Gość: Sylwia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.07.06, 21:56
Mam 15 lat : Przyjaciółkę(20 l.) i jej Chłopaka(21 l.). Ona jest mi bardzo
bliksa i traktuje ją jak siostre On jest naprawde wyjątkowy; przystojny,
uroczy ,inteligenty , zabawny no poprsotu ideał w skrócie mówiąc. Po długich
perypetiach związanych z ich związkiem i moją osobą Artur(ten chłopak)
powiedział że woli być ze mną niż z Magda(ta przyjaciółka), byłam tym bardzo
zaszokowana i na początku myslałam ze tylko sobie żartuje, jednak żeby mi
udowodnić że nie zerwał z magdą i przeniósł sie odrazu do Cz-wy(wczesniej
studiował w katowicach jednak czesto dla niby swojej milosci zycia przyjeżdzał
do rodziców(czasami nawet codziennie przez kilka tyg.) aczkolwiek nigdy dla
magdy sie do naszego miasta nie przeniósł). Magda jest tym faktem zdruzgotana
bo chodziła z nim 2 lata i naprawdę go kocha , Ja po bliższym poznaniu
naprawdę sie zakochałam i czuję się przy nim kimś ..... bo wczesniejsze moje
przezycia z chlopakami pokazywały mi to że tylko seks sie w zyicu liczy , z
nim jest inaczej. Nie jest to jakies zwyczajne zauroczenie..... spędzam z nim
bardzo dużo czasu i czuje że midzy nami naprawde cos jest oraz wiem że to nie
jest byle kto, Magda jest jednak moją przyjaciółką i już sama niewiem co
zrobić. Od Pół-Roku krecimy ze sobą i potajemnie(tzn. tak jakbysmy jestesmy
razem ale jeszce nie na powaznie bo ja nie jestem zdecydowana)i wiem że on
może mi zapewnić wszytsko....miłość ;uczucie;bezpieczenstwo ale niewiem czy
moge dlatego zostawić moja najwiekszą przyjaciolkę :(