Dodaj do ulubionych

Pytanie post factum ;)

19.09.08, 21:41
Tyle się ostatnio dyskutuje, między innymi na tym forum, o nacięciu krocza. Przypominam sobie moje dwa porody i nasuwa mi się takie pytanie:
- czy jest możliwe ochronić krocze rodząc pierwszy raz dziecko o wym. 4300/59 a drugi raz dziecko 4500/63??

Wiem, że to duże dzieci, czy to ma znaczenie?
Pierwszy poród był wywoływany i oprócz nacięcia pękła również szyjka. Za drugim razem, rodziłam bez wspomagania farmakologicznego, a położna odbierająca mój poród powiedziała, że mam "mało elastyczne krocze", cokolwiek to znaczy, i że musi mnie naciąć. Acha, druga córka podobno rodziła się z rączką przy główce.
Chciałabym poznać opinię fachowca, co Pni myśli na ten temat, jako położna z dużym doświadczeniem.
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: Pytanie post factum ;) 21.09.08, 18:46
      Nie da się tego stwierdzić autorytatywnie - dlatego, że nacięcie
      krocza albo jego ochrona nie zależą tylko od wielkości dziecka, ale
      są wypadkową wielu innych czynników - na przykład budowy
      anatomicznej i właściwości krocza, tego, jak mama wpółpracuje z
      położną, umiejętności samej położnej, pozycji ciała rodzącej,
      kondycji dziecka. Czasem udaje się urodzić duże dziecko jednocześnie
      chroniąc krocze, czasem nie. Nie wiem, jak byłoby w Pani przypadku.
      Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka