Dodaj do ulubionych

Jest gdzieś impreza w noc świętojańską?

IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 21.06.06, 16:28
W zeszłym roku organizował taką Scout, na błoniach nad Wartą w okolicy
stadniny. Były koncerty, parasole z piwem i fajerwerki. Nie wiecie, czy w tym
roku coś podobnego się gdzieś szykuje?
Obserwuj wątek
    • Gość: xx Re: Jest gdzieś impreza w noc świętojańską? IP: 213.79.170.* 21.06.06, 16:39
      Jest jakas impreza zwiazana z ogniem. O tym wiem z pewnoscia.
    • Gość: Kiq Re: Jest gdzieś impreza w noc świętojańską? IP: *.prenet.pl 21.06.06, 17:44
      Ja jade do Krakowa na "Wianki" będzie koncert Marillionu :D
    • Gość: jasiu... To już jutro IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 22.06.06, 15:49
      Tradycyjna noc świętojańska zaczyna się zawsze w wigilię imienin św. Jana, 23
      czerwca, a więc już jutro. Czyżby żadnych konkretów nikt nie potrafił podać. A
      może w tym roku takiej plenerowej imprezy, po prostu w mieście nad Wartą nie będzie?
      • Gość: spiryt Re: To już jutro IP: *.trustnet.pl 22.06.06, 20:39
        Jest impreza w plenerze i to dosyć niezwykła :
        www.czestochowiak.pl/wydarzenia/?news=2014
        • Gość: . OGIEŃ IP: *.trustnet.pl 22.06.06, 20:42
          ANASTENARIA czyli Chodzenie po ogniu


          www.czestochowiak.pl/wydarzenia/?news=2014
          • Gość: jasiu... Re: OGIEŃ IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 22.06.06, 20:51
            zajrzałem, dziękuję, nie skorzystam. Nie muszę przekonywać się o swoich
            nadprzyrodzonych zdolnościach, bo takowych nie mam i nie zamierzam rozwijać,
            choć cena "Koszt Warsztatu 100zł" nie jest aż tak mała, w porównaniu np. do cen
            biletów na dobre koncerty. Mnie chodziło o coś bardziej "POP", o coś mniej
            ekstrawaganckiego, za to naprawdę dla wszystkich. Mnie nie zależy na podnoszeniu
            adrenaliny, a wręcz przeciwnie, chciałbym po prostu posiedzieć przy piwku,
            muzyce, może przy puszczaniu wianków? Nie każdy musi relaksować się w sposób
            ekstremalny i ja właśnie do zwolenników nietypowych metod relaksacji wyjątkowo
            nie należę.
            • Gość: storima Re: OGIEŃ IP: *.dsl.club-internet.fr 23.06.06, 03:50
              O!
              s
              t
              r
              o
              znie z Ogniem!

              W tym roku: Graal, wOlsztynie.
              Ja akurat Bogurodzice zanm na pamiec (to jedno z wymagan, poznania historii, aby
              uczestniczyc, owszem, w poszukiwaniu Kwiatu Paproci), nie przy piwku, na trzezwo
              mozna z rodzina, bez parasoli, a piwka, mozna sie napic pozniej.

              __________________________

              Niektorzy sa tak wymagajacy, ze dziekuja.
              Ale za co?
              Za co dziekuja?
          • zdzichufakir Re: OGIEŃ 17.04.15, 01:28
            ja polecam

            www.chodzeniepoogniu.pl
    • Gość: Nicole Re: Jest gdzieś impreza w noc świętojańską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 09:53
      Fajna impreza, jak co roku, bedzie we Mstowie. Zawsze jest ogromne ognisko,
      jakies lokalne występy utalentowanych,karuzele dla dzieci,piwko...POLECAM, w
      tym roku tez jedziemy..:)
    • Gość: jasiu... Szkoda, że o tradycji nikt nie pamięta IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 23.06.06, 15:23
      Tradycyjne, chyba odwieczne na naszych ziemiach imprezy, związane z obchodami
      wigilii świętego Jana, musiały odbywać się od dawna, jeśli opisywał je już
      Kraszewski w Starej Baśni. Obrzędy święta zakochanych, jakże polskie i nasze,
      mające się tak do Walentynek, jak plastikowy chiński kwiatek do prawdziwej róży
      z najpiękniejszego ogrodu. To przecie święty Jan, największy i najmocniejszy
      (chrzcił samego Jezusa, syna Bożego), w ten dzień chronił młodych ludzi od
      popełnienia jakiegokolwiek grzechu, a coś, co w innym czasie było zgorszeniem, w
      tę jedną noc stawało się wręcz obowiązkiem.

      To wówczas dziewczyny najpierw puszczały wianki na wodę, a później same się
      puszczały z tymi, którzy (przecież za ich zgodą) te wianki wyławiali. To w tą
      czarodziejską noc chłopak wiódł swoją dziewczynę do lasu, na poszukiwanie kwiatu
      paproci. I nie ważne, że znajdowali zupełnie coś innego, ich zadowolenie wcale
      nie było mniejsze, niż gdyby to prawdziwa paproć przed nimi zakwitła.
      Pobłogosławieni przez świętego Jana zapominali o wszystkim, po raz pierwszy
      oddając się nawzajem sobie, pozwalając na pierwszą nieskrępowaną erupcję swoich
      uczuć.

      A dziś cóż mamy - SMS z pozdrowieniami czy tandetną kartkę na Walentynki? Jakiś
      supermarketowy gadżet, a w najlepszym wypadku wspólne piwo w Pubie? No bo cóż
      robić w zimowy dzień, kiedy mróz i śnieg nie zachęca do wyjścia i wzajemnego
      spotkania się ze sobą? Mamy w tradycji nasze odwieczne, polskie święto
      zakochanych, przypadające w noc, której upał wręcz zachęca do okazywania sobie
      bezpośrednio w każdy możliwy sposób swoich uczuć. Czemóż więc, zamiast świętować
      dzisiejszej nocy wybieramy sztuczne twory Made in America? czemu nikt nie
      pomyśli o zintegrowaniu nas na wspólnej imprezie, o zachowaniu tradycji i
      naszych polskich obyczajów? A mówi się, że przyrost nam ostatnio mocno spadł.
      SMS-em pewnych rzeczy nie da się załatwić. Tu jest potrzebny tradycyjny styl
      życia i postępowania. Bez wzgledu na konsekwencje, miłości zawsze powinniśmy
      dawać szansę!

      Szkoda, że w wielu miasteczkach, a nawet wsiach zapłoną dzisiaj sobótkowe
      ogniska, a w naszym mieście żadnej masowej i popularnej imprezy nikt nie
      zaproponował. Szkoda, bo jak pokazują przykłady imprez w Olsztynie, czy
      Blachowni (Jurajskie Natarcie) czy koncertów na Promenadzie, lubimy się bawić i
      przebywać razem ze sobą. Może taki plenerowy piknik nie jest rozrywką
      najwyższych lotów. Pamiętajmy jednak, że jednoczy bardzo wielu, chcących w nim
      uczestniczyć ludzi, a zaspokojenie potrzeby towarzystwa jest dla każdego
      człowieka bardzo ważne.

      Dlatego nie rozumiem, czemu nikt, o zadnej tego typu imprezie na dzisiejszą noc
      nie pomyślał. Jakiś żal, bo serce lgnie do ludzi, a tu jak zwykle, tylko Pub,
      może spacer? A że święto i tradycja - no cóż, polski zwyczaj, który nie dał się
      skomercjalizować, to zapominamy o nim. Szkoda!
      • Gość: storima Re: Szkoda, że o tradycji nikt nie pamięta IP: *.dsl.club-internet.fr 24.06.06, 00:59
        jasiu...
        owszem tradycja nocy swietojanskiej istnieje.
        ale to rzecz anonimowa; albo znajdzesz kwiat paproci; badz nie;
        z pewnoscia siedzac sobie pod piwkiem ukrytym wiankiem pod widocznym parasolem;
        sie tradycji nie stanie.
        Oczekuje przeprosin.
        Oczekuje przeprosin za twe oszczercze, klamliwe i chamskie wielonickowe wpisy na
        FCz, odnosnie mnie:
        Storimy.


        Storima
        • storima Re: Szkoda, że o tradycji nikt nie pamięta 24.06.06, 17:45
          oczekuje Jasiu... przeprosin.

          Storima.
          • Gość: storima Re: Szkoda, że o tradycji nikt nie pamięta IP: *.dsl.club-internet.fr 24.06.06, 21:27
            storima napisał:

            > oczekuje Jasiu... przeprosin.
            >
            > Storima.


            Tym bardziej, ze oswiadczasz na FCz, ze mnie osobiscie znasz.
    • Gość: Mika Re: Jest gdzieś impreza w noc świętojańską? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 21:39
      Storima jak już sie pojawi w wątku to albo morały prawi albo jakąś prywatę
      uprawia...och...
      • Gość: storima Re: Jest gdzieś impreza w noc świętojańską? IP: *.dsl.club-internet.fr 25.06.06, 00:25
        Gość portalu: Mika napisał(a):

        > Storima jak już sie pojawi w wątku to albo morały prawi albo jakąś prywatę
        > uprawia...och...

        Storima jest tutaj od ponad lat 4.
        Wiec prosze nie mieszaj sie w pytania ktore ciebie nie dotycza.
        Proste?
        Proste.
        • Gość: storima Re: Jest gdzieś impreza w noc świętojańską? IP: *.dsl.club-internet.fr 25.06.06, 00:33
          Ja do jasia...
          i jego wielo-pseudo.
          Oszczerczych wpisow.
          Jestes jednym z nich?
          Nie wymagaj abym przytaczal wpisy ktore sa po prostu:
          chamskie.
          Chczesz anàonimowo je popierac?
          Wierz mi sprowadze cie w realu, prawnie.
    • Gość: Nicole Re: Jest gdzieś impreza w noc świętojańską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 00:40
      Wiec Wy tutaj przepychacie się słownie, a my wrócilismy właśnie z imprezy we
      Mstowie. Fajna wiejska imprezka - występy lokalnych talentów, dużo atrakcji dla
      dzieci...Fajnie było...szkoda że cżłowiek musi gnać 15 km dalej po w miescie
      nic sie nie dzieje...:(
      • storima Re: Jest gdzieś impreza w noc świętojańską? 25.06.06, 00:49
        Gość portalu: Nicole napisał(a):

        > Wiec Wy tutaj przepychacie się słownie,

        Nie. To nie jest slowna przepychanka. Jasiu posunal sie ku granicy oszczerstwa.
        I musi zaplacic za to.
        Forum jednak nie jest anonimowe.

        • Gość: Nicole Re: Jest gdzieś impreza w noc świętojańską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 00:56
          Więc jeśli forum nie jest anonimowe, droga do Sądu Cywilnego jest dosyć
          prosta.Za oszczersta powinno się płacić, jeśli nie są prawdziwe. Po co domagać
          sie publicznych przeprosin?Ogólnie widać choćby na przykładzie polityków że
          oszczerstwa rzuca się prościutko, ale już dementowanie ich to tylko za sprawą
          wyższej instancji.
          • storima Re: Jest gdzieś impreza w noc świętojańską? 25.06.06, 01:41
            Prosto po polsku napisalem:
            do "jasia", prosze sie nie wpisywac nie na temat.
            Raz jeszcze.
            Proste?
            Zbyt proste, aby czytac ze zrozumieniem.
    • storima Oczekuje przeprosin 25.06.06, 00:45
      i sie ma to do uzytkownia forum pseudonim
      "...jasiu".
      Jak i inne wpsy tego osobnika, ktore nie zostaly sakasowane, rowniez tego samego
      autorstwa, pod innymi pseudonimami.
      Pisze to do osobnika "gosc".
      Wszelkie inne odpowiedzi mnie nie interesuja.
      Proste?
      Tak prostsze byc nie moze.
      • Gość: jasiu... No wreszcie zrozumiałem. IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 25.06.06, 21:05
        Miałem pominąć milczeniem te wpisy, ale widzę że powinienem się jednak
        wytłumaczyć. Rozumiem, że chodzi ci przede wszystkim o teksty z założonego przez
        ciebie wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=41196838&v=2&s=0

        Otóż oświadczam, że nigdy nie użyłem na tym forum innego nicka, niż "jasiu...".
        Powiem więcej - nigdy nie korzystałem z neostrady, a więc niektóre wątki
        podpisywane moim nickiem pisał ktoś, o kim nie mam zielonego pojęcia.

        Rozumiem, że we wspomnianym wątku bardzo musiały cię zaboleć wpisy, które dodał:
        Gość: "Twój wielbiciel" 03.05.06, 12:55. "Do Storimy" , czy "Quasimodo".
        Oświadczam ci, że nie mam z tymi wpisami nic wspólnego. Nie używam ani takiego
        stylu, ani moim zamiarem nigdy nie było ciebie obrażać.

        Moje odpowiedzi (tym bardziej, że niezrozumiany przez ciebie broniłem się) mogły
        cię dotknąć. Ale uwierz, nigdy nie miałem zamiaru, by polemika przeobraziła się
        w rzucanie oskarżeń w typie "twojego wielbiciela". Być może przeceniłem twój
        poziom tolerancji na krytykę - jeśli tak, uważam powinniśmy to wyjaśnić, które
        moje stwierdzenia cię dotknęły, czy obraziły.

        Bo uwierz mi, naprawdę nie chcę, żeby ktokolwiek był na mnie obrażony. Jeśli
        poznam twoje zarzuty względem moich wypowiedzi na przyszłość będę starał się
        uniknąć tego typu sprawiania ci przykrości. A co do zaszłości, to myślę, że o
        ile wytkniesz mi szczegóły moich wpisów, których nie powinienem popełnić, to
        wówczas będę mógł, po przyznaniu ci racji i zrozumieniu zarzutów uczciwie Cię
        przeprosić.

        Jeszcze raz powtarzam - naprawdę "jasiu..." to mój jedyny nick, a jeśli chcesz
        moich przeprosin, to daj mi szansę zrozumienia, co sprawiło ci największą
        przykrość. Ja naprawdę nie chcę, by ktokolwiek widział we mnie swojego wroga,
        ale też oczekuję, że nikt moim wrogiem na siłę nie będzie chciał pozostawać.
        Proszę, zrozummy się!
        • Gość: storima Re: No wreszcie zrozumiałem. IP: *.dsl.club-internet.fr 26.06.06, 21:14
          Drogi Jasiu,
          dziekuje Tobie za Twoja odpowiedz.
          Wierz mi rowniez, ze nie jestem wrazliwy na slowa krytyki. Po prostu nawalnica
          atakow i co tu duzo mowic... nostalgia, jakos mnie to wszystko zcielo.
          Po Twoim liscie, zrozumialem, ze moj smutek nie ma nic wspolnego z Toba.
          Smutku, tez nie ma.
          Zreszta dobrze wiesz, ze zawsze sympatycznie odnoszee sie do Twych sympatycznych
          watkow;)
          Dobrze, ze my, ktorzy gdzies sia tam w Czestochowie poznalismy mozemy sie
          normalnie porozumiec.

          Pozdrawiam Serdecznie,
          Sorima
          • Gość: storima Re: No wreszcie zrozumiałem. IP: *.dsl.club-internet.fr 26.06.06, 21:17
            Podpis : Sorima, wyszedl choc niechcacy jednak adekwatnie.
            Tak mam "sorry".
            Po prostu przepraszam za zamieszanie.

            Storima
            • Gość: Mika Re: No wreszcie zrozumiałem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 13:35
              Wątek miał być o imprezach nocy świętojanskiej ale po co storimie sie nudziło
              to wylał swe żale na forum...jeny co za gość
              • Gość: storima Re: No wreszcie zrozumiałem. IP: *.dsl.club-internet.fr 28.06.06, 13:24
                Gość portalu: Mika napisał(a):

                > Wątek miał być o imprezach nocy świętojanskiej ale po co storimie sie nudziło
                > to wylał swe żale na forum...jeny co za gość

                Wyzalil sie nie zakladajac osobnego watku; posluzyl sie: dygresja (gratis dictum).
                Uczynil to, aby sie pogodzic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka