Dodaj do ulubionych

Prosze o rade

12.02.07, 22:08
30 tydzien ciazy,jest supper <tzn.nic nie boli,wyniki b.dobre...> ale w moim
szpitalu <Tychy> nie ma zzo,w szkole rodzenia polozna opowidala jak to zle
wplywa na porod,zwiotczone miesnie i utrudnione parcie.I nie wiem,boje sie
bolu isc do innego szpitala i zzo czy rodzic i poprostu myslec o tym jacy
szczesliwi bedziemy po?? Nie smiejscie sie,dla mnie to dosc dreczace :/
Obserwuj wątek
    • ka_katka Re: Prosze o rade 13.02.07, 09:18
      W szkole rodzenia własnie mieliśmy zajęcia nt.zzo. W Polsce są ściśle określone
      dawki jaie się podaje i sa one dość niskie. tzn rodząca czuje skurcze i moze w
      pełni współpracowac w czasie porodu. Np na Zachidzie znieczują prawie na maxa i
      przez to wiele dzieci trzeba "wyciągać" przy pomocy różnych paskudnych
      narzędzi. Ja bym na Twoim miejscu szła do innego szpitala. Z naszej dyskusji w
      szkole rodzenia nie wynikało, żeby były jakieś poważne przeciwwskazania moga
      się zdarzać bóle głowy kilka dni po. Nie wpływa to jednak ani na dziecko ani na
      nas jakoś źle. Ja bym się bała, tego że w czasie normalnego porodu w szpitalu w
      którym nie ma zzo będą was faszerować np dolarganem który jest odurzający i
      niebezpieczny dla dzidzi.
    • katiemi Re: Prosze o rade 13.02.07, 13:36
      Witaj !
      Od mojego pierwszego porodu minęły 2 lata, pamiętam że też się bałam porodu ,
      że będzie mnie to bardzo bolało. Poprosiłam o zzo i pomogło ale był mały
      minusik - akcja porodowa zwolniła. Teraz jestem w drugiej ciąży i nie wyobrażam
      sobie porodu bez zzo. Jeśli jest w twojej miejscowości inny szpital gdzie nie
      ma problemu z zzo to powinnaś pójść i go obejrzeć .
      Pozdrawiam Kati 30 TC

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka