Dodaj do ulubionych

Esperanto...??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 20:16
Witam czy ktos sie orientuje gdzie w Cz-wie sa jakies szkoły albo kursy
esperanto?? czy łatwo sie go nauczyc?? I ile taki kurs kosztuje i w jakim
czasie mozna sie tego jezyka nauczyc?? I czy z wieloma ludzmis ie mozna potem
dogadac?? A to prawda ze wymowa jest taka sama jak pisownia?? Prosze o pomoc
z gory dzieki :)
Obserwuj wątek
    • Gość: cc Re: Esperanto...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 21:52
      c
      • Gość: Wlodek Re: Esperanto...?? IP: *.vf.shawcable.net 26.05.06, 04:09
        Dawnymi czasy Czestochowa byla jednym z silniejszych osrodkow esperanta w
        Polsce.
        Niestety czas zrobil swoje i podejrzewam, ze wiekszosc esperantystow przeszla w
        stan spoczynku i miejsce esperanta zajal angielski.
        Sam jestem ciekaw czy jeszcze sie jacys fani tego jezyka uchowali.
        Jeden z moich krewnych byl zapalonym esperantysta i dzialaczem ich
        stowarzyszenia.
        Pamietam, ze byl taki tygodnik studencki Radar, ktory propagowal esperanto.
        Sadze, ze bylby to ciekawy temat dla redakcji Gazety..
        • Gość: emeryt Re: Esperanto...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 09:06
          W latach 80 językiem esperanto bardzo interesował się pracownik biura
          projektowego huty Częstochowa przy ul łukasińskiego.Może ktoś z pracowników
          Huty pamięta-Tam pracował zapalony miłośnik języka esperanto.Pomóżcie go
          odszukać.
    • Gość: beaciulka Re: Esperanto...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:38
      Czyli moje szanse na nauke tego jezyka w tym naszym kochanym miescie jak widze
      maleja do zera... A moze ktos z Was zna ten jezyk?? Pomozcie
      mi...prosze...strasznei mi zalezy...:D A czy esperanto jest do wyboru na
      maturze??
    • Gość: f Re: Esperanto...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 22:32
      ja tez chce sie nauczyc
      • Gość: xyz Re: Esperanto...?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 22:57
        Nie ma na maturze! To bardzo prosty i latwy jezyk - ma tylko 19 regul
        gramatycznych !
        Kazdy, kto nigdy nie mial do czynienia z jezykiem esperanto, zna juz 20%
        slownictwa, gdyz pochodzi ono z roznych jezykow.
        Kiedys uczylam sie j.esperanto; zaliczylam nawet kilka poziomow!
        Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych.
        • Gość: beaciulka Re: Esperanto...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 14:32
          Do xyz - a gdzie sie uczyłas tego jezyka?? Masz moze jakies namiary?? Prosze
          podaj mi je jesli mozesz :)
          Jest gdzies w Cz-wie szkola esperanto??
      • zesperanto Re: Esperanto...?? 27.10.15, 18:53
        Czy zaczołeś uczyć się esperanta? jaki jest twój poziom tego języka?
      • zesperanto Re: Esperanto...?? 27.10.15, 18:58
        Czy zacząłeś uczyć się esperanta? jaki jest twój poziom tego języka?
    • Gość: beaciulka Re: Esperanto...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 22:53
      A słuchajcie...z jakimi narodowosciami mozna sie w tym jezyku dogadac?? czy np
      wszyscy Hiszpanie czy Arabowie sie ucza tego jezyka? Bo np w Polsce to mało
      osob zna ten jezyk...:( nie łatwiej sie porozumiec po angielsku??
      POMOZCIE
    • zesperanto Re: Esperanto...?? 27.10.15, 18:51
      Esperanto w Częstochowie, szukam podobnie jak wy , chcę też nauczyć się tego języka. Nawet zaczęłam już uczyć się sama.
      Gdzie jesteście wszyscy chętni nauczyć się tego języka, może zbierzemy się i zaczniemy uczyć sami razem. Co o tym sądzicie?
    • gienekemigrant1222 Re: Esperanto...?? 27.10.15, 19:55
      Ze względu na moje wykształcenie, a przede wszystkim na moje niebanalne chody w Lidlu ostatnio otrzymałem propozycję nauczyciela religii w gimnazjum. Nie powiem, na religii to ja się znam. Jak byłem w Burkina Faso to poznałem voodoo. Wystarczy zrobić laleczkę i potem wbijać w nią szpileczki aby człowieka doprowadzić do stanu uśmiechem do sufitu. Ja jednak tego nie praktykuję. Wolę na przykład takiego człowieka wziąć na polowanie na koty osiedlowe, które bardzo złowieszczo wyszczerzają swoje kły na wszystkich lokatorów naszych bloków z wielkiej płyty. Odnośnie religii w szkołach to znam jeszcze Indi- ?Kali ma? i ?Czadu? ? ale to już nie wiem kurcze w jakim języku. Ale religii uczyć mogę. Po polsku umiem Bogurodzicę i Ojcze nasz , co siedzi po lewicy?i inne tam koronki. Gorzej będzie z Żydłakami i innymi Syryjczykam,i bo Koranu nie rozumiem i nie chcę. Już kolesia mojego Salmana Rushdiego chciały te gady z Rakowa załatwić. I musiał gość wyjechać do Anglii. Ale przeżegnać się umiem i w prawo i w lewo, jak nasze chorągiewki na wietrze i wszystkich kocham, bo jestem internacionalem. Mam mnóstwo propozycji pracy. W Simply, w Auchan, w Biedronce?umiem języki to dogadam się ze wszystkimi. Ostatnio taki śniady jakiś (pewnie Syryjczyk albo Żydłak?może jakiś Rumun albo najpewniej gad jakiś z Rakowa chciał mi sprzedać zegarek. Mówi do mnie: ?łykniesz sikora za stówę- bo świeżo zdjęty z wystawy?, a ja mu mówię, że nie łyknę , bo mnie straszne pragnienie wzięło za ziołem, które paliliśmy z Masajami w Kenii. Ach?to było zioło!!! Przedstawiły mi postacie bajkowe, rządowe, polityczne?I wtedy zrozumiałem : Gienek nie patrz na to, wszak jesteś szczęśliwym człowiekiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka