Kanary Cyborgi bez serca

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 18:34
ostatnio przeczytalem takie stwierdzenie w GW i sie z nim nie zgadzam a wy????
    • Gość: ndege Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 18:38
      Oczywiście, że nie. Kto chce jeździć autobusem, niech sobie bilet kupia, a nie
      potem psioczy na kanarów. To ich praca, a gdyby czasem nie byli tardzi, nie
      nadawaliby się do niej, bo pasażerowie potrafią być okropni :/
      • Gość: xxxx Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 19:01
        zgadzam sie z przedmowca
        • partyzant33 Re: Kanary Cyborgi bez serca 22.03.06, 19:07
          taka jest ich praca.lepiej tak niz mieliby chodzic i krasc
          • Gość: xxx Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 16:06
            :)
            • wolverinek Re: Kanary Cyborgi bez serca 23.03.06, 18:44
              I wszystko fajnie, z tym, że już pare razy byłem świadkiem jak to czasem kanary
              pracują... Z czego raz widziałem jak chcieli dosłownie łapówkę za nie spisanie
              kolesia i padł tekst "dasz dwie dychy i przy tobie podrzemy papierek i
              wyrzucimy".
              • Gość: kanarek Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:20
                a co myślisz ze kanary maja pełno hajsu z takiej roboty?? kazdy radzi sobie jak
                moze. a ty tez bys tak zrobił zamiast płacic 70zł za kare bez biletu
                • Gość: 3xxx Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:31
                  pewnie sam chcialby dac w lape!!!!!
                  • wolverinek Re: Kanary Cyborgi bez serca 23.03.06, 19:38
                    Zacznijmy od tego, że jeżdżę na bilecie miesięcznym. Swoją drogą potem to
                    narzekacie jeden z drugim, że w polsce jest bajzel, a sami sie do tego
                    przyczyniacie, w końcu to "niewinne 20zł". Na tym sie zaczyna, a potem to samo
                    myślą inni i idą przekręty na dziesiątki milionów złotych. Gratuluję.
              • Gość: do wolverinek wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:39
                niewiem czy zdajesz sobie sprawe ze pomowienie o branie lapowki jest karalne
                udowodnij to a nie gadja bzdur wysanych z palca
                • wolverinek Re: wolverinek krety..... 23.03.06, 19:46
                  Sam jesteśkretynem koleś. Gdyby to MNIE chcieli w ten sposób załatwić to bym to
                  wyjaśnił w odpowiedni sposób, świadków bym miał bo nie jechałem wtedy sam.
                  Zresztą nie ośmieszajcie sie bo wszyscy dobrze wiedzą jak to u nas w polsce
                  wygląda, rzecz jasna takie coś jest na rękę tym, którzy takie praktyki stosują,
                  zaliczasz się do nich skoro tak ich bronisz?
                  • Gość: lll Re: wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:52
                    sam jestem kanarem kretynie i nigdy nie biore a jak bym spotkal cie w taranwaju
                    to bym ci koltoralnie sprawdzil bilecik jak to robie na codzien a jak cos sobie
                    ubzdurales w tej pustej glowie to nie oskarzaj bezpodstawnie ludzi a jesli masz
                    tych swiatkow to czemu nie byles w mpk i na policji,bo nic niewidziales.
                    • wolverinek Re: wolverinek krety..... 23.03.06, 19:58
                      Po pierwsze i powiem to tylko raz - nie mów do mnie kretynie. Po drugie - znam
                      osobiście paru kanarów i dokładnie mi powiedzieli jak to wygląda. Po trzecie -
                      mówienie, że takie rzeczy się nie zdarzają (nie mówię, że zawsze i u każdego,
                      ale jednak) jest tak samo prawdziwe jak stwierdzenie, że polska nie jest jednym
                      z najbardziej skorumpowanych krajów w europie i na świecie, że nie ma u nas
                      przekupnych sędziów i policjantów.
                      I w tej chwili mówiąc, że WSZYSCY kanarzy są uczciwi i tacy super jak mówisz
                      poprostu KŁAMIESZ. Stary, ja wiem znacznie więcej niż myślisz więc lepiej
                      skończmy ten temat...
                      • Gość: lll Re: wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:06
                        dlaczego chcesz skonczyc widze ze sie boisz dyskutowac a co oni ci powiedzieli
                        chyba jak wyglada twoja kupa.co ty wiesz i widziales monitor swojego kompa i
                        nic wiecej.
                        • wolverinek Re: wolverinek krety..... 23.03.06, 20:13
                          Tak? Dobra, chcesz wiedzieć więcej? Nie ma sprawy. To nie twojemu kumplowi
                          kanar nożem pociął rękę (a do drugiego z tekstem spier*****, ten drugi bilet
                          miał) za to, że ten nie chciał mu pokazać dowodu osobistego, to nie ciebie
                          kanary wyrzuciły z tramwaju i pobiły na przystanku (to akurat stało się
                          wieczorem, w tramwaju nocnym), to nie ciebie próbowali niesłusznie spisać
                          za "brak ważnego biletu" (facet musiał sie z kanarem dosłownie kłócić o to żeby
                          kanar sprawdził kasownik i okazało się, że źle date wybijał przy kasowaniu),
                          innym razem przy dworcu pkp wsiadły kanary, tramwaj był jeszcze na przystanku,
                          ledwo sie drzwi zamknęły i zaczeli bilety sprawdzać, niektórzy nie ząrzyli ich
                          nawet skasować bo stali przy drzwiach a tramwaj był pełen ludzi, co na to
                          kanar? "a co mnie to obchodzi". Mam mówić dalej czy starczy?
                      • Gość: kanarinios Re: wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:13
                        pitolisz bzdury koleś.Oczywiście,nie wszyscy są uczciwi i "biorą",ale to tylko
                        cienkie bolki które słabo pracują,mają cienką wypłatke i
                        muszą "dorabiać".Takich ku...w to bym sam chętnie powystrzelał.
                        • wolverinek Re: wolverinek krety..... 28.03.06, 17:52
                          No to sorry, co mnie to obchodzi czy to są "kanary" czy "cienkie bolki"? Skoro
                          mają legitke kanara to SĄ kanary. Do normalnych kanarów nic nie mam i nigdy nie
                          miałem bo sprawdzą bilet i idą dalej, za to mam problem do tych, którzy za
                          wszelką cenę chcą mnie spisać i tylko szukają pretekstu i kombinują jak to
                          zrobić.
                    • Gość: 3xxx Re: wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:00
                      dlaczego nie byles taki madry jak widziales taka sytuacje.mogles cos zrobic a
                      nie ruszyles palcem.historyjka o lapowkach wyssales z palca!!!
                      • wolverinek Re: wolverinek krety..... 23.03.06, 20:03
                        Dlaczego? Powód jest chyba oczywisty - "co mnie to obchodzi". Jak mnie napadli
                        na aleji wolności 2 lata temu, latem, w środku dnia to nikt mi nie pomógł,
                        dlaczego więc ja miałbym coś zrobić? Druga sprawa to fakt, że ich było dwóch i
                        jakoś mi sie wierzyć nie chce, że dobrowolnie poszli by ze mną na komisariat.
                        Myślisz, że coś wiesz? Właściwie to nie wiem po co ci odpisuje, pare wpisów
                        wcześniej w zasadzie sam sie przyznałeś, że dał byś w łape gdybyś miał taką
                        możliwość...
                        • Gość: lll Re: wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:10
                          piszesz ze miales swiadkow teraz piszesz ze nie wiec sie zdecyduj cos bredzisz
                          kolego
                          • wolverinek Re: wolverinek krety..... 23.03.06, 20:16
                            Miałem świadków owszem, ale co z tego? Miałem tego kanara siłą na komisariat
                            zawlec? Pozatym jak już wyżej napisałem "co mnie to obchodzi", to nie mnie
                            wtedy spisywali więc czemu miałbym się tym wtedy przejąć? Jeśli ty nie bierzesz
                            to spoko i szacunek, nie mniej nie wmawiaj mi, że NIKT, żaden kanar nie bierze.
                            Myślisz, że z konduktorami w PKP jest inaczej? Już sie tyle wyjeździłem
                            pociągami, autobusami i tramwajami, że DOKŁADNIE wiem jak to wygląda.
                            • wolverinek Re: wolverinek krety..... 23.03.06, 20:27
                              Pozatym stary, w jakim ty świecie żyjesz? Naprawde myślisz, że sam fakt, że
                              miałem świadków (2 kumpelki wtedy ze mną jechały) i osoby postronne załatwia
                              sprawę? Problem w tym, że moje kumpelki mogły by być oskarżone o stronniczość
                              (bo to moje znajome) albo ich zeznania w ogóle nie byłyby wzięte pod uwagę, a z
                              własnego doświadczenia wiem, że osoby postronne nie chcą sie w takie sprawy
                              mieszkać, szkoda czasu, ciągnie po komisariatach itd. itp. Kolejna sprawa to
                              to, że nawet gdyby to trafiło na policję to co dalej? Sprawa została by
                              zaklasyfikowana jako sprawa o "małej szkodliwości spełecznej" i na tym by sie
                              skończyło. Boże, ile wy macie lat ludzie, że takie rzeczy piszecie?!
                              • Gość: lll Re: wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:55
                                a ile ty masz 5 ze takie bzdury piszesz jak sie niechcesz wtracac to pisz bzdur
                                • wolverinek Re: wolverinek krety..... 23.03.06, 21:04
                                  Odnoszę nieodparte wrażenie, że jednak mam więcej niż ty.....
                              • Gość: 3xxx Re: wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:57
                                moze jesli chodzi o policje ale w mpk takie sprawy nie przejda.
                                • wolverinek Re: wolverinek krety..... 23.03.06, 21:05
                                  Nie wiem, w mpk takiej sprawy nie zgłaszałem. W każdym razie tak jak mówię,
                                  ciężko jest o osoby postronne jako świadków czegokolwiek, poprostu ludzie sie
                                  nie chcą w takie rzeczy mieszkać i/lub się boją.
                                  • Gość: ll Re: wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 21:11
                                    a czego sie tu bac idziesz i zglaszasz i po sprawie a w mpk sobie poradza niby
                                    jetes taki starszy odemnie a boisz sie kanara no co ty do podstawowki chodzisz
                                    bo ja odnosze takie wrazenie.moze ty mamie jeszcze za mleko niezaplaciles.
                                    • wolverinek Re: wolverinek krety..... 23.03.06, 21:28
                                      No jasne, a potem może mnie z 20 kumplami na mieście dojechać. Zresztą tak
                                      naprawdę to nic by mi z tego nie przyszło i nic by to na skalę ogólną nie
                                      zmieniło, sam świata nie zmienię.
                                      • Gość: ble Re: wolverinek krety..... IP: 213.199.204.* 25.03.06, 16:44
                                        "Sam swiata nie zmienie" dobrze ze nie wszyscy tak mysla bo gdyby kazdytak myslal jak Ty/Pan to faktycznie na tym swiecie nicby sie nie dzialo!Wydaje mi sie ze bardzo przyczepiles sie do paru sytuacji i czepiasz sie!Wiadomo ludzie sa rozni..kontrolerzy tez!
                                        • wolverinek Re: wolverinek krety..... 28.03.06, 21:18
                                          Nie wszyscy? Hm, ciekawe... Bo jak do tej pory nie widziałem by ktoś próbował
                                          coś naprawić czy zmienić... I tych sytuacji było na tyle dużo by się tym
                                          zainteresować. I jak to jest, że jedyni porządani do wypowiadania się w tym
                                          temacie są ludzie, którzy wychwalają kanarów? Jeśli ktoś powie bolesną prawdę,
                                          że zdarzają się wśród nich powiedzmy "nieuczciwi" (delikatnie mówiąc) ludzie to
                                          zaraz sie go bluzga?
                                    • Gość: Trishja Re: wolverinek krety..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 21:31
                                      wy kanary to zawsze takie cwane jesteście, nie tych "starszych kanarów" nic nie
                                      mam ale ci "młodzi" to popostu tragedia. Wejdą do autobusu i sie bujają, jaką
                                      oni władze mają, "wielki pan i władzca" bo bilety sprawdzają <hahaha> żałosne
                                      to jest! jeszcze gdyby to byli normalni ludzie, a to gó..arze po zawodówach i
                                      sami melinarze, nie wszyscy ale większość.
                                      • Gość: ll Re: wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 21:53
                                        kogos sie mosisz bac jak jedziesz bez biletu a jak zazdroscisz to wladzy ktorej
                                        nie ma to sie zatrudnij mpk.meliniazem nie bylem a wyksztalcenie mam srednie
                                        wiec mi nie mow jakie mam bo mi w papiery nie zagldales a innym zreszta
                                        tez,wiele osob tak jak ja ma wyksztaklcenie srednie a niektorzy nawet wyzsze a
                                        ze ty jezdzisz bez biletu to twoja spraw,moja bedzie jak cie zlapie,bo jak bys
                                        mial wszystko wpozadku to bys sie niebal,ale zawsze tak jest ze najwiecej
                                        wyzywaj ci co robia cos nietak ,ja was nierozumiem macie pretesje do kanara bo
                                        cie zlapal a sam jedziesz bez biletu wiec wez sobie mlotek walnij sie w glowe
                                        to moze zmadrzejesz ,najlepiej by bylo jak by sie jezdzilo bez biletu????ale
                                        mpk wytrzymalo by wtedy 3 miesiace ale tacy ludzie jak ty nie zdaja sobie z
                                        tego sprawy.kanar byl jest i bedzie nielubiany a ja mam to g........,taka jest
                                        moja praca.boisz sie tez bo stray kanar jak cos to ci nie jeb..., a mlodego to
                                        sie boisz??????.tylko ze zaden z nas nikogo nie bije,bo nie wolno i takich jak
                                        to napisales o kanarach meneli jak ty sie nie dotyka bo sie mozna ubrudzic.
                                        • wolverinek Re: wolverinek krety..... 23.03.06, 22:11
                                          No wiesz, jeśli dorabianie sobie poprzez niesłuszne spisanie kogoś, cięcie
                                          kogoś nożem czy pobicie na przystanku tramwajowym jest normalną procedurą to
                                          sorry wielkie... Nie mówię, że wszyscy są tacy, normalnie jak chcą zobaczyć
                                          bilet to pokazuję, sprawdzą i idą, ale spotkałem sie już nawet osobiście z
                                          cwaniakami, którzy próbowali mi usilnie wmócić, że jadę na nieważnym bilecie,
                                          byłem też świadkiem gdy próbowali tak wkręcić innych ludzi. Póki kanar robi co
                                          ma robić i nie kombinuje przy tym to sie nie czepiam, ale bez jaj... Niech mnie
                                          spróbuje któryś straszyć, że mi nakopie albo zacznie szturchać to do szpitala
                                          pojedzie, z góry lojalnie uprzedzam.
                                          • Gość: KANARINIOS Re: wolverinek krety..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:35
                                            OŚMIESZASZ SIĘ SYNKU TAKIM PITOLENIEM,CWANIAK JESTEŚ BO PRZEZ NET A NA ŻYWO TO
                                            BYŚ SIEDZIAŁ CICHUTKO.A TAK NA MARGINESIE TO BZDURY WYPISUJESZ.
                                            • wolverinek Re: wolverinek krety..... 28.03.06, 17:49
                                              Do mnie mówisz..? Swoją drogą, jak już tak pouczasz na tematy pisowni to wiesz,
                                              że za pisanie na forach dyskusyjnych z caps`em (CZYLI WŁAŚNIE TAK) wlepia się
                                              bana.
                                            • kontrasto Re: wolverinek krety..... 30.03.06, 13:13
                                              Nie wiem czy zauwazyles cwaniaku Kanarinios, ze forum to jest wlasnie takie
                                              miejsce gdzie bezimiennie mozna wymienic wlasne poglady.
                                              Ty z pewnoscia jestes cwaniak na zywo, obawiam sie jednak ze podobny do tych
                                              cwaniakow ktorzy biegaja z nozami w okolicach PCK.
                                              Dlatego juz na wstepie mam srednia ochote zobaczyc cie na zywo
                                      • Gość: TROOL Re: wolverinek krety..... IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 12:15
                                        Słuchaj kobitko kazdy musi jakos zarabiac.Wiadomo ze kazdy chce pracowac,ale nie
                                        wyzywaj młodych ludzi od meliniarzy.Skoro chca pracowac to niech to robia.A
                                        skoro Ty jezdzisz na gape bo Cie na bilet nie stac to Twoj problem.Namawiam na
                                        zakup łyżworolek i jazda.hehe
              • Gość: gość Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl / 82.160.21.* 23.03.06, 21:40
                to mandat za jazdę bez biletu nie jest druczkiem ścisłego zarachowania ???
                • Gość: Misiek_26 Re: Kanary cwaniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 21:51
                  "wy kanary to zawsze takie cwane jesteście, nie tych "starszych kanarów" nic
                  nie
                  mam ale ci "młodzi" to popostu tragedia. Wejdą do autobusu i sie bujają, jaką
                  oni władze mają, "wielki pan i władzca" bo bilety sprawdzają <hahaha> żałosne
                  to jest! jeszcze gdyby to byli normalni ludzie, a to gó..arze po zawodówach i
                  sami melinarze, nie wszyscy ale większość. "

                  Popieram i sie pod tym podpisuje!!
                  • Gość: ll Re: Kanary cwaniaczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 21:56
                    podpisz sie na dupie to jak cie spotkam to cie w nia kopne
                    • wolverinek Re: Kanary cwaniaczki 23.03.06, 22:04
                      A będziesz wtedy sam czy z kolegami jak to kanary zwykle robią? ;p
                      • szczepek1989 Re: Kanary cwaniaczki 23.03.06, 22:06
                        Kanary to kanary..nic nie poradzicie na to ze tacy są...niestety muszą byc
                        palanty które tą robotę przyjmią///Ja nigdy bym nie chciał byc kanarem...400-
                        600 zł na miesiąc<lol2>.....pozdro dla Nich...Niech sie cieszą zE mają darmowy
                        transport:)
                        • Gość: ndege Re: Kanary cwaniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:10
                          400-600 zł na miesiąc - to lepiej siedzieć na dupie i nic nie robić? Może
                          jeszcze państwo ma płacić za tych, którym się ruszyć z wygodnego fotelika nie chce?

                          Nigdy problemu z kanarami nie miałam. Czemu? Bo mam bilet.
                          • wolverinek Re: Kanary cwaniaczki 23.03.06, 22:12
                            No widzisz, a ja widziałem już nie raz, że ktoś bilet miał i problem też miał.
                            Łapiesz o co chodzi?
                          • Gość: Trishja Re: Kanary cwaniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:29
                            ja mimo to ze zawsze posiadałam bilet, to zawsze miałam problemy... co za
                            różnica czy posiadasz bilet czy nie?? zawsze znajdzie sie powód...
                            • Gość: ndege Re: Kanary cwaniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 18:14
                              może wam źle z oczu patrzy, tudzież jesteście z góry nastawieni na to, ze kanary
                              są be, a to da się wyczuć.
                              • wolverinek Re: Kanary cwaniaczki 24.03.06, 20:46
                                Nie, zawsze jak to mnie kanar mówi żebym pokazał bilet i jest spoko. Kiedy
                                jednak taki trep zaczyna kombinować i wmawiać mi, że mój bilet jest nieważny bo
                                niewyraźnie kasownik datę nadrukował to sorry wielkie. Tak samo gość mi chciał
                                wmówić swego czasu, że moja legitymacja szkolna jest podrobiona, po paru
                                minutach wyjaśniania powiedziałem mu wprost "dzwoń trepie do mnie do budy i
                                sprawdź", na początku powiedział, że to nie jego sprawa żeby gdziekolwiek
                                dzwonić, ale potem sobie darował. Poprostu czasem szlag mnie trafia jak mi tak
                                zaczynają cwaniakować.
                        • Gość: KANARINIOS Re: Kanary cwaniaczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:37
                          ZA 600 TO BYM SIĘ Z DOMU NIE RUSZYŁ.
                    • Gość: Trishja Re: Kanary cwaniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:09
                      każdy wyraża swoje zdanie, czemu więc sie tak bulwersujesz?? Właśnie tym
                      potwierdzasz że z kanarów to same cwaniaki i prostaki
                      • Gość: trishja Re: Kanary cwaniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:14
                        jestem dziewczyną, a sie nie boje takich kanarów, "noszą" nie wiadomo czym, a
                        to bardzo rzuca w oczy. A bić to nie mów że nie bijecie, bo sama byłam
                        świadkiem jak chciało dwóch pobić jakiegoś chlora za to że ich zaczął wyzywał,
                        wiec nie mów że nie ma przemocy ze strony kanarów
                        • Gość: Trishja Re: Kanary cwaniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:19
                          mozecie i mieć doktoraty, ale "zachowanie" wskazuje na co innego. dla mnie to
                          nie jest przyjemność żeby kanar sie kłocił ze mną że zdjecie z legitymacji to
                          nie jest moje... pozatym jesteście od sprawdzania biletów a nie od flirtowania
                        • Gość: ndege Re: Kanary cwaniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:20
                          A Ty nie mów, że nie ma ze strony pasażerów...
                          • wolverinek Re: Kanary cwaniaczki 23.03.06, 22:29
                            Pewnie są, ale tego jeszcze nie widziałem. Widziałem, że sie pasażerowie
                            kłócili z kanarami, czasem słusznie, czasem nie, ale nie widziałem jeszcze żeby
                            któryś z pięściami wyskoczył do kanara/ów.
                    • ja_tu_jestem_cwaniak Re: Kanary 24.03.06, 01:11
                      Moze mnie kopniesz co chlopczyku ??? Piszesz ze masz srednie wyksztalcenie ale
                      biorac pod uwage twoj styl pisania i ortografie to szczerze w to watpie Jak
                      jestes taki chetny do kopania podaj swoj numerek Ja np zawsze lape was za
                      identyfikatorki wiec jak sie spotkalismy to napewno wiesz jak wygladam a jak
                      nie to juz bedziesz wiedzial Zawsze mam bilet ale poprostu was nie lubie takze
                      jak bedziesz mial glupie pomysly z kopaniem kogos to bardzo chetnie przyjme
                      kazde wyzwanie
                  • Gość: kanarinios Re: Kanary cwaniaczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:24
                    JESTES SUNKU DEBILEM,WIESZ MNIEJ NIŻ ZERO A CWANIAKUJESZ,PIE...NIJ SIĘ ŁBEM O
                    ŚCIANE TO MOŻE CI TO NA ZDROWIE WYJDZIE.NAJPIERW NAPISAŁEŚ "SAMI MELINIARZE" A
                    PO PRZECINKU "NIE WSZYSCY",ZDECYDUJ SIĘ WIĘC NA JEDNĄ OPINIE,ALBO TAK ALBO
                    TAK.TY PEWNIE NAWET ZAWODÓWKI NIE UKOŃCZYŁEŚ BO TAM BYŚ SIĘ NAUCZYŁ JAK
                    DOBIERAĆ SŁOWA I JAK STYLISTYCZNIE POPRAWNIE NAPISAĆ WYPOWIEDŹ.
                    • Gość: m Re: Kanary cwaniaczki IP: *.prenet.pl 28.03.06, 17:47
                      no to pokazales kawal kultury kanarku ;)
    • Gość: m. Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:51
      więc tak:
      osobiście widziałam akcję której tyczy ten temat, Wyborcza trochę zmieniła opis
      zdarzenia-ale sens zachowała...
      inwalida, o kuli, przed 6 rano, z biletem miesięcznym-ulgowym-z legitymacją
      cały probelm brak podpisanego biletu - ok błąd ludzki-zapomnienie- tzw. za
      gapowe się płaci-nie mówię, że nie...
      ale...
      no właśnie - świeży narybek kontrolerów - czyli paniska jak ta lala...
      czemu nie wysiedli z kontrolowanym na przystanku, na którym miał wysiąść??
      Czemu nie? Bo po co? tam tylko dwa autobusy stają, a skoro jednym z nich
      jechali już to drugiego długo mogło już nie być - wszak to TYLKO 6 rano była...
      po co trzech młodych gości ma SE zrobić spacer z górki Siedmiu Kamienic w
      Aleje - przecież lepiej żeby ten inwalida o kuli SE wrócił przez park pod
      górkę...a co tam...pewnie chłop nie ma co robić skoro o 6 rano jeździ
      autobusami i to prawie na gapę...właśnie - jak to jest...jakby SE tak na gapę
      jechał to co? to wtpisali by mu mandat dali kwitek i po sprawie - może nawet
      łaskawie wzieliby kasę, wszak ponoć mają kwitariusze ze sobą na kary za brak
      biletu...ale juz na karę za 10 zł( tyle bowiem wynosi kara za brak danych
      osobowych w immiennym bilecie) nie mają kwitka- bo po co? przeciążyli by się
      abo co...na pewno nie mają-bo widziałam jak jakaś kobitka się zagrzała i
      chciała płacić za tego gości dla świętego spokoju...najpierw udali, że jej nie
      widzą a potem we trzech zaczeli pyskówkę...to tak na marginesie tego, że niby
      nikt się nie odzywa jak coś widzi nie tak...ciekawe czy babeczka zareaguje
      następnym razem? może wymięknie przed trzema panami trasy...
      szkoda pisać...
      • Gość: gosc Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 07:15
        Kanar to nie zawod to charakter.
        • Gość: 3xxx Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 17:42
          do tego co robia trzeba miec nerwy ze stali!!!
          • Gość: ona Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 18:12
            Dzisiaj spotkałam przemilego i bardzo kulturalnego kanara. Nie rozumiem, czemu
            ludzie się ich czepiaja...
            • Gość: kanar Do Ona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 18:17
              mozesz napisac cos wiecej o tej sytulacji jak to wygladalo jak oni sie
              zachowywali moze chociaz jedna osoba napisze cos obiektywnie bo inni umia tylko
              psioczyc z gory dziekuje za wpis
              • Gość: ona Re: Do Ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 18:31
                Poprostu miły, uśmiechnięty Pan, grzecznie prosił o bilet, spytań się czy mam
                legitymację (nawet nie chciał zobaczyć, czy podstęplowana), na pytania zadawane
                przez jakąś Panią odpowiadał z szacunkiem i wyczerpujjąco. Ot, normalny człowiek :)
                Wiem, że nie każdy kanar taki jest, no ale ja nie mogę narzekać. Widziałam parę
                sytuacji, w których kanarzy okazali anielską cierpliwość i parę, w których
                musieli pokazać to, że są twardzi, bo inaczej ktoś, kto próbował się wymigać od
                słusznej kary, wymigałby się.
                Pozdrawiam wszystkich niebojących się pracy.
                • Gość: kanar Re: Do Ona IP: *.juranet.czest.pl 24.03.06, 20:25
                  ten kanar byl mlody czy stary
              • wolverinek Re: Do Ona 24.03.06, 20:42
                Aha, rozumiem już. Czyli jak powiem, że wszystkie kanary to aniołkowie, daleko
                posunięta kultura, idealne zachowanie i rzecz jasna nienaganne maniery to WTEDY
                będę obiektywny tak? No chłopie, chyba sobie ze mnie i innych ludzi KPISZ w tej
                chwili! Nie będę nikomu w d*** wchodził pisząc KŁAMSTWA. Prawda jest taka, że
                na 10 "normalnych" kanarów trafia się 1,2 albo 3 dosłownie "trepów" z którymi
                szkoda w ogóle gadać!
            • Gość: m Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl 24.03.06, 18:25
              na forum byl tylko jeden normalny kanar, reszta co sie za nich podaje to debile
              jak wyzej w tym temacie.
              Nigdy nic nie mialem do kanarow, zazwyczaj jezdze z bilete, jak mnie spisywali
              za brak to trudno, spisali nie zaplacilem i jest po sprawie, ale jak kiedys mnie
              taki tepomozg zagrzal twierdzac, ze bilet mam niewazny bo data i godzina sa
              slabo widoczne i juz daj mu dowod bo on kare wymierza, dopiero odpuscil jak
              drugi jego kolega dojrzal cos na ksztal daty na bilecie to odpuscil. Poprostu
              debil i to takich jest kilku jak nie wielu.
              A najbardziej sie popisuja po wprowadzeniu wsiadania przednimi drzwiami. raz z
              kolega widzielismy sytuacje kiedy babka wsiadla tylnymi i szla do przodu z
              tobolami bilet skasowac, niestety w polowie autobusu stal Pan i wladca i nie
              przetlumaczylaby mu, ze idzie skasowac od tylnich drzwi bo i po co, dopiero
              wymiekli jak ich reszta autobusu chciala przez kno wyrzucic - pierwszy raz
              widzialem taki ruch solidarnosciowy przeciw kanarowi (nawet przeciw kieszonkowca
              tak nikt nie reaguje).

              Przy okazji pozdrawiam starszego pana kanara, ktory czesto puszczal gapowiczow
              (nie tylko ja go widzialem jak to robil) karzac im zaraz wysiadac.
              • Gość: empeka Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 23:02
                ja osobiście nie miałem nigdy problemów z kanarkami jednak zauważyłem jedną
                prawidłowość. 80 - 90% ludzi łapanych na jeździe bez biletu to zwykłe sknerusy,
                których spokojnie stać na kupno biletu, a takich osób absolutnie nie toleruję.
                ostatnio byłem świadkiem takiej sytuacji jak pewna "frytka" wsiadła do autobusu
                i po prośbie o okazanie biletu stwierdziła ze tylko 1 przystanek chciała
                dojechać, oczywiście tak się mizdrzyła do młodego kanarka aby ja puścił.
                niestety po spisaniu z dowodu trza zapłacić te 70zł i nie będzie solarium czy
                kosmetyczki :))))). zatem pozdro dla kanarów którzy tępią zamożnych sknerusów.
                • Gość: ndege Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 10:29
                  Też kiedyś spotkałam podobną sytuację. Kobieta przyłapana na jeździe bez biletu
                  zaczęła zanosić się łzami, że nie będzie miała czym zapłacić a chciała tylko
                  przystanek podjechać. Żenada :| Jak jej szkoda było tych dwóch złotych, to mogła
                  łaskawie ruszyć cztery litery i się przejść, zważywszy na fakt, że to było w
                  okolicach maja czy czerwca. Na szczęście Pan Kanar nie okazał się mięczakiem i
                  spisał Panią. Tak trzymać. :)
    • Gość: xxx Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 09:38
      :)
      • Gość: jjj Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 10:52
        ludzie wiec jak ma sie wkoncu kanar zachowywac dle jednych spisze zle dla
        drugich nie spisz zle wiec ja tu czegos nierozumiem
        • wolverinek Re: Kanary Cyborgi bez serca 25.03.06, 11:00
          Ma spisywać tych którzy istotnie jadą bez biletu. Nie masz biletu? Płacisz!
          Natomiast powinno się to odbywać bez kombinowania w stylu "ooo, a tu na
          bileciuku literka sie nieładnie wydrukowała, trzeba będzie spisać".
          • Gość: ddd Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 11:45
            a jak ktos jedzie bez legitymacji albo odcinaka emerytory albo nie ma
            podpisanego biletu albo student ma niepodbita legitymacje lub ktos ma skaczone
            21 lat to maja ich poszac a spisywac tylko tych bez biletu
            • Gość: m Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl 25.03.06, 11:50
              a co maja powiedzic ci co nie dostaja ostatnich odcinkow emerytur czy rent ?
              maja jakies legitymacje ktore kanar nie uznaje ?

              innym mozna przeciez kazac podpisac bilet, czasem sie mozna zapomniec.
              • Gość: empeka Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 12:15
                z reguły jest tak ze to "zapominanie" to jest z góry zaplanowane bo na takim
                bileciku to cała rodzinka zapiernicza dopóki nie będzie kontroli. wg mnie
                rachunek jest prosty brak biletu = kara. dotyczy to także innych sytuacji tj
                brak dokumentów uprawniających do ulgowego lub bezpłatnego przejazdu itp. jeśli
                chodzi o odcinki rent i emerytur to na pewno da sie to wszystko wyjaśnić jak nie
                u kanara to w siedzibie mpk, bo w koncu dzieki nam ta instytucja funkcjonuje. no
                ale jesli trafia sie jakis "mocher" i zaczyna pyszczyć to nic dziwnego że jest
                takie nastawienie większości ludzi. a co do pracy kanarów i tych czepianek, to
                pozostaje tylko głęboko ubolewać nad tym faktem.
                • Gość: m Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl 25.03.06, 12:21
                  daj spokoj z tym jezdzeniem i wyjasnianiem ... po to ma jakas legitymacje emryt
                  zeby na niej jezdzic skoro ZUS nie przysyla odcinkow, czasem jezdza z decyzja o
                  przyznaniu ale kanarowi to nie wystarcza jak mu cos nie pasuje to niech sam
                  dzwoni do ZUS i proboje cos ustalic, a nie narazac starsza osobe na dodatkowe
                  kursy po miescie i wydatki na bilety. Jak jakis kanar zaczyna pyszczyc to
                  powinine od takiej starowinki w leb lacha dostac, ze nie uwzglednia prawdziwych
                  dokumentow.

                  A co do tych imiennych to moze i racja ze jezdza cale rodziny, wiec kara
                  faktycznie sie nalezy.
                  • Gość: lolek Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 12:26
                    to moze mi wyjasnisz?od kiedy zus jest przewoznikiem i ustawodawca?sa wyrazne
                    przepisy uchwalone przez rade miasta i tego sie chlopaki trzymaja!a moze postaw
                    sie po stronie kanara kiedy emeryci zaczynaja rzucac roznymi epitetami az
                    pojazd sie trzesie?jestem ciekawy czy tobie nerwy wytrzymalyby w takiej
                    sytuacii.
                    • Gość: m Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl 25.03.06, 12:33
                      chodzi mi o sytuacje, gdy taki sobie dziadek jedzie na ulgowym i ma powiedzmy
                      wydruk z banku ze otrzymal emeryture, pokazuje takiemu debilowi a on twierdzi ze
                      to nie upowaznia go do jazdy ulgowej. to co upowaznia ? legitymacja nie, wydruk
                      nie, odcinka z zusu nie ma, decyzja o przyznaniu emerytury tez nie to co
                      upowaznia ?? postaw sie teraz ty w sytuacji takiego dziadka. musi przyjac kare
                      na drugi dzien jechac do siedziby mpk odkecic wszystko co sie laczy z kosztami,
                      strata czasu itp.
                      • Gość: lolek Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 12:43
                        wyciag z konta bankowego uprawnia do przejazdu na bilecie ulgowym od dn. 11-03-
                        2006r.wczesniej obowiazywaly odcinki rent lub emerytur.a jesli chodzi o
                        emerytow to niejednokrotnie sie spotkalem z sytuacja ,ze oni nie beda czytac
                        przepisow bo dobrze wiedza jakie maja uprawnienia do biletu ulgowego.wiec sa
                        sami sobie winni.
                        • Gość: m Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl 25.03.06, 13:00
                          prawda jest taka ze przepisy swoje a zycie swoje. Wczesniej uprawnialy
                          legitymacje ale kanarom to nie wystarczalo (pamietam nawet artykul o tym w GW),
                          nie generalizuje, ale sa przypadki takich emerytow jak ty opisujesz ale sa i
                          sytuacje odwrotne, a skoro legitymacja uprawniala to dlaczego kontrolerowi nie
                          wystarczalo ?
                          owszem jezeli taki emerytn ie ma nic przy sobie to jego wina, ale skoro ma
                          przelew albo legitymacje to juz nie jego wina ze komus sie cos nie podoba. Tak
                          samo jak z niby niewyraznymi pieczatkami na legitymacjach czy niewyraznie odbita
                          data na bilecie (to nie moja wina ze kasownik jest do dupy i np nie wybija
                          wszystkich cyfr)
                          • Gość: lolek Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 13:07
                            mozesz mi napisac kiedy to bylo ze legitymacje uprawnialy ? sam chetnie sie
                            dowiem.a jesli chodzi o wyciagi z banku to juz pisalem.a jesli bilet jest
                            nieczytelny to wystarczy go porownac z kontrolka kanara , jesli u niego jest
                            czytelna to dlaczego np.twoj bilet nie ?
                            • wolverinek Re: Kanary Cyborgi bez serca 25.03.06, 13:13
                              Dlatego, że zdarzają się (choć rzadko) nieprawidłowo działające kasowniki, już
                              raz widziałem jak gościa chcieli spisać, że ma niby nieważny bilet, dopiero jak
                              sprawdzili, że kasownik NAPRAWDĘ źle działa to go puścili, ALE musiał sie z
                              nimi kłócić o to żeby sprawdzili bo oni go chcieli bez gadania spisywać.
                              Więcej, już 2 razy widziałem w tramwaju, że kasowniki W OGÓLE nie działały.
                              Teraz ty mi to wyjaśnij z łaski swojej.
                              • Gość: xxx Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 16:09
                                moze ty ELVISA tez w tranwaju widziales
                                • wolverinek Re: Kanary Cyborgi bez serca 25.03.06, 18:28
                                  Zaczynasz mnie juz wkurzać kanarku. I tak ci nie przegadam jak jest bo jak to
                                  wszędzie - ręka ręke myje prawda? Coraz większe mam wrażenie, że sam bierzesz w
                                  łape i sie boisz, że sie wyda dlatego chcesz ludzi uciszyć.
                            • Gość: m Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl 25.03.06, 13:59
                              od kad przestal ZUS wysylac odcinki, jedynym dokumentem potwierdzajacym byla
                              legitymacja, ktora pokazywali starsi ludzie, ale oczywiscie nie wszystkim to
                              odpowiadalo.
                              tylko czekac az sie pokaze jakis arytkul w gazecie kiedy to ktoremus kanarowi
                              nie bedize pasowal wyciag z banku bo nie bedzie na nim pieczatki.

                              A ile to trzeba sie natrudzic by sklanic kanara do skontrolowania tego samego
                              kasownika, moj kolega ma bilet skasowany na ktorym wybilo co 2ga cyfre, i co by
                              bylo gdyby go skontrolowali ?
                              • Gość: lolek Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 14:10
                                a ja wiem ze ostatnim odcinkiem jaki zus wyslal byl wrzesien 2005 i takie byly
                                uznawane przez kanarow.jesli chodzi o przepisy obowiazujace na dzien dzisiejszy
                                to do biletu ulgowego trzeba miec ostatni odcinek lub aktualny wyciag z konta
                                bankowego!
                                • Gość: m Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl 25.03.06, 14:19
                                  no i tyle teoria, a praktyka swoje. odcinek byl starszy niz miesiac juz krecili
                                  nosem - taka byla praktyka u tych czescie kanarow - zapytaj kobiet w MPK ile
                                  mialy reklamacji z tego powodu - na pewno sie zdziwisz.
                                  • wolverinek Re: Kanary Cyborgi bez serca 25.03.06, 18:30
                                    A po co on ma sie pytać? On jest kanar i we LEPIEJ! To sie zaczyna robić
                                    żałosne panowie.
              • Gość: lolek Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 12:15
                dostaja za to wyciagi z konta a to musza uznawac!a co do niepodpisanych
                biletow.znam przypadki kiedy to jeden drugiemu pozycza bilet i sobie jezdzi
                kilka osob.jest wyrazna informacja na odwrocie biletu imiennego co trzeba
                zrobic.powinni jeszcze sprawdzac dokument(co zdaza sie sporadycznie)czy to co
                jest napisane na bilecie zgadza sie z tym co jest w dokumencie!
                • Gość: m Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl 25.03.06, 12:22
                  musza ale nie chca, a co do biletow iminennych jak pisalem wyzej - faktycznie
                  kara sie nalezy (nie pomyslalem o tym)
                  • wolverinek Re: Kanary Cyborgi bez serca 25.03.06, 13:10
                    Ej no, nie twierdzę, że pasażerowie też nie kombinują bo też takie akcje
                    widziałem, ALE za te ich przekręty najczęściej obrywają uczciwi pasażerowie. I
                    z kolei jeśli kanara nie obchodzi, że ktoś nie ma legitymacji, biletu,
                    dokumentu upoważniającego do jazdy do dlaczego mnie miałoby obchodzić, że JEMU
                    się nie podoba pieczątka na mojej legitymacji?! Oni wymagają żeby wyjaśniać
                    takie sprawy w siedzibie MPK, czyli jak kanarowi sie pieczątka nie spodoba to
                    JA musze zapier***** do MPK i sie tłumaczyć tak?! Takiego wała, teraz jak mi
                    spróbuje któryś wmówić, że mam "podrobioną" legitymację to mu dam adres mojej
                    budy i powiem żeby sie tam bujał i sam sprawdził bo JA jeździć NIE BĘDĘ tylko
                    dlatego, że frajer chce sobie DOROBIĆ na mnie. Bo nie wiem czy niektórzy
                    wiedzą, że za każdego spisanego kanar dostaje PREMIĘ i stąd taka łapanka "za
                    wszelką cenę".
                    • Gość: lolek Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 13:24
                      jesli chodzi o nieczytelna legitymacje to jest tez troche twojej winy bo
                      przeciez widzisz jaki dokument dostajesz do reki lub co wrzucasz do prania.co
                      do kasownikow w tramwajach to jesli nie dzialaja to i kanar nie ma kontrolki ,
                      a jezeli to jest w drugim wagonie to nie maja prawa cie spisac.tez widzialem
                      taka sytuacje i poprostu odpuscili.natomiast pierwszy wagon tak jak i w
                      autobusie to kasowniki sa blokowane przez kierujacego aby nie mozna bylo
                      skasowac biletu podczas kontroli.(blokowanie kasownikow-sporadycznie).
                      • wolverinek Re: Kanary Cyborgi bez serca 25.03.06, 13:41
                        No to już jest troche chore... Czyli przed każdym wejściem do autobusu/tramwaju
                        mam sprawdzać czy aby napewno pieczątka mi się nie rozmyła jak np. deszcz pada?
                        A co do tych kasowników (tego, że nie działały) to motyw był taki, że tramwaj
                        zatrzymał się na przystanku, wsiedli ludzie, idą kasować bilety, a tu lipa,
                        kasowniki nie działają. Wtedy akurat kanary nie jechali, ale co by było gdyby
                        jechali? Wtedy by nie było tłumaczenia, ze kasowniki nie działają, a nawet by
                        im powiedzieli, że celowo są zablokowane. Od kiedy to na przystanku można
                        blokować kasowniki? I potem ci cwaniaczunio z rogalem na twarzy wywalonym powie
                        beszczelnie, że masz bilet nie skasowany. P.a.r.a.n.o.j.a.
                        • Gość: m Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl 25.03.06, 14:01
                          ja nie mowie nawet o tym ze sie pieczatka rozmyla czy wyprala, one sa poprostu
                          czasem od momentu przybicia niewyrazne, nie kazda szkola ma nowe pieczatki.
                        • Gość: lolek Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 14:03
                          kto napisal ze na przystanku mozna blokowac kasowniki?napisalem ze jak sa
                          kasowniki poblokowane w drugim wagonie to nic ci nie zrobia bo gdzie miales ten
                          bilet skasowac a jesli chodzi o np.deszcz to uzywaj parasolki a nie legitymacji
                          i bedzie wszystko ok.
                    • Gość: empeka Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 13:25
                      hmm ja osobiście nie spotkałem sie ztaka sytuacja ze mam niby podrobiona
                      pieczatke itp. zawsze jak widza czarna legitymacje (studencka) to nawet nie chca
                      juz jej ogladac i dziekuja. moze jakiś pechowy kolego jesteś ;-)))))))))))))))))))
                      ale fakt jest faktem są wśród kanarów nadgorliwce i nic tego nie zmieni niestety:((
                      • Gość: m Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.prenet.pl 25.03.06, 14:05
                        sa nagdorliwce i mysle ze jedynym sposobem tego wyeliminowania jest placenie im
                        za godziny pracy a nie od skasowanych pasazerow, takie motywowanie do pracy
                        tylko ich sklania do szukania dziury w calym bo, a noz zarobia 10zl wiecej. No a
                        poza tym weryfikacja przyjmowanych, a nie zatrudnianie byle wiekszego, bardizej
                        lysego i jak najbardziej beszczelnego - w tej kwestii kroloje (albo krolowal) tomgap
                        • Gość: lolek Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 14:12
                          tomgap to jest inna bajka!
                          • Gość: empeka Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 16:56
                            wizja zatrudniania bezprowizyjnego nie ma prawa byty przynajmniej dla mpk z
                            bardzo prostego wzgledu. wczesnej kilka lat temu gdy była normalna kontrol
                            "efektywność" kanarków była niezadowalająca dla władz mpk dlatego podpisano
                            umowy z firmami swiadczacymi usługe kontroli biletów. sysytem prowizyjny okazał
                            sie skuteczny a co za tym idzie władze mpk na pewno nie zrezygnuja z takiej
                            formy gratyfikacji pracowników. chyba że dojdzie do jakiejs wiekszej wtopy jak
                            np. w pewnym miescie gdzie pasażer został dotkliwie pobity i okazało sie ze
                            kanar miał na dodatek coś w zawiasach również za rozboje. wtedy zakład
                            zrezygnował z usług firmy. ale póki co tam gdzie jest możliwość zarobienia
                            pieniedzy i jakichkolwiek oszczedności tam nikt nie zrezygnuje nawet jeśli by to
                            miało być kosztem kultury, skarg itp. (w granicach rozsądku oczywiście)
                            • wolverinek Re: Kanary Cyborgi bez serca 25.03.06, 18:35
                              Tja, różnorodność w zachowaniu i wyglądzie wśród kanarów jest jak tęcza,
                              widziałem już dresów, chłopaczków ze zbyt luźnymi spodniami i łysych, do
                              wyboru, do koloru. I teraz jak tak myślę, że niektórzy mają rację, że te stare
                              kanary są lepsze bo to całe gó..arstwo wozi sie ze swoimi legitymacjami, że
                              dzięki, pan i władca, nie ma bata...
                              • Gość: xxx Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 09:19
                                sa tez i normalnie ubrani i zachowujacy sie wiec niemow ze ci mlodzi sa zli
                                • wolverinek Re: Kanary Cyborgi bez serca 26.03.06, 19:33
                                  A ty nie mów, że wszyskie kanary są takie porządne.
                                  • Gość: Karioka Społeczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 23:41
                                    prawda jest taka,ze nie potrzeba byłoby kanarów gdyby pasażerowie byli
                                    uczciwi..gdyby płacili za przejazd kasując bilet..ale nasze społeczeństwo jest
                                    tak wychowane..że jeśli nie stoisz z batem to nic uczciwie nie zrobią.. a
                                    przecież komunikacja miejska to jest taka sama usługa jak każda inna ,za która
                                    należy zapłacić tyle że niektórym wydaje się ,ze to jest dobro naturalne ,które
                                    należy się za darmo jak słońce i powietrze.. gdyby taki jeden z drugim w
                                    sklepie spożywczym ukradł batonik za 2 złote i by go złapali to wstyd na całą
                                    afrykę..ale jeździć na gapę to nie wstyd... tu chodzi o mentalność
                                    społeczeństwa przede wszystkim.. ot co...
                                    • wolverinek Re: Społeczeństwo 27.03.06, 00:48
                                      Ale wiesz co? Osobiście to wkurza mnie jak np. ktoś mówi o MPK "to my jesteśmy
                                      tu dla was, a nie wy dla nas" i tak samo mówi m.in. wydładowcy choćby na naszej
                                      polibudzie. Otóż gó.. prawda, to działa w dwie strony. Nie ma MPK nie ma
                                      pasażerów, nie ma pasażerów nie ma MPK. Tak samo jest na studiach, nie wiadomo
                                      czemu sie niektórym wykładowcą ubzdurało, że "to studenci są tu dla
                                      wykładowców", gdyby tych studentów tam nie było ci wielu z tych doktorków
                                      mogłoby znaleźć się bez pracy.
                                      • Gość: Karioka zależności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 10:11
                                        sęk w tym,że właśnie to ma działać w dwie strony.. są wykładowcy i są studenci,
                                        wykładowca ma płacone by uczył studenta ,student płaci by wykładowca go nauczył
                                        i analogicznie jest firma przewozowa i jest pasażer ,firma oferuje usługę
                                        przewozową a pasażer płaci z tę usługę i korzysta.. i tu jest pies pogrzebany..
                                        bo niestety pasazer najczęsciej korzysta ale wcale nie ma zamiaru płacić i taki
                                        stan rzeczy generuje powołanie do życia instytucji kanara..:)) czyli innymi
                                        słowy, dla mnie, to jest taki ekonom ,który stoi z batem tyko dlatego ,ze w
                                        społeczeństwie nie ma wyrobionych nawyków ani mechanizmów uczciwości i cierpią
                                        na tym ci uczciwi, którzy pomiędzy tymi nieuczciwymi muszą też korzystać z
                                        komunikacji i płacą i mają prawo wymagać odpowiedniej jakości usług i
                                        niekoniecznie mają ochotę byc narażeni na "przyjemność "obcowania z ekonomem
                                        ale cóż robić.. w społeczeństwie istnieje przyzwolenie na taki stan rzeczy, bo
                                        nawet ci co kasują bilety nie napiętnują tych co jeżdżą na gapę (chociaż
                                        myślę ,ze po części pewnie fundują im przejazd bo ktoś musi w końcu płacić żeby
                                        ten interes się kręcił).. a dyskusja oparła się na kanarach.. ja tam im tej
                                        roboty nie zazdroszczę..ale wiem jacy potrafią być ludzie..kto jest bez winy
                                        niech pierwszy rzuci kamień...
                                        • wolverinek Re: zależności 27.03.06, 10:44
                                          I zgadzam się o ile kanary pracują w sposób uczciwy, a nie robią celowo nagonki
                                          na ludzi aby tylko sobie dorobić przez premie jakie dostają od spisanych ludzi,
                                          a to sie dzieje bardzo często. Skoro tak cholernie kochacie kanarów to życzę
                                          wam żeby wam kiedyś bilet sie źle skasował i abyście wtedy trafili na jakiegoś
                                          zjeba, któremu nie przegadacie, że to była wina kasownika. Wtedy pogadamy o tym
                                          jacy są kanarowie. Jak ktoś nie ma biletu niech płaci, ale dlaczego ja mam być
                                          spisany skoro bilet mam, a kasownik mi go źle skasował? Ewentualnie potem dymać
                                          do MPK żeby to wyjaśniać?
                                          • Gość: marcin_r Re: zależności IP: 213.199.204.* 28.03.06, 21:03
                                            wolverinek napisał:

                                            > I zgadzam się o ile kanary pracują w sposób uczciwy, a nie robią celowo nagonki
                                            > na ludzi aby tylko sobie dorobić przez premie jakie dostają od spisanych ludzi,
                                            > a to sie dzieje bardzo często.

                                            Dołączam się również do opinii kolegi. Taka sytuacja może występować też, gdy
                                            przesiądziecie się z autobusu, który miał awarię do innego (jadącego w tym samym
                                            kierunku - żeby było zgodnie z regulaminem). Wtedy nr pojazdu (obojętnie czy
                                            tramwaju czy autobusu) się nie zgadza i świnie kanary mają pole do popisu w
                                            stylu gadania o "jeżdżeniu na gapę i oszukiwaniu". Oczywiście wszystko się
                                            wyjaśni i kara zostanie anulowana, ale czasu straconego i, nieraz, upokorzenia
                                            nikt nie zwróci.
                                            • Gość: marcin_r Re: zależności IP: 213.199.204.* 28.03.06, 21:04
                                              Niech się zresztą tutaj wypowie na ten temat jakiś "młody gniewny" kanar, jeśli
                                              ma odwagę.
                                      • Gość: 3xxx Re: Społeczeństwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 10:13
                                        a gdyby pasazer nie placil za bilet to wszyscy chodzilibysmy na nogach!!!
                                    • Gość: 3xxx Re: Społeczeństwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 10:11
                                      trafilas w sedno sprawy!popieram!
                                    • Gość: marcin_r Re: Społeczeństwo IP: 213.199.204.* 28.03.06, 21:06
                                      Gość portalu: Karioka napisał(a):

                                      > prawda jest taka,ze nie potrzeba byłoby kanarów gdyby pasażerowie byli
                                      > uczciwi..

                                      Przedstawiasz jedną stronę medalu, omijając skrzętnie drugą.
                                      • devileq Re: Społeczeństwo 28.03.06, 21:11
                                        Jaką drugą? Gdyby KAŻDY pasażer był uczciwy, kanarów by nie musiało być. Nie
                                        widzę tu drugiej strony medalu.
                                        • wolverinek Re: Społeczeństwo 28.03.06, 21:24
                                          Aha, czyli to, że zdarzają się nieuczciwi pasażerowie daje prawo kanarom by nie
                                          dość, że być tak samo nieuczciwym jak ci pasażerowie to jeszcze robić nagonkę
                                          najczęściej na tych ludzi, którzy nie są niczemu winni, dobrze rozumiem?

                                          Pozatym to co napisałeś jest o tyle bezsensu, że analogicznie gdyby nie było
                                          złodzieji to policja była by niepotrzebna, gdyby nie wybuchały pożary to straży
                                          pożarnej by nie było, a gdyby nie było na świecie wojen i zagrożenia nimi to
                                          wojsko było by zbędne, więc nie wiem co to za argument...
                                          • kontrasto Re: Społeczeństwo 30.03.06, 13:21
                                            Zgadzam sie z Toba w wielu rzeczach o ktorych mowisz Wolverinek.
                                            Jadac niedawno pociagiem, kiedy poszedlem do ubikacji, nagle ktos zaczal walic w
                                            drzwi, czym o malo nie przyprawil mnie o atak serca.
                                            Myslalem ze to grupa 10 lysoli, ktora przejela kontrole nad pociagiem i jestem
                                            ostatnim pasazerem, ktory nie jest w ich lapach.
                                            Otworzylem drzwi i kogo widze... kanar! Chcial tylko bilet sprawdzic, a byl przy
                                            tym strasznie uchachany.

                                            Napisales tez jednak:
                                            "Dlaczego? (nie zlgosilem na policje - dop.Kontrasto) Powód jest chyba oczywisty
                                            - "co mnie to obchodzi". Jak mnie napadli
                                            na aleji wolności 2 lata temu, latem, w środku dnia to nikt mi nie pomógł,
                                            dlaczego więc ja miałbym coś zrobić?"

                                            Tym bardziej powinienes cos zrobic, bo wiesz ze bezczynnnosc w takich sytuacjach
                                            jest szkodliwa.
                                            • wolverinek Re: Społeczeństwo 30.03.06, 18:16
                                              Ech... Bardzo bym chciał żeby to było takie proste, "wystarczy zgłosić na
                                              policję", doświadczenie moich znajomych jednak pokazało mi już wiele razy, że
                                              to jest takie proste tylko w teorii. Dla przykładu - jeżeli ktoś mnie napadnie
                                              i będzie chciał mi nakopać po twarzy, ale ja okaże się silnieszy i nakopię jemu
                                              to komu zostaną przedstawione zarzuty o pobicie? Oczywiście mnie bo w końcu to
                                              ja skopałem jego, a nie on mnie... I nie daj Boże jak to będzie wieczorem kiedy
                                              praktycznie ludzi nie ma to kto mi uwierzy, że to on chciał pobić mnie i ja się
                                              tylko broniłem?
    • Gość: jola Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 20:49
      a ja tam ich lubie
    • Gość: obiektywny Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 15:59
      Kanary w Czestochowie to podłe wsze. Zdzierają z każdego pieniądze i godność.
      Nie mają krzty litości dla człowieka, który zapomniał biletu bądz dokumentu
      upoważniającego go do zniżki.
      Nie mają kultury nie mówiąc o jakiejkolwiek ogładzie.
      Nie jestem jedym z pokrzywdzownych. Jestem obserwatorem otaczającej mnie
      rzeczywistości, czułym na ogrom nieszczęść i zagrożeń płynących na czlowieka.
      Nie mogę stać obojętnie jak szujowaty częstochowski kanar wrecza kwitek z karą
      matce samotnie wychowującej dzieci, bo jej dzieci nie miały biletu.
      Wredny, częstochowski kanarze czy naprawdę nie rozumiesz,że ta o błagalnym
      spojrzeniu matka nie miała na bilet, bo kupiła dzieciom chleb, masło, owoca,
      słodką bułkę?!
      Podły żdzierco postępujący o zgrozo zgodnie z prawem,czy musisz być tak
      nikczemny, by od kobiety o dwóch kulach żądać dokumentu potwierdzającego jej
      niepełnosprawność?!
      Tak, czestochowscy złodzieje, pluję wam wszystkich prosto w twarz, za to co
      robicie, za to jak postępujecie z człowiekiem.
      Nie miejmy litości dla kanarów, nie pozwalajmy by okradali nas z pieniędzy i
      cenniejszego od nich spokoju. Stanowcze NIE dla tego syfu!
      • Gość: marcin_r Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: 213.199.204.* 04.04.06, 19:04
        Jeszcze bym dodał żeby każdy kanar się wysilił i przeczytał regulamin (prawa i
        obowiązki pazażera, przewoźnika), który egzekwuje codziennie w pracy. Naprawdę
        to wiele nie kosztuje.
      • Gość: JJ Re: Kanary Cyborgi bez serca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 20:50
        To nie "kanary" wymyślają kretyńskie przepisy lecz Rada Miasta. Czy nie
        wystarczyłoby, aby do ulgi upoważniał wiek emerytalny. Oczywiście można
        zostawić dzisiejsze zasady lub ustalić inne dla rencistów. Kontrolerzy po
        prostu egzekwują "prawo" (cudzysłów użyty celowo). Ja również od miesiąca czy
        dwóch przestrzegam "prawa" i wsiadam przednimi drzwiami oraz okazuję bilet. I z
        przyjemnością słucham epitetów pod adresem MPK na temat przestrzegania rozkładu
        jazdy (jest o tym inny wątek). Gdyby wszyscy pasażerowie tego "prawa"
        przestrzegali paraliż komunikacji nastąpiłby już jutro. Akurat tak się składa,
        że moich na pewno kilkuset spotkań z "kanarami" i zawsze słyszałem od nich
        słowo "dziękuję" ( w tym 1 raz gdy zapomniałem sieciówki na okaziciela i
        zapłaciłem karę; nie żądali dokumentów, wypisali pokwitowanie na okaziciela i
        też podziękowali). Jak na razie uważam " kanarów" i ok. 90% Kierowców za
        jaśniejszy punkt tej firmy. Oczywiście firma jako całość i jej urzędoradni
        pryncypałowie to dno kompletne.
    • marta147 Re: Kanary Cyborgi bez serca 04.04.06, 19:17
      ojej to jeszcze kanary istnieja, przeciez z to relikt sowieckiej przeszłości,
      jak długo to bedziemy tolerować , na zachodzie Europy i we wszystkich
      cywilizowanych krajach takich jak Kanada, USA, Europa Zachodnia, sprawdzanie
      biletów należy do kierowcy i swietnie sie to sprawdza. Wiec dlaczego piszecie o
      sowieckich patologiach??,czyzby w tym kraju nic sie nie zmieniło???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja