ja27-09
19.09.08, 21:41
Tyle się ostatnio dyskutuje, między innymi na tym forum, o nacięciu krocza. Przypominam sobie moje dwa porody i nasuwa mi się takie pytanie:
- czy jest możliwe ochronić krocze rodząc pierwszy raz dziecko o wym. 4300/59 a drugi raz dziecko 4500/63??
Wiem, że to duże dzieci, czy to ma znaczenie?
Pierwszy poród był wywoływany i oprócz nacięcia pękła również szyjka. Za drugim razem, rodziłam bez wspomagania farmakologicznego, a położna odbierająca mój poród powiedziała, że mam "mało elastyczne krocze", cokolwiek to znaczy, i że musi mnie naciąć. Acha, druga córka podobno rodziła się z rączką przy główce.
Chciałabym poznać opinię fachowca, co Pni myśli na ten temat, jako położna z dużym doświadczeniem.