Dodaj do ulubionych

do malgosiek2

29.08.06, 11:38
Czesc, mam do Ciebie pytanie bo jestes położną.
Sprzężna zewnętrzna równa 18 jest minimalną wartością przy której da sie bez
komplikacji urodzic naturalnie (gdyby cos sie nie zgadzało to skoryguj mnie).

Jakiej wielkosci maksymalnie moze byc dziecko przy takim wymiarze sprzężnej.
Domyślam sie ze nie tyle waga jest tu istotna co wielkość główki płodu. Wiem
też że główka adaptuje sie do kanału rodnego, ale sa tego napewno jakieś
granice. No i momo adaptacji główki przy duzym dziecku barki tez sie przecież
moga zaklinować.

Napisz proszę jak to oceniacie i kiedy rozważacie cięcie cesarskie. Z góry
dziekuje za wyjaśnienia. (mozesz napisac na priv jesli wolisz)
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: do malgosiek2 29.08.06, 23:39
      O qrczę!!!
      Dawno już nikt tak skomplikowanego pytania mi nie zdadał.
      Zależy to od wielu innych pomiarów także.
      Wymiary zewn miednicy to wymiary miednicy większej,ale są też wymiary miednicy
      mniejszej i one też w dużym stopniu odgrywają rolę.
      Jak wchód miednicy,próżnia,cieśń,wychód.
      Istnieje również sprzężna prawdziwa i bada-mierzy się ją porzez bad.gin. i
      jeśli palec środkowy nie dochodzi do promontorium to miednica nie jest zwężona
      we wchodzie wtedy nie trzeba podejrzewać skrócenia sprzężnej prawdziwej.
      Wchód jest poprzecznie owalny,próżnia jest okrągla wychód podłużnie owalny.
      do tego dochodzi jeszce w jaki sposób wstawia się główka dziecka i najczęściej
      jest to obwód podpotylicowo-ciemieniowy i ma najmniejszy obwód bo 32 cm.
      Poza tym kości czaszki(dlatego tak ważne są szwy czaszkowe) nachodzą na siebie
      podczas wstawiania sie główki do kanału rodnego.
      W większości przypadków główka wstępuje do wchodu miednicy tak,że szew
      strzałkowy znajduje się w równej odległoci między spojeniem łonowym i
      promontorium.Takie ułożenie szwu nazya się synklitycznym
      Jego przeciwieństwem jest ułożenie asynklityczne,które występuje w miednicach
      ścieśnionych.Wyróżnia się asynklityzm przedni i wtedy poród sn jest możliwy
      oraz asynklityzm tylny,który spotyka się rzadko zazwyczaj w przypadku zwężenia
      wchodu miednicy i jest mniej korzystny(tylny bark płodu opiera się o wzgórek
      kości krzyżowej poeodując zahamowanie postępu porodu)Postęp porodu w tym
      przypadku jest możliwy wówczas gdy jest on niewielkiego stopnia a czynność
      skurczowa efektywna.W innym przypadku jest wskazaniem do c.c.
      Jest jeszcze wysokie proste stanie główki,gdzie poród sn jest jeszcze możliwy.
      W przypadku niskeigo poprzecznego ustawienia główki jest bardziej niekorzystny
      aczkolwiek przy zmianie pozycji rodzącej na boku jeśli to nie pomoże to można
      zastosoawć próżnociąg bądź c.c.
      Ufff.....nie wiem czy o to konkretnie chodziło i czy zaspokoiłam to co chciałas
      wiedzieć.
      Jeśli nie to dalej możemy drążyć temat:-)
      Pzdr.Gosia
      • agawa5 Re: do malgosiek2 30.08.06, 13:51
        Dziekuje Gosiu:) i ...drąże dalej.

        O ile dobrze zrozumialam Twoją odpowiedz, to jesli nawet sprzężna zewnętrzna
        wynosi te 18 cm (czytałam ze najlepiej jak jest 20-22) to wielkosc dziecka nie
        ma znaczenia jeśli chodzi o wybor sposobu zakonczenia ciązy, pod warunkiem ze
        prawidłowo wstawia sie do miednicy tak? I nawet przy zwęzonym wychodzie
        miednicy mozna urodzic duze dziecko?

        Niektórzy poloznicy nie mierzą miednicy wcale, tylko próbują porodu naturalnego
        a jak cos jest nie tak, to robia cięcie. Czy to jest prawidłowe postepowanie?
        Z tego co mi opisalas i z mojego rozumowania wyglada na to ze tak, ale z dugiej
        strony literatura podaje ze sprzezna ponizej 18 jest bezwzglednym wskazaniem do
        cięcia, wobec czego poród sn wydaje mi sie tu ryzykowny, bo dziecko moze sie
        zaklinowac, moze byc dystocja barkowa no a potem na szybko stosuje sie kleszcze
        lub próznociąg. Z kolei niektórzy połoznicy uwazaja ze decyzja z gory o cięciu
        jest zła.
        Co o tym myślisz?







        • malgosiek2 Re: do malgosiek2 30.08.06, 15:04
          Tak całkowicie to nie tylko sprzężna zewn.brana jest pod uwagę a inne wymiry
          miednicy także.
          No i co to znaczy duże dziecko?
          Bo jeśli masz na myśli wagę to nie jest tak bardzo istotna.
          Istotne sa wymiary główki a one przeważnie mają takie same-podobne wymiary i
          zależy jak główka się wstawia(w jakim ułożeniu).
          Rodziłam 2x i za każdym razem miałam mierzoną miednicę,uważam to że niezbyt
          dobrze,że nie mierzą tylko każą rodzić "w ciemno"
          Jeszcze ile jest poniżej 18 bo jeSli jest to 17-17,5 cm to można próbować.
          Poza tym jak miednica jest bardzo zwężona to raczej widać"gołym okiem"z powodu
          inaczej ułożonego brzucha.
          Wszystkie zewn.wymiary miednicy sa wymiarami miednicy większej.Ze względów
          położniczych najważniejsza jest miednica mniejsza.
          Każda ciężarna a zwłaszcza pierwiastka,powinna mieć dokładne bad.miednicy ze
          szczególnym uwzględnieniem pomiaru sprzężnej przekątnej i oceną czworoboku
          Michaelisa.
          Także nie liczy się sama sprzężna zewn.ale czy reszta wymiarów jest prawidłowa.
          Jeżeli poród się przedłuża lub postęp porodu jest zatrzymany to jest to
          wskazanie do c.c.
          Pzdr.Gosia
          • agawa5 Re: do malgosiek2 30.08.06, 15:25
            Przy pierwszym porodzie połozna mnie zmierzyla cyrklem położniczym tak na
            szybko i stad wiem ze sprzezną zewn. mam 18 cm. Sadze wiec ze pomiar sprzężnej
            przekatnej nie był sprawdzany i czworobok Michaelisa również (tylko te wymiary
            międzykolcowe, miedzygrzebieniowe i miedzykretazowe no i sprzezna).
            Urodzilam malucha 3560g, główka 32 cm. Ale był problem bo maluch zupełnie nie
            mógł wstawic sie do miednicy nawet jak juz miałam pełne rozwarcie. W koncu sie
            udało. Połozna stwierdziła ze to maksymalnie duze dziecko jakie moge urodzic i
            z wiekszym moga byc kłopoty.

            Konsultowałam to z lekarzem prowadzacym poród i wg niego moge urodzic nastepne
            dziecko nawet ponad 4 kg. Kto wg. Ciebie ma rację? Dodam ze do cesarki mi sie
            zupełnie nie pali. Poród sn mi bardzo odpowiada. Pytanie tylko czy mam szansę
            uniknąc zaklinowania sie dziecka nie z powodu nieprawidłowego wstawiania sie
            malucha główka do miednicy, ale z powodu wielkosci głowki jako takiej.

            A moze lekarz ma rację i moje rozważania sa niepotrzebne.
            Jestem osoba bardzo ciekawską i po prostu lubię wiedziec rózne rzeczy.

            Ps. Jak sie ocenia wielkość sprzężnej przekątnej i czworoboku
            Michaelisa?

            Pozdrawiam



            • malgosiek2 Re: do malgosiek2 30.08.06, 15:55
              Moim skromnym zdaniem lekarz ma rację.
              Położna na szybkiego zmierzyła i mogłybyć nie do końca właściwe pomiary.
              Obwód główki 32 cm to ułożenie podpotylicowo-ciemieniowe czyli to spotykane
              jest w 99%wstawiania się główki,ale też może być potylicowy tylny jest tylko
              nieprawidłowością ustawienia.Najczęściej wtedy jest zahamowanie postępu porodu
              w dnie miednicy ale czasem w próżni.
              Odmiana tylna ułożenia potylicowego występuje wtedy gdy grzbiet dziecka jest
              zwrócony do tyłu.
              Pzdr.Gosia
              • agawa5 Re: do malgosiek2 01.09.06, 09:09
                Dziekuje Małgosiu, wynika z tego ze nie mam sie co przejmowac wielkoscią
                kolejnego dzidziusia bo moze sie urodzic naturalnie. A juz myslałam ze to co
                powiedziała połozna ze wiekszy niz 3,5 kg dzidzius sie nie urodzi jest wyrokiem
                ze musi byc cięcie cesarskie.

                Interesuje mnie jeszcze jedna rzecz. Jesli głowka wstawia sie do miednicy
                nieprawidłowo to wystarczą cwiczenia podczas porodu np, krążenia biodrami,
                zmiany pozycji, kucanie itp aby to skorygować? W razie czego wolałabym uniknąc
                ingerencji w postaci kleszczy ( u nas wakum sie nie stosuje) i pomóc maluchowi
                samodzielnie.
                • malgosiek2 Re: do malgosiek2 01.09.06, 09:56
                  Zawsze można spróbować:-)
                  Najczęściej zaleca się ułożenie na prawym/lewym boku w zależności od tego jak i
                  jakim szwem wstawia się główka.
                  Kręcenie biodrami też można wykorzystać,ale daje mniejsze efekty.
                  Pzdr.Gosia
      • agawa5 Re: do malgosiek2 30.08.06, 13:52
        wyjaśniam: mam dwa nicki bo kiedys zapomnialam hasła do "agawy" wiec agawa5 i
        soprana to ja :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka