Dodaj do ulubionych

twadniejacy brzuszek

06.04.09, 14:01
Pani Kasiu,

prosze o pani opinie co do tzw syawiania sie macicy"
Ja juz mam metlik w glowie.
Lekkie twardnienia dołu macicy zaczely mi sie ok 20 tc (ok. 5 razy dziennie).
Moj lekarz stwierdzil ze to zle, grozi mi przedczesny porod, nakazal lezenie
plackiem, nospe scopolan i magnez. Dodam ze szyjka byla zamknieta i 3cm. Teraz
jestem w 27tc szyjka bez negatywnych zmian, twardnienia mam nadal, teraz ok.
10 na dobe. Skonsultowalam to z drugim lekarzem, ktory stwierdzil ze to
zupelnie normalne, bo macica sie uczy juz do porodu i mam sie nie martwic i
lezec nie musze, ale zyc oszczednie. Masa dziewczyn znajomych i na forum tez
ma takie twardnienia i tylko profilaktycznie biora nospe, pracuja i zyja
normalnie.
Ja juz nie wiem co robic, od tygodnia biore fenoterol 1/2 tabletki 4x na dobe
- twardnienia mam nadal, ale szyjka zamknieta. Tłumacze sobie ze skoro te
twardnienia nie robia nic zlego z moja szyjka to nie sa grozne. Jak to wyglada
w Pani doswiadczeniach.


.
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: twadniejacy brzuszek 08.04.09, 00:44
      Moim zdaniem kluczowe jest tu nie to, że macica się kurczy, ale to,
      że nie powoduje to zmian w szyjce macicy. Przyjmuje się, że jeśli
      macica kurczy się do około 20 razy na dobę, to wszystko jest w
      porządku. Nie wiem, dlaczego Pani lekarz jest taki ostrożny - być
      może widzi coś, o czym Pani nie pisze. Z drugiej strony moje poglądy
      ( a o to Pani pyta) są bliższe opinii lekarza-konsultanta. Z opisu
      nie widzę powodów do alarmu, jedynie do pewnej rozsądnej czujności.
      Pozdrawiam serdecznie :)
      • secondtry Re: twadniejacy brzuszek 08.04.09, 12:27
        bardzo dziekuje ze odpowiedz!
        • olgakg Re: twadniejacy brzuszek 08.04.09, 13:11
          Mi powiedzieli ze mam krotka szyjke w 22 tyg i mialam stawianie sie
          macicy, ale nie zwracalam na to uwagi, lekarz kazal mi lezec, iwec
          zazywalam spasmophen 2razy i asmag forte 5 tabl dziennie.Po jakims
          czasie juz nie dalam rady lezec,poszlam do innej lekarki powiedziala
          mi ze wcale nie musze zazywac spasmophenu tylko magnez i nie musze
          lezec plackiem, wiec wstawalam i chodzilam po domu, jak czulam ze
          mnie cos zaczyna cisnac lub pobolewac kladlam sie i zazywalam
          nospe.Jestem teraz w 31 tygodniu moja szyjka jak byla 3cm tak i
          pozostala, nie leze caly czas, wiadomo nic nie podnosze, nie
          sprzatam nic nie robie, tylko chodze i czasem sie klade
          odpoczywac.bo kregoslup wysiada.Mysle ze niektorzy lekarze strasza
          na zapas.Takze jakbym sie na twoim miejscu nie przejmowalam.Mi sie
          wydaje ze nie musisz lezec plackiem ale jakbys czula napiecie czy
          cos to lepiej sie poloz.
    • edytadk Re: twadniejacy brzuszek 08.04.09, 13:47
      Ja miałam stawiający się brzuszek też mniej więcej od połowy ciąży. Bywało, że twardniał tak, iż dyskomfort przechodził w ból. "Jechałam" na nospie i magnezie, a ponieważ szyjka była bez zmian, lekarz nie widział wskazań do leżenia. Pracowałam i normalnie funkcjonowałam do samego rozwiązania - w terminie zresztą. A później żartowałam, że te ćwiczenia mojej macicy bardzo się przydały, bo poród (pierwsze dziecko) trwał 4 godziny, a rozwarcie od minimalnego (lekarz dawał mu jeszcze 10h) do całkowitego "zrobiło się" w pół godziny:-).
      • ann_a30 Re: twadniejacy brzuszek 08.04.09, 19:39
        Ja miałam też takie uciążliwe skurcze przepowiadające, już od ok. 22tc. Nie
        bolesne, ale częste i długie. Mówiłam położnej, potem lekarze mnie badali
        (krwawienie), też im wspomniałam - rada: nie przejmować się, skoro nie bolesne,
        to normalne. Urodziłam w 28tc, nikt nie wiązał tych skurczy z przedwczesnym
        porodem.
    • shishamaster Re: twadniejacy brzuszek 08.04.09, 20:56
      witam:) jestem w 22 tc, od jakiś 2 tygodni "stawia" mi się brzuch. Po tym jak poinformowałam o tym lekarza, stwierdził, że za wcześnie na taką aktywność macicy, dał mi zwolnienie lekarskie, leżeć wprost nie kazał, więc raczej nie leżę, choć staram się trochę oszczędzać. Jem magnez i nospę. Z pracy całkiem nie zrezygnowałam i jakoś sobie tego nie wyobrażam na razie (pracoholizm, eh...) ale staram się więcej pracować w domu. Jak na razie żadnych zmian w sprawie twardnienia brzuszka nie widzę, wręcz wydaje mi się, że jak się kładę to te twardnienia są częstsze. Ale może to tylko moje wrażenie. Dodam, że szyjka tydzień temu miała 3,5 cm (lekarz powiedział, że jest lekko skrócona (?)). Następna wizyta za 2 tyg., zobaczymy czy coś się zmieni w tym temacie. Z waszych wypowiedzi wnioskuję, że jeśli szyjka będzie bez zmian to można potraktować te twardnienia normalnie. A jeszcze dodam, że moja mama miała takie skurcze przez całą ciążę i ze mną i moim bratem, nie leżała (ja urodziłam się w trakcie studiów rodziców, mama w ciąży ze mną robiła absolutorium), urodziła bez problemów w terminie - może taka już nasza rodzinna uroda? sama nie wiem co o tym myśleć... pozdrowionka:)
      • zawijka Re: twadniejacy brzuszek 14.04.09, 10:54
        To chyba jednak nie tyle od skurczów (nawet jeśli jest ich dużo) zależy, ile od
        tego, co one robią z szyjką macicy - jestem obecnie w 37 tygodniu, macica się
        stawia mniej więcej od końca czwartego miesiąca, czasem bardzo często i na długo
        (ale nie boleśnie).
        Nie biorę żadnych leków (nawet magnezu), nie prowadzę leżącego trybu życia,
        chodzę cały czas do pracy (tydzień byłam na l4 z powodu przeziębienia), mam też
        żwawą trzylatkę w domu.
        Mimo częstych twardnień brzucha już od tych kilku miesięcy - nie skróciła mi się
        szyjka macicy, nawet nie zrobiła się miękka.
        Myślę więc, że same skurcze to nie powód do niepokoju, ale faktycznie - szyjkę
        trzeba kontrolować (ale chyba przecież i tak lekarz to czyni w czasie wizyt?).
    • augunmonika Re: twadniejacy brzuszek 15.04.09, 11:09
      Witam:) Ja równiez miałam twradniejący brzuszek od 20 TC. Moja
      doktor kazała mi początkowo się oszcędzać i to miało wystarczyć.
      Szyjka miała 4 cm więc nie było powodów do L4. Po 2 tygodniach
      poszłam na kontrol i niestety ale szyjka miała juz 1 cm, więc
      natychmiast L4 i leżenie + fenoterol 4x dziennie po 1. Urodziłam w
      38 tygodniu
      • karj-oka Re: twadniejacy brzuszek 15.04.09, 12:31
        Moje doświadczenie w ciąży mówi mi, iż lekarze często przesadzają i szukają
        patologii tam gdzie jest norma. Skurcze Braxtona Hicksa to wszak coś co ciąży
        towarzyszy i wręcz jest niezbędne by przygotować macicę do ciężkiej pracy w
        czasie porodu. U mnie także, jak u was, skurcze te pojawiły się już we wczesnej
        ciąży (gdzieś ok. 4 msc.) i pojawiają się nadal (obecnie 35tc). Nie są bolesne,
        czasami trochę nieprzyjemne, czy może raczej dziwne uczucie im towarzyszy, ale
        nie jest to ból. Zdarza się także, że w czasie długiego spaceru, gdy przyśpieszę
        tempo marszu, dół macicy się spina. I ja tłumaczę to sobie tym, że macica ze mną
        współpracuje - trzyma dziecko po prostu tworząc taki naturalny pas
        podtrzymujący. Gdy zwalniam lub wracam do domu, macica natychmiast się
        rozluźnia. Chyba absolutnie normalne zjawisko.
        • mamma12 Re: twadniejacy brzuszek 15.04.09, 14:18
          a twój lekarz o tym wie?
          bo co jak co , ale skurcze w czwartym miesiącu ciąży to nie jest nic normalnego
          ja się zmagam z tym samym problemem niestety
          u mnie skurcze spowodowały skracanie szyjki
          a jak na 18 tydzień to zdecydowanie za wcześnie
          obawiam sie że gdyby nie reakcja lekarza, podane leki i zalecane leżenie, już
          dawno nie byłabym w ciąży
          • zawijka Re: twadniejacy brzuszek 17.04.09, 16:01
            Hm, ale przecież pisała, że jest już w 35 tygodniu i się nic nie dzieje. Ja też
            miałam identycznie - skurcze bezbolesne od czwartego miesiąca i nic kompletnie
            się złego nie podziało. To chyba jednak raczej kwestia osobnicza - u jednej
            skurcze są objawem patologicznym, który wymaga leczenia lub obserwacji, a u
            pięciu innych kobiet - fizjologią (jak u mnie np.)
            • dzensa5 Re: twadniejacy brzuszek 18.04.09, 18:52
              ja jestem w 31 tyg ciazy i od jakiegos czasu mam twardniejacy brzuch
              a przy tym wystepuja skurcze.. po kolejnym badaniu lekarz pokrecil
              nosem i stwierdzil ze to szyjka mi nie trzyma..zakazal wychodzenia z
              domu i mam lezec ile sie da!! juz od tego myslenia o tym
              wszystkim ,wydaje mi sie ze pewnie lada moment urodze i ze skoro tak
              napina mi sie brzuch to pewnie nie wrozy nic dobrego!! stosuje sie
              do zalecen lekarza i az sie boje srodowej wizyty ,co tym razem
              wyjdzie!!! pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka