Gość: Anna
IP: *.juranet.czest.pl
02.04.06, 16:45
Frytki - owszem najlepsze może są i u nas, ale czy można je nazwać potrawą?Z
tego co wiem, Czestochowa słynie z frytek, a i mnie ich brakuje przy innych
dworcach pkp w Polsce,uważam jednak, że należałoby szukać innej potrawy, sama
zastanawiam się jakiej, bo żadna nie przychodzi mi do głowy. Może coś z
wypieków Musiorskich albo innych piekarzy?