Gość: muzealnik
IP: *.bj.uj.edu.pl
28.11.05, 16:12
Z przykrością muszę stwierdzić, że prawdziwa rozpacz ogarnia człowieka, gdy
czyta opinię o Muzeum pisana przez osobę, który absolutnie nie ma o
muzealnictwie zielonego pojęcia, a aspiruje do roli arbitri elegantiarym. W
dodatku autor ten pisze apologię dyrektora (który zresztą zdecydowanie minął
sie z powołaniem) pod jego dyktando. Szczere gratulacje!!!