne rzeczy.
              Często położne mają własną działalność czyli pracują na kontraktach podpisane
              ze szpitalem i taka położna może wystawić rachunek za dodatkową usługę.
              Pozdrawiam Gosia
              • karina66 Re: łapówki 19.09.05, 10:00
                Twoja sytuacja jes 100% wskazaniem do cc.Twój lekarz uważam był niepoważny.Są
                sytuacje kiedy trzeba zrobić cc.Ja jestem przeciwna cc od tak sobie opłacanych
                w państwowych szpitalach.Są przecież prywatne kliniki,które oferują takie
                usługi.Przecież te kobiety mają wybór.No ale chciałyby bezpłatnie.Tylko ciekawe
                kto by za to wszystko płacił.Przecież NFZ to pieniądze nas wszyskich.Żeby
                zafundować taki luksus musieliby zdobyć na to kasę.A myślicie skąd??Musieliby
                podnieść składki wszystkim-kobieton,mężczyznom,ludziom którzy juzt nie są w
                wieku rozrodczym.Dlaczego mamy wszyscy za to płacic.Co do zoo to płaci się za
                nie ale pieniądze trafiają do szpitala.Przy płatnej cc co najwyżej do kieszeni
                lekarza.Akceptując płacenie za cc w państwowym wkońcu doprowadzimy do tego ,że
                operowane będą te które zapłciły a te które muszą będą stały w kolejce.Moja
                następna ciąż będzie musiała być zakończona cc(100% względów medycznych).Chcę
                mieć pewność,że nikt przedemną nie wkitra się na salę na opłaconą cc.Państwowy
                szpital jest państwowym szpitalem.Często nie oferuje luksusów.Jeśli ktoś
                oczekuje czegoś więcej to MA WYBÓR!!!!!!Dlaczego udajecie,że nie macie.Są
                prywatne kliniki.

                Karina
                • klek1 Re: Poród bez stresu 24.09.05, 20:34
                  W szpitalu prywatnym za cc trzeba bulić ok. 7000zł. a ja płacę jakieś
                  beznadziejne składki i nawet nie mogę w panstwowym szpitalu wykonać cc na
                  życzenie np za 2000zł.
                  • reszka2 Re: Poród bez stresu 24.09.05, 22:50
                    Alez moja droga - taka operacja (czyli wszystko - począwszy od skalpela,
                    skończywszy na szmatach do podłogi na sali operacyjnej) właśnie tyle mniej -
                    wiecej kosztuje ile sie płaci w prywatnej klinice! no, jakis tam narzut dla
                    zysku mają (nie wiem jak z ubezpieczeniem obowiązkowym lekarzy zabiegowych, czy
                    w takich przypadkach również wliczają, jeśli nawet nie teraz, to na pewno
                    zaczną, jak wpłyna pierwsze sprawy sądowe) ale to nie są kokosy. Medycyna
                    kosztuje i już. A do tzw. składki nadziejnej czy beznadziejnej (o, tus prawde
                    powiedziała)ma sie nijak.
                • mkolaczynska Re: łapówki 26.09.05, 16:33
                  .Państwowy
                  > szpital jest państwowym szpitalem.Często nie oferuje luksusów.Jeśli ktoś
                  > oczekuje czegoś więcej to MA WYBÓR!!!!!!Dlaczego udajecie,że nie macie.Są
                  > prywatne kliniki.
                  kurka dziewczyno mam jechać ze śląska do wa-wy 6 h zeby tam mieć cc??????Daruj
                  sobie!
                  Na sląsku nie ma sal operacyjnych i porządnych prywatnych klinik!!! Co ma
                  powiedzieć kobieta która mieszka np. na jakimś zadupiu w bieszczadach!
                  Powinnam mieć za dopłatą taki wybór w zwykłym szpitalu!
                  Jak mi się marzy operacja nosa to też mogą ją wykonać w państwowym szpitalu-
                  tyle że się płaci, czyli precedens jest.
                  I właśnie o to chodzi!
                  >
                  > Karina
                • yola13 Do karina66 27.09.05, 10:59
                  Mysle ze gdyby w kazdym wiekszym miescie, bądź niedaleko niego była jakas fajna
                  klinika prywatna, to problem byłby rozwiązany, ale moja droga nie każdy ma to
                  szczęście mieszkac w Warszawie gdzie są conajmniej 2 renomowane kliniki
                  prywatne.
          • cota Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!MAMY PRAWO DECYDOWAĆ!!!!!!!! 26.09.05, 08:40
            W promieniu ponad 100 km od moje miejscowości nie ma prywatnej klinki. I co ty
            na to?? poza tym pieniądze dla położnej to tak, ale lekarzowi to już nie,
            ciekawe dlaczego...ile położnych ma własną działalnośc, a ile bierze kasę za
            poród ???ogrom
          • mkolaczynska Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!MAMY PRAWO DECYDOWAĆ!!!!!!!! 26.09.05, 16:27
            malgosiek2 napisała:

            > Jak chcą się ciąć na własne życzenie to te panie niech to robią,ale w
            PRYWATNEJ
            >
            > KLINICE,a nie wręczać łapówki w państwowym szpitalu i jeszcze obciążają tym
            > samym inne pacjentki.
            Jak daleko moge jechać z mojego miejsca zamieszkanaoia do prywatnej kliniki
            twoim zdaniem?
            Taki wybór-ok odpłatnie powina mieć kazda kobieta w zwykłym szpitalu. Po prostu
            wychodząc ze szpitala dostaje rachunek.
            Pozdrawiam też Gosia
    • przeciwcialo Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 26.09.05, 12:55
      Cesarka nie jest bezstresowa. Głupotą jest mówic że to bezstresowe.
      • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 26.09.05, 16:34
        przeciwcialo napisała:

        > Cesarka nie jest bezstresowa. Głupotą jest mówic że to bezstresowe.
        nie mów hop
        jak dla kogo, dla mnie była!
        • karina66 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 26.09.05, 22:29
          Dziewczyny coś za coś.Jeśli chcecie cc na życzenie a nie ma blisko prywatnek
          kliniki to musiie dojechać.Póki co szpitale państwowe są dla ratowania zdrowia
          i życia a nie dla widzimisie.Pomyślcie logicznie.Gdyba taka możliwośc miałaby
          być dostępna w państwowym to jak sobie wyobrażacie pogodzenie dwóch kwestii-
          ratowanie życia matki i dziecka(konieczna natychmiastowa cc) i cc na życzenie.
          Pozatym po cc zostaje się w szpitalu co najmniej 5 dni.Zajmowałybyście miejsce
          innym kobietom.Przyjechałaby taka rodząca do szpitala a powiedzieliby jej ,że
          jej nie przyjmą bo połowę oddziału zajmują te po cc na życzenie.Pozatym każda
          doba w szpitalu też kosztuje.
          Mówicie o operacjach nosa wykonywanych za pieniądze.Być może ale jak narazie to
          chyba nikt nie umarł od tego,że nos mu zoperowano pół godziny później.Pozatym
          tu można zrobić jakieś zapisy a przy cc to jak????Chodzi mi tylko o to ,że cc
          na życzenie w państwowym szpitalu mogłoby zostać pzypłacone życiem nie jednego
          dzidziusia który nie zostałby na czas wyjęty z brzuszka mamy.
          W prywatnek klinice takie cc na życzenie można jakoś zaplanować nie narażając
          innych.Tam mają więcej sal oeracyjnych niż w zwykłym szpitalu.Wiem,że to
          kosztuje dużo.Jednaktakie są koszty samej operacji-lekarze,sprzęt,inny
          personel,pobyt w klinice.
          Wy chciałybyście mieć wszystko-dziecko,cc na życzenie i żeby pzrypadkiem za
          mocno się nie wykosztować.Tego nie da się chyba pogodzić.

          Karina
          • cota Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.09.05, 10:23
            eee nie do końca tak jest. Niestety, ale w szpitalach państwowych jest więcej
            sal operacyjnych :)) Poza tym, jak na razie no raczej pacejntki skarżą szpital,
            nie dlatego, że ktoś nie wykonał cc bo nie było sali, a dlatego, iż zwlekano z
            cc w imię porodu zgodnego z naturą (nota bene używając oksytocyny, kleszczy,
            dolarganu itd - taka natura, że..). A u mnie do najbliższej prywatnej klinki
            jest 130 km, chyba raczysz żartowąc, iż po prostu wsiądę w samochód dojadę i po
            kilku dniach wrócę, jakby nic :))) Skoro używa się terminu (w stosunku do
            chcących mieć cc na życzenie), iż nie jest to zabieg, a operacja to niech to
            działa w obywie strony. Przyrost naturalny - w moim regionie przynajmnie spada
            i jak na razie to tłoku na porodówkach nie ma. A co do zajmowania miejsc w
            szpitalach - mnie osobiście bardziej wkurza, iż jeśli już - zajmuje miejsce na
            chirurgii - 20 kibiców po bijatykach (a dla wyrostka, otrzewnej i innych brak
            miejsc), na urazówce pijani kierowcy z wypadków, a dla kogoś bogu winnego
            potrąconego bez jego winy - brak miejsc, na gastrologii - pół alkoholików ze
            zwaloną wątrobą - dla innych brak miejsc..Nie szukajmy problemu tak gdzie go
            nie ma. Bez przesady. Dla mnie miło by było, gdy z porodówki wychodziła
            szczęśćliwa mamusia z fajnym baby - super widok! Niż tak, którą zmuszono w imię
            poświęcenia dla społeczeństwa i natury do rodzenia w sposób naturalny - która
            moze mieć traumę, a zdecydowanie lepiej gdyby wspominała to wydarzenie, które -
            ileż razy mamy w życiu? - parę - z uśmiechem na ustach. Co do płacenia, hmm no
            ja mogę zapłacić w państwowym - absolutnie nie będę jechała 120 km, no ale co z
            moimi składkami??? Jeśli tak to ja proszę nie leczyć kibiców, pijaków,
            nowotwory po palących. Simple. A ich leczenie jest zdecywoanie droższe.
          • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.09.05, 13:27
            karina66 napisała:

            > Dziewczyny coś za coś.Jeśli chcecie cc na życzenie a nie ma blisko prywatnek
            > kliniki to musiie dojechać.Póki co szpitale państwowe są dla ratowania
            zdrowia
            > i życia a nie dla widzimisie.
            Operacje plastyczne są przeprowadzane w szpitalach państwowych! Zadzwoń do
            najbliższego NFZ i zapytaj. Trzeba za to po prostu zapłacić!

            Pomyślcie logicznie.Gdyba taka możliwośc miałaby
            > być dostępna w państwowym to jak sobie wyobrażacie pogodzenie dwóch kwestii-
            > ratowanie życia matki i dziecka(konieczna natychmiastowa cc) i cc na życzenie.
            > Pozatym po cc zostaje się w szpitalu co najmniej 5 dni.Zajmowałybyście
            miejsce
            > innym kobietom.Przyjechałaby taka rodząca do szpitala a powiedzieliby jej ,że
            > jej nie przyjmą bo połowę oddziału zajmują te po cc na życzenie.
            CC trwa góra 3h razem z przygotowaniem sali operacyjnej! Zwykle da rade wykonać
            kilka operacji cc w ciądu doby/nocy. Komplikacje zaczynają się gdy jest za
            późno na podjęcie decyzji o cc, a wtedy sala operacyjna nie jest wogóle
            potrzebna
            Jesli nie mozna doprowadzić nawet do skórczów to cc jest planowane dużo
            wcześniej!
            Pozatym każda
            > doba w szpitalu też kosztuje.
            > Mówicie o operacjach nosa wykonywanych za pieniądze.Być może ale jak narazie
            to
            >
            > chyba nikt nie umarł od tego,że nos mu zoperowano pół godziny później.
            Powikłanie smiertelne po cc są rzadsze niż mozna by mysleć. W trakcie operacji
            nosa czy oczu też można umrzeć opóznienie o 0,5 h cc to nie jest dużo ja
            oczekiwałam na przygotowanie sali do cc 2h(akurat rannej zmiany jeszcze nie
            było) i przeżyłam dziecko też ma się świetnie :-)

            Pozatym
            > tu można zrobić jakieś zapisy a przy cc to jak????Chodzi mi tylko o to ,że cc
            > na życzenie w państwowym szpitalu mogłoby zostać pzypłacone życiem nie
            jednego
            > dzidziusia który nie zostałby na czas wyjęty z brzuszka mamy.
            > W prywatnek klinice takie cc na życzenie można jakoś zaplanować nie narażając
            > innych.Tam mają więcej sal oeracyjnych niż w zwykłym szpitalu.
            I guzik prawda szpitale państwowe są wyposarzone naprawde znacznie lepiej
            przynajmniej te większe!!!Tam właśnie mają więcej sal operacyjnych.
            Wiem,że to
            > kosztuje dużo.Jednaktakie są koszty samej operacji-lekarze,sprzęt,inny
            > personel,pobyt w klinice.
            > Wy chciałybyście mieć wszystko-dziecko,cc na życzenie i żeby pzrypadkiem za
            > mocno się nie wykosztować.
            Nie ja bym chciała żebym mogła pójśc do lekarza powiedzieć że chce cc,
            zaplanować termin pójść do szpitala i dopłacić różnice w kosztach pomiędzy cc a
            psn! Tak bym chciała i tak być powinno!

            Tego nie da się chyba pogodzić.
            drobne zmiany organizacyjne by wystarczyły!
          • olgaz2 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 20.06.06, 15:47
            Jak juz pisalam na forach jestem wielka zwolenniczka cc z tego wzgledu ze
            pierwszy porod sn byl koszmarny dla mnie i mojego dziecka nie bede opisywac
            szczegolowo bo nie chce straszyc ale bylam tak popekana pocharatana i mialam
            polamane zebro przy wyciskaniu dzidzi ze spedzilam dwa tyg. w szpitalu. Drugie
            dziecko rodzilam przez cc w szwecji gdyztam obecnie mieszkam (pierwszy porod w
            polsce) bylo to cc na zyczenie gdyz w tym kraju kobieta ma prawo decydowac i
            taki zabieg jest darmowy ale mimo tego odsetek cc jest taki sam jak w polsce 15-
            20 % w sztokcholmie wiec pytanie sie cisnie -jak to maja za darmola na zyczenie
            i rodza normalnie? ano tak bo
            - obawiajaca sie kobieta ma za darmo dostep do psychologakiedy tylko czuje
            potrzebe i sa to psycholodzy ginekolodzy przesympatyczni ludzie (wiem to )
            ktorzy sluchaja doradzaja i pomagaja skutecznie rozwiac strachy
            -sa organizowane moze sie zle wyraze kursy na temat znieczulenia przy porodzie
            a tych do wyboru jest ogrom od akupunktury po z.oo przyszla mama moze wiec od
            takiej akupunktury zaczac po czym moze przejsc do gazu srodkow dozylnych i
            skonczyc wedle potrzeby na z.oo
            -w zadnym szpitalu nie ma ogolnej sali porodowej
            - przyszla mama ma prawo zarzadac (co zrobila moja znajoma) ze jasli po 10
            godzinach nie urodze chce miec cc i jest to akceptowane .
            Z takim zapleczem i przygotowaniwm pozytywnym do porodu szczesliwe
            niezestresowane mamy rodze sn i sa zadowolone i nie mysla o cc przy kolejnej
            ciazy , jesli jednak cos poszlo nie tak, kobieta z drugim dzieckiem wybiera cc
            i nikt ja za to nie potepia ,ma prawo,tak jak ja to zrobilam . mialam tak silna
            traume poporodowa(opinia lekarza)ze te wszystkie dostepne warianty wymienione
            przezemnie nie przemawialy do mnie.urodzilam synusia przez cc i bylo cudownie.
            Szkoda ze w polsce tak nie jest,nie bylo by chyba tej dyskusji co lepsze cc czy
            sn gdybysmy byly otoczone taka opieka i traktowane z taka czuloscia na sali
            porodowej. pozdrawiam wszystkie mamy i nosy do gory tak czy inaczej bedzie
            dobrze :)))))
    • kalioppe Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.09.05, 14:57
      Witajcie,
      Przeczytałam uważnie i powiem tak:
      Ja rodziłam sn, poród trwał dwie doby prawie i teraz będąc w drugiej ciąży
      nadal mam nadzieję rodzić sn.
      Jednak macie rację - to mój wybór. jeśli któraś chce rodzić przez cc - to też
      jej broszka. Problem jest gdzie indziej a wieć jak zwykle w pieniądzach. Nie
      zgadzam się na "łapówkowanie" lekarza żeby wpisał wskazania do cc jako podatnik
      nie chcę i nie będę za to płacić. Wybór? - proszę jak najbardziej - tylko wtedy
      powinien być normalnie ustanowiony cennik (tak jak zzo) i kobietka dostaje
      rachunek. O to możecie walczyć. Patrząć jednak obiektywnie na sytuację w naszej
      słuzbie zdrowia, to niestety, dopuki na wizytę u Państwowego dentysty muszę
      czekać czasem trzy tygodnie, a na echo serca mojej trzyletniej córki pół roku
      (bo w tym półroczu juz nie ma pieniędzy)- to wybaczcie, może moja wnuczka
      będzie miała wybór.
      Acha, nie wiem czy któraś z was widziała jakiś czas temu akurat na temat
      znieczulenia przy porodzie wypowiadał się ginekolog połoznik (nie pamiętam
      nazwiska, sprawa była w wiadomościach jako ciekawostka). Otóż ten pan
      stwierdził, że skoro przy wyrwaniu zęba nie jest konieczne znieczulenie, to
      przy porodzie też nie i on bardziej boi się właśie wyrwania zęba... Oto jest
      właśnie postawa naszych lekarzy... Bardzo to smutne że zamiast z postępem, to
      może lepiej znowu do jaskini.
      • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.09.05, 15:08
        kalioppe napisała:

        > Witajcie,
        > Przeczytałam uważnie i powiem tak:
        > Ja rodziłam sn, poród trwał dwie doby prawie i teraz będąc w drugiej ciąży
        > nadal mam nadzieję rodzić sn.
        > Jednak macie rację - to mój wybór. jeśli któraś chce rodzić przez cc - to też
        > jej broszka. Problem jest gdzie indziej a wieć jak zwykle w pieniądzach. Nie
        > zgadzam się na "łapówkowanie" lekarza żeby wpisał wskazania do cc jako
        podatnik
        >
        > nie chcę i nie będę za to płacić. Wybór? - proszę jak najbardziej - tylko
        wtedy
        >
        > powinien być normalnie ustanowiony cennik (tak jak zzo) i kobietka dostaje
        > rachunek. O to możecie walczyć. Patrząć jednak obiektywnie na sytuację w
        naszej
        >
        > słuzbie zdrowia, to niestety, dopuki na wizytę u Państwowego dentysty muszę
        > czekać czasem trzy tygodnie, a na echo serca mojej trzyletniej córki pół roku
        > (bo w tym półroczu juz nie ma pieniędzy)- to wybaczcie, może moja wnuczka
        > będzie miała wybór.

        tylko że jesli chcesz za to zapłacić to powinno to być w interesie szpitala
        nie? W sumie są to dla nich dodatkowe pieniązki i mogą je przeznaczyć na coś
        potrzebnego w szpitalu. W sumie oprócz tego że lekarstwa są podawane to nie ma
        żadnych dodatkowych kosztów przy cc. Rozumiem że to zdanie może być
        kontrowersyjne więc wyjaśniam:
        Personel szpitala nie ma płacone za operacje dodatkowych pieniążków. Czyli jest
        to po prostu lepsze wykorzystanie dostępnych środków takich jak wykwalifikowany
        personel, sprzęt medyczny czy sala operacyjna.Wszystkie te środki są już przed
        wykonaniem dodatkowego cc(nie rozliczanego przez NFZ)opłacone, albo zostaną
        opłacone także bez tej dodatkowej pacjentki płacącej kilka tyś. Czyli wykonanie
        dodatkowej operacji to zysk!

        > Acha, nie wiem czy któraś z was widziała jakiś czas temu akurat na temat
        > znieczulenia przy porodzie wypowiadał się ginekolog połoznik (nie pamiętam
        > nazwiska, sprawa była w wiadomościach jako ciekawostka). Otóż ten pan
        > stwierdził, że skoro przy wyrwaniu zęba nie jest konieczne znieczulenie, to
        > przy porodzie też nie i on bardziej boi się właśie wyrwania zęba... Oto jest
        > właśnie postawa naszych lekarzy... Bardzo to smutne że zamiast z postępem, to
        > może lepiej znowu do jaskini.

        He bo wiesz jemu dentysta rwie zęby przez 2 doby :-))))) Ona u niego rodziła
        dziecko 2 doby i bardzo się bała a on u niej rwie zęby ;-)i też się boi ;-)
        • karina66 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.09.05, 15:56
          Któraś z Was pisała,że nie ma tłoku na porodówkach i salach poporodowych.Jeśli
          chodzi o małe miasta może tak ale W-wy to nie dotczy.Moja koleżanka urodziła w
          grudniu.Była w trzech szitalach a dopiero w czwartym ją przyjęto.Mało nie
          urodziła w taksówce.
          Kiedy ja rodziłam w kwietniu operacyjne były non stop zajęte.To było w szpitalu
          położniczym.Kiedy byłam w lipcu w MSWiA(poronienie)również.Nawet na zabieg
          musiałam czekać dwie godz. dłużej bo ciągle wypadały cc "na szybko".Jak w
          takich warunkach jeszcze wcisnąć cc a życzenie.Ja wiem,że każdy szpital jest
          inny ale taka możliwość musiałaby dotyczyć wszystkich szpitali w jednakowym
          stopniu.Teraz kobieta po porodze wychodzi po 2 dniach.Po cc po 5.To jest
          zajmowanie miejsc kobietom,które by przyjeżdżały do szpitala rodzić.
          Pozatym nie oszukujmy się.W naszym kraju na chemię ratująca życie czeka się
          czasami dłużej niż czas jaki lekarze dają temu pacjętowi bez tego leczenia.Nie
          ma pieniędzy.Dopłacić???-wtedy połowę odziału zajmowałyby kobiety po płatnych cc
          (bo tu taniej) a gdie przepraszam miałyby się podziać te rodzące???Już teraz
          wiele szpitali nie przyjmuje często pacjętek a co dopiero byłoby wtedy??

          Dziewczyny.Zyjemy w Polsce a nie Szwajcarii.Decydując sie na dziecko znałyście
          sytuację.

          P.S 130 km to nie pół świata.I tak cc na życzenie wykonuje się przed terminem
          porodu więc w czym problem.Czasem w korkach można stać dłużej.Nikt nie każe Ci
          iść na piechotę.

          Karina
          • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.09.05, 16:21
            .Dopłacić???-wtedy połowę odziału zajmowałyby kobiety po płatnych c
            > c
            > (bo tu taniej) a gdie przepraszam miałyby się podziać te rodzące???Już teraz
            > wiele szpitali nie przyjmuje często pacjętek a co dopiero byłoby wtedy??

            Do prywatnej kliniki 130km dalej :-))))))))))niech sobie jadą ;-) w sumie to
            nie koniec świata :-))))) zdążą dojechać nie ma strachu!
            Poza tym skąd wiesz ile pacjentek zdecydowało by się na cc? Jesteś pewna że
            było by ich za dużo?
            Poza tym w wa-wie oblegane są tylko co lepsze szpitale. Jest kilka takich gdzie
            nie ma tłoku! Ja i w nich mogła bym mieć cc
            >

            > Dziewczyny.Zyjemy w Polsce a nie Szwajcarii.Decydując sie na dziecko
            znałyście
            > sytuację.
            Nie zdecycowałam się na dziecko tylko wpadłam. Masz dla mnie jakąś rade w stylu
            to nie trzeba było .. itd?
            >
            > P.S 130 km to nie pół świata.I tak cc na życzenie wykonuje się przed terminem
            > porodu więc w czym problem.
            A jak zaczne rodzić przed terminem?
            Ja mam do wa-wy nie 130 km! Ja mam do wawy 400km!To jest 6h jazdy bez
            przystanków! Szukałam na śląsku prywatnych szpitali w których można
            urodzić/mieć cc. Urodzić prywatnie można owszem niestety prywatnie zrobićcc to
            wykluczone! Najbliżej byłby kraków-o dziwo tam też nic! Zostaje w-wa,
            zdecydowanie za daleko!
          • alex_ Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 29.06.06, 22:03
            zaraz mnie trafi, kobieto cesarka to też poród, te kobiety nie jadą tam na
            wyrwanie zęba czu usg tylko też rodzić! co za różnica jak
            poza tym kilka postów wyżej jest wypowiedź dziewczyny, która po cesarce wyszła
            24 h a nie 5 dni...
            to tak jakbym napisała że jak chcesz rodzić "naturalnie" to rób to w domu bo
            zabierasz miejsce tym co przyjechały na cesarkę a do tego zakłócasz ciszę
            wrzeszcząc jak Ci dziecko wypychają z brzucha - naturalnie oczywiście:]
        • kalioppe Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.09.05, 16:04
          Hmm, w takim razie dlaczego tyle się gada o braku środków nie na leczenie,
          tylko własnie na zabiegi i operacje? - dlaczego w szpitalach mówią że
          niestety "limit operacji na ten miesiąc został wyczerpany" - często- gęsto
          ludzie są zmuszeni do czekania na zabieg z "duszą na ramieniu". - no to nie
          rozumiem.
          Może z innej beczki - jeśli badania na toksoplazmozę (chyba tak się pisze) są
          zalecane przez lekarzy i cale środowisko ginekologiczno-położnicze, to dlaczego
          są płatne? - bagatela 65zł - może dla niektórych niewiele ale jednak spójrzmy
          na uboższą stronę społeczeństwa. Jestem jak najbardzie za wyborem, ale tylko w
          taki sposób żeby nie dopłacał do tego np. mój wujek Stasio ( a u nas tak bywa z
          reguły, że owszem bardzo proszę, ale składka na ubezpieczenie zdrowotne
          wzrośnie o...%). Chodzi mi o to, że za duzo jest "drobniejszych"
          niezałatwionych problemów związanych z tematem porodu, a cc na życzenie to przy
          nich wielgachna "krowa".
          • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.09.05, 16:32
            kalioppe napisała:

            > Hmm, w takim razie dlaczego tyle się gada o braku środków nie na leczenie,
            > tylko własnie na zabiegi i operacje? - dlaczego w szpitalach mówią że
            > niestety "limit operacji na ten miesiąc został wyczerpany" - często- gęsto
            > ludzie są zmuszeni do czekania na zabieg z "duszą na ramieniu". - no to nie
            > rozumiem.
            bo tak są podpisane kontrakty, tak płaci NFZ a szpitale jak na dzień dzisiejszy
            nie ma prawa pobierać od pacjentów opłat. Czyli będzie to operacja za którą
            nikt nic nie zapłaci ani za lekarstwa ani za gotowość personelu ani za środki
            czystośći!
            Limit -o to chodzi!!!
            > Może z innej beczki - jeśli badania na toksoplazmozę (chyba tak się pisze) są
            > zalecane przez lekarzy i cale środowisko ginekologiczno-położnicze, to
            dlaczego
            >
            > są płatne? - bagatela 65zł
            bo inaczej za to będzie musiał zapłacić NFZ, ja chętnie pokryłam te 65zł
            niestety nie jest prawdą że biedni średni i bogaci muszą mieć usługi na takim
            samym poziomie. Prawie nigdzie na swiecie tak nie jest. Płacisz więcej
            (wykupujesz lepsze ubezpieczenie) masz prawo do większej ilości świadczeń!
            Jesli masz pieniądze powinnaś móc dopłacić do swojego leczenia jeśli usługi
            zakontraktowane przez NFZ ci nie odpowiadają. Słowem dopłacasz za podwyższenie
            standartu. Składki płacisz więc masz prawo korzystać z państwowej służby
            zdrowia bo partycypujesz w kosztach. Płacisz więcej masz usługe teraz nie za
            rok bo wtedy szpital podpisze nowy kontrakt! Pacjent za którego płaci NFZ nie
            traci przez to swiadczenia, wręcz przeciwnie dzięki pieniądzom dla szpitala od
            tego VIPA może mieć lepszą obsługe w samym szpitalu!
        • goga113 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.06.06, 13:20
          Hej dziewczyny mam takie pytanko, czy któraś ma może jakieś informacje gdzie
          na śląsku (może Rybnik)można zrobić cesarkę na życzenie? I za ile? Może
          któraś ma takie doświadczenie juz za sobą. dziękuję za odpowiedzi. POzdrawiam

    • koala.mb Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.09.05, 17:51
      Nie będę się wdawać w dyskusje na ten temat, ponieważ jak któras z was słusznie
      już zauwazyła temat wałkowany był 1000 razy. Chciałam tylko dorzucić trzy
      grosze w sprawie świadomego wyboru drogi porodu. Aby był on swiadomy trzeba
      znać wsyzstkie za i przeciw, a nie poddawać się emocjom. W 2003 r. w Lancecie
      ukazały się dwa interesujące artykuły dotyczące odległych powikłań ( można to
      tak nazwać ) po cięciu cesarskim, o których żadna z Was nie pisała dotychczas (
      albo nie znalazłam). Rzecz dotyczy ponad dwukrotnie zwiększonego ryzyka
      martwego urodzenia w kolejnych ciążach wskutek przebytego cięcia cesarskiego w
      pierwszej ciąży. Są to dane brytyjskie i dotyczą ponad 100000 urodzeń, a więc
      grupy całkiem reprezentatywnej. Okazuje się więc, że decyzja o c.c. na życzenie
      powinna byc gruntownie przemyślana, zwłaszcza jeśli kobieta chciałaby więcej
      niż raz urodzić żywe dziecko.
      • monis29 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 28.09.05, 04:33
        czesc
        przygladam sie tej dyskusji i tak naprawde to nie wiem o co w ogole sie
        rozchodzi ...nie rozumiem jak mozna stawiac znak rownosci miedzy porodem
        naturalnym a cesarskim cieciem? czy ludzie naprawde juz tak oszaleli?wydaje mi
        sie, ze osoby, ktore tak robia nie zrozumialy istoty porodu..argumentow za
        porodem naturalnym jest cale mnostwo i nie ma sensu ich przytaczac, bo ktos
        komu zalezy na tym, zeby zglebic ten temat, to je znajdzie bez problemu w
        prasie, fachowej literaturze, necie czy gdziekolwiek.CC to nie jest forma
        porodu,inna jego odmiana, jedna z mozliwosci, jest to decyzja (a przynajmniej
        powinna byc)interwencji chirurgicznej, gdy z jakichs przyczyn porod naturalny
        niesie ryzyko powiklan, zagrozenia dla matki lub dla dziecka.I tyle kropka.
        Argumenty kolezanek przeciwko porodowi naturalnemu tj. nieodpowiednie
        zachowanie lekarza, personelu, powiklania,itp to nie sa argumenty przeciw pn,
        chyba kazdy to potrafi zrozumiec. Jesli ide do sklepu i kupuje bulke, a pani
        ekspedientka krzyczy na mnie i zachowuje sie niegrzecznie, to nie swiadczy o
        tym, ze bulka jest zla, to tylko pani jest niewychowana.Tak wiec drogie
        kolezanki wydaje wydaje mi sie, ze okres ciazy, powinien byc tez czasem kiedy
        swiadomie wybierzemy sobie dobrego lekarza, do ktorego bedziemy mialy zaufanie
        i ktory bedzie potrafil w pore podjac odpowiednia decyzje i otoczyc nas fachowa
        opieka (wbrew pozorom jest takich wielu). Wtedy tego rodzaju dyskusje naprawde
        ale nie beda potrzebne.Czego wszystkim, a takze sobie zycze.
        pozdrawiam,
        monika
        • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 28.09.05, 10:47

          > zachowanie lekarza, personelu, powiklania,itp to nie sa argumenty przeciw pn,
          > chyba kazdy to potrafi zrozumiec. Jesli ide do sklepu i kupuje bulke, a pani
          > ekspedientka krzyczy na mnie i zachowuje sie niegrzecznie, to nie swiadczy o
          > tym, ze bulka jest zla, to tylko pani jest niewychowana.
          Tak ale ty jej tą bułke możesz po prostu oddać nie? Nawet jeśli ja kupiłaś i
          powiedzieć że oddajesz bo ci się jej zachowanie nie podoba i żądasz zwrotu
          pieniędzy.
          A lekarzowi co zrobisz? Napiszesz na niego skarge którą wyrzucą do kosza?
          Oddasz mu produkt końcowy czyli dziecko? Zarządasz żeby nie pobierali z NFZ
          pieniędzy za twój poród bo się nie należą? Możesz najwyrzej zmienić szpital
          droga koleżanko!
          Poza tym dlaczego jeśli moge sobie zoperować oczy w państwowym szpitalu,
          odpłatnie to dlaczego nie moge prosić o cc tez za dopłatą?
          Tak wiec drogie
          > kolezanki wydaje wydaje mi sie, ze okres ciazy, powinien byc tez czasem kiedy
          > swiadomie wybierzemy sobie dobrego lekarza, do ktorego bedziemy mialy
          zaufanie
          > i ktory bedzie potrafil w pore podjac odpowiednia decyzje i otoczyc nas
          fachowa
          >
          > opieka
          Nie rozumiesz ja nie chce rodzić po prostu nie chce! NIE CHCĘ! -to chyba łatwo
          zrozumieć? Nie mam zamiaru godzić się z tym że jestem w ciąży i urodzić musze!
          Nie musze, bo dzięki medycynie mozna wykonać cc. I uważam że sposó rozwiązania
          ciąży(oczywiście jeśli nie ma przeciwskazań) powinien zależeć ode mnie!
          Potem profesor dębski będzie mówił że wyrwanie zęba jest porównywalne do porodu!
          • monis29 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 30.09.05, 06:18
            wiesz, wydaje mi sie, ze Twoja zlosc, agresja, nie wiem, oburzenie sa naprawde
            zbyteczne...jesli rzeczywiscie tak bardzo nie chcesz rodzic, to nikt Cie do
            tego nie zmusza.Zawsze sa prywatne przychodnie, gdzie mysle, ze spokojnie Ci cc
            zostanie zrobione. Pewnie, ze kazdy chcialby, zeby polska sluzba zdrowia
            funkcjonowala na zdrowych zasadach, ale, ze tak nie jest to chyba tez kazdy
            dorosly czlowiek zdaje sobie z tego sprawe. Fajnie gdybys tylko potrafila na
            spokojnie przemyslec wszystkie za i przeciw, i nie tylko myslec o sobie,
            a tupanie nogami i krzyczenie- nie chce, to naprawde niczego nie zmienia.
            Dziwie sie tylko w jaki sposob piszesz
            "Nie mam zamiaru godzić się z tym że jestem w ciąży i urodzić musze!"
            dla mnie brzmi to przerazajaco...godzic sie z tym, ze jestem w ciazy...to brzmi
            tak jakby bycie w ciazy to jakas tragedia byla, ktora Ty musisz zniesc...
            przemeczyc...moim zdaniem- bez komentarza.
            • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 03.10.05, 16:03

              > zostanie zrobione. Pewnie, ze kazdy chcialby, zeby polska sluzba zdrowia
              > funkcjonowala na zdrowych zasadach, ale, ze tak nie jest to chyba tez kazdy
              > dorosly czlowiek zdaje sobie z tego sprawe. Fajnie gdybys tylko potrafila na
              > spokojnie przemyslec wszystkie za i przeciw, i nie tylko myslec o sobie,
              > a tupanie nogami i krzyczenie- nie chce, to naprawde niczego nie zmienia.
              > Dziwie sie tylko w jaki sposob piszesz
              Ale ja własnie nie chce i mam parwo nie godzić się na pród naturalny!.
              Pomysląłam o za i przeciw wybrałam co dla mnie lepsze. Świetna sprawa.Wiesz
              jakie fajne uczucie tyż po!! Dla tego samego uczucia warto mieć jeszcze dzieci
              (choć ja się nie zdecyduje)
              > "Nie mam zamiaru godzić się z tym że jestem w ciąży i urodzić musze!"
              > dla mnie brzmi to przerazajaco...godzic sie z tym, ze jestem w ciazy...to
              brzmi
              >
              > tak jakby bycie w ciazy to jakas tragedia byla, ktora Ty musisz zniesc...
              > przemeczyc...moim zdaniem- bez komentarza.
              Co jest dla ciebie bez komentarza????????
              To była dla mnie tragedia. Do tej pory nie mam się czym chwalić, no może poza
              porodem :-))))
              Reszta to nawet nie moja zasługa :-)
              To cię przeraża? Ż można być niezadowolonym z faktu bycia w ciaży?
              Dla Ciebie ciąża to powód dodumy popracowałaś troszke nad mitozą i już powód
              dodumy? Nie zrobiłaś w zyciu nic wymagającego więcej wysiłku?
              Przeraża mnie takie myślenie, moim zdaniem bez komentarza
          • ebutt Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 27.01.06, 00:56
            A ja bym proponowala profesorowi Debskiemu rwac na zywca zeby, tuz obok rodzacej
            naturalnie kobiety, wszystko fair play jeden skurcz, jeden zabek ciekawe jak
            szybko zdecydowalby sie podac jej znieczulenie.
            • little.mary Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 30.01.06, 00:37
              > A ja bym proponowala profesorowi Debskiemu rwac na zywca zeby, tuz obok
              > rodzace naturalnie kobiety, wszystko fair play jeden skurcz, jeden zabek
              > ciekawe jak szybko zdecydowalby sie podac jej znieczulenie.

              Dobre :)
      • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 28.09.05, 10:54
        koala.mb napisała:

        > Nie będę się wdawać w dyskusje na ten temat, ponieważ jak któras z was
        słusznie
        >
        > już zauwazyła temat wałkowany był 1000 razy.
        To że był wałkowany niewiele wnosi. Chodzi o to ze kobiety chcą móc decydować o
        sposobie w jaki rodzą i nie chodzi tylko o cc ale także o naturalny sposób
        rodzenia. Czy to coś wnosi do naszych szpitali?
        W 2003 r. w Lancecie
        > ukazały się dwa interesujące artykuły dotyczące odległych powikłań ( można to
        > tak nazwać ) po cięciu cesarskim, o których żadna z Was nie pisała dotychczas
        (
        > albo nie znalazłam).
        Nikt nie pisał, a kazda kobieta powinna sobie zdawać z tego sprawe

        Rzecz dotyczy ponad dwukrotnie zwiększonego ryzyka
        > martwego urodzenia w kolejnych ciążach wskutek przebytego cięcia cesarskiego
        w
        > pierwszej ciąży.
        Coś o tym słyszałam zastanawia mnie(serio)kiedy następował zgon noworodka.
        Podczas narodzin(psn czy cc) czy też wcześniej. Ja absolutnie nie chcę więcej
        dzieci, jednak wydaje mi się to bardzo istotne.
        • koala.mb Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 04.10.05, 14:20
          Zgon płodu następował w 39 tygodniu lub później, zawsze przed porodem, a
          przyczyna pozostawała niewyjaśniona ( nie stwierdzono żadnych anomalii płodu,
          okręcenia pepowiną, niewydolnego łożyska, infekcji, przedwczesnego oddzielenia
          łożyska itd).
          • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 05.10.05, 07:17
            dziękuje bardzo za informacje
          • violetta.w-b Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 25.01.06, 09:36
            Czyli tak do konca nie wiadomo,czy powodem zgonu byla poprzednia cesarka...
            A czy wspomniano,ile dzieci umiera podczas porodow naturalnych ? Np.z powodu
            niedotlenienia ( to tylko jeden z mozliwych powodow ).Czy istnieje jakas
            statystyka na temat powiklan poporodowych u matek po naturalnym porodzie ? Albo
            statystyka ile dzieci nie byloby kalekami,gdyby w pore wykonano cc ?!!!
            Planowana cesarka jest mniej ryzykowna dla dziecka i matki niz porod
            naturalny.Owszem-cc jest ryzykiem,kiedy konczy sie nia nieudana pruba porodu
            naturalnego,kiedy zycie dziecka lub matki jest zagrozone.
            • sanna.i Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 02.07.06, 19:29
              Brawo Violetta...
          • sanna.i Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 02.07.06, 19:28
            Znaczy-latwo temu zapobiec.Jesli po pierwszym cc zdecydujemy sie na drugie,to
            ono i tak jest planowane jakies 2 tyg. przed terminem.
        • elf1977 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 18.10.05, 13:47
          ja miałam cesarkę, gdybym mogła, pewnie bym urodziła naturalnie. Ale nie
          mogłam. Boli mnie, gdy ktoś pisze, że mamy po cesarce mają gorszy konttakt z
          dziećmi, boli mnie, gdy ktoś cesarkę traktuje jak "łatwiznę" i gorszy rodzaj
          porodu. Trochę się opamiętajcie, niech każda rodzi tak, jak może i tak, by mieć
          zdrowe dziecko. Rodzenie w bólach nie jest gwarancją większej miłości do
          dziecka.
          A po cesarce też nie jest różowo. Nie mogłam wstawać 20 godzin, a moje dziecko
          płakało z głodu, żadna położna nie pokwapiła się, by mi pomóc z przystawieniem.
          Przez 3 dni nie mogłam podnieść swojego dziecka, kobiety różnie dochodzą do
          siebie. Pomógł mi mąż, ale nie robiłam brzuszków w tydzień po operacji...Nadal
          pobolewa mnie miejsce, w którym mnie cięto.
          Najważniejsze, byśmy miały zdrowe dzieci, ja jestem też dzieckiem z cesarki
          (mój brat również) i nie mieliśmy żadnych z tych komplikacji, o których
          niektórzy piszą.Na szczęście:-)
      • cota Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 01.10.05, 09:18
        Pani dr, ale żeby być wiarygodną i nie jdostronną osoba, proszę również o
        przytoczenie - mogą być ogólniki (plus ewentualne źródła - znajdę) n/t
        uszkodzeń płodu podczas porodu naturalnego (stopień/procent) i matki. Myślę, iż
        wtedy z połaczeniem z powyższym postem będzie to wiarygodne. Bo w tym momencie
        jest stronnicze.
        Podrawiam!
    • sylvie1979 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 29.09.05, 16:46
      Zdecydowanie popieram - kobieta powinna miec prawo wyboru. Ja tez sklaniam sie
      ku CC, mimo, ze nie mam wskazan, za to gotowa jestem za swoj porod zaplacic.
      Sadze jednak, ze idealem byloby, gdyby fachowa opieka medyczna (wlaczajac w to
      wybor formy porodu) byla bezplatna. Za duzo place na roznego rodzaju skladki i
      zbyt wysokie odprowadzam podatki, by zrozumiec, ze moj komfort psychiczny i
      fizyczny musi byc dodatkowo oplacony z mojej wlasnej kieszeni. Szczegolnie przy
      takim nizu demograficznym, ktory stal sie juz jednym z priorytetowych problemow
      spolecznych. Po prostu utrudnianie kobietom zakladania rodziny spowoduje, ze
      niebawem nie bedzie kto mial pracowac na nasze emerytury. Ale to juz oczywiscie
      osobna kwestia i z pewnoscia rzecz niemozliwa do przeprowadzenia w tak biednym
      panstwie, w ktorym nawet niektore leki ratujace zycie lub znaczaco poprawiajace
      jego jakosc nie sa refundowane.
      • klek1 Re: Nikt mnie nie przekona 30.09.05, 22:06
        Ani lekarz, położna, dentysta, zakonnica i pani Kowalska, która rodziła 5
        dzieci naturalnie.
        Dla mnie poród naturalny ma same skutki uboczne zacząwszy na rodzącej
        skończywszy na dziecku. Lekarze oczywiście mówią co innego bo dla nich lepiej
        jest jak kobieta rodzi sama przez 15 h, oni w tym czasie mogą się zdrzemnąć,
        poromansować, pooglądać telenowelę, a za parę godzin zejść z dyżuru. Później
        nie będzie kogo oskarżać bo przecież tyle osób się przewijało przez porodówkę.
        Chcę mieć wybór ale nie za 7000zł!
        • malgosiek2 Re: Nikt mnie nie przekona 30.09.05, 22:19
          Chrysteee,ale pierdoły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Szkoda słów.
          • lyka Re: Nikt mnie nie przekona 30.09.05, 22:27
            To dlaczego czytasz i uczestniczysz w rozmowach skoro dla ciebie to są pierdoły.
            Proponuję abyś poszła do Kościoła i pomodłiła się o szczęsliwy poród (siłami
            natury oczywiście)
            • malgosiek2 Re: Nikt mnie nie przekona 30.09.05, 22:32
              Do kościoła nie chodzę,bo go nie uznaje to raz,a dwa to forum otwarte jakbyś
              nie wiedziała.
              Proponuję udac się do kościoła i pomodlić o c.c na życzenie by nie było
              komplikacji i powikłań bo tez przecież się zdarzją.
            • ebutt Re: Nikt mnie nie przekona 27.01.06, 01:09
              Ironi ironia ale tak narawde modlitwa to chyba jedyny srodek w naszym kraju
              ktory moze wam pomoc latwo i bezpiecznie przezyc porod bo z tego co czytam to i
              po PN i CC moga byc powiklania i problemy jak sie trafi na kiepskich lekarzy.
              Nawet kliniki prywatne maja nie najlepsza opinie a ja porodu boje sie panicznie
              i juz sie modle a oprocz tego rozwazam porod zagranica niekoniecznie przez CC
              ale na pewno z ZOO bo bol przeraza mnie najbardziej.
          • hanna26 Re: Nikt mnie nie przekona 30.09.05, 22:29
            Klek, zastanowiłaś się przez chwilę, jakie idiotyzmy wypisujesz?
            • klek1 Re: Nikt mnie nie przekona 30.09.05, 22:56
              A co jest idiotyzmem, bo nie wiem?
              • saabena Re: Nikt mnie nie przekona 01.10.05, 11:54

                klek1 napisał:

                > A co jest idiotyzmem, bo nie wiem

                Zasadniczo wiekszość z tego co piszesz.

                Jak kogo Pan Bóg chce pokarac, to mu rozum odbiera...
                I bynajmniej nie dotyczy to twojech chęci dania sie porżnąć - bynajmniej nie,
                bo różne ludzie mają zapotrzebowania.
                Dotyczy to totalnego ignorowania faktów.
                Innymi słowy - nie poznałabyś obiektywnej prawdy, nawet gdyby ta wyskoczyła zza
                krzaka i kopnęła cie w tyłek - jak mówi przysłowie.

                • klek1 Re: Nikt mnie nie przekona 02.10.05, 20:41
                  Jak rodzisz przez krocze to też jesteś porżnięta, a potem spółkowanie do
                  przyjemnych nie należy.
                  • issbe Re: Nikt mnie nie przekona 29.11.05, 16:16
                    oj należy do przyjemnych - zapewniam
                • mkolaczynska Re: Nikt mnie nie przekona 03.10.05, 16:05
                  Tu cięcie i tu cięcie jedno boli przy wstawaniu drugie przy siedzeniu. Goją się
                  raczej tak samo długo(przynajmniej bolą)
                  Jakie fakty ignorujemy?
        • przeciwcialo Re: Nikt mnie nie przekona 22.11.05, 10:39
          Załosne
          • mkolaczynska Re: Nikt mnie nie przekona 22.11.05, 11:48
            przeciwcialo napisała:

            > Załosne
            Ale co jest żałosne???????? To ze ktoś ma inne poglądy niż ty? Twoje są
            prawidłowe i nie żałosne tak?
            • przeciwcialo Re: Nikt mnie nie przekona 22.11.05, 11:52
              Nie czytasz ze zrozumieniem nawt tego co sama napisałaś.
              No i przyjmij do wiadomości że posiadanie dzieci nie jest obowiązkowe.
              • mkolaczynska Re: Nikt mnie nie przekona 29.11.05, 13:03
                Bardzo dobrze rozumiem i wiem co sama pisze, ale co ty opowiadasz to już nie
                rozumiem
                > No i przyjmij do wiadomości że posiadanie dzieci nie jest obowiązkowe.
                A jak sie wpadło i sie fasolki nie chce to skrobanka moze być? Bo chyba w
                polsce nie może, to co powinnam zrobić? Wiem zaszyje się ;-)bo sterylizacja też
                nie wchodzi w gre.
      • greenmiau Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 04.10.05, 14:00
        Oczywiście, że powinnyśmy mieć wybór sposobu w jaki chcemy urodzić i świadomość
        możliwych przykrych następstw w każdym z przypadków. Ideałem byłoby gdyby każda
        kobieta w ciąży przeczytała małą "książeczkę informacyjną" napisaną przez - no i
        tu problem - bezstronnych specjalistów, po czym mogła wybrać sobie dowolny
        sposób porodu - chyba, że są jakieś oczywiste PRZECIWWSKAZANIA zdrowotne co do
        któregoś z nich. I każdy sposób wydania dziecka na świat powinien kosztować tyle
        samo... (optymalnie - nic).
        A czy coś jest naturalne czy nie jest... Najbardziej naturalne i zwierzęce jest
        - unikanie lub minimalizacja cierpienia podczas osiągania celu. W przypadku
        ludzi nie chodzi tylko o ból, który w każdym przypadku może być dotkliwy, ale
        też indywidualnie pojmowane cierpienie - czy to akurat odczucie poniżenia,
        olbrzymiego psychicznego i fizycznego dyskomfortu w trakcie, czy po porodzie.
        A pod tym względem każda z nas jest inna - pozostałym nic do tego.
        • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 05.10.05, 07:16
          > - unikanie lub minimalizacja cierpienia podczas osiągania celu. W przypadku
          > ludzi nie chodzi tylko o ból, który w każdym przypadku może być dotkliwy, ale
          > też indywidualnie pojmowane cierpienie - czy to akurat odczucie poniżenia,
          > olbrzymiego psychicznego i fizycznego dyskomfortu w trakcie, czy po porodzie.
          > A pod tym względem każda z nas jest inna - pozostałym nic do tego.
          Trafiłaś w sedno tylko niektórzy nie rozumieją że mozna mieć problem z porodem
          w sensie fizjologii :-))))))))))))Już słysze... przecież to naturalne ;-)
          • klek1 Rodzimy naturalnie!!! 06.10.05, 21:17
            Dlaczego kobity, które rodzą naturalnie wstrzykują sobie w kręgosłup
            znieczulenie, przecież to nie naturalne !!! Proponuję rodzić na żywca (nie
            mylić z piwem) a najlepiej w domu. Nasze babki rodziły w stodole na sianku i
            też przeżyły. Więc paniom "naturalnym" dziękujemy, idźcie sobie na forum dla
            naturalnych.
            • hankem Re: Rodzimy naturalnie!!! 17.10.05, 12:11
              w PEŁNI ZGADZAM SIE Z KLEK1!!! PORÓD NATURALNY TO CIĘŻKA POMYŁKA!!!! MOJE
              DZIECKO PRZEZ NIEDOPATRZENIE LEKARZY URODZIŁO SIE Z CIĘŻKIM NIEDOTLENIENIEM, BO
              TAK DŁUGO ZWLEKALI Z CESARKĄ!! A JA MĘCZYŁAM SIĘ Z BÓLAMI OK 10 GODZIN, W TYM
              CZASIE DZIECKU 3 RAZY ZATRZYMAŁO SIĘ CAŁKIEM SERCE! NAURALNE STWÓRZCIE SOBIE
              DLA WAS FORUM!!!!
        • anneczka22 Re: WAZNE!! 11.01.06, 19:39
          Te panie ktore uwazaja ze najlepszy jest porod naturalny zwyczajnie sie myla!
          Musialyby przejsc to co ja rodzac poltora roku temu synka i jestem pewna ze od
          razu zmienilyby zdanie. Nie wiedzialam co mnie czeka, chcialam urodzic
          naturalnie jak wiekszosc i chyba stracilam na tym najwiecej. Dzisiaj nie moge
          sluchac gdy ktos wypowiada slowo "naturalnie".
          Nie bede opisywac szczegolow, po prostu porod z winy poloznych wygladal jak
          sceny z rzezni i trwal nieziemsko dlugo, pod koniec stracilam przytomnosc a
          dziecko prawie sie zadusilo, wazylo 4500! Uraz psychiczny na 100% nie pozwoli
          mi urodzic drugiego dziecka naturalnie. Nie ma takiej mozliwosci, gdyz wiem
          czym mi i moze dziecku to grozi.

          Dlatego prosze panie ktorym sie "udalo" urodzic naturalnie i po ludzku, zeby
          nie stawialy siebie ponad reszta kobiet kotre przezyly koszmar i ich
          wspomnienia z porodu sa traumatyczne.
          Ja w CC widze jedyna nadzieje dla mnie gdyz jestem obecnie w ciazy z drugim
          dzieckiem.Prawo wyboru to nie GRZECH ani przestepstwo! Zycze zeby najbardziej
          uparte panie to zrozumialy.
          Pozdrawiam
          Anna
    • earl.grey Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 28.10.05, 23:27
      dopisuję się. Też chcę mieć prawo wyboru. Przy pierwszym dziecku nastawiałam sie
      na psn. Wyszło cc. Przy drugim dziecku nie chcę juz ryzykować:
      - pęknięcia blizny na macicy
      - niedotlenienia dziecka w czasie psn
      - kleszczy
      - próżniociągu
      - lat rehabiliotacji dziecka w przypadku trzech powyższych sytuacji
      - blizny po cięciu krocza
      - problemów z seksem później
      - traumy po kilkunastu godzinach porodu
      - owinięcia dzecka pępowiną
      - złamania dziecku obojczyka w wyniku "wypychania" go (połozna w szkole rodzenia
      mówiła, że ten zabieg - poszukam później nazwy - jest zakazany prawem
      - położnych tak sympatycznych jak Małgosiek
      Jeśli miałabym wiarygodne dane dotyczące częstotliwości występowania powyższych
      powikłań (oprócz ostatniego, bo to wiem, że bardzo częste) i innych, których nie
      przewidziałam, to wtedy mogłabym bardziej świadomie podjąć decyzję.
      Rozmawiałam z neurologiem dziecięcym, powiedział, że porażenie mózgowe w
      większości wypadków jest wynikiem niedotlenienia podczas psn. Dzieci z cesarek,
      jesli je mają, to wyniku niedotlenienia w ciąży. Generalnie uważa cc za
      bezpieczniejszy sposób przyjścia na świat, przynajmniej dla dziecka.
      Ortopeda dziecięcy również.
      A ginekolog-położnik ma "procedury", które nie pozwalają mu zrobić cc. Dopiero
      co miał jeszcze procedury, które mu nie pozwalały prowadzić psn po cesarce.
      Wtedy z kolei nie miały wyboru te dziewczyny, które jednak chciały ten psn po cc
      zaryzykować...
    • doris83 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.11.05, 10:40
      Oczywiście że popieram cc na życzenie,Jestem 36 letnią kobietą,13 lat temu
      urodziłam corke siłami natury-koszmar,4 miesiące temu urodziłam syna właśnie
      poprzez cc na życzenie.Bardzo mnie straszyli tą cesarką,ale ja się uparłam i
      nie żałuję.Urodziłam bez bólu,w komfortowych warunkach,zasnęłam,obudziłam
      się,synuś zdrowy ,w piątej dobie byłam w domu.Cięcie mam bardzo
      małe,kosmetyczny szew,bardzo szybko doszłam do siebie,karmię piersią i jestem
      bardzo szczęśliwa że nie musiałam przezywać tej traumy związanej z porodem
      naturalnym.Leżałam na sali z dziewczynami po porodach siłami natury,były
      umęczone,pocerowane jak stare spodnie i jeszcze w dwóch przypadkach po porodach
      kleszczowych.Gdy moja córka dorośnie zasugeruję jej cc,po co się męczyć nie
      potrzebnie,chyba po to idzie świat do przodu.POZDRAWIAM>
      • lyka Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 18.11.05, 23:17
        Z Twojej wypowiedzi wynika, że miałaś cc w państwowym szpitalu "po znajomości"
        lub coś w tym stylu. Jednak większość kobiet nie ma takiej możliwości a
        prywatna klinika nie wchodzi w rachubę.
    • halszkabronstein CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywilejem ! 14.12.05, 02:11
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13344
      Ja sama już poruszyłam ten temat na innym forum więc nie bede kopiować .

      Bardzo popieram CC na życzenie !!
      • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 14.12.05, 10:46
        poczytałam tamte watki i tylko sie śmiałam. Naszej słuzby zdrowia NIE STAC na
        wykonywanie procedury, która nie jest niezbędna za darmo. Ktoś tam napisał że OK
        niech bedzie płatna ale rozsądnie. Nikt nie będzie za darmo robił cesarki bo
        panienka "się boi" więc policz wynagrodzenie za czas pracy operatora, asysty,
        instrumentariuszki, anestezjologa, dezynfekcję sali cięciowej po CC na zyczenie,
        dezynfekcje narzędzi , chust i innego sprzetu. Srodki do znieczulenia,nici,
        igły, strzykawki, leki podawane przy CC, pobyt na sali pooperacyjnej i opiekę
        pielęgniarek na tej sali ( po porodzie SN po 2 godzinach leżenia na porodówce
        wracasz na swoja salę, nomalna nie pooperacyjną) Jak to wszystko skalkulujesz to
        wyjdzie niestety "nierozsadna suma"
        Nie chcę żeby z moich podatków opłacano operacje jaką jest CC jesli jest ona
        wykonana bez wskazań medycznych, tak samo jak nie chce finansować cudzego nosa
        lub cycków.
        Jak się boisz tak bardzo że mimo braku wskazań chcesz dać pociachać sobie brzuch
        ( a ciachanie krocza ma się nijak do otwierania otrzewnej)to za to zapłać. Ja
        tobie nie będę kazała płacić za moje ZZO.
        • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 15.12.05, 09:03
          A ja nie chce ze swoich pieniędzy finansować czyichś wizyt onkologicznych w
          szpitalu! Szczególnie osób palących. Nie chce i uważam że nie stać nas na
          leczenie palaczy. Jak się trują to niech sami płacą!
          • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 15.12.05, 10:39
            I masz święta rację. Dal palaczy powinny być osobne stawki na ubezpieczenie
            zdrowotne. Też nie zyczę sobie płacić za czyjegoś raka "na własne życzenie"
            podobnie jak za cc na życzenie "bo się bardzo boje".
            • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 15.12.05, 13:26
              A co powiesz jak pójde dalej i powiem że za twój "naturalny poród" i pobyt w
              szpitalu ja też nie zapłace, bo to twoja fanaberia i możesz sobie w domu
              rodzić! A nie że się boje że coś z dzieckiem się moze stać. Co mi tam twoje
              boje się!
              • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 15.12.05, 14:00
                Myślę że bardzo ale to bardzo upraszczasz sprawę. W ten sposób dojdziemy do tego
                że ubezpieczenie społeczne ma działać na zasadzie "wszystko albo nic" bo zaraz
                się okaże że za zapalenie płuc cudzego noworodka też nie chcesz płacić i niech
                matka sama finansuje a ty sobie sama sfinansujesz leczenie zawału serca bo inni
                tez nie będą chcieli na ciebie płacić....
                W medycynie sa sposoby postępowania typowe, niezbedne dla konkretnych sytuacji i
                takie które nie są ani typowe ani niezbędne.
                U osoby z rozległymi urazami twarzy rekonstrukcja nosa jest zabiegiem "typowym"
                i refundowanym
                u osoby której sie nos nie podoba taka sama operacja jest na jej koszt.
                Po usunięciu piersi z powodu raka rekonstrukcja biustu jest refundowana
                Jak któras uważa że jej życie bedzie piękniejsze z większym biustem i chce
                silikony to juz musi sama zapłacić.

                Ludzie jakoś muszą przychodzić na świat i typowym sposobem ( w naszej
                cywilizacji) jest rodzenie drogami natury w szpitalu. Jak są wskazania to
                wykonuje się zabiegi typu kleszcze, vacuum lub operacje jaką jest cesarka. I w
                sytuacjach gdy są wskazania to też są to działania "typowe"
                Natomiast cesarka (bedaca droższą, i bardziej lubiącą się wikłać procedurą niż
                poród fizjologiczny) wykonana bez wskazań medycznych ze strony matki lub dziecka
                jest już życzeniem matki ( tak jak silikony u tej co nie lubi swojego biustu lub
                nowy nosek u tej co ma na nim garbik) i powinna być finansowana z jej kieszeni.
                Skoro kobieta decyduje się na bardziej kosztowną i wymagającą większych nakładów
                medycznych procedurę, gdy inna, tańsza jest bardziej zalecana w tej sytuacji to
                niech ma prawo wyboru ale niech zapłaci nadwyżkę.
                Jestesmy biednym krajem. Nie daje sie pieniędzy na in vitro ( chcesz mieć
                dziecko w "nietypowy" sposób to płać) to czemu cesarki na zyczenie mają być darmowe?
                • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 15.12.05, 14:24
                  Poród moze się spokojnie odbyć nie w szpitalu, ale w domu i w razie komplikacji
                  jedzie się do szpitala a nie jak sie zaczynają skórcze! To nie jest konieczność
                  ani podstawowa opieka zdrowotna. Od porodu w domu nie umrzesz.
                  • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 10:25
                    owszem umrzesz. Kiedy powszechne były porody w domu smiertelność okołoporodowa
                    matek i dzieci była wyższa niż teraz.
                    Poza tym wiesz, zabiegi chirurgioczne kiedyś tez robiono w domu...

                    Pisałam o zabiegach uważanych obecnie w naszej cywilizacji za typowe ( w
                    plemionach afrykanskich rodzenie w namiotach jest typowe a u nas typowe jest
                    rodzenie w szpitalach) i do tych typowych zabiegów nie nalezy cesarka na
                    życzenie. A jest bardzo kosztowna ( w porównaniu z porodem fizjologicznym)
                    państwo opłaca tańszą procedure, która jest uznana za skuteczną i wywołującą
                    mniej powikłań.
                    • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 10:39
                      Powoli cc na życzenie zaczyna się robić typowe-tak samo jak poród fizjologiczny
                      w szpitalu co ty na to?
                      Aha skoro w kwestii cc mierzymy sie z plemionami afrykańskimi to nie rozumiem
                      czemu z porodami fizjologicznymi miałoby tak nie być. Niech baby zdychają co mi
                      tam!
                    • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 10:43
                      matylda.fm napisała:

                      > owszem umrzesz.
                      Nie, możesz umrzeć -powinno być i nie od porodu fizjologicznego, ale z powody
                      właśnie powikłań po(to do okołoporodowych śmierci) lub w trakcie więc spokojnie
                      możesz rodzić w domu a jak będą problemy to wtedy do szptala z uzasadnieniem
                      tak jak w wypadku cc. Wtedy NFZ płaci inaczej płaci sama pacjentka.
                      • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 11:24
                        aha jak masz zapalenie wyrostka to siedzisz w domu ale jak się juz zrobi
                        zapalenie otrzewnej to do szpitala?
                        Podajesz absurdalne, nagięte do granic mozliwości przykłady.ok wróćmy do
                        korzeni- każdy leczy się sam, jak umie to przezyje jak nie to umrze nie
                        obciążając nikogo....
                        Nie ma kraju, gdzie wszystki eprocedury medyczne byłyby darmowe.Takie państwo
                        zbankrutowało by bo miesiącu. Dzięki ubezpieczeniom zdrowotnym jak tfu tfu
                        dostaniesz zawału serca lub doznasz jakiegoś poważnego urazu, bedziesz miała
                        szanse przeżyc bo z wspólnej kasy ( do której łożą wszyscy) znajda się pieniądze
                        na bardzo kosztowne leczenie , na które normalnie niewiele osób stać. Ale
                        równiez ktoś inny w trudnej sytuacji bedzie leczony za częściowo twoje
                        pieniądze. Taki jest układ
                        I nie mam nic przeciwko ratowaniu zdrowia i zycia innych z moim niewielkim
                        wkładem, bo wiem że jak ja będe potrzebowała ponmocy to dostanę ją z wkładu
                        innych osób.
                        Tyle że musi byc jakiś zakres świadczeń refundowanych żeby taki system miał
                        szanse działać. I w związku z tym zabiegi niekonieczne, robione na życzenie nie
                        powinny obciążać systemu zeby starczyło dla ciebie kiedy naprawdę bedziesz
                        potrzebowała kosztownego leczenia ( np cesarki z konieczności bo cos grozi dziecku)
                        • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 11:34
                          Płace na NFZ co miesiąc ok 150zł przez z 10 lat i do tej pory jedyne za co
                          zapłacił NFZ to 3 tyg pobyt w szpitalu w ciązy(po kij tam leżałam do tej pory
                          nie wiem) i za cc(chyba z litosci). Więc na moją operacje serca to ja już
                          spokojnie pieniążki odłożyłam kobieto!
                          Idąc twoim tropem dalej zadnego leczenia osób i dzieci rodziców niepracujących
                          na zasiłkach wychowawczych i urlopach maciezyńskich(bo oni nie dokładają kasy
                          do wspólnego kotła)
                          Ja tam umie się leczyć i do lekarza mimo chorób biegać nie musze! Przeżyje co
                          mnie reszta obchodzi czemu mam za nich płacić?
                          • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 13:14
                            Ok sama się zagrzebałaś. Nie chcesz płacić na innych to czemu ja mam płacić na
                            ciebie?
                            A swoja drogą. młodzi ludzie z zasady rzadziej choruja. Pogadamy jak dobijesz
                            sześćdziesiątki:-) a młodzi powiedzą że nie będa leczyć starszych za własne
                            pieniądze-pozyli niech umierają:)
                            • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 14:54
                              a młodzi powiedzą że nie będa leczyć starszych za własne
                              > pieniądze-pozyli niech umierają:)
                              tAK WŁAŚNIE
                              A Z RACJI TEGO POGRZEBANIA:
                              Problem w tym że ja płace za twój PSN bo masz "fanaberie" lecieć z tym do
                              sdzpitala, a jak ja mam fanaberie mieć cc to ty i tak za tą moją "fanaberie"
                              nie zapłacisz.
                              Aha nie korzystam z leczenie na NFZ bo wiem jak używać antybiotyków i wielu
                              innych lekarstw. Spokojnioe potrafie się sama wyleczyć z większości chorób z
                              którymi ty lecisz do lekarza.
                              • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 15:49
                                jestem lekarzem więc nie biegam do poradni z każdym problemem :-)
                                Poród zawsze może odebrać mi któryś ze znajomych lekarzy. ale dobrze wiesz że
                                nie w tym rzecz. Twoje argumenty sa kosmiczne. Myślałam że rozpatrujemy sprawę w
                                polskich realiach ubezpieczen zdrowotnych i służby zdrowia a nie pobiżnych
                                zyczen. Tych ja też mam wiele:-)
                                a co do płacenia za siebie mój psn bedzie Cię duuuzo mniej kosztował niż twoje
                                wydumane cc na zyczenie- oddaj mi róznicę. śmieszne sa takie argumenty
                                • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 30.12.05, 14:08
                                  Oj pani doktor... prezpraszam ;-)
                                  > a co do płacenia za siebie mój psn bedzie Cię duuuzo mniej kosztował niż twoje
                                  > wydumane cc na zyczenie- oddaj mi róznicę.
                                  Moje cc nie jest ani wydumane ani na życzenie, a nawet jesli to mam do niego
                                  takie same prawo jak ty do psn w szpitalu za friko, ale tak zgadzam się że
                                  pownniśmy mówić o dopłacie do cc na zyczenie(dopłacie czyli cc-psn=...zł i tyle
                                  to powinno kosztować)
        • earl.grey Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 10:54
          to zależy, co uznamy za nierozsądną sumę. Najtańsze cc na życzenie w prywatnej
          klinice, jakie udało mi się dotychczas znaleźć, kosztuje 2.500 (przy okazji
          dodam, że psn kosztuje tam tyle samo...). Teraz odejmijmy od tego to, co NFZ
          zwraca szpitalowi za psn (niestety nie znam kwoty) oraz za pobyt (tyle, co po
          psn, bo reszta jest już na własne życzenie). Załóżmy, że szpital państwowy
          oferuje jednak znacznie niższy standard niż prywatny. No ile to może wyjść ok.
          1000? Jeśli czyta to ktoś, kto zna dokładne kwoty, ile NFZ płaci, to proszę,
          niech je poda. No w każdym razie ja bym bardzo chętnie dopłaciła szpitalowi tę
          różnicę (plus jeszcze coś, żeby szpitalom się to w ogóle opłacało), ale
          oficjalnie, według cennika, jak za zzo. Niestety szpitale są w tak doskonałej
          kondycji finansowej, że nie chcą tego dodatkowego zarobku. Za łapówkę lekarze są
          chętni zrobić cc w państwowym szpitalu, i owszem. Kwoty, których żądają, są
          znacznie wyższe od tego 1.000 zł. No to oczywiście wolę pójść do prywatnego.
          Niestety nie wszędzie są takie prywatne kliniki.
          • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 11:16
            Nie znam dokładnie tych kwot więc dokładnej sumy nie bede szacować. Natomiast
            zgadzam się że CC na życzenie powina znaleźć się w szpitalnym cenniku obok zzo,
            osobnej sali czy porodu w wodzie.Każdy ma prawo decydowania o swoim zdrowiu i
            jesli ktos świadomy za i przeciw decyduje sie na cesakę bez wskazań, niech ma do
            niej dostęp ale za opłatą która wyrówna nadwyżkę, która szpital na takie cięcie
            wydał. Bo na taką operacje potrzeba wiekszych nakładów materiałowych i osobowych
            niż na poród fizjologiczny.
            Może kiedyś przyjdzie nam żyć w kraju gdzie słuzbę zdrowia będzi stać na
            robienie wszystkich procedur nie niezbednych dla zdrowia i życia za darmo ale na
            razie takiego kraju nie ma.


            • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 11:18
              > niej dostęp ale za opłatą która wyrówna nadwyżkę, która szpital na takie
              cięcie
              > wydał. Bo na taką operacje potrzeba wiekszych nakładów materiałowych i
              osobowyc
              > h
              > niż na poród fizjologiczny.
              Tak matylda ja się też zgadzam ze nadwyżke powinna zapłacić kobieta która chce
              mieć cc na życzenie. Nadwyżke nie kwote 8 tyś zł za cc w Damianie

              > Może kiedyś przyjdzie nam żyć w kraju gdzie słuzbę zdrowia będzi stać na
              > robienie wszystkich procedur nie niezbednych dla zdrowia i życia za darmo ale
              n
              > a
              > razie takiego kraju nie ma.
              >
              >
              • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 11:30
                nie znam cen cesarek bo nie jestem zwolenniczką operacji na zyczenie( miałam
                jedną z konieczności i jakos więcej razy cięcie brzucha mi się nie uśmiecha) ale
                z doświadczenia zawodowego wiem że cesarka jest droższa i to sporo niż poród
                fizjologiczny. Jak trzeba to trzeba nie ma dyskusji-w końcu to procedura
                ratująca zycie i zdrowie dziecka lub matki. Ale jak nie trzeba to jest to duze
                obciążenie finansowe dla szpitala.
                W walce o dostęp do cc na życzenie- po ustalonej cenie nie wzietej z sufitu i
                nie windowanej bez sensu, można poprosić o analizy cenowe ( w2idzę że jest was
                wiele top może zorganizujcie się w stowarzyszenie i walczcie o takie analizy)
                ile kosztuje praca operatora, asysty, instrumentariuszki, dezynfekcja po
                zabiegu, opieka na sali pooperacyjnej, leki, materiały typu igły nici. Przeciez
                można to oszacować. Wtedy bedzie jasno wiadomo jaka suma jest rozsadna a jaka
                wzięta z kosmosu.
                • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 11:45
                  Matylda praca tych wszystkich osób jest dodatkowa, ale one więcej pieniędzy za
                  określoną ilość godzin swojej pracy nie dostraną.
                  Słowem to jest tak jakby w twojej firmie miesięcznie składano 50 komputerów i
                  100 srubokrętów. Firma wychodzi na swoje, ale pracownikom zostaje wolny czas w
                  który mogą złozyć dodatkowe 50 kompów i je sprzedać z zyskiem.(bo zakładam że
                  śrubokrętów więcej by nie było) Pytanie czy firmie opłaca się złożyć te kompy i
                  sprzedać w cenie poprzednich 50.
                  Opłaca się prawda?(opłaca się nawet wypłacić pracownikom premie)
                  Trzeba jeszcze sprawdzić ile kosztował by śrubokręt w tej firmie. zrobić z tych
                  dwóch sum różnice i tyle! Więcej nie trzeba
                  A firma ma z tych dodatkowych 50 kompów i tak znacznie większy zysk. Wszystko
                  jednak przy założeniu że te pierwsze 50 i tak zostanie wykonane(czyli żadna
                  pacjentka kwalifikująca się na cc nie zostanie zmuszona do zapłacenia za cc
                  wtedy rachunek się nie zgodzi)
                  To alternatywne wykorzystanie personelu medycznego(mogą siedzieć podczas dyżuru
                  albo odsypiać nocke, albo pracować cięzej)
                  • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 13:12
                    ale weź pod uwagę że lekarz stojący przy cc na zyczenie i jego asysta w tym
                    czasie nie przyjma iluśtam pacjentek z izby przyjęć, nie zbadają ich , nie
                    opiszą, nie zrobią papierkowej roboty przypadającej na dany dzień.
                    Instrumentariuszka nie bedzie mogła być przy CC ze wskazan i konieczne bedzie
                    sciągnięcie innej dziewczyny.

                    Poza tym zapewniam Cię że oddział gineologiczno-położniczy to jeden z
                    "najcięższych" oddziałów z najcięższymi dyzurami. Ci ludzie naprawde już ciezko
                    pracują za psie pieniądze ( mówię o pensji szpitalnej bo co sobie po pracy
                    dorobią prywatnie to inna sprawa. Łapówkarzy nie licze bo dla mnie nie ma
                    usprawiedliwienia dla takiego "zarobkowania")

                    Sa dni kiedy rodzi mniej kobiet a sa takie że ledwie starcza lekarzy na rodzące
                    ,cesarki i poradnie przyszpitalne.To naprawdę ciężka i cholernie odpowiedzialna
                    praca.
                    Pooramy tymi lekarami bardziej, niech nie zmrużą oka przez dobę i potem bedziemy
                    jch skarzyć za błędy bo nikt nie jest z żelaza. człowiek eksploatowany do granic
                    możliwosci kiedys popełni ze zmęczenia błąd. Jak żle złożysz komputer to
                    tragedii nie będzie , jak umrze dziecko to już bedzie...

                    • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 14:59
                      Co do ilości pacjentek na odziałach położniczych to raczej nie znasz realiów!!
                      np.
                      W szpitalu w Gliwicach(duże miasto) gdzie jest ok 15 boksów w których pacjentki
                      mogą rodzić dzieci zwykole zajęty jest 1 maksymalnie 2. Ginekologów na oddziale
                      jest zwykle 2 w nocy do 15 znacznie więcje(spokojnie mieli by kiedy zrobić te
                      nadprogramowe cesarki(ale tak uważam ze powinni zsa to dostawać dodatkowe
                      pieniądze)

                      A co do eksploatowania:
                      Oni już biorą po 3 12 godzinne dyżury pod rząd więc sytuacji to nie zmieni za
                      bardzo;-)
                      • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 16.12.05, 15:58
                        hmm no cóż ja mówie o warunkach w ICZMP w Łodzi i w szpitalu Madurowicza w
                        Łodzi. W jednym spędziłam duuużo czasu na stażu a w drugim w czasie studiów.
                        W każdym szpitalu sa dni lużniejsze porodowo i bardziej zagęszczone. Ale praca
                        ginekologa to nie tylko odbieranie porodów. Przecież są zabiegi łyżeczkowania,
                        zakładanie szwów , pessarów, zdejmowanie wyżej wymienionych, praca w
                        poradniach.. Jesli chodzi o anastezjologa i instrumentariuszki to w szpitalach
                        ginekologicznych wykonuje się tez niepołożnicze operacje do których te osoby sa
                        niezbędne.
                        Strasznie upraszczasz.
                        Najwięcej pracy jest w godzinach 8-15,wtedy jest najwięcej pracowników w
                        szpitalu ale mają oni tez wtedy najwięcej "programowej" pracy. Nawet nie zdajesz
                        sobie sprawy ile czasu lekarz musi poświęcić dziennie na wypełnianie papierów. A
                        jak ich nie wypełni to może miec nie lada kłopoty, policz badanie pacjentek,
                        obchody, wypełnianie tych nieszczęsnych papierów, planowe zabiegi, nieplanowe
                        zabiegi typu- nagłe cc, nagłe łyżeczkowania w przypadku poronień i innych
                        schorzeń. Tej pracy naprawdę jest dużo. Sa lżejsze i cięższe oddziały.
                        Ginekologiczne należą w mojej opinii do tych cięższych.
                        Potem gdy pracy jest raz mniej, raz więcej pozostają dyżuranci, który z cc na
                        życzenie osobowo nie wyrobią.
                        A czemu lekarz ma zostawać darmo po godzinach żeby zrobić cesarkę bez wskazań
                        medycznych?
                        • earl.grey Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 22.12.05, 18:16
                          odwołam sie do moich wyliczeń gdzieś poniżej. Zakładam, że dopłacamy coś
                          jeszcze, żeby szpitalowi się opłacało zapłacić tym lekarzom za nadgodziny, albo
                          zatrudnic nowych, czy doposażyć sale. Koszty ponoszone przez szpital publiczny,
                          który i bez operacji na życzenie sie musi utrzymać są nieporównywalnie niższe od
                          kosztów ponoszonych przez prywatne kliniki. Tych pieniędzy byłoby sporo,
                          wnioskuję to z tego, że w tej chwili w klinikach prywatnych ok. 70 - 80% porodów
                          to cesarki. Część z tego przeszłaby do publicznych. Dodaj do tego fakt, że cc
                          jest krótsze niż psn. Czyli lekarz miałby nawet mniej roboty. A teraz zostaje po
                          godzinach, jak piszesz, czy nawet nie zostaje, tylko w czasie godzin pracy robi
                          "prywatnie" cc, czyli mówiąc bez ogródek, robi je za łapówkę. Uważam, że
                          zdrowiej dla wszystkich byłoby, gdyby można było za to zapłacić oficjalnie.
                        • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 30.12.05, 14:11

                          > A czemu lekarz ma zostawać darmo po godzinach żeby zrobić cesarkę bez wskazań
                          > medycznych?
                          Nikt nie mówi o pracy za darmo po godzinach mówimy o operacjach wykonywanych w
                          godzinach pracy, jesli po godzinach to wiadomo godziny takie są płatne *2(mysle
                          że i to by się szpitalowi opłacało). Nawet zatrudnienie kolejnego lekarza jeśli
                          tych cc było by tak wile jak myslisz.
                    • violetta.w-b Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 25.01.06, 09:58
                      Te wasze wyliczenia...! Porod naturalny moze trwac kilka,kilkanascie nawet
                      kilkadziesiat godzin...Cesarka trwa ok 30 min.
                      • kasik273 Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 10.07.06, 22:04
                        Cześć dziewczynki Która miałe cesarke w Gdańsku proszę o informację pa
                • earl.grey Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 22.12.05, 18:21
                  podawałam juz niżej. Najtańsza cesarka, jaką dotyczchas udało mi się namierzyć -
                  2.500 razem z pobytem. Warunki bez porównania ze szpitalem publicznym (a więc
                  ten musiałby żądać trochę mniej no i coś przecież refunduje NFZ, choćby tyle co
                  za psn + za pobyt jak po psn). Co ciekawe, tym samym prywatnym szpitalu psn
                  kosztuje również 2.500!
                  Pamiętaj przy tym, że prywatny szpital ma nieporównanie większe koszty
                  utrzymania, chocby dlatego, że zapewnia zupełnie inny standard, za który też się
                  płaci.
            • halszkabronstein Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 17.12.05, 04:33
              Dokładnie o to mi chodzi , dlatego przykro mi było gdy napisałaś ,że Ciebie to
              śmieszy :( . Oczywiście zdajemy sobie sprawe , ze cc za darmo na razie jest
              nieosiągalne ... w moim temacie chodziło mi raczej o to , że z czasem
              powinniśmy dążyć do takich właśnie standardów o których piszesz. Jednak kobiety
              powinny mówićo tym głośno bo inaczej nigdy problem nie zostanie zauważony .

              Powody do cc są naprawde bardzo różne , nie można się wyśmiewać tak po prostu
              uważając , że to jest głupie..
        • halszkabronstein Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 17.12.05, 04:29
          Jakoś za łapóweczke nie ma problemu z cc i jakoś cena również jest bardziej
          konkurencyjna skoro się o tym powszechnie słyszy - nie tylko na forach ale i
          wśród znajomych . Przestańmy się oszukiwać , no litości !

          Ponadto nie chciałabym trafić na kogoś kto uważa,że cc to tylko fanaberia i
          strach rodzącej - nie wiem tylko czemu ja całe życie mam łożyć na porody
          fizjologiczne - naturalnie to by było w domu albo oborze . Zwolenniczki cc nie
          tylko się boją ale i chyba mają swoje racje , to kobieta powinna wybierać , to
          wyłącznie jej sprawa . Równie dobrze w ogóle niech lekarze nie robią zabiegów -
          w ogóle bedzie taniej a cała nasza kasa pójdzie sobie.. nie wiadomo gdzie !
          Naprawde bardzo ciekawe.. płacić całe życie i jeszcze nie móc wykonać sobie
          jednej cc w życiu ...

          Ponadto urodzić musze a 'cycków ' sobie powiekszać nie musze ..........

          Co do zzo to w krajach cywilizowanych również jest refundowane - jednak polska
          lubi posiadac standardy białorusi..za swoje zzo chyba zapłaciłabyś sama płacąc
          te składki całe życie , nie wiem w czym problem . ZZO to też wg Ciebie pewnie
          nienaturalna fanaberia , w ogóle powinni tego zakazać, takie to złe... boja się
          bólu te głupie kobity nie wiadomo czemu - przecież zostały stworzone by co roku
          rodzić itp cudownie.

          A nacinanie krocza jest OBLESNE i jak o tym myśle to aż mnie skręca , nie
          dziwie się kobietom , że często maja podobne odczucia .
          • aknee Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 17.12.05, 16:45
            Pracowalam przez dlugi czas w osrodku rehabilitacyjnym dla bardzo uposledzonych
            dzieci. Mialam w reku mase diagnoz dzieci okrutnie uposledzonych, takich,
            jakich niejedna z was na oczy nie widziala, bowiem zalamane matki trzymaja
            takie istotki w czterech scianach i na oczy ludziom nie pokazuja. W niemal
            kazdej diagnozie bylo napisane "uraz okoloporodowy". Rozmawialam z nimi. Przez
            9 miesiecy nosily zdrowe dzieci, a potem... horror. Porody przeciagajace sie i
            liczone juz nie w kilkunastu, ale w kilkudziesieciu godzinach, niedotlenienia,
            pepowina okrecona, ktorej, cyt."nie zauwazono". Potem szok tak wielki, ze
            konsekwencji od szpitala i lekarzy wyciagnąc nie sposob, bo sie o tym nie
            mysli. Bo jest rozpacz niewyobrazalna, gdy rodzi sie dziecko porazone w stopniu
            ciezkim i natychmiast trzeba placic za rehabilitacje, leki, pomoc. Nie wiecie,
            zdrowe i zadowolone mamy jakie dramaty odgrywaja sie codziennie na porodowkach.
            Nie wiecie, bo w dalszym ciagu "takich" dzieci na ulicach raczej nie widac, w
            wiadomosciach nie beda codziennie o tym donosic, bo rodzice sa w zbyt wielkim
            szoku, by wytaczac procesy. Dlatego nie pouczajcie i nie potepiajacie. Mowienie
            o zlych stronach cc jest stronnicze, bo nikt jednoczesnie nie przytacza danych
            o calych rzeszach kobiet pokzywdzonych na porodowkach podczas p.s.n. Jakze mnie
            irytują te domorosle uwagi mamuś zdrowych dzieci. Poszczescilo wam sie, i tyle,
            ZADNA to wasza zasluga, ze jest dobrze. ZADNA. Los podarowal wam zdrowe dziecko
            i udany porod, ale wy w niczym sie do tego nie przyczynilyscie. Jestescie takie
            same, wcale nie lepsze od tych setek kobiet, ktorym sie nie powiodlo. Nie
            sztuka powiedziec "jestem silna i zniose 24godzinny bol, a ty jestes glupia i
            slaba, bo decydujesz sie na cc". Sztuka moje panie jest powiedziec "zniose bol
            porodu ktory trwa dobe, i zniose bol i ciezar wychowywania ulomnego dziecka,
            ciezar tak wielki, o jakim nie mam pojecia". Kobiety chcace cc sa uczciwsze od
            was, bowiem nikogo nie potepiaja i zdaja sobie sprawe z faktu, iz w razie
            czego - nie podolaja. To prosta, gleboko ludzka prawda i uczciwosc. Nie dam
            rady. Nie chce ryzykowac. Jestem uczciwa wobec siebie, rodziny, dziecka. Nie
            potepiajcie. Bo jutro mozecie znalezc sie z cala wasza "madroscia" i "sila"
            wobec tragedii, o jakiej, wierzcie mi, nie macie bladego wyobrazenia.
            Logopeda.
            • aknee Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 17.12.05, 16:55
              I coz to za slownictwo "panienka sie boi". Owa panienka, przemadrzala mamusiu,
              jest kobieta dorosla, dojrzala, ktora ma swiadomosc ryzyka. Nie o bol chodzi,
              ale o to, bys mogla swoje dziecko pokazac w szkole. Bol jest najmniejszym
              problemem, ale - najwygodniejszym dla potepiajacych. Porod okresla zycie, cale
              dlugie zycie twojego dziecka. Porod, to nie jest epizod, ale fundamnet na
              reszte zycia, porod jest jak Bog, ktory okresla, jakim czlowiekiem stanie sie
              twoje dziecko. Porod, to poczatek wszystkiego, ale tez - koniec. Czesto koniec
              nadziei, planow. Niepotepiaj, bo nie wiesz, jakie dziecko urodzisz moze jeszcze
              ty, moze twoja corka, moze synowa, a moze siostra. Moze ktoras z nich tez
              bedzie silaczka, pogardzi panienka, ktora sie boi, niebaczac na to, ze to ta
              panienka zafunduje najprawdopodobniej dziecku zdrowe zycie i zminimalizuje
              ryzyko. Powtarzam - nie o bol tu chodzi, ale o DZIECKO, O ZYCIE.
              • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 17.12.05, 18:20
                Ja spędziłam duuużo czasu an oddziale noworodkowym i intensywnej terapii
                noworodka. I tam widac znów niekorzystne strony planowych CC. Dzieci, mimo że
                donoszone i w pełni rozwiniete maja niewydolnośc oddechową. Brak bodźcia jakim
                jest stres porodowy powoduje że surfaktant- substancja zapobiegająca zapadaniu
                się pęcherzyków płucnych, nie wykształca się wprawidłowej ilości i "zdrowe"
                dzieci leżą w inkubatorach z wspomaganiem oddychania. Nie musze chyba wspominać
                że oddziały intensywnej terapii to nie jest najodpowiedniejse miejsce dla
                noworodków.Stamtąd izoluje się najzjadliwsze typy bakterii ( i nie wynika to z
                braku higieny, tak jest na wszystkich oddziałach intensywnej terapii na świecie)
                i czesto dzieci leżą tam sporo dłużej niż powinny bo przyplątuje się jakieś
                zakażenie.
                Poza tym trzeba spojrzeć też na "matczyną" strone cięcia cesarskiego. To nie
                jest drobny zabieg jak wyrwanie zęba. To operacja, ingerencja w jamę brzuszną w
                której lubią się tworzyć zrosty.W przyszłości zrosty moga byc przyczyną wielu
                niemiłych dolegliwości. Do tego trzeba się liczyć z całą gamą powikłań
                okołooperacyjnych. Niestey lekarz nie Bóg i nie wszystko da się przewidzieć.
                Do tego ( na szcęście niezbyt często ale się zdarza) mogą pojawić się problemy z
                blizną na macicy powodujące komplikacje następnej ciązy.
                Nikt mi nie wmówi że operacja jest bardziej FIZJOLOGICZNA ( bo widze , że nie
                lubicie okreslenia naturalna) niż poród siłami natury.
                A te wszytskie urazy okołoporodowe to często wynik braku, lub zbyt późnej
                decyzji i założeniu kleszczy lub przeprowadzeniu cięcia. Bo wartości cc ze
                wskazań nikt tu nie neguje i powinno byc wykonane tak szybko jak to możliwe.
                Sama widziałam dziecko które przez niechęć pani doktor do szybkiego szykowania
                się do cesarki urodziło się w bardzo złym stanie i pewnie bedzie to miało wpływ
                na jego przyszłość. Ale to był ewidentny błąd lekarza, którego bez większych
                problemów można było uniknąć poprzez cc bo BYŁY WSKAZANIA.

                Wybacz określenie "panienka się boi" ale czytając post o cc na zyczenie na forum
                "cesarskie cięcie" (link był podany w tym temacie) zauwazyłam że głównym motywem
                jest strach przed bólem, nacięciem, szyciem a nie troska o dziecko. MOże Tobie
                towarzyszy ten ostatni lęk ale wypowiedzi dziewczyn na forum wskazują raczej na
                strach przed tymi pierwszymi watpliwymi urokami porodu.
                • halszkabronstein Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 23.12.05, 23:04
                  Stracho dziecko jest czymś oczywistym o czym również pisałyśmy więc nie udawaj
                  nagle , ze piszemy jedynie o wątpliwych urokach porodu siłami dożylnej
                  oksytocyny ( czyli dla Ciebie być może natury ). Jednak nie wiem po co
                  ukrywać ,że poród nas rodzących kompletnie nie dotyczy . To moje ciało i mój
                  wybór czy bede miała mooże kiedyś zrosty czy raczej po porodzie naturalnym bede
                  wymagała plastyki pochwy itp...Pokaż mi kobiete która sie nie boi w ogóle
                  porodu takiego czy innego ! Chyba marny z Ciebie lekarz jeśli o tym nie wiesz...
                • mkolaczynska Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 30.12.05, 14:28
                  matylda.fm napisała:
                  Matylda
                  1) Jesli mam prawo nie zgodzić się na swoją operacje serca mimo że w
                  konsekwencji doprowdzi to do mojej smierci (i nikt nie mówi tu o fanaberii"),
                  to nie sądzisz że powinnam mieć prawo do zdecydowania gdzie wole mieć blizne,
                  na tyłku czy brzuchu??
                  Dajesz mi prawo do wyboru smierci, a nie dajesz prawa do godnego porodu(wg mnie
                  godnego oczywiście). Zobacz jekie mogą być konsekwencje obu tych decyzji!

                  > Ja spędziłam duuużo czasu an oddziale noworodkowym i intensywnej terapii
                  > noworodka. I tam widac znów niekorzystne strony planowych CC. Dzieci, mimo że
                  > donoszone i w pełni rozwiniete maja niewydolnośc oddechową. Brak bodźcia jakim
                  > jest stres porodowy powoduje że surfaktant- substancja zapobiegająca zapadaniu
                  > się pęcherzyków płucnych, nie wykształca się wprawidłowej ilości i "zdrowe"
                  > dzieci leżą w inkubatorach z wspomaganiem oddychania.
                  Sory naprawde to chyba ostatnio dość rzadka sprawa bo nie spotkałam w ostatnich
                  kilku latach wielu kobiet po planowanym cc których dzieci musiałyby leżeć w
                  inkubatorach! A sporo ich spotkałam podczas badać przesiewowych.

                  Mi towarzyszy lęk przed "urokami porodu" zbydleniem np.
                  Poza tym wypowiedzi takie jak twoja(zwłaszcza lekarzy gin) niestety tym
                  bardziej upewniają mnie w przekonanniu ze cc to świetna sprawa.
                  Współczesna medycyna kobiete w ciąży i porodu traktuje jak osobe
                  niepełnosprawną umysłowo nie dając jej prawa wyboru, jak chce rodzić.
                  Po prostu macica która ma zadbać zeby dziecko urodziło się zdrowe!
              • ela124 Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 18.12.05, 01:24
                Dzięki, ja jestem z tych "panienek" myślałam decydując się na cc żeby nie być w
                takiej sytuacji jak koleżnka ,która rehabilitje syna
                dziękuję
                Ela
                • matylda.fm Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 18.12.05, 12:05
                  No i dałam się wciągnąć w dyskusje "czy CC na życzenie jest dobre czy złe". Jak
                  pewnie z moich wypowiedzi wynika, osobiście jestem przeciwna CC na życzenie. Co
                  znaczy że sama z własnego wyboru nie poddam się operacji jeśli nie bedzie ona
                  konieczna.
                  Każda ma prawo do własnego zdania, każda ma swoje powody dla których jest za lub
                  przeciw cc na życzenie i myśle że na ten temat nie ma co dyskutować bo ani ja
                  nie przekonam Ciebie ani Ty mnie.
                  Włączyłam się w ten watek żeby uzasadnić "ekonomicznie" że w Polsce, w naszych
                  realiach słuzby zdrowia darmowe CC na żądanie jest właściwie nierealne. Moje
                  argumety są w kilku postach powyżej.

                  Przepraszam jesli uraziło cie stwierdzenie "panienka się boi" ale je tównież
                  uzasadniłam chyba 2 posty wyżej.
                  • cota Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 18.12.05, 14:02
                    Ja też jestem jedną z "tych" panienek, ale to brzmi ;)) To dopiero trzeci
                    miesiąc, ale ja już wiem, że będę miała cc. I zabawne,ani przez moment nie
                    pomyślałam, iż uniknę w ten sposób bólu - dopiero matylda.fm mi to
                    uświadomiła, jaka to wygodnicka jestem ;) Pomysłałam raczej o uniknięciu
                    ewentualnych urazów okołoporodowych dla dziecka i nie myślałam, czy i jak
                    będzie mnie bolało po cc. I nie przypuszczam, żeby osoby decydujące się na cc
                    wyobrażały sobie cc jako bezbolesną formę porodu...o do opłacania składek -
                    podobnie jak mkolaczyńska też nie chcę płacić za palaczy, za pijących i
                    leczenie ich wątroby/żołądka, nie jestem pewna czy chcę płacić za np. eeee
                    narciarzy i za liczne ich wypadki - w końcu narty to fanaberia. Nie chce nikogo
                    urazić - pokazuję absurdalność wąku - nie chcę płacić za...Nota bene zzo jest w
                    części szpitali refundowane. Ja też nie chcę za to płacić :)
                    I jeszcze jedna uwaga - zawsze posty o cc na życzenie mają jeden wydźwięk -
                    zwolenniczki pn (jezu, jaki on naturalny - pod drzewkiem to byłaby natura)
                    atakują zwolenniczki cc na życzenie i te się bronią. Normalnie nie rozumiem
                    takiej postawy, udawadnianie innym czegoś? czego? Nagle wszyscy są tacy
                    strasznie propaństwowi, martwią się o nasz budżet - po prostu spać po nocach
                    nie mogą...
                    A i jeszce jedno - zadałam kiedyś Pani doktór pytanie o
                    procentowy/częstotoliwość występowania urazów okołoporodowych dla noworodków i
                    mam i..nie chciał odpowiedzieć. Czyżby cc wypadało lepiej na tym tle?
                    Ah, no biutu też nie chcę sobie powiększać - przynajmniej na ten moment, ale
                    może kiedyś..:D kto wie, kto wie...
                    • naturella Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 18.12.05, 15:57
                      Od 8 miesiąca ciąży bardzo chciałam mieć cc, z różnych względów. I tak się
                      wspaniale złożyło, że mogłam je mieć, ze względu na rozejście spojenia
                      łonowego. Pospieszyłam się jednak, poród zaczął się dwa dni przed planowanym
                      cc, do szpitala trafiłam z rozwarciem na 6 cm i "zaliczyłam" 3 godzny skurczy.
                      Potem było cc. Teraz mój synek ma 4 tygodnie, a ja czuje się wspaniale. Dziecko
                      jest zdrowe, spokojne, urodziło się w idealnej kondycji. Karmię piersią,
                      pokarmu mam aż za dużo, synek pięknie ssie, od początku zero problemów. Po cc
                      została mi tylko cienka, różowa kreseczka na podbrzuszu, nic mnie nie boli, nie
                      ciągnie. Pierwsze 12 godzin po cc było dość marne, ale trzeciego dnia czułam
                      się już super. I teraz już wiem, że nie chciałabym nigdy w życiu naturalnego
                      porodu. Te 3 godziny skurczy wspominam bardzo źle, było to chyba najgorsze
                      doświadczenie w moim życiu - totalny brak kontroli, bezradność i strach. I
                      jeśli są dziewczyny, które po prostu boją się psn, to nie powinny być do tego
                      zmuszane. Dobrze byłoby, gdyby nasze dzieci przychodziły na świat w sytuacji,
                      kiedy matka jest spokojna i czuje się bezpiecznie. Takie były właśnie narodziny
                      mojego synka:)
                  • halszkabronstein Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 23.12.05, 23:12
                    Nie widze w wątku postów typu - zmuśmy każdego do cc , ale cc na życzenie , to
                    zasadnicza różnica. Nikt nie ma nic do przeciwniczek a raczej osób które wolą
                    rodzić fizjologicznie - Twój wybór . Skoro jednak tak podkreślacie
                    ekonomiczność to gratuluje . Ciekawe ile zł ma wartość zdrowia dzieci i
                    godności kobiet które z różnych powodów chcą cc . Ponadto ja chętnie po
                    oszacowaniu ewentualnych kosztów zwróce różnice między fizjologicznym i cc -
                    podobnie jak kobiety zwracaja za zzo.

                    P.S. nikt też nie mówi , ze z dnia na dzien zmienimy prawo itp LOL , piszemy
                    hipotetycznie - dobrze by było gdybyśmu mogły mieć wybór . Pozdrawiam - nie
                    bądz do nas tak zle nastawiona , każda ma inne powody jednak podczas cc ryzyko
                    dla dziecka jest o wiele mniejsze niz podczas fizjologicznego więc ew. ryzyko i
                    tak za swoja decyzje ponosze ja.
            • violetta.w-b Re: CC Powinno być prawem pacjenta a nie przywile 25.01.06, 10:04
              W 100 % POPIERAM TO , CO NAPISALA AKNEE.
          • kasik273 cc na życzenie w Gdańsku 10.07.06, 22:14
            Która z dziewczyn miała cc w Gdańsku na życzenie proszę o kontakt
    • klek1 Co należy zrobić aby cc było na życzenie - porady! 23.12.05, 21:59
      1. Należy wysłać listy dotyczące cc na życzenie do wszystkich org.
      feministycznych (należy poszukać w internecie)ja już wysłałam, ale mój jedyny
      list pewnie nikogo nie przekonał

      2. Wysłać listy do Ministerstwa Zdrowia, szpitali położniczych, Przezydenta
      kraju itp.(właśnie się przymierzam)

      Do instytucji wymienionych w pkt. 2 można także podać propozycję, którą niżej
      opisuję;

      Zlikwidować obowiązkowe składki zdrowotne (chyba że komuś bardziej opłacałoby
      się być ubezpieczonym państwowo - jego wybór), więc każdy pacjent płaciłby z
      własnej kiesy za wizyty u lekarzy, porody itp. W ten sposób odłożyłabym
      pieniądze na poród jaki chcę i gdzie chcę.
      W ten sposób zniknęły by kolejki do lekarzy, gdyż każdy leczył by się gdzie chce
      a szpitale zarobiłyby większe pieniądze niż z tych nędznych składek

      Pisując tylko na forum nic nie wywalczymy a trzeba działać i to szybko,
      przynajmniej żeby nasze córki mogły rodzić godnie, tak jak nasze prababki
      walczyły o równouprawnienie i sobie wywalczyły tak i my zacznijmy walczyć o
      zdrowie i życie naszych przyszłych dzieci, wnuków.
      • halszkabronstein Re: Co należy zrobić aby cc było na życzenie - po 23.12.05, 23:20
        Dokładnie zgadzam sie , w wolnej chwili trzeba bedzie pomyśleć o jakimś
        formularzu do pobrania dla wszystkich zainteresowanych cc na życzenie z
        adresami do wysłania i podpisania się . Pozdrawiam , również taka inicjatywe
        wysunelam w moim temacie i fajnie , ze inne kobiety tez maja takie pomysły !!!
        Pozdrawiam !!!
        • mkolaczynska Re: Co należy zrobić aby cc było na życzenie - po 30.12.05, 14:33
          Popieram i chętnie się przyłącze, niestety tylko internetowo, bo brak mi czasu
          na wszystko!
    • de_la_hoya Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 23.12.05, 22:15
      jak bylam w ciazy tez chcialam zalatwic sobie cc na zyczenie(tesc jest
      ginekologiem poloznikiem) ale odmowil, wszyscy mi odradzali cc a ja dostawalam
      szalu ze bede musiala rodzic naturalnie...
      rodzilam wiec naturalnie na ze znieczuleniem z.o. i powiem ze cale szczescie ze
      nie rodzilam przez cc! dziewczyny po cc zwijaly sie z bolu, mialy rane na
      brzuchu, nawet kichanie czy kaslanie to byl dla nich koszmar...

      jednak uwazam ze kobieta pownna miec prawo wybrac jak chce rodzic, moim zdaniem
      nawet znieczulenie powinno byc za darmo... mamy 21 wiek a nam kobietom
      przychodzi rodzic w bolach bo nie wszystkie przeciez stac na wydanie 500zł aby
      rodzic po ludzku
    • klek1 adresy org. feministycznych 23.12.05, 22:46
      www.oska.org.pl

      www.efka.org.pl
    • martynka10 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 10.01.06, 12:21
      Jest coś takiego jak paniczny lęk przed porodem, ma to nawet swoją nazwę, jest
      to jedna z fobii. I to też jest wskazaniem do CC, podobnie jak wada wzroku, czy
      jakieś choroby u kobiety. Ale chyba, nie we wszystkich szpitalach.
      Wiem na pewno, że to mam. Bardzo pragnę mieć dziecko, ale nie urodzę
      naturalnie. CC też się boję, ale wolę to, niż poród naturalny. Mam też lęk
      przed dentystą, raz robiłam zęby w narkozie.
      Czasem myślę nawet nad adopcją dziecka, bardzo chcę miec dziecko, wiem, że będe
      bardzo kochającą matką i uważam, ze macierzyństwo to jest coś pięknego. Ale
      umiejętność znoszenia bólu, ingerencji lekarzy w moje miejsca intymne, to dla
      mnie całkiem inna sprawa. Ból, to jest coś, co mnie bardzo przeraża.
      Nie jestem jeszcze nawet w ciaży, ale już mam odłożone pieniadze na prywatną
      klinikę. wiem, że w prywatnych klinikach Warszawskich jest dobra opieka, miły
      personel i pojedyncze pokoje, jest duży komfort i bardzo chciałabym nie miec
      tej fobii i móc urodzić tam dziecko siłami natury. Ale to wszystko z tym
      związane za bardzo mnie przeraża, wpadam w panikę na samą myśl, jak czytam
      opisy porodów jest mi niedobrze. Podziwiam kobiety rodządze naturalnie,
      kilkanaście godzin. Jesteście bardzo dzielne... Ale nie uważam, żeby kobiety
      rodzące naturalnie były później lepszymi matkami dla swoich dzieci. Bo co
      powiecie w tym przypadku o kobietach, które nawet nie nosiły dziecka w brzuchu,
      tylko adoptowały? Kochają je tak samo mocno, jakby je urodziły.
      • isiaczek_24 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 11.01.06, 18:05
        Witam, jestem mama 5 miesiecznej coreczki:-), mialam cc z tego wzgledu ze mala
        wazyla 4 kg i nie moglam jej urodzic silami natury ( dodam ze zanim zrobili mi
        cc mialam silne skurcze ponad 7 godzin ),zawsze chcialam miec cc gdyz uwazalam
        ze jest to szybkie bez stresowe i wogole super, ale niestety teraz wiem ze tak
        nie jest,bynajmniej moim zdaniem,po cesarce lezalam 48 godzin w lozku
        szpitalnym,zalewajac sie krwia, wtykali mi jakies wkladki ktore mialam sobie
        sama zmieniac,nie dosc ze cale przescieradlo bylo brudne ( od krwi)nikt mi
        tego nie wymienil to na dodatek polozna przychodzila tylko rano mnie podmywac
        (bo nie moglam sama wstawac),ale to nic po znieczuleniu do kregoslupa, mam
        lekko niewladny kciuk a takze moje posladki sa nie wrazliwe na dotyk - tak jak
        bym nic nie czula,gdy je uszczypne dopiero czuje jakby uklucie - mocne
        uklucie,a takze mam problemy od tego momentu z kregoslupem - zaczela wystawac
        mi prawa łopatka,i to wszystko spowodowalo cc to ktore tak bardzo chcialam
        miec, naprawde jak sobie to wszystko przypomne...ale najwazniejsze jest to ze
        mam sliczna coreczke, pozdrawiam
        • mkolaczynska Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 12.01.06, 14:10
          Masz niewładny tylko kciuk i uważasz że to po znieczuleniu?????????
          • naturella Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 13.01.06, 11:24
            Poza tym co ma wspólnego zła opieka szpitalna (patrz wkładki) z
            niedogodnościami po cc? Po psn tak samo byś się zalewała krwią i w tym samym
            szpitalu tak samo musiałabyś sobie zmieniać wkładki... poza tym ciekawa jestem,
            co to za znieczulenie, po którym trzeba leżeć 48 godzin???
            • lyka isiaczek 24 bredzi 14.01.06, 22:49
              Jakies glupoty wypisujesz: niesprawny kciuk, brak czucia i wystająca lopatka?
              Proponuje odwiedzic interniste a ten skieruje do odpowiednich lekarzy.
              • listopad_2005 Re: isiaczek 24 bredzi 18.01.06, 10:47
                Mnie się tez to ciut dziwne wydaje, co pisze isiaczek 24....To chyba wszytko
                kwestai miejsca i ludzi , którzy robią to cc. Ja miała cc i jakoś wszystko jest
                w jak najlepszym porządku. Wstałam po 12 godzinach, chociaz w centrum
                medycznym , w którym przyjmowano moje dziecko na swiat, jest
                praktyka "uruchamiania" kobiet już po 6 godzinach. Wydawało mi sie to
                poczatkowo dziwne i niewykonalne, ale jak sie pózniej okzazało- nie taki diabeł
                straszny. Pierwsze kroki są bolesne,ale konieczne do szybszego powrotu do
                formy. I tak faktycznie stało się w moim przypadku, już w 5 dniu byłam na
                zakupach (coprawda mało forsujacych). A wiem,że moje kolezanki rodzące
                naturalnie - w piatej dobie dopiero próbowały chodzic po domu ( w koszulach
                nocnych) , o swobodnym siadaniu nie było mowy. Na ciecie byłam umówiona na
                konkretny dzień i godzine , i odbyło się bez dodoatkowych bólów porodowych. I
                drugi raz chciałabym tak samo. Tez poczatkowo do cięcia byłam nastawiona
                negatynie ,ale to chyba "zasługa" połoznych ze szkoły rodzenia, które tylko i
                wyłacznie namawiają do rodzenia naturalnego. Nie ma się co dziwic , głównie
                chodzi o kasę, bo przeciaz przy cc nie są tak bardzo potrzebne;-))))Duzo
                czytałam na temat cc zanim ostatecznie się zdecydowałam (chociaż miałam
                wskazania do cięcia), bo tak miałam zakodowane ,ze cesarka to cos gorszego. Na
                całe szczęscie zmianiałam zdanie. A jednoczesnie wiem, że cesarka, cesarce nie
                równa. Jesli jest robiona , tak jak moja w umówionym terminie i bez bóli to jej
                przebieg, a potem rekonwalescencja po niej, jest zupełnie inna , niż po cesarce
                wykonanej po kilkunastu godzinach prób urodzenia naturalnie.
                Pozdrawiam
                • goskarz Re: isiaczek 24 bredzi 27.01.06, 23:49
                  Czytając Wasze posty, chcę dorzucić swoje 5 gr.
                  Po pierwsze paniczny lęk przed porodem- też coś takiego miałam- pomogła mi
                  psychoterapia, ale dopiero, gdy okazało się, ze mogę wcale nie być w ciąży - lęk
                  znikł. Mam za sobą (mam nadzieję, że już mam) 8 lat walki z niepłodnością. Gdy
                  zaczniesz naprawdę pragnąć dziecka, to nie przerasi cię grupa ludzi obok łóżka
                  czy fotela gi- pamiętam wszystkie zabiegi typu HSG, Histeroskopia (co prawda w
                  znieczuleniu, ale jednak)i godziłam się na nie, bo bardzo chccę mieć dziecko.
                  Jestem we wczesnej ciąży po IVF, w klinice, w której doczekałam się mojego cudu
                  proponowali mi skorzystanie z dalszej opieki, niestety mam zbyt daleko- 500 km.
                  Oczywiście IVF jest tam uważane za wskazanie do cc- wiecie dlaczego?- "bo
                  kolejna ciąża jest trudna do uzyskania, a w razie porodu sn dziecku może grozić
                  zbyt wiele niebezpieczeństw" Była już o tym mowa. Zatem chyba cc jest jednak
                  bezpieczniejsze dla dziecka. Nie wiem jak jest na świecie, wiem, że czytając
                  historie o nieumiejętnie prowadzonych porodach sn w Polsce bałabym się rodzić
                  siłam natury, bo jaką mam gwarancję, że prowadzący poród na pewno będzie dobrym
                  lekarzem?? Rzadko "swój" lekarz przychodzi do porodu pacjentki. Przy cc ze
                  wskazaniami mogę się umówić ze "swoim" lekarzem - wiem, że ryzyko jest zawsze,
                  ale przy cc chyba mniejsze. Nie wiem czy w moim mieście będą oglądać się na
                  wskazanie do cc typu IVF, mieszkam w klecholandii, a to oznacza, że IVF jest
                  tuttaj be i walczy się o jak najwięcej porodów siłam natury. Leczenie niełodnści
                  kosztowało mnie znacznie więcej niż cc i jestem gotowa zapłacić każdą cenę,
                  byle moje dziecko przyszło na świat najbezpieczniej jak to możliwe.
                  Mam nadzieję, ze wojujący personel medyczny mnie zrozumie ;)
                  • sanna.i Re: isiaczek 24 bredzi 02.07.06, 19:44
                    Goskarz-podaje ci reke,jestem w b.podobnej sytuacji.No,moze oprocz faktu,ze
                    jestem ze "stolycy" ;-) Tez nastawiam sie na cc, wiem ile mnie kosztowalo
                    zajscie w ciaze (i nie mowie tu bynajmniej o tych ogromnych kosztach). Na razie
                    mam wskazanie-lozysko przodujace.Male szanse,ze sie podniesie,a jesli nawet
                    tak,jestem gotowa wybulic jeszcze kilka tys. na prywatna klinike i cc.
    • kiniak22 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 09.06.06, 20:31
      ja jestem za tym aby kobieta mogla wybierac czy chce rodzic silam natury czy
      przez cesarskie ciecie i chociaz wszyscy mowia ze teraz to nie problem to
      jesdnak jest to problemem tym bardziej jesli nie ma przeciwskazan do porodu
      naturalnego

      7 miesiecy temu urodzilam sliczna zdrowa coreczke ale to byl dla mnie okropny
      stres az juz pod koniec odchodzilam od zmyslow i nic do mnie nie docieralo co do
      mnie moliwla polozna czy ktokolwiek obezny chociaz rodzilam 15 godzin nie
      zrobiono mi nawet usg czy dziecko jest prawidlowo ulozone i czy wszystko jest w
      porzadku ktg mialam robione tylko raz zaraz jak mnie przyjeli i to tyle potem
      zostalam sama ze swoim bolem i tylko co 2 godziny polozna sprawdzala rozwarcie i
      na tym koniec to bylo dla mnie straszne przezycie a to byl moj pierwszy porod

      skonczylo sie na peknieciu dopiero po tym na nacieciu prawie dwugodzinnym
      zszywaniem i to bylo straszne do tego juz w szpitalu dopadla mnie depresja bo
      nie mialam pokarmu a wszyscy dookola mam na mysli lekarzy i pielegniarki prawili
      mi kazania i moraly na temat karmienia i bylam z tym wszystkim sama

      po porodzie dochodzilam do siebie przez miesiac nie zapominajac o ciagle bolacym
      kroczu i na sama mysl o drugim dziecku ktore bardzo chcialabym miec w
      przyszlosci to az mnie ciarki przechodza i wszystko staje mi przed oczami tak
      sie boje
      a teraz moja kolezanka musiala miec cc i strasznie jej tego zazdroszcze juz po 2
      dniach siedziala jakby nigdy nic a po tygodniu gdyby nie pozostaly brzuch to nie
      przyszloby mi do glowy ze urodzila czula sie jakby nigdy nic a ja sie tyle czasu
      meczylam i do tej pory mecze bo wcale nie zapomnialam o tym calym bolu i to
      ciagle mnie przesladuje dlatego jaj jestem za cc jak najbardziej i jesli w
      przyszlosci zdecydujemy sie na drugie dziecko to sie dobrze zastanowie czy nie
      poszukac sobie lekarza ktory chetnie wykona mi cc na zyczenie bo wg mnie to jest
      bardzo niewielki stres dla kobiety i jeszcze mniejsza meczarnia dla dziecka a
      jesli chodzi o powiklania to moga wystapiac zawsze niezaleznie od typu porodu
      ale mnie to wcale nie odstrasza wiec ja jak najbardziej popeiram cc
    • yvonne-s1 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 26.06.06, 21:22
      Ja miałam cc na życzenie i jestem bardzo zadowolona ,jestem 3 tyg.po i nie
      pamietam że mialam operację ,poród siłami natury nigdy !!!
      • renia73 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 28.06.06, 23:45
        a ja miałam cc pare lat temu - nigdy wiecej - drugi raz rodziłam sn i jestem
        bardzo zadowolona. Bol o którym sie opowiada to jakas niestworzona historia..
        • miska77 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 30.06.06, 19:38
          dla mnie to nie byla niestworzona historia.
          Pierwszy porod wywolywali mi 3 razy i trwal 14 godzin, przez ostnie 5 godzin
          mialam bole parte, widzialam na niebiesko bialo i przelewalam sie jakbym byla
          martwa, nie wiedzialam o co chodzi. PSN to dla mnie totalna porazka !!! jestem
          wytrzymala na bol ale bol porodowy jest nie do zniesienia!
          Cale szczescie, ze przyjechala moja pani gin i zarzadzila, ze jedziemy na CC, bo
          tak bewnie z 15 godzin jeszcze bym lezala i zwijala sie w bolach.
          To bylo w styczniu 2004 r a do tej pory mam uraz.

          Na druga ciaze zdecydowalam sie tylko dlatego, ze moja gin mi opbiecala ciecie,
          gdyby sie nie zgodzila nie zaszlabym w ciaze. Mam przed soba jeszcze 3 miesiace...

          Ewa
    • elag3 Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 04.07.06, 11:26
      Jestem za!!! Moje dziecko mało się nie udusiło przy porodzie, o moich mękach nie
      wspomnę.
      • halszkabronstein Re: Poród bez stresu czyli cc na życzenie 13.07.06, 16:00
        Urodziłam przez cc na życzenie i jestem zachwycona . Nie wiem skad tyle jadu w
        fanatyczkach fizjologicznego . Co Was to obchodzi jak urodziłam , to tylko i
        wyącznie moja sprawa i moje ciało a każda kobieta powinna mieć prawo wyboru jak
        chce urodzić - z necieciem , bez naciecia , w pozycji wertykalnej badz nie albo
        właśnie przez cc . To pewnie jest jakaś zazdrość bo ja po po porodzie czuje sie
        super, nie mam bolacego rozjechanego wielkiego krocza , kochałam sie 2 tygodnie
        po i było niezle no i to co najważniejsze - ani przez moment nie denerwowałam
        sie , ze mojemu maluchowi coś się stanie w trakcie .

        Nie wiem co to jest ból przy porodzie i się bardzo ciesze , cc na życzenie =
        rewelacyjny poród XXI wieku. Nie wiem po co ryzykować zdrowiem i życiem dziecka.

        Swój poród opisałam na forum czerwcówek .

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34251&w=44598309&a=44617480
        Pozdrawiam cesarzowe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka