justin301
09.09.05, 00:44
Niestety, w 36 tygodniu dopadla mnie ta okropna choroba. Szczęśliwie udalo
się z nią zawalczyć i obecnie kwasy na poziomie 5, dostałam 30 zastrzyków
dexavenu, przepływy bez zarzutu, test wydolności łożyska negatywny ( test
oksytocynowy ), dieta. Za 3 dni pewnie znowu wrócę do szptala. Ale mam teraz
pewne wątpliwości co do rozwiązania ciąży - czy poród sn jest bezpieczny w
tej sytuacji? Czy może lepiej cc?