Dodaj do ulubionych

Poród przed czasem

03.07.07, 11:33
Pani Ewo, zaczęłam właśnie 36 tydzień ciąży. Podczas ostatniej wizyty u
lekarza (35tc), pani doktor stwierdziła, że dziecko ułożyło się już główką w
dół i to tak nisko, że lada dzień mogę urodzić. Następną wizytę wyznaczyła mi
za miesiąc dodając, że zapewne do tego czasu urodzę. Od miesiąca biorę no-spę
i diphergan. Czy w tym momencie pozostaje mi już tylko czekanie na poród? Czy
lekarz nie powinien zwiększyć częstotliwości wizyt? Dodam, że mam cukrzycę
ciążową.
Obserwuj wątek
    • edzia.79 Re: Poród przed czasem 03.07.07, 13:34
      Ja odpowiem ci ze swojego doswiadczenia.

      W zaczetym 36tc (pelne 35tc)bylam u gina,stwierdzil bardzo opuszczony brzuch,glowke nisko,rozwarcie na palec i krociutka szyjke.Lekarz dal mi tylko tydzien chodzenia w ciazy.Dodam ze czop odszedl mi tydzien przed wizyta u lekarza.
      Za kilka dni trafilam na patolgie z lekkimi skurczami i plamieniem.Jednak tam lekarze doszli do wnisku ze ciaza jest juz donoszona i w sumie jak zaczne rodzic nie beda hamowac akcji.
      Nospe milalam brac 2*dziennie jeszcze przez tydzien zeby zaczac 37tc.

      Teraz zaczynam 39tc,nospy nie biore od tygodnia i oprocz lekkich skurczy nic sie nie dzieje.Czop odszedl mi 4 tyg temu,a 3 tyg temu moj lekarz przepowiadal szybki porod.

      Nie ma co sie nastawiac :)
      • olla8 Re: Poród przed czasem 03.07.07, 15:04
        Najgorsze jest to czekanie. Lekkie skurcze a ja już leże plackiem, żeby tylko
        przetrzymać następny dzień. Chciałabym być już po 37 tc.
        • edzia.79 Re: Poród przed czasem 03.07.07, 19:16
          Tak czekanie jest najgorsze,a najbardziej meczace jest nastawienie na wczesniejeszy porod.
          Ja juz od kilku tyg mam zielone swiatlo od lekarzy;ciaza donoszona,mala tak samo,waga jak u donoszonego noworodka.Przepowiadan mi tylk tydzien.
          czekam,czekam i nic :(
    • k.sameryt Re: Poród przed czasem 03.07.07, 21:42
      mam bardzo podobną sytuację, tylko u mnie dochodzi jeszcze spora nadwaga (nigdy
      nie byłam kruszyną, a w ciąży przytyłam tlko 5 kg), więc moja Pani dr dała mi
      skierowanie do szpitala - powiedziała, zebym się tam zgłosiła za tydzień/dwa,
      bo powinni mnie wcześniej przyjąć i kontrolować poród od samego początku, aby
      wykluczyć jakiekolwiek komplikacje. Szczerze, nie bawi mnie ten pomysł. Przy
      pierwszym dziecku leżałam na patologii tydzień przed porodem, bo słabo
      wyczuwałam ruchy dziecka. Nie wspominam tego okresu dobrze, więc teraz
      zastanawiam się, czy nie zdać się na naturę i czekac z wyjazdem do szpitala do
      samego końca. Jestem bardzo ciekawa odpwiedzi eksperta :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka