bruum 12.05.10, 11:32 Właśnie wróciłem ze spacerku po naszym mieście. Na Warszawskiej, pod budynkiem SDH zasiadł pewien pan i zaiwania na akordeonie. Gra i śpiewa jak potrafi ale najważniejsze, że gra i że mu się chce. brawo dla tego pana !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: vip Re: Muzykant na deptaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 11:41 dałeś mu złocisza bruum ? tak zaiwania nie gratis przecież no i straż miejska gdzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
bruum Re: Muzykant na deptaku 12.05.10, 11:56 A żebyś wiedział, że rzuciłem monetę. A Straż Miejska powinna panu pozwolić grać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vip Re: Muzykant na deptaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 12:47 I zaczyna się problem etyczno-moralny czy dziecko romskie z mamą może na deptaku żebrać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojaa Re: Muzykant na deptaku IP: 213.199.253.* 12.05.10, 15:27 jak no widac moze, w ciechanowie przeciez pełno takich siedzi na ulicach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wet Re: Muzykant na deptaku IP: *.chello.pl 12.05.10, 15:28 no to chyba nie jest to samo - grać i dziękować jak ktoś wrzuci czy łazić za kimś z wyciągniętą ręką.. najgorsze jest to, że większość tych `chorych` to zwykli oszuści co rzutuje na tych prawdziwie potrzebujących Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Muzykant na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 16:09 Muzykant niech sobie gra, też go widziałam dzisiaj, ale z samochodu. Rumuński, czy romski dzieciak ma ojca, nie? Ten człowiek z akordeonem ma pewnie nędzną emeryturę, rentę albo i nic, bo może pracodawca podziekował mu, kiedy ten jeszcze nie wypracował lat do emerytury, ale już był za "stary" do pracy. Oto Polska właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Muzykant na deptaku IP: 188.33.131.* 12.05.10, 22:10 Dokładnie...nic dodac nic ując.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo-la 21 Re: Muzykant na deptaku IP: 109.243.45.* 13.05.10, 07:03 Dziadek bardzo dobrze i ładnie gra sama mu dałam złotówkę inni też niech nie skąpią. Odpowiedz Link Zgłoś
bruum Re: Muzykant na deptaku 13.05.10, 08:01 Jaki problem? Biedni niech idą szukać pomocy w instytucjach do udzielania takiej pomocy stworzonych lub niech zainteresują się znalezieniem jakiejkolwiek, choćby dorywczej pracy. Muzykant, jako pozytywny "stały element krajobrazu" mógłby na deptaku pojawiać się regularnie (inni też). Co do żebrzących, to zaproponuj im że dasz pieniądze ale w zamian niech np umyją twoje auto. Przekonasz się jak bardzo nie lubią pracować i żerują na dobroci innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciechanow Re: Muzykant na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 13:56 Jejciu i juz sie robi problem jakie to polskie mozna by powiedziec patrzac na goscia na rogu warszawskiej mysle sobie: "czlowiek starszy umie grac nie ma co robic w domu wiadomo pare zloty sie przyda wiec sobie gra, moze z nudow moze z nadzieja na jakas kaske moze z pasji - PODOBA MI SIE", nikomu przeciez nie kaze placic na sile a tu odrazu problem - smieszne malo tego porownanaia do zebrzacych rumunow to dokladnie jak by porownac wierzacych czy katolikow do wiernych sluchaczy radia Maryja - NIC WSPOLNEGO wracajac do tematu, nie potrzebna jest st. miejska to wszytsko zalezy od nas: jesli podoba nam sie to co robi ten starszy gosc z akordeonem kladziemu mu tyle na ile mamy ochote jesli nie akceptujemy zebrzacych po prostu nie zwracamy na nich uwagi i tak problem rozwiarze sie sam po prostu nic nie dostana i nie bedzie im sie chcialo ani oplacalo zebrac Odpowiedz Link Zgłoś
novationen Re: Muzykant na deptaku 13.05.10, 14:02 W sumie racja, ale ja też podzielam zdanie, że jak siedzi/stoi i gra to niech gra i nic nikomu do tego! A co do tych żebrzących w stylu "nic nie jadłem od wczoraj" to trochę mi się wierzyć nie chce...a z drugiej zaś strony nie jestem do końca obiektywny i jak podchodzi do mnie koleś pod supermarketem i chce odprowadzić wózek to pozwalam:P Może oszukuję swoją moralność w ten sposób, ale przynajmniej mi nie wciska kitu i jego sprawa co z tym pieniążkiem zrobi... Kiedyś miałem taką sytuację, wyszedłem ze sklepu, idę do samochodu. z 30 metrów od auta stoi grupa "Dżentelmenów" i widzę jeden rusza w moją stronę... Myślę sobie..."Acha...". Gość podszedł i otwarcie: "kierowniku do flaszki nam brakuje, po prostu. Nie chcę kłamać, napić się chcemy". :) roześmiałem się i dałem mu 7 zł :) bo tyle akurat blaszek w kieszeni miałem:P Bił pokłony i oczywiście lufka za me zdrowie miała być :) A tydzień później, przed tym samym sklepem Ci sami panowie: podjeżdżam, parkuję, a ten sam dżentelmen z dala krzyczy "kierowniku autko będzie przypilnowane jak ta lala, a flaszkę już mamy, miłego dnia!" Normalnie Polska - to co kocham:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek zalewski Re: Muzykant na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 16:32 hm...szkoda,że nikt mnie nie poznał, że zmieniłem się dla was mieszkańcy, by umilić i zachęcić do spacerów po hm....deptaku niech żyje Sztuka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek zalewski ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 17:01 ... ktoś chyba mnie bardzo ,,lubi''... ale lepiej proszę się podpisywać swoim imieniem i nazwiskiem a jak siebie nie ,,lubisz'' to nowym nickiem... to mówię Ja prawdziwy marek zalewski... ha, ha, ha ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja tez Re: Muzykant na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.10, 09:32 Zgadzam sie z Bruumem i nie mam nic przeciwko temu zeby został stalym elementem krajobrazu na deptaku,doceniam popieram brawo dla tego pana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vip Re: Muzykant na deptaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.10, 17:13 To w jakich godzinach pan muzyk pracuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deptuła Re: Muzykant na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 18:02 Słyszałem o pomyśle (władz miasta?) aby na deptaku grała kapela np. jakiś trio lub kwartet. W jaki sposób miałaby być finansowana? Nie wiem. Być może pomysł nierealny, ale chyba ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vip Re: Muzykant na deptaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.10, 19:04 jak tak myślą to skąd wiesz ? myslą i mówią jednocześnie ? to lepiej niech już myślą i nic nie mówią :-) > Słyszałem o pomyśle (władz miasta?) aby na deptaku grała kapela np. jakiś trio > lub kwartet. > W jaki sposób miałaby być finansowana? Nie wiem. > Być może pomysł nierealny, ale chyba ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deptuła Re: Muzykant na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 22:51 Pomysł można wyrazić słowem czyli werbalnie - słowo godne vipa. Wtedy ktoś ten pomysł usłyszy i przekaże słowem lub jak kto woli werbalnie komuś takiemu jak np. ja. Ja z kolei to usłyszę i napiszę tu na forum o tym, jako o pomyśle. Uff!!! Czy już vip zrozumiał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skorek Re: Muzykant na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 21:26 Popieram muzykantów na deptaku, może być gitara, trąbka, skrzypce. Dzieciaki pomykają na rolkach aż miło. Szkoda, że lodziarnia za rogiem, ale może by wyszli na deptak. Brawo dla akordeonisty!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em Re: Muzykant na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 22:56 ja się tylko zastanawiam kiedy i kto zrobi temu Panu krzywdę i mu ukradnie te drobniaki co ludzie wrzucają... :( Odpowiedz Link Zgłoś
lazikamator Re: Muzykant na deptaku 13.05.10, 23:29 Ciekawe czy słynna familia Sadowskich pozwoli grajkowi skorzystać z ogródka. Ogródek jest ładny, kolor fasady jest extra , roslinki w doniczkach super i tylko reklama parasoli psuje neutralny widok całości. fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qe/zb/lvhe/bjeW0ujwCs8PfIMoEB.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olof Re: Muzykant na deptaku IP: *.cnow.pl 14.05.10, 10:49 budynek słabośredni raczej; co do muzykantów - dobrze, że mają inicjatywę, bo jak miasto ustawi tam swoich ludzi, to będą grali, co im urząd skomponuje: "łubu dubu, łubu dubu..." - czyli: "...nie będzie kabaretu... będzie chór!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vip Re: Muzykant na deptaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.10, 08:48 i jak pan muzykant dalej gra czy jaki kaczki z zamkowych błoni odfrunął w siną dal ? Odpowiedz Link Zgłoś