pipsia5
08.03.08, 10:08
Witam serdecznie. Urodziłam córeczkę pół roku temu siłami natury.
Wszystko przebiegło sprawnie i szybko. Mineło już tyle czasu a ja
nadal odczuwam ból podczas współżycia (dlatego unikam tego). Wczoraj
byłam na 1 wizycie kontrolnej u gina i powiedział, że mam wielką
nadżerkę i pękniętą szyjkę po porodzie. Córeczka była malutka bo
ważyła 2550g ale moja pochwa nie jest tak rozciągliwa jakby się
wydawało i dlatego mam teraz te "niespodzianki". Odnośnie nadżerki
lekarz powiedział, że jeśli planujemy drugie dziecko to nic nie
będzie z nią robił bo po następnym porodzie znów będzie to samo.
Martwi mnie to, że wszystko się tak pozmieniało. Boję się, że po 2
porodzie może być jeszcze gorzej. Dodam, że miałam dużo szwów i duże
nacięcie. Jeśli chodzi o następny poród, to w jakim miejscu położna
nacina? Chyba nie na poprzedniej bliźnie? Może podpowiecie mi
kochanie dziewczyny, jak wrócić do normalności.