Gość: jasiu...
IP: 82.160.8.*
12.01.06, 21:22
W artykule czytamy:
- Sytuacja się pogarsza - mówi Mariusz Korek, szef teatralnej "S". - Nie udało
się nam rozmawiać o naszych problemach z prezydentem Tadeuszem Wroną.
To w końcu jakie są obecne sympatie polityczne, wywodzącego się przecież z
solidarnościowego ruchu, naszego Wodza, jeśli nie dopuszcza on do siebie
dawnych kolegów współzwiązkowców. Teraz to ja już nic nie rozumiem.