ducki_kl
12.12.07, 15:47
Witam wszystkich bardzo serdecznie,
jestem z Czestochowy, obecnie mieszkam w Warszawie, ale pomimo tego
nadal pozostaje wielka fanka pilki siatkowej w Czestochowie.
Chcac zostac jednak osoba anonimowa, chcialam zwrocic uwage na pewna
sprawe. Wracalam dzisiaj z Rosji samolotem razem z druzyna siatkarzy
Azs Czestochowa, wiec bylo to dla mnie szczegolne wydarzenie, majac
tak znanych siatkarzy obok siebie. Wszyscy mieli takie same kurtki,
ubrania i w ogole, generalnie ekipa prezentowala sie super. Nie dalo
sie jednak nie zauwazyc wsiadajacego do samolotu pijanego prezesa
klubu wraz z v-ice prezesem, ktorzy o godzinie 9 rano kontynuowali
swoja "bibke" w samolocie wraz z johnym walkerem i czysta wodka.
Mnie sie osobiscie wydaje, ze to jest nie na miejscu. Tyle razy sie
slyszy o zlych zachowaniach sportowcow, ale jesli sama administracja
klubu,pije nad ranem na oczach siatkarzy i innych osob znajdujacych
sie w samolocie to cos jest nie tak. Wstyd, naprawde wstyd, tym
bardziej ze ekipa posiada kilku mlodych zawodnikow. Rozumiem ze
mozna sobie wypic, ale nad ranem, w samolocie, przy obcych ludziach
to chyba nie tedy droga... Cala ekipa powinna byc autorytetem dla
wszystkich. A wierzcie mi, to co dzisiaj widzialam na wlasne oczy
bylo daleko od tego...
Pozdrawiam serdecznie