Dodaj do ulubionych

Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP

IP: 89.174.23.* 05.08.07, 22:03
Szkoda, ze nasz Urząd Miasta nie konsultuje swoich inwestycji z mieszkancami
przez e-maile:(((
Obserwuj wątek
    • Gość: jaszczomb pytanie do pana Haładyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:19
      Czy jest pan pewien, że TLK Augustyn Kordecki jest również przewidziany na
      rozkład jazdy 2007/2008.
      Pewne ludziska na pewnych forach kolejowych majace dostęp do tabel PKP IC,
      które dla Kordeckiego niestety nie zazębiają się z tabelami PKP PR, twierdzą iż
      według owych tabel przez Włoszczowę Północ przejedzie TLK Morcinek
      Katowice-Mysłowice-JaworznoSzczakowa lub Katowice - Sosnowiec Południowy i
      dalej Kozłów -Włoszczowa Północ - Grodzisk Mazowiecki -Warszawa Wschodnia
      • Gość: lukasz Re: pytanie do pana Haładyja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.07, 23:20
        dla mnie najwazniejsze jest polaczenie do wroclawia. chcialbym zeby pkp
        uruchomilo jakis pociag przyspieszony jak np te do krakowa czy bielska. mysle ze
        spooooro ludzi by sie nim zabieralo. ewentualnie moglby powrocic osobowy, ktory
        kiedys jezdzil przez kluczbork, olesnice. a jesli pociag bylby malo rentowny to
        mozna go puscic chocby tylko w weekendy, kiedy najwiecej studentow jezdzi do
        domu i z powrotem.
        • Gość: miszczak też bym chciał przyspieszony do Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 23:42
          ale logika PKP jest tak, jeśli ludzie płacą za pospieszny to po co im puszczać
          osobówkę, a ponadto z Łodzią za bardzo nie wygrasz i tak to co jest, to jest
          moim zdaniem bardzo dużo, choć zbyt dobrze nie jest.
          Ponadto w marcu jechałem właśnie 3 osobowymi do Wrocławia przez Kluczbork, czas
          coś koło 4 i pół godziny, przesiadki w Lublińcu i Kluczborku, a swoją drogą to
          dziwne puszcząc autobus szynowy zamiast drezyny elektrycznej na
          zelektryfikowanym szlaku(na razie takie rzeczy to tylko w Erze, hmm znaczy się
          Świętokrzyskiem i Małopolskiem), a jeśli chodzi o moją osobę to ja nawet wolę z
          przesiadkami.
          Podobnie jest na trasie Warszawa- Gdynia, albo jedzieśz prosto IC lub EX albo
          jedziesz przez Olsztyn jeśli chcesz pospiesznym.
          Jeśli zaś chodzi o cały odcinek Wrocław-Opole-Częstochowa:
          to na Wrocław-Ople mogłoby być wreszcie 160 km/h, tu kolei zrobiła prawie
          wszystko, ale teraz "se" spoczęli na laurach ijest nadal 120km/h
          Opole -Lubliniec drugi tor i 160 lub 120 km/h jak wolą,
          Lubliniec- Częstochowa niech tu też zrobią porządek to co prawda nie tak
          gigantyczna inwestycja jak w przypadku pierwszego odcinku, ale kolej tu też
          kombinuje jak koń pod górę,
          gdyż obecnie to nawet bolko jest czesem za szybki na nowe tory (z EP07 może
          jechać 125km/h, a nie ma gdzie).

          A pytanie zadałem gdyż się pojawiają w sieci pewne rozbieżności co do tego skąd
          nadjedzie poranny pociąg TLK zabierający pasażerów z PRZYSTANKU OSOBOWEGO, a
          nie żadnej stacji Włosczowy Północy (co za debilne rozwinięcie, pewnie im farby
          lub dykty zabrakło powinno być Północnej) w kierunku Warszawy Zachodniej,
          Centralnej i Wschodniej.
        • Gość: kisiel spoooro to za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 00:15
          Wracałem kiedyś pociągiem z Wrocławia
          Pospieszny Krakowianka frekwencja około 100%, dużo ludzi wsiadło we Wrocławiu a
          wysiadło w Opolu, część z nich się przesiadła na osobowy do Lublińca, a na
          szynobus z Lublińca do Częstochowy już może tylko 9 osób. Więc na razie malo
          osób jeździ. Być może jest to spowodowane tym ,że trzeba się przesiadać, ale ja
          tego nie rozumiem dla mnie przesiadka to maly problem. Innym problememe może
          być to, że od Lublińca śmierdzi gównem, kibel nie jest całkowicie zabudowany,
          od strony szyby jest dość duża szparka i dieslem, w końcu to spalinowka i
          jescze czasem fajami, to samo co w przypadku gówna jacyś kolesie się w kiblu
          zamykają po kilku, bo kibel jest duży, i fajczą.

          Wogóle mógłbyś się określić co chcesz.

          Jeśli chodzi o puszczenie jakiegokolwiek skladu w tak zwane 'weekendy' do
          Wrocławia to chyba wyłącznie poza IC wszystko byłoby możliwe(choć po jazgocie
          na Kordeckiego to raczej odpada też EX i TLK).

          Jeśli chcesz przyspieszony, to moim zdaniem też mógłby być jakiś Częstochowa
          Osobowa-Częstochowa
          Stradom-Blachownia-Herby-Lisów-Lubliniec-Fosowskie-Pawonków-Fosowskie-Ozimek-Suchy
          Bór Opolski-Opole Główne- Opole Zachodnie-Dąbrowa Niemodlińska-Lewin
          Brzeski-Brzeg- Oława-Święta Katarzyna-Wrocław Brochów-Wrocław Główny,
          ale to raczej nie przejdzie byloby zbyt szybko i tanio.

          Co do osobówek one wszystkie w większości jeżdżą, tylk onależy się przesiadać.

          A przede wszystkim to należy poprawić ofertę przewozową w kierunku Katowic, tak
          Katowic obecnie naszybszy pspieszny jedzie w porywach 69 minut, moim zdaniem
          czas przejazdu powinien wynosić około 45 minut to w końcu tylko 84 kilometry,
          już obecnie wielu ludzi z naszego miasta dojeżdża do konurbacji do pracy.

          Mój kolega, Łukasz, który ukończył informatykę na PWr zaczął pracować w
          Krakowie, bo tam studiuje jego dziewczyna a po pół roku powiedział sobie i mi
          też, pie.. te vwszystkie Wrocławie, Krakowy tudzież Łodzie i Warszawy i to
          wynajmowanie mieszkań w kilka osobników i ciułanie się po kątach u obcych
          ludzi.
          Zmienił miejce pracy na Katowice, gdyż tu może tego samego dnia jechać do
          roboty i wrócić po pracy do domu.
          • Gość: lukasz Re: spoooro to za dużo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 00:34
            przyznaj sie ze jechales ta krakowianka w dni powszednie, ale na pewno tez nie w
            piatek. ilekroc jechalem w pt lub w sb do czewy, zawsze byl tlok na dworcu od
            wysiadajacych. mowa o dworcu w czewie.

            co do przesiadek z osobowek. kilka razy zdarzylo mi sie ze jadac do wroclawia,
            ze pociag juz w czewie, zanim wyruszyl, mial 30 min opoznienia i w opolu jakos
            nikt nie chcial czekac az dojedziemy. a jesli juz, to trzeba bylo sprintem sie
            przesiadac. dlatego wole osobowy z czewy bezposrednio do wrocka. juz kiedys (3
            lata temu) takim jezdzilem. pietrowy, bydlecy:) typowo studencki pociag, ale
            zlikwidowali go bo byl pelny tylko w weekendy!! dlatego przydalby sie chocby
            taki weekendowy pociag.
            co do odjazdow z wrocka, chcialbym zeby pojawil sie pociag w godzinach
            18.30-21.00. nie ma wtedy ani pociagu, ani autokaru.
            • Gość: kisiel Re: spoooro to za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:00
              Krakowianką wracałem w sobotę.

              A PKP jest dość pazerną firmą i jest bardzo niechętna eksperymentom, najchętniej by wycięli
              połowę połączeń (osobną kwestią jest używanie redukcji połączeń jako straszaka przeciw
              mniejszym dofinansowaniom i kosmiczne skomunikowania, aby udowodnić, że na danych
              trasach nikt nie jeździ) więcej według PKP "niedasię" odbudować połaczeń na liniach między
              Częstochową a Wrocławiem.
        • Gość: nurub powodzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 00:30
          ale chyba jescze dużo wody musi w Warcie upłynąć aby połaczena zarówno z
          Wroclawiem jak i Lublinem były jakie takie.
        • Gość: Yacques Re: pytanie do pana Haładyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:56
          Zgadzam się. Kiedy byłem na I roku był pociąg osobowy podstawiany w Cz-wie do
          Wrocławia przez Kluczbork. Jechał prawie 5 godzin, ale przynajmniej każdy miał
          miejsce. Jaćwing, który jechał z Suwałk był kompletnym niewypałem, bo
          przyjeżdzał do Częstochowy zawsze nabity. Z pociągiem z Olsztyna pewnie będzie
          tak samo. Częstochowa zasługuje chyba na pociąg do Wrocławia, który byłby
          podstawiany u nas!
    • Gość: sh Re: Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.07, 02:25
      wroclaw, wroclaw.

      rozumiem, ze ludzie z gazety na weekendy lubia tam jezdzic, ja tez, ale codzienie do Katowic musze jezdzic, a coraz wolniej sie jedzi, czesto pospieszny z powodu opoznien jedzie jak osobowy, o to walczyc, o miejsca pracy na slasku i dojaz, a nie dolny slask!
      • Gość: lukasz Re: Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 03:57
        tylko spojrz ile masz pociagow do stalinogrodu a ile do wroclawia!! jak bylem w
        montpellier, to ludzie codziennie stamtad dojezdzaja TGV do pracy. jazda trwa 3
        godz a odleglosc to ok 700km!! do wroclawia jest ok 180km a jedzie sie ponad 3h.
        do krakowa jest o ok 15 km mniej a jedzie sie "tylko" 2h.
        • Gość: yyy Re: Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:58
          Z czestochowy do krakowa 2 godziny ? Kiedy ?
          15.32 - 18.25 to prawie 3
          • Gość: gosc Re: Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP IP: 80.48.49.* 06.08.07, 16:58
            A ja wiem, ze sporo osob dostalo sie w tym roku na studia do Poznania. I co
            proponuje PKP ? zenada...Moze powalczymy ? Razem bedzie latwiej...
            • Gość: Prawy.pl Re: Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 17:56
              Nie narzekaj. Ja również studiowałem w Poznaniu i za moich czasów z Poznaniem
              nie było żadnego bezpośredniego połączenia. Od zeszłego roku jest Cegielski. Ale
              naprawdę fajną rzeczą jest dojazd trasą Częstochowa-Lubliniec-Kluczbork-Poznań.
              Jest to trasa obsługiwana przez pociągi osobowe - przesiadka w Lublińcu i
              Kluczborku. Jedynym mankamentem tej trasy są dwie przesiadki oraz obsługa EZT.
              Do plusów należy cena. Studencki osobowy do Poznania kosztuje 16,06 zł. Czas
              podróży jest porównywalny z czasem podróży na przez Wrocław, Opole. Jako
              ciekawostkę można dodać ,że wsiadając do Krakowianki w Poznaniu o 14:35
              przesiada się człowiek w Lublińcu do tego samego pociągu co podróżujący który
              wyjechał z Poznania o 15:20 pociągiem na Kluczbork, Lubliniec. Poza tym trasa na
              Kluczbork, Lubliniec jest mniej oblegana.
              • Gość: bio Re: Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 05:14
                A najbardziej mnie bawi to, że z Poznania szybciej się jedzie tymi
                osobowymi niż pospiesznymi, bo są lepiej skomunikowane. Jednak to i
                tak koło 6 godzin (samochodem ponoć 4) tak że kiedy mam jechać do
                domu, trochę mnie skręca...
          • Gość: lukasz Re: Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 17:39
            po co sie licytujesz. sa pociagi, ktore jezdza szybciej i takie ktore nieco
            wolniej.np: 4.40-7.06; 5.11-7.31 (przyspieszony); 6.53-9.21 i jeszcze kilka
            innych, ktore jezdza w granicach 2,5 godz. sa tez i takie ktore jezdza po 3
            godz. ale mi chodzilo o roznice w km i czas na ich przebycie.
            • jerzyk46 Re: Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP 06.08.07, 18:34
              A pomijając wszelkie godziny i połączenia. Czy zdarzy się kiedyś,
              aby którykolwiek pociąg osobowy z kierunku Lublińca dotarł do
              Częstochowy planowo? Jakoś tej możliwości szybkiej jazdy w tym
              kierunku nikt nie chce lub nie umie wykorzystać. 80% pociągów
              spóźnia się co najmniej 20 minut. Zaledwie kilka pociągów w miesiącu
              jest opóźnionych poniżej 15 minut. Najbardziej pożyteczną rzeczą
              byłby rozkład jazdy realny. Wysłałem maila do Przewozów
              Regionalnych. W uprzejmej odpowiedzi wyjaśniono mi, że kursowanie
              pociągów w godzinach bardziej zbliżonych do rozkładu jazdy z
              przyczyn obiektywnych nie jest możliwe. Natomiast umieszczenie
              realnego czasu w rozkładzie jazdy mogłoby zniechęcić do nabywania
              biletów okresowych. Czy na tym polega komunikacja regularna?
        • Gość: waż waść słowa Re: Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:05
          oby ci nie przyszło pracować w owym stalinogrodzie i byś nie musiał psioczyć na PKP jak twój
          przedmówca, chyba, że masz już zakupiony domek we breslauie albo zarezerwowaną pracę w
          Częstochowie.

          Co do TGV, bilety tam są droższe (według parytetu siły nabywczej) jak u nas klasa
          0/biznes/menadzier. Ponadto żaden TGV nie ma tak wysokiej prędkości handlowej 700 km to
          on, a właściwie ona(Turbine a Grand Vitese- turbina wysokich prędkości) pokonuje raczej w 5 a
          nie 3 godziny.
        • Gość: nocny motyl Re: Można jeszcze zmienić nowy rozkład jazdy PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:09
          do krakowa to jest ponad 60 km mniej, chyba, że bierzesz pod uwagę linię przez koniecpol, a
          linia przez jaworzno też jest baaaardzo okrężna, w linii prostej to jest około 80 km, a nie 120.

          W przypadku Wrocławia jest chociaż tyle, że droga kolejowa nie jest tak maksymalnie okrężna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka