tosia_n
01.01.08, 21:14
Urodziłam swoje piersze dziecko - córeczkę, poród odbył się siłami
natury, z nacięciem krocza. Poza tym lekarz mówił, że dodatkowo
jestem trochę porozrywana bo dzidziuś rodził się z rączką przy
główce.
Jakoś wcześniej sądziłam, że po porodzie szybko dojdę do siebie, a
czas połogu nie będzie taki bolesny, ale jak widać myliłam się.
Dzisiaj moja 11 dzień od porodu, a ja ledwo co chodzę, rany szczypią
okropnie, odczuwam ból i rwanie, nie mogę siadać i większość dnia
spędzam leżąc. Nie wiem czy to normalne? Czy tak przechodzi okres
połogu każda kobieta, która miała szyte krocze? I jak długo to
jeszcze potrwa?