fotograf z ul. Barbary

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 11:30
Słyszała, że dobry ale nawet nie wiem jak się nazywa.
Być może ktoś mógłby dać mi jakieś informacje na jego temat i bliższe namiary.
Dziękuje za uzyskaną pomoc.
    • Gość: Ja Re: fotograf z ul. Barbary IP: 80.55.228.* 23.02.07, 07:18
      Miałam okazję robic u niego zdjecia ze ślubu. Ładne , polecam. Nie mam jego
      numeru telefu ale zakład miesci sie w połowie odcinak ul. Barbary od 7 kamienic
      do Augustyna mniej wiecej na wysokości przystanków autobusowych/
    • Gość: xyz Re: fotograf z ul. Barbary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 07:56
      a nazywa sie bednarek:)
    • Gość: beba Re: fotograf z ul. Barbary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 10:06
      Dziekuje.
      Pewnie znajde.
      A może ma ktoś zdanie na temat jego zdjeć.
      Konkretnie chodzi o fotografię ślubną.
      • Gość: linapau Re: fotograf z ul. Barbary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 21:33
        Przemek jest super, robi świetne zdjęcia, naprawia "zlumpiałe" aparaty.
        Można powiedzieć, że zakłąd ma na Barbary obok poczty.
        Pozdrawiam
    • Gość: SYLWIA Re: fotograf z ul. Barbary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 10:40
      Pan Bednarek robil mi zdjecia slubne 2 lata temu.Zamowilam u niego zdjecia
      koscielne,w dniu wesela i z czego jestem najbardziej zadowolona, przepiekne
      zdjecia plenerowe.To super fotograf,bardzo zafascynoway tym co robi.Zdjecia
      plenerowe mialam robione w ostatnim dniu pazdziernika.Zdjecia uchwycily
      piekna,kolorowa jesien.Kazdemu komu pokazywalam bardzo sie podobaly.GORACO
      POLECAM.
    • Gość: beba Re: fotograf z ul. Barbary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 12:56
      Dziekuje za pomoc.
      Utwierdzam się w przekonaniu, że dokonalismy dobrego wyboru.
      Dziś jedziemy się z nim umówić na "sesję"
      • mikita10 Re: fotograf z ul. Barbary 26.02.07, 13:38
        Ja również polecam Przemka. Robi superowe zdjęcia. Nie żadne tam sztuczne pozy,
        miny. Bardzo naturalne, ja byłam (i jestem) bardzo zadowolona.
Pełna wersja